Rosja niszczy ukraińskie magazyny. Zniszczono aż 90 proc. nowoczesnej infrastruktury
Rosyjskie ataki na Ukrainie coraz mocniej uderzają w infrastrukturę odpowiedzialną za przechowywanie i dystrybucję towarów. Jak poinformował ukraiński minister polityki rolnej i żywnościowej Taras Wysocki, zniszczeniu miało ulec około 90 proc. nowoczesnych obiektów magazynowych.
Minister podkreślił, że skala strat nie oznacza bezpośredniego zagrożenia głodem. Ukraińcy nadal mają mieć dostęp do podstawowych produktów żywnościowych. Jednocześnie ostrzegł, że konsekwencje kolejnych uderzeń mogą być coraz bardziej odczuwalne w sklepach.
Największym problemem staje się bowiem nie tylko samo magazynowanie towarów, lecz także sprawne funkcjonowanie całego łańcucha dostaw. Zniszczenie centrów logistycznych zmusza przedsiębiorstwa do reorganizacji systemu dystrybucji. Coraz częściej towary trafiają bezpośrednio do sklepów, z pominięciem długotrwałego przechowywania w dużych centrach magazynowych.
Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć ryzyko związane z utratą kolejnych magazynów, ale jednocześnie jest znacznie bardziej skomplikowane i kosztowne. Firmy próbują również przenosić swoje centra logistyczne w bezpieczniejsze lokalizacje. Problem w tym, że rosyjskie ataki docierają także do obiektów uruchamianych w nowych miejscach.
Według Wysockiego konieczne jest również wypracowanie zasad dotyczących podziału strat w przypadku zniszczenia towarów podczas rosyjskich ataków. Państwo nie jest stroną umów zawieranych pomiędzy producentami, dostawcami i sieciami handlowymi, dlatego odpowiedzialność finansowa powinna być ustalana pomiędzy poszczególnymi uczestnikami łańcucha dostaw. Przy jej określaniu należy brać pod uwagę m.in. rodzaj towaru, wysokość marży oraz warunki współpracy.
O skali problemu świadczą wydarzenia z ostatnich tygodni. W nocy z 4 na 5 sierpnia rosyjskie uderzenia uszkodziły lub zniszczyły cztery centra dystrybucyjne należące do Fozzy Group, zaopatrujące m.in. popularne sieci Silpo i Fora. W wyniku ataku zginęło sześciu pracowników.
Do kolejnych uderzeń doszło pod koniec sierpnia. 27 sierpnia zniszczony został m.in. magazyn koncernu Roshen w rejonie Kijowa. Dzień później rosyjskie ataki objęły centra sortowania firmy Nowa Poszta w obwodzie kijowskim oraz w Sumach.
Skala zniszczeń oznacza więc dla Ukrainy nie tylko straty materialne. Systematyczne ataki na magazyny, centra dystrybucyjne i sortownie mogą w coraz większym stopniu komplikować dostawy, zwiększać ich koszty oraz ograniczać różnorodność produktów dostępnych dla konsumentów.
Komentarz: Jak widać, rzeczywisty przebieg wojny na Ukrainie w znaczący sposób różni się od tego, co twierdzą „media głównego nurtu”. Nie można ufać przekazowi płynącemu z mediów, który od A do Z jest nasączony kłamstwem!


