Zbrodnia dokonana w lipcu 1946 roku w Jaworniku Ruskim przez zbrodniarzy z UPA na Żołnierzach Wojska Polskiego [WIDEO]

fot. dziejesienapodkarpaciu.pl
0

Jawornik Ruski to niewielka wioska na Podkarpaciu położona po prawej stronie Sanu, ok. 50 km od Przemyśla. W latach 1945-1946 okolice tej miejscowości były pod kontrolą ukraińskich nacjonalistów, którzy na tych terenach chcieli tworzyć własne państwo. Po początkowych próbach zastraszania Polaków, niestety zaczęli posuwać się do takich czynów, jak podpalenia czy mordy, które również miały skłonić Polaków do opuszczenia tych ziem.

Do dziś bliscy ofiar oraz sympatycy historii próbują ustalić miejsca pochówku osób, które w styczniu 1945 r. zostały „uprowadzone” przez UPA z pobliskiej wsi Pawłokoma. W ten sposób natrafiono na ukrytą i zamaskowaną jamę, położoną ok. 1 km od zabudować Jawornika, w której znajdowały się ludzkie kości. O odkryciu została poinformowana Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, która z końcem 2015 r. wszczęła w tej sprawie śledztwo. Najpierw na miejsce udała się prokurator z ekipą policji i biegłym patomorfologiem, co jest standardową procedurą przy odkryciu szczątków ludzkich. Następnie 16 lipca 2016 roku przeprowadzona została ekshumacja już w pełnym tego słowa znaczeniu, a więc z udziałem archeologów, antropologów i genetyków.

Podczas prac ekshumacyjnych stwierdzono że ciała wrzucone były chaotycznie w dwóch warstwach. Przy dwóch szkieletach znaleziono szkaplerze z wizerunkami Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Przy innym szkielecie w zaciśniętych paliczkach dłoni znaleziono sygnet z inicjałami – w dużą literę H wpisano literę K, odkryto także naboje, pociski karabinowe i łuski typu Mauser kaliber 7,92 mm i Mosin kaliber 7,62 mm.

Badania archiwalne doprowadziły do wstępnej hipotezy, że mogli to być młodzi żołnierze ze szkoły podchorążych w Przemyślu, dokładnie z 28. Pułku Piechoty, którzy 24 lipca 1946 roku stoczyli w tym miejscu potyczkę z oddziałami UPA i dostali się do niewoli.

Na tożsamość ofiar z Jawornika Ruskiego wskazał odnaleziony w archiwach rozkazów dowódcy 28. Pułku Piechoty z 30 lipca 1946 r., w którym podano dane 14 żołnierzy, uznanych za zaginionych po walkach z UPA 24 lipca 1946 r.

W Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie, aktualnie Archiwum Akt Nowych ujawniono depozyt w postaci akt Ukraińskiej Powstańczej Armii Okręg VI zabezpieczonych u jej członka. Znajduje się w nim dokładny opis walki UPA z Wojskiem Polskim w dniu 24 lipca 1946 roku w Jaworniku Ruskim.

Jeden ze świadków tamtych wydarzeń podaje, że w okresie żniw 1946 roku przyszedł na posterunek MO w Birczy mężczyzna o pseudonimie „HAT”, który poinformował, że we wsi Jawornik Ruski kwaterują duże ilości band UPA. W dniu 23 lipca 1946 roku oddział manewrowy 28 Pułku Piechoty pod dowództwem ppłk. Wygnańskiego w liczbie 200 żołnierzy wymaszerował z Przemyśla około godziny 23.30. W Babicach dołączyła do nich grupa około 80 żołnierzy 3 batalionu tego pułku. Cały oddział po przeprawieniu się przez San poruszał się w kierunku Jawornika Ruskiego, po śladach kopyt zrabowanego przez banderowców w Babicach bydła. Po przybyciu zajęto wieś Jawornik Ruskich, a oddział banderowski wycofał się do lasu. Z informacji pojmanych banderowskich jeńców wynikało, że na północ od Jawornika Ruskiego znajduje się około 700 osób wchodzących w skład 5 sotni UPA – Jara, Burłaka, Hromenki, Suchego i Łastiwki. Przed południem następnego dnia oddział manewrowy rozpoczął przetrząsanie lasów położonych na północ od Jawornika Ruskiego, a we wsi pozostały jedynie placówki. W lesie doszło do co najmniej sześciu starć z oddziałami banderowców. Atak na stacjonujące w wiosce Wojsko Polskie przez banderowców zaczął się o godzinie 14-tej. Oddział Undaryk-6 miał zaatakować od tyłu z prawej strony od strony Żohatyna, a oddział Undaryk-4 od prawej strony od Rybnego. Oddział Undaryk-2 atakował natomiast od strony wsi. Autor raportu podał, że na środkowym odcinku nacierającej linii 13 Polaków poddało się. Po potyczce od niewoli zostało wziętych łącznie 14 jeńców, w tym jeden kapral. Wszystkich 14 jeńców po przesłuchaniu „Undaryk-2” zlikwidował.

Inny świadek wspominał, że pamięta zderzenie gdy prowadzono Polaków – jedynie w samej bieliźnie, bez obuwia, skrępowanych za ręce – gdzieś właśnie w kierunku lasu jawornickiego.

W toku śledztwa pozyskano również materiał dowodowy w postaci wyjaśnień Włodzimierza Szczygielskiego pseudonim „Burłak”, który mówił wprost o potyczce w Jaworniku Ruskim i przyznał, że doszło do zdarzenia polegającego na wzięciu do niewoli 14 żołnierzy Wojska Polskiego z tym, że scedował odpowiedzialność za dokonanie tego mordu na przywódcę innej sotni: Michała Dudę pseudonim „Hromenko”.

Na to, że żołnierze byli torturowani, wskazali specjaliści z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, którzy stwierdzili, że ujawnione kości noszą liczne ślady uszkodzeń. To pęknięcia i złamania, które w ocenie biegłych powstały na skutek postrzałów i silnych uderzeń, prawdopodobnie pobicia. O tym, że żołnierze WP byli przesłuchiwani i zapewne torturowani przed śmiercią przemawiają także informacje z odnalezionego raportu Ukraińskiej Powstańczej Armii z nazwiskiem jednego z żołnierzy, którego „musiano przesłuchać i uzyskać informacje”.

Dalsze czynności procesowe doprowadziły do ustalenia nazwisk 14 żołnierzy Wojska Polskiego wziętych wówczas do niewoli. W toku śledztwa udało się odnaleźć rodziny 13 z nich, od członków których pobrano materiał genetyczny do badań.

To właśnie opinia z zakresu genetyki wydana przez Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie, pozwoliła finalnie na wyciągnięcie wniosku o prawdziwości wersji śledczej, że w Jaworniku Ruskim w lipcu 2016 roku zostały ekshumowane szczątki 14 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy w dniu 24 lipca 1946 roku zostali uprowadzeni i zamordowani przez nieustalonych z nazwiska członków UPA. Stwierdzono, że wśród szczątków 14 ujawnionych osób na pewno znajdują się zidentyfikowane szczątki 4 żołnierzy Wojska Polskiego (Wienc, Szymczak, Żurek, Gołębowski), którzy zaginęli krytycznego dnia.

Lista wziętych do niewoli w dniu 24 lipca 1946 r. i następnie zamordowanych żołnierzy Wojska Polskiego z 28 pp 9.DP: Wienc Tadeusz – ppor. Bednarczyk Józef – kpr., Kanclerz Józef – kpr., Kieszkowski Kazimierz – kpr., Szymczak Mieczysław – kpr., Gołębowski Feliks – sz. szer., Sztukiel Józef – st. szer., Zych Jerzy – st. szer., Kęsy Tadeusz – szer., Lewandowski Stanisław – szer., Pawłowski Kazimierz – szer., Trukawka Roman – szer., Żurek Walenty – szer., Żyto Feliks – szer.

Zginęli aby tu była Polska! Cześć ich Pamięci!

oprac. Andrzej Wrotniak

Opracowane wywiady:

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.