Kard Ryś znowu szokuje. Tym razem poddaje w wątpliwość… istnienie Boga!
Wypowiedź kard. Grzegorza Rysia w programie „Rymanowski Live” wywołała ogromne poruszenie i falę komentarzy wśród części katolików. Metropolita krakowski został zapytany wprost, czy zdarzają mu się wątpliwości dotyczące istnienia Boga. Odpowiedź hierarchy dla wielu okazała się zaskakująca i stała się początkiem szerokiej dyskusji o naturze wiary oraz odpowiedzialności duchownych za publiczne słowo.
Po krótkim namyśle kardynał odpowiedział, że nie stawia sprawy w tak radykalny sposób. Podkreślił jednak, że dla chrześcijanina najważniejsze nie jest samo pytanie o istnienie Boga, lecz to, czy objawił się On człowiekowi w Jezusie Chrystusie i czy pozostawił ludziom swoje Słowo.
Duchowny zaznaczył również, że istotą chrześcijańskiej wiary nie jest jedynie przekonanie o istnieniu Boga, ale zaufanie Mu i podążanie za Nim. W tym kontekście przywołał słowa z Listu św. Jakuba mówiące o tym, że nawet demony wierzą w Boga i drżą.
Takie rozważania nie spotkały się jednak z jednoznacznie pozytywnym odbiorem. Wielu wiernych uznało je za niepokojące, wskazując, że samo istnienie Boga stanowi fundament chrześcijaństwa. Krytycy wypowiedzi kardynała zwracają uwagę, że podobne sformułowania mogą wprowadzać zamęt, szczególnie wśród osób słabszych w wierze lub przeżywających duchowe kryzysy.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że duchowny tej rangi powinien formułować swoje myśli znacznie ostrożniej. Część internautów oceniła, że nawet jeśli kardynał prowadził bardziej filozoficzne rozważania o wierze, to niektóre interpretacje mogły zostać odebrane jako relatywizowanie podstawowych prawd chrześcijaństwa.
W dalszej części rozmowy kard. Ryś odniósł się także do głośnego listu Episkopatu dotyczącego judaizmu. Przyznał, że był współautorem dokumentu przygotowanego przez Komitet ds. Dialogu z Judaizmem, któremu przewodniczy.
Hierarcha podkreślił, że tekst był konsultowany z biskupami oraz poddany głosowaniu podczas obrad Konferencji Episkopatu Polski. Dodał również, że być może błędem było niewyraźne zaznaczenie w dokumencie, iż krytyka działań państwa Izrael czy izraelskiego rządu nie musi automatycznie oznaczać antysemityzmu. Zauważył przy tym, że również w samym Izraelu istnieje otwarta krytyka władz i polityki premiera.
Cała wypowiedź hierarchy wywołała szeroką debatę wśród katolików i komentatorów życia religijnego. Dla jednych słowa kardynała były próbą głębszego wyjaśnienia istoty chrześcijańskiej wiary, dla innych zaś stały się symbolem narastającego chaosu i niepewności w Kościele. Wielu wiernych zastanawia się dziś, czy podobne publiczne rozważania pomagają umacniać religijność, czy raczej pogłębiają kryzys autorytetu duchowieństwa.
Komentarz: Takie wypowiedzi „Kard. Rysia” nie dziwią. W końcu poświęca całą swoją energię na judaizację Kościoła katolickiego.



Są pieniądze czyli jest Bóg? Nie. To samym bożkiem są pieniądze a majątkiem wpływy, władza i moc. Wszystko inne to jedynie środki i półśrodki w drodze do celu.
Jego Eminencja doskonale to wie. Nie tylko on, bo od wielu dziesięcioleci eminencje, ekscelencje i świątobliwości hołdują i stawiają na „mieć” a „być” pozostaje jedynie parawanem. To pokazowe modlenie się pod figurą, to pobożne składanie rączek, ta hipokryzja szerząca się pośród kleru trwa przecież od wieków!
„Biada wam, obłudni nauczyciele Pisma i faryzeusze, bo jesteście podobni do pobielonych grobów, które z zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i zgnilizny. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości”.
Kazdy myslacy czlowiek wie kim jest ta kreatura udajaca kardynala.
Skąd Hamuj rabbi wie, ci Jego Eminencja doskonale wie? Rabbi w szklanej kuli to wypatrzył, a może z kurzych stópek wywróżył?
Parafrazując stary dowcip: nie oto chodzi, czym antysemityzm nie jest, tylko czym jest. List KEP tego nie definiuje. Wobec tego należy sięgnąć po oficjalną międzynarodową definicję, obowiązującą w dziesiątkach stanów amerykańskich, w wielu krajach, w tym w Polsce (rządowa uchwała). Mówi ona w jawny sposób, że antysemitą jest każdy wierzący katolik. Bez wyjątku. Kropka. Zatem twierdzenie KEP, że antysemityzm, to grzech śmiertelny, to to samo, co twierdzenie, że bycie katolikiem to grzech śmiertelny. Takiej herezji to chyba nie było od dwóch tysięcy lat. Po co więc kardynał Ryś jest katolikiem? Chce do piekła pójść? Niech czym prędzej Kościół opuści, a wszystkim zaraz będzie lepiej.
Określone siły sprawiły że JEST KARDYNAŁEM z wszystkimi tego przywilejami. I wszyscy co go krytykują mogą mu skoczyć, bo określone siły nie dadzą go skrzywdzić 😉
@verizanus – Krytyka kard. Rysia nie ma na celu jego ukarania. Ukarze go po śmierci Pan Bóg, o ile się nie nawróci, niezależnie od ludzkiej krytyki. Krytyka to wyraz miłości wobec niego – próba wezwania do nawrócenia. A także służba wobec mniej zorientowanych wiernych, by nie popadli w herezje, głoszone przez KEP.
@ Alek Chodzi o to, że on nic sobie z tego nie robi. I nadal bez przeszkód RZĄDZI dużą częścią KK. I podejmuje W IMIENIU KK ważne decyzje. W zasadzie o krytyce na tym portalu itp pewnie nawet nie wie. A mniej zorientowani, prawdopodobnie zawsze mniej zorientowani i tak będą. Pytanie jak to się stało, że jest tym kim jest i czy aby papież Leon nie jest jakoś dezinformowany ;).
@verizanus – Zapewniam Cię, że przejmuje się i lęka najmniejszej krytyki, nawet najmniejszej grupki. Tym bardziej im jest ona celniejsza. Dlaczego? Chyba na zasadzie statku. Nawet najmniejsza dziurka w kadłubie, zaniedbana, może statek zatopić. W naszym wypadku chodzi o statek modernizmu. Toteż nie skupiajmy się na wybiegach personalnych, ale za to celnie krytykujmy meritum sprawy.
+
Nie papież leon 14 , a prevost = berGOGlio 2.0 . (i podobnie np : z rebe rysem – sługą „unych”). Teraz jest tylko antywatykan , który już jest siedzibą szatana. O tym np .abp Jan Paweł Lenga . „Papież Leon i pełniąca funkcję arcybiskupa Canterbury Sarah Mullay spotkali się w Rzymie. Abp Lenga” (np: na youtube)
@Alek […] Krytyka kard. Rysia nie ma na celu jego ukarania. Ukarze go po śmierci Pan Bóg,
Ty tak poważnie?
Twoja, wybacz wątpliwa ocena może być dalece odmienna od oceny Pana Boga, nie odważyłbym się forowoać takich ocen.
@Jacek Międral „Takie wypowiedzi „Kard. Rysia” nie dziwią. W końcu poświęca całą swoją energię na judaizację Kościoła katolickiego.”
Czyli nie celebruje mszy, nie głosi kazań, nie spowiada ? bo CAŁĄ energię kieruje na judaizację ? – Tak przemawia przez Ciebie chrześcijanska miłość do bliźniego że nie przeszkadza Ci zaklamywanie faktów ?
Jak myślisz jak @Alek oceni Cię za Boga czy że pójdziesz do piekła ?
I znowu @Alek […]”Niech czym prędzej Kościół opuści, a wszystkim zaraz będzie lepiej.”
Drogu Alku a może Ty byś swtorzył swoj kościół taki prawdziwy dla prawdziwych Polaków co ?
I dalej : ” Krytyka to wyraz miłości wobec niego – próba wezwania do nawrócenia.”
Przykłady krytyki zanurzonej w chrześcijańskiej miłości do bliźniego :
„Kazdy myslacy czlowiek wie kim jest ta kreatura udajaca kardynala.”
@Gary: Aby stwierdzić, że lodówka nie działa, nie trzeba mieć doktoratu z konstrukcji urządzeń elektrycznych. Podobnie tutaj z kard. Rysiem. Wystarczy trochę pochodzić do kościoła, by zauważyć, że Pan Jezus nie był złożony w tym samym grobie, co Łazarz. Pan Bóg tym bardziej zaważy, że ciemnotę wciska KEP w tym rzeczonym liście.
Więc jeśli on kazania głosi wciskając podobną ciemnotę, to lepiej gdyby milczał.
A Kościoła dla Polaków zakładać nie trzeba. Pan Jezus już założył taki Kościół i trzeba się tegoż trzymać, a nie posoborowej podróbki.