Spór o wymianę więźniów. Ukraina krytykuje Polskę i wskazuje na Rosję
Rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odniósł się do decyzji o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta w ramach wymiany więźniów, w której Polska wypuściła rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina. Kijów zapowiedział, że mimo tej sytuacji będzie nadal podejmował działania prawne zmierzające do pociągnięcia Rosjanina do odpowiedzialności za zarzucane mu czyny.
Do wymiany doszło we wtorek. Poczobut opuścił białoruskie więzienie, natomiast Butiagin został zwolniony z Polski, gdzie przebywał od grudnia 2025 roku po zatrzymaniu na wniosek strony ukraińskiej. Został ujęty w trakcie podróży tranzytowej z Holandii na Bałkany. Ukraina zarzuca mu prowadzenie nielegalnych prac archeologicznych na Krymie po jego aneksji przez Rosję w 2014 roku oraz wywóz dóbr kultury z tego terytorium.
Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj podkreślił, że decyzja o zwolnieniu Butiagina została przyjęta z rozczarowaniem. Wskazał, że wcześniej polski sąd uznał przedstawione przez Ukrainę materiały za wystarczające do jego wydania. Mimo to rosyjski obywatel nie został przekazany stronie ukraińskiej.
Przedstawiciel ukraińskiej dyplomacji zaznaczył, że Kijów będzie kontynuował działania prawne w tej sprawie. Według niego sytuacja może zostać wykorzystana przez Rosję do uzasadniania swojej obecności na Krymie oraz do legitymizowania aktywności swoich obywateli na terytorium uznawanym przez Ukrainę za okupowane.
Ukraina deklaruje konsekwentne dążenie do pociągnięcia do odpowiedzialności osób zaangażowanych w działania związane z okupacją i wojną. W przypadku Butiagina oraz podobnych spraw planowane jest wykorzystywanie dostępnych mechanizmów prawnych, w tym współpracy z partnerami międzynarodowymi.
Do sprawy odniosło się również Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy. Zapowiedziało kontynuowanie postępowań, w tym prowadzenie procedur zaocznych, mających na celu postawienie zarzutów i dochodzenie odpowiedzialności za przestępstwa przeciwko państwu ukraińskiemu oraz jego dziedzictwu kulturowemu.
W komunikacie podkreślono, że polskie organy wcześniej pozytywnie oceniły materiały dowodowe przedstawione przez Ukrainę i uznały je za wystarczające do rozpatrzenia wniosku ekstradycyjnego. Ostateczna decyzja o zwolnieniu Butiagina została jednak podjęta w kontekście międzynarodowych ustaleń dotyczących wymiany osób zatrzymanych.


