Katarzyna TS: Putin zakręcił kurek z gazem, a PiS ogłosił sukces

fot. pixabay
17

We wtorek (26.04.2022) Gazprom poinformował PGNiG o zamiarze całkowitego wstrzymania dostaw gazu w ramach kontraktu jamalskiego z początkiem doby kontraktowej 27 kwietnia. I ta zapowiedź została spełniona. Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Powodem jest to, że Polska odmówiła płacenia za gaz w rublach nie dostosowując się do zmienionych warunków kontraktu, które to warunki zostały zmienione jednostronnie. 31 marca prezydent Putin wydał dekret, w którym zarządził, że od 1 kwietnia „nieprzyjazne państwa” mają płacić za gaz w walucie rosyjskiej. 1 kwietnia minął, a gaz płynął do Europy. Teraz Rosja pokazała, że nie żartuje i na pierwszy ogień poszła Polska.

Czy zostaliśmy z ręka w nocniku? W wydanym komunikacie PGNiG pisze tak: Dzięki realizacji rządowej strategii dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w paliwo gazowe PGNiG jest przygotowane do pozyskania gazu z różnych kierunków m.in. poprzez połączenia gazowe na granicy zachodniej i południowej oraz Terminal LNG w Świnoujściu, który sukcesywnie zwiększa liczbę obsługiwanych metanowców. Uzupełnieniem bilansu jest krajowe wydobycie gazu oraz zapasy paliwa zgromadzone w podziemnych magazynach gazu. Obecnie stan zapełnienia magazynów wynosi ok. 80 procent i jest znacząco wyższy niż w analogicznym okresie w poprzednich latach.

Jednocześnie PGNiG oświadcza, że wstrzymanie dostaw gazu ziemnego stanowi naruszenie kontraktu jamalskiego i w związku z tym spółka podejmie stosowne działania zmierzające do przywrócenia realizacji dostaw gazu ziemnego w ramach tego kontraktu. PGNiG informuje też, że „zastrzega sobie prawo do dochodzenia roszczeń z tytułu powyższego wstrzymania dostaw gazu ziemnego i skorzysta w tym celu z wszelkich przysługujących jej uprawnień kontraktowych, jak również uprawnień wynikających z przepisów prawa”. Pamiętajmy też, że w 2019 roku PGNiG przekazało Gazpromowi oświadczenie woli zakończenia kontraktu jamalskiego z dniem 31 grudnia 2022 roku.

W zaistniałej sytuacji Prawo i Sprawiedliwość ogłasza, że zakręcenie Polsce kurka z gazem jest sukcesem rządu. – Historyczny dzień. Polska niezależna od rosyjskiego gazu. Koniec z szantażem Moskwy. Tak się dba o interesy Polski. Na rządy PO-PSL spuśćmy kurtynę milczenia – napisała na Twitterze Beata Mazurek, eurodeputowana i była rzecznik PiS. Na czym zatem polega ten sukces? Na tym, że Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem osiem miesięcy przed wypowiedzeniem przez PGNiG kontraktu jamalskiego, przy czym spółka zapowiada, że podejmie działania, aby przywrócić realizację dostaw. Dziwny to sukces, ale nie do takich sukcesów PiS nas już przyzwyczaił. Jak wiemy, partia rządząca odnosi same sukcesy, a kto twierdzi inaczej, ten „ruska onuca”. Ile będzie nas kosztował ten sukces? Taniej raczej nie będzie.

W tak pięknych okolicznościach przyrody przypominam, że polskie ciepłownictwo jest właśnie w fazie przestawiania z węgla na gaz. To efekt sukcesu premiera Morawieckiego, który zgodził się na dekarbonizację w ramach unijnej walki o klimat. Przypominam też, że Morawiecki zapowiedział podczas zeszłorocznego szczytu klimatycznego, iż „naszym narodowym celem powinno być odejście od paliw kopalnych”, przy czym nie chodziło mu tylko o węgiel, ale również o ropę i gaz. – Polska jest wielkim importerem ropy naftowej i gazu ziemnego. Na paliwa kopalne wydajemy, w zależności od cen giełdowych, od 50 do 70 miliardów złotych rocznie – oświadczył Morawiecki. – Proszę sobie wyobrazić, o ile bogatsza i czystsza byłaby Polska, gdybyśmy mogli te środki wydać  gdzie indziej – na sport, infrastrukturę, kulturę, edukację czy cyfryzację. Efekty budżetowe będą imponujące. Będziemy mieli wówczas ogromną poprawę bilansu handlowego oraz bilansu rachunku bieżącego, a w ślad za tym poprawę naszej pozycji walutowej netto – stwierdził.

Jeśli brać powyższą wypowiedź Morawieckiego na poważnie, to dzięki zakręceniu kurka z gazem Rosja poprawiła naszą pozycję walutową netto, a Polska jest czystsza i bogatsza. To jest oczywiście żart, ale nie jest żartem to, że polski premier opowiada duby smalone, z których wynika, że odejście od paliw kopalnych jest sukcesem, więc dokonaliśmy dywersyfikacji dostaw, żeby nie zostać bez paliw kopalnych. Zaiste, jak mawiał król Dezmod, zaglądnąwszy po skończonej potrzebie do nocnika: „Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć”.

Ale androny Morawieckiego to jeszcze nic. Prawdziwa groza to agitacja Partii Zielonych, czyli jednej z części składowych Lewicy, którą – niestety – Polacy wpuścili do Sejmu. 22 marca 2022 roku Zieloni wypuścili spot, w którym przekonują, że węgiel, ropa i gaz to wojna, a wiatraki to pokój. „Zatrzymajmy wojnę! Zatrzymajmy katastrofę klimatyczną” – piszą Zieloni i przekonują, że zastawienie Polski wiatrakami przyniesie nam suwerenność energetyczną.

Oczywiście jest dokładnie odwrotnie, ponieważ postawienie na wiatraki nie jest żadną suwerennością. Wprost przeciwnie! Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa: jeśli nie wieje, lub wieje za mocno, to prądu z wiatraków nie ma i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Wiatraki muszą mieć wsparcie konwencjonalne, a konkretnie gazowe. Im więcej wiatraków, tym większe zapotrzebowanie na gaz. Im więcej wiatraków, tym większe zagrożenie blackoutami. Im więcej wiatraków, tym większe ryzyko, że prąd trzeba będzie importować. Takie są fakty. Koniec i kropka.

Z apelem o wspieranie rozwoju tzw. odnawialnych źródeł energii wystąpiła też cała Lewica, przy czym dodała postulat budowy elektrowni atomowych. Rozumiem, że atom ma być wsparciem dla OZE. Oczywiście nie ma to żadnego sensu, ponieważ jeśli już buduje się elektrownie atomowe, to po co komu wiatraki? Sensu ekonomicznego w tym nie ma, chyba że tym sensem ma być sprowadzanie z Zachodu do Polski wiatrakowego szrotu, który w innym razie trzeba by zakopać, bo zutylizować tego badziewia nie sposób.

Przestańmy się łudzić i pakować w absurdy. Żadne OZE nie zastąpi konwencjonalnych źródeł energii. To jest ślepa uliczka i każdy, kto nas na nią wpycha, jest albo cynicznym łajdakiem, albo użytecznym idiotą. Dlatego w zaistniałej sytuacji Polska powinna wykorzystać wojnę na Ukrainie do wymiksowania się z unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego. Gdyby to się udało, byłby to faktyczny sukces. Natomiast ogłaszanie sukcesu, ponieważ Ruscy odcięli nam gaz, to śmiech na sali. Niestety „ciemny lud” ma już tak namącone w głowach, że gotów ten sukces oklaskiwać. Trzeba przyznać, że zrobienie ludziom wody z mózgu jest faktycznym sukcesem rządu. W tym Morawiecki jest mistrzem nad mistrzami. Tusk nie dorasta mu do pięt.

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Zielona bieda z nędzą

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. z-k mówi

    Sukces może odnotować USRAEL i WLK. Brytania. Mają tankowce i będą nam dostarczali ropę i gaz po 3-5 – krotnej cenie i niewykluczone, że z zakupów w Rosji.

  2. Rebih mówi

    Morawicki to specjalista od bzdur, które przedstawia jako rządowy program i realna alternatywę.
    Wystarczy zapoznać się z wypocinami pod tytułem „Strategia wodorowa rządu”, z którą to Morawiecki kolędował po Śląsku mówiąc ludziom zatroskanym o przyszłość mówił, że zamknięcie kopalni to nie problem, bo w miejscu kopalnio powstanie „Dolina wodorowa”.
    O tym, ze proces produkcji wodoru wymaga olbrzymich ilości energii elektrycznej, której nie ma skąd wziąć, a sam proces przetwarzania energia elektryczna – > wodór -> energia elektryczna ma znikomą sprawność (ok. 20%) przygłupi historyk na obcym żołdzie nie wspomniał.

  3. MAREK mówi

    Wszystko, co uderza w Polaków, jest sukcesem wielkiej antypolskiej totalitarnej koalicji, którą odkrył w całej okazałości niejaki C19. Dramatem jest, że wielu Polaków nie jest w stanie nadal odróżnić kłamstwa, zdrady i totalitaryzmu od propagandy.

  4. Pawel mówi

    Oczywiście ze z Rosji.. hofzino nałożenie odpowiednich podatków..
    Szkoda że poliniacy dalej by morawieckiemu obciagali..nogawki

  5. Error 404 mówi

    Dopiero co Morawiecki wywrzaskiwał, że kupowanie gazu od Rosji oznacza finansowanie agresji na Ukrainę, w związku z tym trzeba z tym skończyć. No więc Putin spełnił jego życzenie. Tylko jak w takim razie logicznie wytłumaczyć „starania o przywrócenie dostaw” ?

  6. Marek mówi

    Ten podły człowieczek o zakłamanej,ohydnej zafajdanej psychice powinien mieć postawione zarzuty karne. Coraz bardziej odnoszę przekonanie, że leczy się psychiatrycznie. Jest coraz bardziej niebezpieczny. Jak Stalin w latach 30-40 ubiegłego wieku 😈😈😈😈😈

  7. Ewa-Maria mówi

    Reakcji Putina można było się spodziewać. Morawiecki na lewo i prawo kłapał jęzorem atakując Rosje do tego namawiał innych aby to robili. Nie wierze temu człowiekowi. Po szczycie brukselskim ogłaszał zwycięstwo, które okazało się wielką klapą. To szkodnik nie premier polski. Teraz już ukraiński. Kilka jeszcze takich jego wyskoków
    a Polacy pokażą na co ich stać. Już słyszy się o niezadowoleniu Polaków .

  8. W K mówi

    PiSrael i cała polskojęzyczna propaganda udaje, że nie rozumie, że różne państwa nie kupują węglowodorów od Moskala z miłości do Moskala, lecz ze względu na niską cenę. Teraz w Polsce będzie rosyjski gaz od Niemca i drożej.

  9. Ewa-Maria mówi

    Niektóre państwa muszą od Rosji węglowodory kupować ponieważ swoich nie posiadają.

  10. zagłoba sum mówi

    Morawiecki (czy jak on się tam NAPRAWDĘ nazywa w jidisz) nie jest idiotą. Po ptostu realizuje ZADANIE zniszczenia Polski, zadanie zlecone przez jego PRAWDZIWYCH mocodawców z Jerusalem i Waszyngtonu. Tej antypolskiejngnidzie pomagają kreatury w rodzaju dworczyków, sasinów czy suskich, toczących wyscig na głupote i słuzalczosc. Zadajcie sobie Państwo proste pytanie: czy takich dworczyków, sasinów, suskich etc. zatrudnilibyscie w swoich firmach? Odpowiedź jest prosta, dlatego te szmaty wykonaja wszystkie antypolskie łajdactwa zlecone przez morawieckiego (a raczej sterującą nim klikę)

  11. zagłoba sum mówi

    Wielokrotnie pisałem, jeszcze na (dez)interii, gdy można było na tym „wolnym” portalu zamieszczac komentarze: dzień 25.10.2015r przejdzie do historii jako dzień KATASTROFY NARODOWEJ, porównywalny z 1 września 1939r czy 24.10.1794 (przyklepanie III rozbioru Rzeczpospolitej). Pisałem to od godziny 20 tego nieszczesnego dnia, od ogłoszenia wyników wyborów. Zbolszewizowany, kupiony za 500 zł (warte dzisiaj w porównaniu do kwietnia 2016 jakieś 150 złotówek) nie zdaje sobie nadal sprawy, że doprowadził do najwiekszej od ponad dwóch stuleci katastrofy narodowej, z ktorej Polska już sie prawdopodobnie nie podźwignie…

  12. Flex mówi

    Cóż, nie pozostało im nic innego jak odtrąbić kolejny sukces. Drogi gaz (amerykański LNG i rosyjski z Niemiec) to dalszy wzrost cen nawozów i w konsekwencji kosztów produkcji rolnej. Nasz areał ziemi uprawnej ciągle się zmniejsza w wyniku przekwalifikowywania pod budownictwo i urbanizacji. Zaspokojenie potrzeb żywnościowych wymaga upraw intensywnych i solidnego nawożenia. Już w tej chwili mamy w Polsce 40 mln ludzi / konsumentów. A nie jest to raczej maksimum. Jako potęga drobiarska za chwilę będziemy karmić nasze kurczaki i indyki paszami na amerykańskiej GMO kukurydzy itd., bo polskich pasz będzie brakować. Gaz ziemny to nie tylko bezpieczeństwo energetyczne. To także bezpieczeństwo żywnościowe. I w obecnej sytuacji ten ruch Rosji poważnie je narusza.

  13. Adam mówi

    Pis nazywa sukcesem to ze za moment nie bedzie gazu w Polsce lub bedzie ale duzo drozszy.Komu pis zrobi krzywde Putinowi? DURNIE NAMI RZADZA .

  14. zagłoba sum mówi

    Nie durnie, Panie Adamie, nie durnie! Nie mozna być az TAKIMI idiotami! ZDRAJCY i ANTYPOLSKIE ŚCIERWA!

  15. edekzzawody mówi

    PiS podrzyna sam sobie galaz na ktorej siedzi.Brak gazu spowoduje ograniczenia i to zanaczne w produkcji przemyslowej.Bezrobocie i napedzenie inflacji.Koszty utrzymania wypala jak rakieta w powietrz pionowo w gore,nasi strategiczni „sojusznicy” beda nam sprzedawac gaz po kilkakrotnie wyzszej cenie niz to co placilismy Moskalom(moze nawet za ich gaz odkupiony ).Wybory beda znacznie szybciej.”Spiecjalnaja opieracja wojskowa” potrwa jeszcze troche tak ze nie nalezy spodziewac sie szybkiej podmiany rzadu w W-wie.O tym decyduje nasz najwiekszy sojusznik.Ale:nawet najbardziej misterny moze sypnac sie przez drobne detale i wtedy PiS i pMorawiecki jest out.Kto ich podmieni:nie wydaje mi sie ze ktos na miare Orbana czy prezydenta Bulgarii.Tutaj jest juz wszystko dopasowane przez CIA ,tak ze mozemy plakac i skomlec nic to nieda.US potrzebuje naszego terytorium do wojny z Moskalem i jeszcze nie takie cuda uslyszymy od rzadow dobrej zmiany.

  16. finka mówi

    Gaz z Niemiec kupujemy już od grudnia z Niemiec z NS1 i dalej będziemy kupować (MM jeździł błagać Scholza, żeby ten gaz płynął) więc co to za sankcje dla Rosji, absurd i uderzenie w polska gospodarkę i obywateli. Inne kraje UE założyły nowe konta i płacą po przeliczeniu euro/dolarów w rublach. Gaz z Norwegii na razie palcem na wodzie pisany, a jaki będzie koszt strach myśleć. Załgany MM za działanie na szkodę polskiej gospodarki już dawno powinien wylecieć z rządu i tkwić w kryminale.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.