Chcieli mordować Polaków po drugiej stronie Sanu! „W Nienadowej Ukrainiec zabił swoją córkę i żonę-Polkę…” Wspomnienia Marii Flader [WIDEO]

Maria Flader / Fot. Jacek Międlar
8

„Lachy za San” – wykrzykiwali Ukraińcy w trakcie krwawych walk z bohaterskimi Orlętami Lwowskimi (1918-1919), w latach 30. XX-wieku, a także w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu. Dopiero operacja „Wisła” – w praktyce przeprowadzona przez zwykłych polskich obywateli i byłych partyzantów z Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, którzy zaciągali się do Milicji Obywatelskiej i ORMO, by w razie ukraińskich napadów mieć dostęp do broni – zadała kres realizacji ukraińskiego planu wymordowania i wypchnięcia Polaków za podkarpacką rzekę. Pod koniec wojny San był także granicą oddzielającą front niemiecki od frontu sowieckiego, zaś dla Polaków z terenów po prawej stronie rzeki, jego przekroczenie niejednokrotnie oznaczało ratunek przed grasującymi ukraińskimi bandami.

Po lewej stronie rzeki, w Nienadowej, urodziła i wychowała się Pani Maria Flader (z domu Najda). Gdy wybuchła wojna miała nieco ponad 4 lata. Jako mała dziewczynka była świadkiem okupacji sowieckiej i niemieckiej oraz ataków ukraińskich zbrodniarzy.

Wywodzi się z niezamożnej rodziny. Jej mama usługiwała w żydowskim domu, a tata był strażnikiem więziennym w Przemyślu. Nie opiekował się córką.
Żydy były bardzo dobre ludzie. Nazywali się Boki. Po wojnie znalazłam ich przez Czerwony Krzyż. Przeżyli – wspomina starozakonnych, u których pracowała jej mama.

Wspomina, że mimo, iż Nienadowa leży po lewej stronie Sanu, Ukraińcy próbowali napaść na Polaków zamieszkujących jej rodzinną wieś. Opowiada jak pewnego razu, dzięki wywiadowi, dobrej obserwacji i reakcji polskiego wartownika w Nienadowej, spłoszono Ukraińców czających się na Polaków.
Ukraińcy szli bandami do Sanu i mieli przejść przez San do Nienadowej, by nas napaść. Tam taki jeden mądry był, że znał się z jednym Ukraińcem, dobrze się informował i puszczał rakietę, która miała dać znać Polakowi, który trzymał wartę „na górce”, gdzie znajdowała się wyrzutnia rakietowa Katiusza. Katiusza była zakopana w ziemi, tylko ta lufa była na wierzchu. I on zaczął rębać tam na tamtę stronę i Ukraińcy uciekli, bo myśleli, że Nienadowa ma wielką obronę, że wojska dużo i uciekli (…) inaczej to my wszyscy byśmy zostali wymordowani – wspomina Pani Maria i dodaje, że Ukraińcy organizowali podchody na Nienadową jeszcze przed wkroczeniem wojsk sowieckich w 1944 roku.

Rodzina Najdów liczyła się z tym, że Ukraińcy w każdym momencie mogą zaatakować Nienadową. Byli spakowani i niejednokrotnie z obawy przed przybyciem Ukraińców na ich stronę Sanu, chowali się w drewnianej chałupce obok domu, w którym przeprowadziłem wywiad. Zaznacza, że Nienadowa była także schronieniem dla Polaków uciekających przed Ukraińcami mordującymi we Lwowie.

Z Marią Fradel, jej córką i wnuczkami / Fot. Jacek Międlar
Z Marią Fradel, jej córką i wnuczkami / Fot. Jacek Międlar

Niestety i w Nienadowej Ukraińcy dopuszczali się bestialstwa na Polakach. Pani Maria wspomina zbrodnie, której na własnej córce i żonie-Polce dopuścił się Ukrainiec.
Jeden Ukrainiec z Iskani miał żonę Polkę. On by Ukrainiec, ona była Polka. On chciał ją zamordować. Ona porwała dziecko i uciekła z Iskani do Nienadowej. To cztery kilometry. I tutaj obok, zamordował ją i dziecko pod kapliczką. Poderżnął gardła – opowiada.

Moja rozmówczyni nie ma wątpliwości, że operacja „Wisła” polegająca na pacyfikacji ukraińskich bandytów m.in. z UPA oraz na odseparowaniu Polaków od Ukraińców, była potrzebna.
Dobrze, że Ukraińców przesiedlono. Niektórzy byli dobrzy ludzie, ale mało kto… trzeba było znać ich dobrze.

Cały wywiad i kilkadziesiąt pozostałych rozmów ze Świadkami ukraińskiego ludobójstwa na Polakach znajdziecie Państwo w aplikacji wPrawoTv na Androida (TUTAJ) oraz iOS (TUTAJ). Rejestrując się i subskrybując aplikację za niecałe 5 złotych miesięcznie, wspieracie Państwo moje działania w realizacji tego niezwykle ważnego projektu.

Opracowane wywiady:

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. W K mówi

    Cześć i chwała! B o h a t e r o m !

  3. szalom mówi

    A „naszych” żydopachołów banderowsko opętało. Wszystkich. I tych żydoamerykańskich i tych żydopruskich. Nawet Winnicki, zapatrzony w półkę z konfiturami gromko wykrzykuje o skur…synach co to teraz , w czasie wojennej ustawki światowych szachrajów, przypominają wołyńskie rzezie polskiej ludności. Na rządowe media Sakiewicza lepiej nie zaglądać, sama rezuno-łże-propaganda. Rząd i posłowie mając już przetarte ścieżki i kolejność ewakuacji prą do wojny z Rosją na wszystkie sposoby . W Warszawie chachłów od cholery, W tramwajach Polacy się nie odzywają lub mówią przyciszonymi głosami…. a chachły głośni i radośni. Kiedy zaczną śpiewać … batko nasz Bandera, ukraina maty…..???

  4. j-da mówi

    Nawet w hymnie narodowym mają słowa o wyrąbaniu szablami rezuno-samostijnej od Donu po San a nasze głupki jeżdżą tam jeden po drugim prężą się na baczność a w dodatku wożą tam naszą krwawicę.

  5. Piotr mówi

    Nienadowa to jednak leży po LEWEJ stronie Sanu…

  6. Marcin Malik mówi

    Panie Jacku. Wszyscy patrioci są wdzięczni za to że przypomina Pan o zakazanej części polskiej historii. Rzeź Wołyńska, Banderyzm – ten horror Polacy muszą znać.

    Jednak:

    – Proszę też napisać o 3 rozbiorach Polski, o Katyniu, o inwazji Ruskich na Polskę w 1920 i 1939, oraz o żydo-komuniźmie który trwa aż do dziś.

    – Polacy skarżą się, że jest chyba 3mln Ukraińców w Polsce. Cóż, zgadzam się że Polacy mają prawo do rozgoryczenia, zwłaszcza że Polacy wydają się zapomnieni i wykorzystywani przez Rząd. Jednak, wierzcie mi że lepiej jest mieć Ukraińców niż murzynów, Arabów i jeszcze więcej Cyganów. Pozatym mamy ogromny problem demograficzny, a Ukrainki mają tą ogromną zaletę że rodzą czyste rasowo białe dzieci. Białorusinki też. W ten sposób jest mimo wszystko lepiej.

    – Skarżycie się ze słyszycie język rosyjski. Wolę polski, ale może chcecie deportować Ukraińców i wtedy słyszeć języki: suahili, somalijski, urdu, arabski, pasztuński, i hindi? Mimo wszystko lepiej wam będzie z tym ukraińskimi pijakami.

  7. Wican mówi

    urdu i pasztuński? Posługują sie nim biali Aryjczycy. Semiccy Arabowie to też rasa biała. Czyli rasowe podejście wnosi niewiele, a wazniejsze jest spojrzenie cywilizacyjne.

  8. Andy mówi

    Szkoda tylko że w ramach operacji Wisła przesiedlano ukraińców nie tam gdzie przesiedlać się powinno. Zamiast dalej w Polskę, powinni trafić gdziekolwiek indziej. Im dalej tym lepiej, ale nie na teren Polski.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.