„Trochę chronić, trochę pozakażać”. Szokujący wywiad z prof. Horbanem o koronawirusowej strategii rządu

prof. Andrzej Horban/ fot. screen
18

We wtorek (26.01.2021) ukazał się w „Gazecie Prawnej” wywiad z prof. Andrzejem Horbanem, głównym doradcą premiera Morawieckiego do spraw Covid-19. To, co opowiada prof. Horban, jest tak szokujące, że nie sposób przejść obok tego wywiadu obojętnie.

Oto kilka tez postawionych przez Horbana: 1) Covid to „byle co”, które „nie tyka zakaźnika”; 2) rząd celowo zdjął lockdown w lecie, żeby ludzie się zarażali; 3) „szczęśliwie się złożyło, że umiera tylko dwa razy więcej ludzi niż normalnie”; 4) jesteśmy w trzeciej fali pandemii; 5) „do czerwca zaszczepimy 70 proc. obywateli w całej Unii Europejskiej”; 6) „system szpitali jednoimiennych uratował sytuację na wiosnę”; 7) za wzrost zakażeń na jesieni odpowiedzialni są studenci; 8) „jesteśmy w tej chwili przyzwoicie zorganizowanym krajem europejskim, z przyzwoicie działającą ochroną zdrowia”.

To nie są żarty, prof. Horban naprawdę to wszystko powiedział. W tym samym wywiadzie twierdzi, że Covid to „byle co” i jednocześnie opowiada, że w Polsce umiera na Covid 500-1000 osób dziennie. Gdyby prof. Horban był uprzejmy zajrzeć do informacji publikowanych przez Ministerstwo Zdrowia to wiedziałby, że obecna umieralność na Covid wygląda następująco: 26.01 – 39 zgonów, 25.01 – 10 zgonów, 24.01 – 22 zgony, 23.01 – 82 zgony, 22.01 – 76 zgonów. W Polsce nigdy nie umierało na Covid 500-1000 osób dziennie! Według informacji Ministerstwa Zdrowia, na Covid zmarło w 2020 roku niecałe 5,5 tysiąca osób. Skąd Horban wziął swoje szacunki? Chyba z sufitu.

Teraz fragment wywiadu o zakażeniach w lecie, gdy premier Morawiecki nawoływał do udziału w głosowaniu w wyborach prezydenckich i zapewniał, że wirus jest w odwrocie (wypowiedzi dziennikarza pogrubione): No i potem przyszło lato i już epidemię “olaliśmy”. Leczenie mamy opracowane, na szczepionki czekamy… …więc hulaj dusza piekła nie ma? I słusznie, poniekąd. Jak to? Dlatego, że się zakażają. To chyba niedobrze? Ci, którzy przechodzą chorobę łagodnie, niech się zakażają, bo im więcej przechoruje, tym większa bariera dla wirusa. Im więcej osób przejdzie łagodnie, tym większe korzyści społeczne. Taki wakacyjny minimodel szwedzki. Wszyscy tak robią. Nie można zapuszkować 450 mln Europejczyków w domach. Czyli mamy ciągłe balansowanie między izolacją a odmrożeniem, by część z nas jednak się zakaziła? Cały czas tak robimy. To normalna metoda postępowania z infekcjami przenoszonymi drogą oddechową. Latem to było świadome odpuszczenie, czy przez przypadek wyszło? Absolutnie świadomie. Trochę chronić, trochę pozakażać. Ryzykowne. Dopóki chorują ludzie młodzi, dla których to zwyczajny katar, to niech chorują. Nabiorą odporności….Podobno w dłuższym okresie wirus może mieć negatywny wpływ na mózg i serce? Proszę nie zrzucać na Covid wszystkich głupot, które ludzie opowiadają.

SKLEP-WPRAWO.PL

Najbardziej bym chciała zobaczyć reakcję prof. Krzysztofa Simona na tę wypowiedź. Pamiętacie, jak latem Simon dostawał szału na widok ludzi na plażach i nazywał Polaków „dziczą”, która nie respektuje obostrzeń sanitarnych. – Jeśli ktoś się nie boi wirusa, to jest idiotą – grzmiał prof. Simon.  Tymczasem prof. Horban oświadcza: „Niech się zakażają”. I do tego twierdzi, że rząd celowo zastosował strategię zwiększająca zakażenia. Jak to ma się do zapewnień rządu, że celem władzy zawsze było przeciwdziałanie zakażeniom?

Przejdźmy teraz do tezy o tym, że „szczęśliwie się złożyło, że umiera tylko dwa razy więcej ludzi niż normalnie”. Dlaczego „szczęśliwie”? Bo mogło umierać pięć razy więcej – twierdzi prof. Horban. Jego teza oparta jest na założeniu, że za nadmiarowe zgony odpowiada Covid i „nierozpoznany Covid”. – W poprzednich latach umierało około tysiąca osób dziennie, a od trzech miesięcy po dwa tysiące. Połowa z tego nadmiarowego tysiąca to osoby z potwierdzonym Covid. Z tych pozostałych 500 nadmiarowych zgonów część umiera z powodu nierozpoznanego Covidu. (…) A inni umierają, bo system jest przeciążony. Ta sama liczba karetek, co kiedyś musi teraz obsłużyć przypadki koronawirusa. Więc pacjenci umierają, np. na zawał, zanim karetka dojedzie – mówi Horban.

Przerażające jest to, że główny doradca premiera ds. Covid jeszcze nie zrozumiał, że to nie wirus jest masowym mordercą, ale covidocentryczna, a więc sparaliżowana służba zdrowia, która na skutek decyzji rządu zaprzestała leczenia. Ponad 70 tys. nadmiarowych zgonów, z czego niecałe 5,5 tys. to zgony na Covid. Ponad 23 tys. to zgony z przypisanym Covid, a w rzeczywistości zgony na inne choroby, których nie leczono ze względu na pozytywny wynik testu PCR. Polacy umierają, bo boją się pójść do lekarza, bo są diagnozowani przez telefon, bo zamknięto szpitale. Prof. Horban tego nie wie? A może udaje, że nie wie, aby chronić swoich rządowych mocodawców, których decyzje doprowadziły do tej hekatomby.

Teraz czas na tezę o tym, że jesteśmy w trzeciej fali pandemii. Zaskoczony tym stwierdzeniem dziennikarz wskazał, że przecież „zachorowania spadają”. – Ale nie tak bardzo jakbyśmy chcieli, to przez wyjazdy na święta – oświadczył prof. Horban. Następnie stwierdził, że  gdyby liczbę zakażeń z Izraela przełożyć na Polskę, to „powinno być 40 tys. przypadków” dziennie. Zapytany, dlaczego nie ma, odparł: Bo mamy lockdown.

Po pierwsze – przed świętami było więcej „zachorowań” niż jest dziś. Po drugie – w Izraelu też mają lockdown. Po trzecie – minister Niedzielski tłumaczył, że mamy lockdown właśnie po to, żeby nie było trzeciej fali. Teraz prof. Horban oświadcza, że mamy trzecią falę, ale liczba „zachorowań” nie jest wysoka, bo mamy lockdown, a w Izraelu liczba jest wysoka, chociaż też mają lockdown. Czy ktoś jest w stanie to zrozumieć?

Teza kolejna, czyli „do czerwca zaszczepimy 70 proc. obywateli w całej Unii Europejskiej”. Ciekawe czym? Szczepionek jest tyle, co kot napłakał. Rząd deklaruje, ze do końca marca zaszczepi 3 miliony Polaków. To jest 10% dorosłych obywateli. Nawet gdyby te mityczne 70% chciało się zaszczepić, to nie ma takiej możliwości. Ale prof. Horban jest ponad to. Zapytany, czy to nie jest „przesadny optymizm”, odparł: To realizm. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

Teraz kolejna perełka, czyli teza, że „system szpitali jednoimiennych uratował sytuację na wiosnę”. W odpowiedzi pozwolę sobie zacytować wpis doktora Pawła Basiukiewicza, który tak opisał sytuację na wiosnę: Pamiętam jak firmy gastronomiczne podczas „hard lockdownu” przywoziły z dobrego serca jedzenie do naszego szpitala. Nikt nic nie robił, po SORze hulał wiatr, na oddziałach zbijaliśmy bąki, ale był dowóz kalorii i oklaski. Do tej pory nie rozumiem.

Zrozumienie tego, co wyprawia władza, jest zadaniem ponad ludzkie siły. Zrozumienie tego, co opowiada prof. Horban, jest zadaniem jeszcze trudniejszym. Szpitale jednoimienne nie uratowały sytuacji. Wprost przeciwnie. Szpitale jednoimienne na wiosnę to początek odcinania Polaków od służby zdrowia. Efekty tego długu zdrowotnego możemy obserwować od jesieni w postaci gigantycznej liczby nadmiarowych zgonów. Czy to jest „ratowanie sytuacji”?

A teraz wisienka na torcie, czyli teza, że za wzrost zakażeń na jesieni odpowiedzialni są studenci. – W październiku studenci zaczynają rok akademicki. Rodzic studenta ma już 50-60 lat i robi się problem – mamy 10-15 tys. diagnozowanych przypadków dziennie – oświadczył prof. Horban. Stacjonarny rok akademicki w 2020 roku trwał do 19 października. Od tego dnia wprowadzono na uczelniach nauczanie zdalne. Liczba stwierdzonych zakażeń wynosiła wtedy ok. 7-8 tys. dziennie. Natomiast w listopadzie, gdy studenci uczyli się już zdalnie, liczba stwierdzonych zakażeń dobiła do 24-27 tysięcy dziennie. To też wina studentów?

Czas na tezę o przyzwoicie działającej służbie zdrowia. Nie wiem, jak prof. Horban rozumie określenie „przyzwoicie działająca”. Faktem jest, że większość spośród 70 tysięcy nadmiarowych zgonów w 2020 roku to skutek działania, a raczej niedziałania służby zdrowia. I tego nie zmieni zaklinanie rzeczywistości w wykonaniu rządu i prof. Horbana. Im dłużej będzie trwał paraliż służby zdrowia, tym będzie gorzej. Na polepszenie sytuacji nie mamy co liczyć, dopóki tacy eksperci, jak prof. Horban, będą mieć wpływ na nasz los.

Takich kwiatków jest w wywiadzie z prof. Horbanem więcej. Co zdanie to sam sobie przeczy. Ignoruje rzeczywiste przyczyny gigantycznego skoku zgonów w Polsce. Nie wie, że wirus SARS-CoV-2 był we Włoszech już we wrześniu 2019 roku. Zapewnia, że szczepionka będzie skuteczna. Podaje szacunki z kosmosu. I na koniec zapewnia, że „poradzimy sobie z tą pandemią”. Jasne! Tylko, czy Polska i Polacy podźwigną się po tym „sukcesie”? Cały wywiad TUTAJ.

Zobacz też:

Bezczelność! Wiceminister Semeniuk: „Rozporządzenie jest wystarczającym dokumentem regulującym działania w czasie pandemii” [WIDEO]

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. abcdefg mówi

    Punkt 8. Ma jełop poczucie humoru.

  2. George mówi

    Nienawiść do Polaków wprost bije od tego faceta. Ciekawe czy on aby nie ze żmijowego plemienia? Nienawiść do nas i mięsista kichawa coś sugerują.

    1. Lady M. mówi

      Nienawiść do Polaków to bije z takich komentarzy, jak twój, czy z takich artykułów. Co, dobrze się bawisz, że w ostatnich miesiącach umarło najwięcej Polaków od drugiej wojny światowej? Lubisz sobie z tego żartować? Może jakiś żarcik o śmierci 4 tys. opowiesz?

      Z jakiego kur….wskiego plemienia mordującego Polaków pochodzisz – rodzina banderowska, stalinowska, czy nazistowska?

      1. Egil mówi

        Nazwałbym cie milicyjną ku..wą, ale obraziłbym te panie.

        1. anonim mówi

          Szkoda słów na tego trola kameleona, który regularnie zmienia nazwę.

      2. santana mówi

        To nie wiesz Mamuśko-że Horban miał kontakty i współpracował z Pfizerem, poza tym figuruje na liście tajnych współpracowników służby bezpieczeństwa. Może to twój kuzyn z eski-mośków, albo kolega po fachu?

        1. anonim mówi

          Boli te wściekłe parchy, że ludzie ich demaskują. Pan prof. R.J. Nowak w swoich publikacjach udawadiał, że wysocy urzędnicy UB oraz szefowie SB byli żydami, wydającymi rozkazy polskiej sfołoczy ( przykro to pisać), która torturowała najcenniejszych Polaków. Mendy nadal się szarogęszą, zajmując kluczowe stanowiska w Polsce. Przekazują władzę swoim pomiotom, pozostawiając Polaków w roli pucybutów. Ta zakała światowa działa wszędzie w podobny sposób. Zorganizowana wataha wilków w owczych skórach.

          1. Lady M. mówi

            A co ma jedno do drugiego? Rozumiem, że debil twojego pokroju nie daje sobie rady z polemiką na temat kwestii naukowych, więc wrzuca wszędzie wtręty o Żydach?

            A „sfołoczy” to naprawdę przykro pisać, ale i wielki wstyd. Każdy Polak, o ile nie jest skończonym nieukiem, potrafi się we własnym języku bez tak żenujących błędów wypowiedzieć.

    2. anonim mówi

      Nie trzeba być geniuszem żeby to stwierdzić. Do tej kolekcji ,,ekspertów” jeszcze trzeba dorzucić nijakiego simona i mateyę. Och jakie piękne mają te słowiańskie nazwiska i ta krynica polskości.

  3. finka mówi

    Facet chyba przeszedł tzw. bezobjawowego covida ale ślady w głowie zostały i to bardzo poważne, czas go izolować.

  4. Rebih mówi

    Wygadywanie byle czego, przeczenie samemu sobie, brak logicznego myślenia, tak charakterystyczne dla proroków koronawirusa jest naprawdę przerażające, bo ci ludzie mają bardzo dotkliwy wpływ na nasze codzienne życie i coraz więcej wskazuje an to, że te wściekle debile mogą z nami zrobić, co zechcą.
    Natomiast „odpuszczenie” w lecie byłoby jak najbardziej na miejscu, gdyż koronawirus gwałtownie zanikł wraz z nadejściem ciepłych dni i wzrostem odporności ludzi. Sęk w tym, ze rząd niczego nie odpuszczał. To ludzie go olali razem z jego idiotyzmami o noszeniu maseczek.

  5. Adrian mówi

    Wcale nie zdziwiła mnie ta wypowiedź, ten rząd jak i wszystkie poprzednie robią wszystko by utrudnić ludziom życie.

  6. Tomasz mówi

    Tak ubiegając od jego bełkotu i idiotycznych nie pierwszy w sumie raz wypowiedzi… Brat św. pamięci Jana Pawła II był lekarzem, zmarł przy leczeniu chorych, podczas epidemii, a Wy swoich lekarzy zamknęliście za drzwiami i każecie telefonicznie leczyć, to jest barbarzyństwo, co Wy robicie, ludzie w szpitalach może i umierają, ale nie na covid, testy PCR nie są do wykrywania wirusa. Czemu młodzi się bawią a przedsiębiorcy się otwierają ? Są na to dwa powody
    1. Nie mają już z czego żyć, a pomocy nie dostali od (nie)rządu (prawnie im nie zabroniliście)
    2. Wszystkie kłamstwa którymi nas karmiliście przez ten cały rok, ujrzało światło dzienne, pokazało, zweryfikowało w jakim zakłamanym świecie żyjemy, fałszywe testy, niby śmiertelny wirus, teraz eksperyment medyczny nazywany wyszczepianiem obywateli.
    To nie nazywa się nieposłuszeństwo obywateli, to się nazywa „Odzew społeczeństwa na brak odzewu z strony rządu” To w społeczeństwie siła, jest na kilkadziesiąt milionów a Was zaledwie kilkuset w rządzie + oczywiście Pisicja (Policja-pisowska)
    W europie tworzy się bunt, a wierzcie mi, to dopiero początek. Pali Wam się grunt i Wy to już czujecie, piekło się po Was odzywa. Bóg, Honor, Ojczyzna. Dzisiejszy czas powinien pokazać, kto jest Patriotą a nie szarym obywatelem słuchającym skorumpowanych mediów.

  7. czarny mówi

    Poza tym koronaterrorem chcą wykończyć ludzi psychicznie, skołować ich, zaburzyć ich zdolność pojmowania i myślenia. To jest robione po to, żeby zmęczyć ludzi, żeby byli chętnie na ustępstwa i godzili się na te obostrzenia i globalną kontrolę, za obietnicę powrotu do normalności, której nie będzie,
    Dlatego jeden konował będzie gadał to, a drugi tamto. To jest zaplanowane działanie.

  8. Adam mówi

    Przestańcie nazywać tych bandytów władzą .Zostali przez nas ZATRUDNIENI, aby Polaków reprezentować i dbać o Nasze interesy w kraju ina arenie międzynarodowej. A wspólnie i w porozumieniu z resztą sejmowo-senacką zdradzili naród za garść srebrników od globalistycznej finansjery (Rotschild,Schwab).
    Skoro my im zleciliśmy pracę możemy ich wylać na zbity pysk za niekompetencję, a za zbrodnie na narodzie polskim skazać na kamieniołomy. Polacy muszą zrozumieć, że my jesteśmy SUWERENEM a banda czworga miała pracować dla Nas za zdradę i korupcję w II RP była najwyższa kara.Totalitaryzm który oni promują nasi dziadkowie i pradziadowie przerabiali. Co około 100 lat ta hydra podnosi łeb czas ponownie jej go uciąć!

    1. anonim mówi

      Na dzisiaj wywalenie tej bandy na zbity pysk spotkałoby się z poważnymi retorsjami ze strony międzynarodówki, ale poczekajmy gdy ich pycha uśpi ich czujność i zaczną tracić kontrolę. Drzew i latarni jest dużo w Polsce i sznura też nie zabraknie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.