Postaw mi kawę na buycoffee.to

Międlar u Skalskiego: Polacy muszą się obudzić [Video]

0
Kamera zwalnia, gdy w kadrze pojawia się drżąca dłoń starszego człowieka. To nie są tylko suche fakty z podręcznika – to żywe rany, które nigdy się nie zabliźniły. W filmie „Sąsiedzi – Genocidum Atrox” Jacek Międlar oddaje mikrofon tym, których przez lata uciszano. Słuchamy o porankach, które zamiast słońca przyniosły łunę pożarów, i o sąsiadach, którzy z dnia na dzień zamienili chleb na siekierę. Narracja filmu prowadzi nas przez zgliszcza wołyńskich wsi nie jako obserwatorów, ale jako powierników traumy, która jest zbyt ciężka, by ją nieść w pojedynkę. Autor nie szuka taniej sensacji, lecz prawdy zapisanej w oczach ostatnich świadków, których świadectwo jest dziś brutalnie zderzane z rzeczywistością polityczną XXI wieku.

Współczesna dynamika migracyjna i otwarcie granic stawiają bowiem przed polskim społeczeństwem bezprecedensowe wyzwania w sferze bezpieczeństwa publicznego. Wzrost statystyk dotyczących przestępczości zorganizowanej, przemytu oraz incydentów kryminalnych z udziałem obcokrajowców budzi uzasadniony niepokój o stabilność wewnętrzną państwa. Brak skutecznej weryfikacji osób napływających do kraju sprawia, że obok uczciwych pracowników, w tkankę narodową przenikają jednostki o wątpliwej przeszłości. Tworzy to realne ryzyko powstania izolowanych enklaw i wzrostu napięć, które mogą zdestabilizować nasze lokalne społeczności, podobnie jak działo się to w krajach Europy Zachodniej.

SKLEP-WPRAWO.PL

Równie niebezpiecznym zjawiskiem, co podkreśla Międlar w rozmowie z Markiem Skalskim, jest bagatelizowanie zagrożeń ideologicznych przenikających do Polski wraz z nową falą migracji. Odrodzenie kultu Stepana Bandery i formacji OUN-UPA na Ukrainie stanowi bezpośrednie wyzwanie dla polskiej pamięci narodowej. Szowinizm ukraiński, oparty na gloryfikacji zbrodniarzy, nie jest jedynie problemem przeszłości – to realna siła, która w połączeniu z masową migracją może prowadzić do importu radykalnych, antypolskich postaw na terytorium Rzeczypospolitej. Przymykanie oczu na te fakty w imię doraźnej dyplomacji jest prostą drogą do osłabienia suwerenności kulturowej i bezpieczeństwa przyszłych pokoleń.

Każda minuta dokumentu „Sąsiedzi” to próba uchwycenia ulotnych wspomnień, zanim czas ostatecznie zabierze tych, którzy widzieli piekło na ziemi. To filmowa podróż do serca ciemności, gdzie sadyzm oprawców spotyka się z nieludzką odwagą tych, którzy przetrwali. Dziś ich głos jest nie tylko wołaniem o modlitwę i ekshumacje, ale potężnym ostrzeżeniem przed lekceważeniem ideologii, która raz już doprowadziła do rzezi, a dziś – pod płaszczem migracji i politycznej poprawności – znów próbuje podnieść głowę.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.