Kwarantanna po zmianach: 27 tys. Polaków zwolnionych z aresztu domowego

fot. pixabay
4

2 września weszły w życie nowe przepisy dotyczące izolacji i kwarantanny. Skrócono czas ich trwania i zlikwidowano wymóg dwóch testów ujemnych jako warunku zwolnienia z zamknięcia. Efekt? Z dnia na dzień 27 tys. Polaków wyszło z aresztu domowego. Niektórzy przetrzymywani byli po kilka tygodni. Rekordziści siedzieli w zamknięciu ponad dwa miesiące, wykonano im kilkanaście testów, które raz były negatywne, a potem znowu pozytywne. Takie piekło zgotował ludziom minister zdrowia Łukasz Szumowski.

ZOBACZ: Od 40 dni na kwarantannie. Dramat rodziny ze Śląska [WIDEO]

Według danych opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia, w czwartek (3.09.2020) na kwarantannie przebywało 98 341 osób. W piątek (4.09.2020) w zamknięciu pozostaje 71 311 osób. Według wcześniejszych danych liczba osób na kwarantannie zmieniała się o ok. 1-2 tys. dziennie. Dziś jest to 27 tys. w ciągu dnia.

To pokazuje skalę patologii, jaką jest tzw. walka z koronawirusem. Z jednej strony ludziom wmawia się, że noszenie maseczek i dystansowanie chroni przed zakażeniem koronawirusem. Z drugiej strony osoby noszące maseczki i zachowujące dystans pakuje się na kwarantannę jako potencjalnie zakażonych.

ZOBACZ: Byli w maseczkach, utrzymywali dystans, a i tak trafili na kwarantannę. Akcja charytatywna zakończona aresztem domowym

Kolejnym przykładem patologii jest stosowanie zasady „równi i równiejsi”. Gdy pozytywnie wymazano część górników, to na kwarantannę szli wszyscy pracownicy kopalni wraz z rodzinami. Na kwarantannę wysyłano wszystkich uczestników wesel. Ale pozytywny wynik u parlamentarzystów nie spowodował kwarantanny dla wszystkich pracowników Sejmu i Senatu wraz z rodzinami. Kwarantanna nie jest też nakładana na pracowników zagranicznych koncernów.

W Amazonie Okmiany, gdzie wakacyjnie pracuje moja Córka, u jednego pracownika stwierdzono #zajob’a. I zgadnijcie, co się stało? Dziś był sanepid i powiedział, że można normalnie tyrać dalej i zero kwarantanny dla pracowników, czy rodzin. Amazon to nie polskie kopalnie. W uzupełnieniu. NIKOGO nie skierowano na „wymazywanie” absolutnie NIKOGO! – poinformował na Twitterze Piotr Wielgucki (Matka Kurka).

Kwarantanna to taki sam pic na wodę jak maseczki. Dobrze się stało, że nowy minister zdrowia zdecydował o jej skróceniu, ale to za mało. Trzeba całkowicie zlikwidować wirusowy areszt domowy. SARS-CoV-2 nie jest wirusem-zabójca. Trzeba z nim żyć tak jak z grypą. Chorzy i tak leżą w łóżku. Zdrowi funkcjonują normalnie, nawet jeśli są zakażeni. Zakażenie nie równa się zachorowaniu. A tym, którzy histeryzują, że bezobjawowi to siewcy zarazy, wyjaśniam, że już na początku czerwca Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że osoby zakażone bezobjawowe nie zarażają, a jeśli już, to dzieje się to „bardzo rzadko”.

ZOBACZ: UWAGA! Nowe ustalenia WHO: zakażeni bezobjawowi zarażają „bardzo rzadko”

Przy okazji, testy PCR są niewłaściwym narzędziem diagnostycznym. One po prostu nie nadają się do wykrywania SARS-CoV-2. Są nadczułe i wykrywają wszystko.

ZOBACZ: Testy PCR nie nadają się do wykrywania koronawirusa. Genetycy wyjaśniają dlaczego „wymazywanie” nie ma sensu [WIDEO]

Po raz kolejny apeluję do rządzących: DOŚC TEJ KORONA-HUCPY! Natychmiast zakończcie ten cyrk. Dajcie nam normalnie żyć!

Źródło informacji: Twitter

Zobacz też:

Maseczki, szczepionki na grypę, badanie w przychodni i trzy poziomy szpitali. Minister zdrowia przedstawił plan jesiennej walki z koronawirusem

 

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Krzysztof mówi

    Kwarantanna to taki sam pic na wodę jak maseczki? Może tak a może nie. Konfederacja w sejmie nie zakłada maseczki bo chce się wyróznić tak, jak ci z tęczową maską. Tylko kiedy zaczną wyróżniać się rozsądkiem? Konfederacja tak ma i będzie miała że nie rozsądkiem ale na złość babci odmrożę sobie to i owo, byle przeciw PIS. Największym nieszczęściem dla Polski jest to, że mamy za dużo głąbów z opozycji uważających się za ekspertów. Konfederaci to zwolennicy teorii spiskowym i gdyby rządzili to Polacy umieraliby na ulicach polskich miast.

    1. marju73 mówi

      Największym nieszczęściem dla Polski są zdrajcy w rządzie i uchwalane przez nich antynarodowe prawa. Propagandą nie zmienisz prawdy.

  2. Marcin Malik mówi

    Artykuł ten jest podobno o Polakach, a na zdjęciu jest dziewczynka innej rasy niż białej. Rozumiem, że jest to nieprzemyślany błąd, ale jeśli będzie się on powtarzał, to chyba jestem na niewłaściwej stronie. Nie wrabiajcie się sami w marksizm kulturowy.

    W Anglii też piszą o „Brytyjczykach”, a na zdjęciach są sami czarni. Może wprawo.pl chce opublikować mój artykuł z podróży, i wtedy pokazywanie osób innych ras byłoby nawet wskazane.

  3. Republikanin mówi

    Lepszym rozwiązaniem byłoby natychmiastowe zakończenie kadencji tego sejmu nierządnic.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.