Stowarzyszenie Wizna 1939 ujawnia niewygodną prawdę. Konserwator zabytków grozi im procesem!

Dariusz Szymanowski i Marcin Sochoń, Stowarzyszenie Wizna 1939/ fot. screen
5

Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Białymstoku, Małgorzata Dajnowicz, grozi Stowarzyszeniu Wizna 1939 procesem za rzekome naruszenie jej dóbr osobistych w opublikowanym na YouTube filmie „Jedwabne zaczęło się w Wiźnie. Mord w Kuźni”. Sprawa dotyczy odnalezienia szczątków Żydów zamordowanych przez Niemców po wkroczeniu do Wizny w czerwcu 1941 roku. Niemcy zapędzili ich do kuźni, obrzucili granatami, ciała wrzucili do znajdującego się na polu leja po bombie, a następnie podpalili.

ZOBACZ: Odnaleźli szczątki ofiar niemieckiego mordu w Wiźnie. Nęka ich Żydowska Komisja Śledcza. Kto chce zastraszyć członków Stowarzyszenia Wizna 1939? [WIDEO]

W piśmie skierowanym do stowarzyszenia Dajnowicz żąda sprostowania i przeprosin oraz zarzuca członkom stowarzyszenia, że podali nieprawdziwe informacje na temat działania konserwatora, a także, że prowadzili prace poszukiwawcze niezgodnie z wydanym pozwoleniem. Stowarzyszenie opublikowało odpowiedź, w której wykazuje, że zarzuty konserwator są bezpodstawne.

„Oświadczam, że nie zamierzam nikogo przepraszać, ani zamieszczać żadnego sprostowania. Film „Jedwabne zaczęło się w Wiźnie. Mord w Kuźni” zawiera prawdziwe informacje, choć nie o wszystkim udało się w materiale opowiedzieć, gdyż ograniczenia czasowe nie pozwoliły nam na pokazanie innych ważnych informacji” – czytamy w piśmie sygnowanym przez prezesa stowarzyszenia Dariusza Szymanowskiego. Oba pisma TUTAJ.

Prawda o mordach dokonanych przez Niemców na Żydach w Wiźnie, które miały miejsce kilkanaście dni przed masakrą w Jedwabnem, okazuje się być bardzo niewygodna nie tylko dla środowisk żydowskich, ale – jak widać – również dla polskich urzędników. Zamiast podziękować członkom stowarzyszenia, którzy znaleźli dowody wskazujące na niemieckie sprawstwo masakry i odnaleźli miejsce zakopania ofiar, straszy się ich sądem po uprzednim nękaniu dziwnymi telefonami i kontrolami. W sprawę zaangażowana jest również Głowna Konserwator Zabytków, wiceminister kultury Magdalena Gawin. To ona z entuzjazmem klaskała po skandalicznej wypowiedzi ówczesnej ambasador Izraela Anny Azari, która podczas rocznicy wyzwolenia Auschwitz zaatakowała polski rząd w związku z nowelizacją ustawy o IPN.

Stowarzyszenie Wizna 1939 działa od 2008 roku. Podstawowym celem jego działalności jest upamiętnienie historii Polski i Polaków w okresie II wojny światowej, okresie poprzedzającym wybuch wojny i okresie powojennym oraz upamiętnienie udziału żołnierzy polskich na frontach II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem okresu kampanii wrześniowej 1939r. Stowarzyszenie ma na celu rozwój świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej, pielęgnowanie polskości oraz krzewienie postaw patriotycznych.

Po tym, jak znaleźli dowody na niemieckie sprawstwo mordów na Żydach, członkowie Stowarzyszenia Wizna 1939 stali się obiektem ohydnych pomówień ze strony środowisk żydowskich oraz nagonki ze strony urzędników. Rabin Schudrich zarzuca im, że „rozkopują mogiły z okresu Holokaustu”, Żydowska Komisja Śledcza (nie wiadomo, co to takiego) oskarża ich, że bezczeszczą zwłoki i kradną kosztowności ofiar. Najprawdopodobniej czeka ich proces wytoczony przez konserwatora zabytków. Tak w Polsce AD 2020 wygląda sytuacja osób, które postanowiły dotrzeć do prawdy niewygodnej dla jedwabieńskiego kłamstwa.

Źródło informacji: wizna1939.eu

Zobacz też:

„Jedwabne zaczęło się w Wiźnie!” Żydzi zostali rozstrzelani przez Niemców. Są relacje świadków i niezbite dowody, mimo to J. Międlara oskarżono o… „negację holokaustu” [WIDEO]

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    „Wszelkie Pani działania w tej sprawie będą na miarę naszych możliwości udostępniane na naszych stronach i portalach społecznościowych”… Pisze z wielkim spokojem Pan Dariusz Szymanowski Prezes Stowarzyszenia Wizna 1939.
    Zgadzam się z nim tyle tylko, że wciąż głos ludzi prawych, ludzi niezłomnych na dzisiejsze czasy jest zbyt cichy, zbyt słaby, by stanowił zagrożenie dla wspieranych przez polskojęzyczne media wrogów wszystkiego co polskie.
    Sama bezpodstawna interwencja urzędnicza a już na pewno straszenie sądami jest dowodem na to, że Stowarzyszenie dotknęło jakiegoś nie do końca osłoniętego kłamstwami nerwu.

  2. piotr mówi

    W Wiźnie Żydzi nie chcą prawdy o mordach na Żydach?

  3. piotr mówi

    Kaja Godek stanęła przed sądem. Sprawa o zniesławienie umorzona, bo oskarżający nie udowodnili, że są gejami.

  4. Jaca mówi

    Niestety, zgodnie z żydowskimi wytycznymi ustalonymi na ich tajnych zjazdach jeszcze przed wojną, najważniejsze urzędy państwowe i decyzyjne, obsadzane są od lat żydowskimi agentami, bądz szabes-gojami. Jeżeli nie odmieni się ten stan rzeczy i nie zaczną Polską rządzić prawdziwi Polacy, to tu nigdy dobrze nie będzie.

  5. Zbigniew mówi

    Weryfikacja polskości władz państwowych uwidacznia się w postawie Żyda, który lekceważy polskie prawo i ustanawia swoje, jak na razie skutecznie. Jak długo ?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.