Trump gratuluje „historycznej reelekcji przyjacielowi Dudzie”. Gratuluje także Mosbacher i ostro atakuje Macierewicza!

Fot. Twitter
2

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pogratulował na Twitterze zwycięstwa Andrzejowi Dudzie. Zapewnił, że nie może się już doczekać dalszej współpracy w wielu kwestiach, a Prezydenta RP nazwał „przyjacielem”. Gratulacje złożyła także ambasador USA w Polsce, która tego samego dnia ostro potraktowała Antoniego Macierewicza.

– Gratuluję historycznej reelekcji mojemu przyjacielowi, prezydentowi Polski Andrzejowi Dudzie! Czekam z niecierpliwością na kontynuację naszej wspólnej ważnej pracy nad wieloma kwestiami, takimi jak obrona, handel, energia i bezpieczeństwo energetyczne – napisał Trump.

Gratulacje złożyła także Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, wyznając, że nie może doczekać się dalszej silnej współpracy polsko-amerykańskiej.

Tego samego dnia zaatakowała Antoniego Macierewicza, w którym ten stanowczo opowiedział się po stronie polskiej niepodległości. Obrona kłamstw TVN i agentury WSI, finansowanie prześladowców księdza Blachnickiego i kłamstwa smoleńskiego, wspieranie interesów rosyjskich i niemieckich, propaganda LGBT i pedofilii, demoralizacja dzieci i niszczenie rodziny, walka z Kościołem i naszą tradycją narodową, likwidacja WOT, IPN, CBA, polskiego sądownictwa i telewizji publicznej, a w rezultacie niepodległości to program, który chce się narzucić Narodowi Polskiemu. Dla mnie to zdrada i zaprzaństwo. Tym się różnimy – na Twitterze napisał Antoni Macierewicz. Skomentowała je Mosbacher: W mojej ocenie tego typu dzielące i nienawistne wypowiedzi są okropne i godne pożałowania. Każdy przyzwoity człowiek powinien odrzucić tego rodzaju retorykę!

A teraz sięgnijmy pamięcią wstecz. Antoni Macierewicz nie jest ulubieńcem Andrzeja Dudy, czemu dał wyraz domagając się dymisji Macierewicza, gdy ten był ministrem obrony narodowej. Duda dopiął swego. Jeszcze zanim do tego doszło, w roku 2017, podczas jednej z uroczystości prezydent został zapytany o Antoniego Macierewicza. Odpowiedział: – Pan minister musi sobie parę rzeczy przemyśleć – po czym dodał: – Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko.

Wpis Georgette Mosbacher jest wymowny i ma być sygnałem dla Antoniego Macierewicza, że przez następne 5 lat „przyjacielowi Stanów Zjednoczonych” ma nie wchodzić w drogę, a jeśli będzie chciał zabierać publicznie głos to jedynie w mediach o. Tadeusza Rydzyka. O poważnej polityce może jedynie pomarzyć. Po prostu, Mosbacher napisała to na co Duda nie mógłby sobie pozwolić. Innego wytłumaczenia dla krytyki słów będących stanięciem w obronie polskiej suwerenności wytłumaczyć się nie da.

Przeczytaj także:

Izraelskie media szczują po wyborach: „Zwyciężyła retoryka antysemicka i anty-LGBT. Zwyciężył sojusznik rządzących Polską nacjonalistów”

Światowy Kongres Żydów gratuluje Andrzejowi Dudzie! Liczą na dalszą walkę z „antysemityzmem”

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. maliniak mówi

    Mosbacher wygląda jakby komuś twarz zdarła i przykleiła do swojej wygląda jak potwór z maską!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.