Lekarz ujawnia absurdy walki z pandemią: „Na oddziałach zbijaliśmy bąki, ale był dowóz kalorii i oklaski”

fot. pixabay
2

Kardiolog Paweł Basiukiewicz opisał na Twitterze absurdy walki z pandemią podczas lockdownu. – Pamiętam jak firmy gastronomiczne podczas „hard lockdownu” przywoziły z dobrego serca jedzenie do naszego szpitala.  Nikt nic nie robił, po SORze hulał wiatr, na oddziałach zbijaliśmy bąki, ale był dowóz kalorii i oklaski.  Do tej pory nie rozumiem – napisał lekarz.

W kolejnym wpisie wskazał na paraliż służby zdrowia: – Ale frustracja była,  gdyż „załatwienie” najprostszej sprawy zdrowotnej stało się niemożliwe.  Wszyscy znieruchomieliśmy – i pacjenci i lekarze i administracja jak żuki na grzbietach.

Następnie dr Basiukiewicz opisał swoje „przygody” z kwarantanną. Ten opis pokazuje, jak ogłupiono i sterroryzowano ludzi wizjami koronawirusowej hekatomby.

Dr Basiukiewicz cały czas apeluje o zniesienie przepisu nakazującego izolację w związku z koronawirusem. Ostrzega, że podczas sezonu grypowego ten przepis kompletnie sparaliżuje służbę zdrowia. Do tego przymusowa izolacja całych rodzin wywołuje u ludzi zrozumiały lęk i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Usunięcie nakazu izolacji to – według dra Basiukiewicza – racja stanu dla Polski.

Mój komentarz: Dr Basiukiewicz pisze rzeczy oczywiste. Oczywiste jest to, że reakcja na koronawirus jest przesadzona i przynosi więcej szkód niż pożytku. Ale obawiam się, że apel tego lekarza będzie głosem wołającego na puszczy. Nie po to stworzono system terroryzowania ludzi, żeby tak po prostu z niego zrezygnować. Ostatnie działania ministra Szumowskiego pokazują, że utrzymywanie społeczeństwa w stanie psychozy będzie trwało, a nawet się nasili. Wszystko wskazuje na to, że podczas jesiennego sezonu grypowego będziemy świadkami apokalipsy. Ale nie będzie to apokalipsa wywołana przez koronawirus, lecz przez polityków i urzędników, którzy wymyślają kolejne absurdalne nakazy i zakazy uniemożliwiających społeczeństwu normalne funkcjonowanie. Lekarstwo okazało się gorsze od choroby. Niestety, nie widać końca tego szaleństwa.

Źródło informacji: Twitter

Zobacz też:

Lekarz ostrzegał przed histeryczną reakcją na pandemię. Złożono na niego donos do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Włościanka mówi

    Czy można odmówić wymazu. Dlaczego ktoś ma gmerać w moim ciele? Gdy zgłaszam się to co innego. Ale czy mogą zmuszać?

  2. Z prowincji mówi

    W moim województwie (podladkie) na 1 200 000 mieszkańców zmarło z powodu covid… 23 osoby. To 1 na 60 000. Takie są fakty i tyle.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.