Skandaliczne słowa „guru III RP” Michnika i wtórującej mu Środy nt. ukraińskiego ludobójstwa na Polakach w latach 1939–1949
Adam Michnik skrytykował postulaty dotyczące ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, określając je jako działania „absurdalne” i „niebezpieczne”. W podobnym tonie wypowiedziała się prof. Magdalena Środa, która stwierdziła, że również Polacy ponoszą część odpowiedzialności za historyczne konflikty z Ukraińcami.
Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” zabrał głos podczas konferencji Impact’26 w Poznaniu, gdzie mówił o relacjach polsko-ukraińskich oraz wsparciu dla Ukrainy w wojnie z Rosją. Według niego środowiska demokratyczne konsekwentnie opowiadają się za pomocą dla Kijowa, natomiast wykorzystywanie tematu Wołynia do podważania tej pomocy uznał za działanie szkodliwe politycznie i społecznie.
Michnik krytycznie odniósł się do żądań przeprowadzania ekshumacji ofiar zbrodni sprzed kilkudziesięciu lat. W jego ocenie prowadzenie ostrego sporu wokół tej kwestii może pogłębiać napięcia i osłabiać solidarność wobec Ukrainy w czasie trwającej wojny.
Słowa publicysty wywołały jednak ostrą reakcję części komentatorów i środowisk domagających się pełnego wyjaśnienia zbrodni wołyńskiej. Krytycy podkreślają, że wiele ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów z OUN i UPA nadal nie zostało godnie pochowanych, a rodziny zamordowanych od lat apelują o możliwość odnalezienia i identyfikacji szczątków. Ich zdaniem pamięć o ofiarach i prawo do ekshumacji nie powinny być uzależniane od bieżącej sytuacji politycznej.
Do dyskusji włączyła się również prof. Magdalena Środa. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie argumentowała, że Ukraina walczy dziś także o bezpieczeństwo Europy, w tym Polski, dlatego obecny moment nie sprzyja rozliczaniu historycznych sporów. Dodała także, że Polacy nie są całkowicie wolni od odpowiedzialności za trudne relacje historyczne z Ukraińcami i Żydami.
Kontrowersje wzbudził również fragment jej wypowiedzi dotyczący — jak to określiła — „nekrofilnej potrzeby” związanej z debatą o ekshumacjach. Słowa te spotkały się z krytyką ze strony części opinii publicznej, która uznała je za niestosowne wobec rodzin ofiar rzezi wołyńskiej.
Komentarz: Właśnie na podstawie tego typu wypowiedzi można rozpoznać „czerwony życiorys” Adama Michnika i antypolskie zachowanie Magdaleny Środy, przedstawicielki tzw. lewackiej profesury politycznej.


