Katarzyna TS: Szajs-państwo

Justyna Trzcińska/ Małgorzata Szymańska
8

Od pięciu lat jesteśmy świadkami tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości. Polega ona na tym, że Prawo i Sprawiedliwość szarpie się z Platformą Obywatelską o to, kto będzie miał swoich ludzi na sędziowskich stołkach. Prawnicy po obu stronach przerzucają się paragrafami i interpretacjami, jedni sędziowie uznają drugich sędziów za nieważnych, a ci odpowiadają im pięknym za nadobne, politycy szaleją i wzywają lud na barykady, lud już dawno pogubił się w tych wszystkich przepisach, ale wie, że trzeba bronić naszych i lać nie-naszych. Do kompletu mamy nagonkę prowadzoną przez instytucje unijne ćwiczące Polskę przy pomocy wyroków TSUE, z których dowiadujemy się, że: po pierwsze – prawo unijne jest ważniejsze niż prawo polskie, po drugie – co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Tak właśnie wygląda unijna praworządność.

Gdyby Polska była poważnym państwem, to wyrokami TSUE podtarlibyśmy sobie sempiternę. Ale Polska poważnym państwem nie jest, więc obecna szarpanina będzie trwała nadal. Politycy będą nadal wzywać lud na barykady, lud będzie w amoku napierniczał się na tych barykadach, a prawnicy będą okładać się paragrafami. Jak to przekłada się na sytuację zwykłego zjadacza chleba, który zmuszony jest skorzystać z usług oferowanych przez wymiar sprawiedliwości? Czy skrócił się czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy? A może sądy nie wysyłają już dokumentów pod niewłaściwy adres? Czy w identycznych sprawach sądy orzekają identycznie, czy nadal jest to loteria? Pytam: czy ta pięcioletnia szarpanina zmieniła cokolwiek z punktu widzenia osoby idącej do sądu? Odpowiedź brzmi: NIE! Było źle, jest źle i będzie źle. Tu nie chodzi o to, czy na czele Sądu Najwyższego będzie stała Małgorzata Gersdorf, czy jakaś inna Pipścińska. Tu chodzi o mentalność, która sprawia, że Polska nie jest państwem, tylko szajs-państwem. W Polsce urzędnik jest panem i władcą, a petent jest nikim, bo taka jest właśnie mentalność funkcjonariuszy tego szajs-państwa. I tak jest wszędzie.

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość obiecywało nam normalność, a tymczasem jesteśmy świadkami nie tylko sędziowskiej, ale również prokuratorskiej hucpy, za pomocą której państwo polskie usiłuje zniszczyć Jacka Międlara. To nie jest normalność! To jest kwintesencja szajs-państwa. Gdybyśmy żyli w państwie, a nie w szajs-państwie, prokurator Justyna Trzcińska i prokurator Małgorzata Szymańska już dawno wyleciałyby z wrocławskiej prokuratury z wielkim hukiem jako umysłowo niezdolne do wykonywania zawodu prokuratora. Tymczasem obie wygodnie siedzą na prokuratorskich stołkach i płodzą coraz bardziej absurdalne akty oskarżenia.

Trzcińska wymyśliła, że Jacek pochwalał masowy zamach, chociaż jasno i wyraźnie oświadczył: „nie popieram mordowania niewinnych ludzi”. Szymańska wymyśliła, że Jacek popełnił przestępstwo mówiąc „żałosny filosemityzm naszych władz” oraz „Dutkiewicz z naleśnikiem na głowie”. A teraz Trzcińska przebiła wszystko i zarzuciła Jackowi, że paląc na manifestacji portret Tadeusza Mazowieckiego znieważył jego syna, o którym to synu na tej manifestacji Jacek nie powiedział ani słowa. Ale Trzcińska jest ponad to, a swoje „mądrości” podpiera orzeczeniem Sądu Najwyższego z 1948 roku, czyli z najczarniejszego okresu stalinizmu.

„W przypadku, gdy sprawca znieważa pamięć zmarłego w bezpośrednim lub ewentualnym zamiarze znieważenia osoby żyjącej, osoba ta działa wówczas jako pokrzywdzony, wykonujący własne prawo, nie zaś nieistniejące prawo osoby zmarłej” – brzmi orzeczenie, na które Trzcińska powołuje się w akcie oskarżenia. Jak Jacek mógł działać w zamiarze znieważenia osoby żyjącej, o której nie powiedział ani słowa i o której w ogóle nie miał pojęcia, że istnieje? Odpowiedź na to pytanie zna chyba tylko prokurator Trzcińska wymyślająca te piramidalne absurdy. A kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci, społeczeństwo.

Właściwie nie mam pretensji do prokurator Trzcińskiej i Szymańskiej, że piszą bzdury. Widocznie gdy Pan Bóg rozum rozdawał, zatrzasnęły się w kiblu i nie załapały się na ten cenny dar. Ale mam pretensję do państwa polskiego, że takie bezrozumne istoty trzyma na prokuratorskich stołkach. Prokurator Trzcińska i prokurator Szymańska to kwintesencja szajs-państwa, w którym przyszło nam żyć. Dopóki takie okazy będą oskarżać w imieniu Rzeczypospolitej, dopóty nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie na lepsze.

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Żydowskie brednie o złych Polakach, co nie chcieli Ruskich

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Andrzej mówi

    W pełni popieram pogląd Szanownej Pani

  2. Bury mówi

    Polska to państwo z dykty i paździerza,przyjazne wszelkim antypolskim łajdakom i niedojdom ułomnym
    politycznie.Wrogiem dla takiego państwa są zwykli jego obywatele,wobec których stosuje się cenzurę
    prewencyjną,nasyła na nich zboczeńców,stawia przed sądem i pacyfikuje manifestacje patriotyczno-narodowe.
    Taki jest obraz państwa rządzonego przez”bogobojną”prawicę,grzejącą pierwsze ławy w kościołach na
    czele z rzekomo prezydentem-katolikiem.

    1. anonim mówi

      Właśnie w takim szambie najlepiej żyje się szlachcie jerozolimskiej.

  3. Hammurabi mówi

    Szanowna Pani Katarzyno!
    Nigdy nie należy lekceważyć wroga. Nie należy mu również ufać i siadać z nim do jednego stołu.
    Lekceważenie potencjału intelektualnego prokuratorów nie jest dobrym pomysłem, zwłaszcza w „okolicznościach polskiej przyrody”. Czerwony kolor żabotów prokuratorskich w przeciwieństwie do zielonych adwokackich, ma oznajmiać zagrożenie i oznajmia je wszem i wobec.
    Prokuratorów należy się bać. Prokurator mówiąc o braku winy tylko mówi ale kiedy może oskarżyć, oskarży.
    Prokuratorzy „umocowani” w systemie nie działają samodzielnie. Są jedynie widocznym elementem rozbudowanej i skomplikowanej maszyny, korzystającej z naprawdę tęgich umysłów.
    Polacy zaś, pomimo pełnej dramatów historii wciąż są niczym mrówki bezładnie biegające po rozkopanym mrowisku. Pani Katarzyno, trudno o bardziej podzielony od polskiego naród. Niby wielu chce tego samego a w rzeczywistości mamy tragifarsę obywatelską takie „nierządne królestwo i zginienia bliskie”.
    Paradoksalnie sytuacja ta przypominać zaczyna włoskie „fascio”, zwłaszcza w odniesieniu do sprzeczności poglądów, ocen przeszłości i orientacji.

  4. Flex mówi

    Pełna zgoda z Pani trafnymi spostrzeżeniami. Cała nadzieja w tym, że ludzie mają oczy i swój rozum. Prawnicza magnateria, nawet wsparta TSUE nie wyprowadzi ludu na barykady. Ta próba skończy szybciej niż Powstanie Styczniowe, olane przez „pańszczyźnianych niewolników”. Polskę nieustannie toczy rak postępującego zurzędniczenia. To co nazywamy „służbą” jest w zasadzie kolejnym urzędem, pilnie i ze wszystkich sił zajętym tworzeniem papierologii i d_pokrytek w celu obrony przed atakiem innego urzędu czy instytucji kontrolnych. Nieustanna walka na przepisy, artykuły i regulaminy o autonomię, strefy wpływu, minimum obowiązków i maksimum pieniędzy, karierę i jak najmniejszą odpowiedzialność. I w efekcie mamy urząd zdrowia, urząd sprawiedliwości itd. A medialnie taki cyrk jak starcie prokuratura-CBA – NIK. Urzędnicy i funkcjonariusze państwowi żyją w przeświadczeniu, że państwo to oni, a obywatele i ich problemy są tylko piaskiem wpadającym w tryby urzędniczej machiny. Zatruwającym im życie i zabierającym cenny czas., który mogliby poświęcić na autopromocję u przełożonych czy budowanie pozycji w stadzie. Jaka tego przyczyna? Moja teza to „dzieło” czynowniczego dziecka czyli W.I. Uljanowa i jego rewolucji, zaniesionej przez Stalina do połowy Europy. Sergiusz Piasecki w „Piąty etap” ustami jakiegoś Rusina czy rosjanina tłumaczył istotę rewolucji bolszewickiej. Społeczeństwo Rosji przedstawił jako drabinę gdzie na szczycie był car, potem arystokraci i najwyżsi funkcjonariusze i tak szczeblami w dół do robotników i chłopów. A na samym dole „najgorsza swołocz”. I rewolucja strąciła samą górę na dół, a na szczyt weszła właśnie ta swołocz. Tyle S. Piasecki. Idąc tym tokiem myślenia, swołocz owa nie mając pojęcia ani doświadczenia w rządzeniu państwem zdała się na tych, którzy zadeklarowali lojalność i stanowiąc aparat państwowy mieli pojęcie jak nad tym wszystkim zapanować. Czyli urzędnikach i aparacie „bezpieczeństwa”. I tak to trwa po dziś dzień. Włsdzy nie maja politycy wybierani przez naród, tylko: urzędnik, sędzia, prokurator czy policjant bo oni mają bezpośredni kontakt i wpływ na być albo nie być obywatela. Dopóki państwo nie zostanie przywrócone obywatelom, nic w tej materii się nie zmieni.

  5. Jan Nowak mówi

    Lubie taka mowe-trawe.takie wielkie roszady polityczne,takie jak my bedziemy u wladzy to my wam pokazemy:Nic nie pokazecie.u wladzy nigdy nie bedziecie ,jedyne co umiecie to narzekac,narzekac i jeszcze raz narzekac.Nie twierdze ze nie macie racji,tylko nic z tej racji nie wynika,nic.Przeciwnicy PAD zrobia wszystko aby go oczernic umniejszyc i pozbawic glosow.wasze tramtadaracje sa pozbawione kompletnie kontaktu z realiami.
    Swiatem rzadzi sila i pieniadz.Polska na wlasne zyczenie sprowadzala sie do roli zascianka juz od XVI wieku.Dzisiaj jest to tylko poklosie tamtych czasow.Zbieramy owoce.Szefowa kampani PAD jest osoba wlasciwa na stanowisku .Pogryzienie ubeckich brudasow w niczym jej nie uwlacza.Czy roznosila ulotki czy tez nie to sprawa zupelnie drugorzedna.Wasz kandydat p.Bosak jest dobry w gawedzie,bez zadnego zaplecza politycznego,popierany przez wszelkiej masci frustratow i nawiedzonych mniej lub wiecej.Erudycja i swada to dobre zalety ale za malo na prezydenta RP.POKOspoko ma swoje dwie alternatywy,pania i pana doktora.W zyciu trzeba umiec robic jedna rzecz ale dobrze Oboje tzn pokospoko pani i pan doktor tylko gawedza,gaworza i biora spore pieniadze od podatnikow.Zadnego pomyslu na Polske.A.Duda nie twierdze ze jest idealny ale w chwili obecnej to jedyne rozsadne rowiazanie.Wasze odwolywania o reparacjach niemieckich,ustawie 447 to glos wolajacego na puszczy.Najpierw realnie trzeba pomoc obecnej wladzy zreformowac sady,zmienic konstytucje a pozniej stworzyc silne podstawy gospodarcze jezeli marzymy o wybiciu sie na samodzielnosc.Rozsiewacze niepokoju (felietonisci,w zasadzie wszyscy od lewa do prawa) maja z tego zrodlo dochodu,bez realnej pomocy sprawie.Porady tego typu mozna wlozyc do szuflady,

  6. Flex mówi

    Dzięki za skonkretyzowaną polemikę, do której można się odnieść. Bo emocjonalne pyskówki traktuję jak psie „ślady” na chodniku i po prostu omijam. „p.Bosak jest dobry w gawedzie,bez zadnego zaplecza politycznego,popierany przez wszelkiej masci frustratow i nawiedzonych mniej lub wiecej”. – 1.250 tys. głosów na Konfederację to spora ilość” frustratów i nawiedzonych” przekonanych bez zaplecza politycznego i dostępu do ogólnodostępnych, publicznych mediów. „Swiatem rzadzi sila i pieniadz.” 100% racji. Kto im zatem ulega, staje się rządzonym, a w konsekwencji niewolnikiem. A kto ulega dobrowolnie i bez walki traci nie tylko wolność, ale również szacunek i honor, stając się pogardzanym „popychadłem”. „tylko gawedza,gaworza i biora spore pieniadze od podatnikow.Zadnego pomyslu na Polske” – a co innego robi PIS? Niczym celebryci pod byle pretekstem pchają się do kamer by „zabłysnąć” i zaistnieć. Rządy PISu są na pewno sprawniejsze i korzystniejsze dla Polaków niż Tuskowych partaczy-olewusów od kamieni kupy. Ale poza naprawą ściągalności podatków i podzieleniem się nimi z wyborcami, nie dokonał żadnych reform strukturalnych i organizacyjnych państwa. Hydra biurokratyczna i etatyzm w spółka skarbu państwa kwitnie, bo gdzieś zasłużonych towarzyszy i ich rodziny trzeba upchać. „Wasze odwolywania o reparacjach niemieckich,ustawie 447 to glos wolajacego na puszczy.” – Noo właśnie, któż to owe reparacje liczył i próbował zbijać kapitał? Rolling Stones ciągle grają, a zespół A. Mularczyka już przeszedł do Sejmowej historii! A 200 tys.podpisów pod ustawą stop447 to faktycznie głos wołającego na puszczy, przy całkowitej „głuchocie” Prezydium Sejmu, PIS i PAD. „Najpierw realnie trzeba pomoc obecnej wladzy zreformowac sady,zmienic konstytucje a pozniej stworzyc silne podstawy gospodarcze jezeli marzymy o wybiciu sie na samodzielnosc” – Sęk w tym, że musi to być reforma a nie przejęcie sądów, wiele można jeszcze zmienić ustawowo bez zmiany Konstytucji, trzeba tylko chcieć! Podstawy gospodarcze to właśnie sprawa podstawowa, a nie wtórna, na później! Samodzielność to kwestia głównie przyjętej strategii prowadzonej polityki. Jeśli tak Lewica, PO czy PIS potrafi tylko wzorem Stanisława Anioła szukać tylko silnego „człowieka” by się pod niego „podwiesić”, to za taką PZPRowską szkołę polityki wypada towarzyszom podziękować”! I to bez względu czy jest to D.Trump, A.Merkel czy nie daj Boże W. Putin. O G.Sorosu czy D.Rockefelerze już nie wspomnę. A „rozsiewacze niepokoju” wzbudzają poczucie refleksji i niepokoju intelektualnego nie dla pieniędzy drogi Panie tylko z poczucia misji i”głosu wewnętrznego”. Ale to się sympatykom „Pazerności I Skąpstwa” nie mieści w głowie. Myślą, że tak jak w POPISie wszyscy na wszystkim chcą zyskać i zrobić pieniądze. Na koniec. Prezydentura PAD jest na pewno lepsza niż PBK. Jako mąż stanu na pewno godniej reprezentuje Polskę. Ale czy polskie interesy to już pewności nie mam. W każdym razie w tym obszarze mam inną wizję i kandydatów do jej realizacji. Kolejne 4 lata rządów PIS z Pałacowym”faksymile in blanco” to dalsze obsadzanie na sanacyjną modłę wszelkich stanowisk przez lojalne miernoty i wszelkiej maści Dyzmów. Finał takiej polityki mieliśmy już we wrześniu 1939r. i nikt nie chce powtórki. A obsadzenie przez PIS wszystkiego co się tylko da to prosta droga do gospodarczego kataklizmu, a w konsekwencji powtórki pełnego, polityczno-gospodarczego wasalizmu. Jak w 1990 wobec BŚ i MFW!

  7. sdsfgsdgsdg mówi

    Publikuje ile wlezie te zakazane ryje babsztyli bandyckich co to próbują rujnować ludziom życie, a same na tych stołkach dostają pieniądze im nienależne. My płacimy swoim oprawcom żeby nas oskarżali. A B S U R D. Dlatego to państwo nie dostanie już ode mnie ani centa. Będę robił wszystko, żeby im nie dać ani grosza. KONIEC KROPKA. Moje pieniądze później służyć mogą do niszczenia kolejnych osób. WON BANDYCI SĄDOWNICZY.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.