Przestępczość obcokrajowców w Polsce. CBŚP rozbiło polsko-ukraiński gang sutenerów, którym kierowała Ukrainka
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zlikwidowali w Warszawie agencję towarzyską prowadzoną przez zorganizowaną grupę przestępczą. W sprawie zatrzymano pięć osób, w tym kobietę uznawaną za liderkę gangu — poinformował rzecznik CBŚP kom. Krzysztof Wrześniowski.
Akcja została przeprowadzona w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Siedlcach.
Z ustaleń śledczych wynika, że grupą kierowała Swietłana P., natomiast pozostali członkowie organizacji odpowiadali m.in. za ochronę kobiet świadczących usługi seksualne oraz organizowanie ich transportu do klientów. W agencji pracowało od dwóch do dziewięciu kobiet, które część zarobionych pieniędzy przekazywały członkom grupy.
Jak przekazał kom. Wrześniowski, podejrzani mieli również podejmować działania mające na celu legalizację środków pochodzących z przestępczej działalności. Pieniądze wpłacano na rachunki bankowe założone na dane sprawców, a następnie wprowadzano je do legalnego obrotu gospodarczego.
W trakcie działań zatrzymano pięć osób — troje obywateli Ukrainy oraz dwóch obywateli Polski. Zatrzymań dokonano na terenie województw mazowieckiego i małopolskiego. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli telefony komórkowe, laptopy, nośniki danych, a także dokumentację i zapiski mogące stanowić materiał dowodowy.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kierowania grupą, czerpania korzyści majątkowych z prostytucji innych osób, bezprawnego pozbawienia wolności oraz prania pieniędzy. Decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani.
Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę o wartości blisko 100 tys. zł w różnych walutach. Prokuratura dokonała również zabezpieczenia majątku należącego do podejrzanych o łącznej wartości około 2,8 mln zł.
Komentarz: Jak widać, przestępczość wśród części imigrantów nie jest wymysłem „szurów” czy „foliarzy”, lecz realnym problemem.



Możliwe że są niewinni. Wystarczy włączyć internet aby zobaczyć ile dziwek się ogłasza nawet bez sutenerów. W USA podobno 1.4m kobiet sprzedaje się na Only Fans. Ile z nich dojeżdża do klientów na seks? Ile studentek w Europie i USA traktuje prostytucję jako dodatkowe źródło utrzymania? Warto przeprowadzić badania, bo nowoczesne liberalne kobiety na Zachodzie są zepsute, i miłość przeliczają na pieniądze.
Ta ukraińska agencja sutenerów może powiedzieć że jest biurem taksówkowym ze szczęśliwym zakończeniem? Czy zmuszali kobiety, czy kobiety same ich prosiły o pracę?
To jest bardzo niemoralne, ale to nie jest sprawa dla policji ale dla ZUSu.