P. Krzemiński: Jak unioniści wygrali wojnę secesyjną?

Wojna secesyjna
8

Wojna secesyjna, jak prawie cała historia Stanów Zjednoczonych Ameryki, owiana jest mitami o heroicznej walce dobra ze złem. Mylnie twierdzi się, że przyczyną wojny była chęć zniesienia niewolnictwa. Osoby czarnoskóre zajmowały wysokie stanowiska w armii Konfederacji czasami nawet oficerskie, w przeciwieństwie do wojsk Unii.

Najskuteczniejszym generałem unionistów był William Tecumseh Sherman, który zasłynął ze słów „zrobię z Georgii pustynię”. Jego taktyka była bardzo prosta:

William Tecumseh Sherman
William Tecumseh Sherman

Sherman nie chciał poświęcić swoich oddziałów, które byłyby potrzebne do obsadzenia  wyludnionego miasta, ale w rzeczywistości zamierzał ukarać za wyjście z Unii wszystkich  południowców, jakich zdoła dosięgnąć. „Jeśli chcą pokoju, oni i ich krewni muszą zaprzestać  wojowania”. Telegrafował do Waszyngtonu. Zezwalając na grabież, podpalanie domów i  pustoszenie farm północnej Georgii, mszcząc się na ludności Atlanty, dobitnie pokazał, że chce zniszczyć majątki i zrujnować życie wszystkich Południowców, jakich napotka na drodze. W  ciągu następnych miesięcy przeprowadzał zorganizowaną dewastację niemającą sobie równych w dotychczasowej historii. W ten sposób ostatecznie złamał wolę dalszej walki przeciwnika. (Bevin Alexander, Jak zwyciężali wielcy dowódcy, tłum. Grażyna Grygiel i Piotr Staniewski, Warszawa 2022, s. 150-151)

Zbrodniarz Sherman na swoje bandyckie krzywdzenie ludności cywilnej miał bezpośrednią zgodę generała Granta, a co za tym idzie także Abrahama Lincolna, który o  wszystkim był informowany. Dla prezydenta ważniejsza od ludności cywilnej była jego kampania i chęć wygrania wojny za wszelką cenę. Taktyka Unii był prosta i znana od tysiącleci wszystkim barbarzyńskim ludom. Jeżeli nie możesz pokonać przeciwnika w boju, to zniszcz jego posiadłości, morduj jego bliskich i złam jego opór walki.

Równie bezwzględnie jak z południowcami unioniści obchodzili się z ludnością czarnoskórą:

Za łupieżczą armią podążała druga – wyzwolonych niewolników, podekscytowanych, pragnących iść wraz z żołnierzami Unii, którzy nie chcieli jednak tej kuli u nogi i wysadzili most pontonowy nad dużą rzeką, by tłum nie mógł się przedostać na drugi brzeg. Mimo to Murzyni zeszli ze skarpy do wody. Wielu utonęło. (Tamże, s. 155)

Jak można utrzymywać, że Unia była armią wyzwolicieli, podczas gdy zachowywali się jak banda niewyżytych rabusiów nie potrafiących zaakceptować, że część stanów podjęła suwerenną decyzję o secesji i wybrała własnego prezydenta. Zamiast tworzyć mity, Amerykanie powinni zacząć odróżniać dobro od zła, może wtedy ich kraj przestanie wraz z resztą świata kroczyć w kierunku przepaści.

Przeczytaj także:

P. Krzemiński: Ukraina w prozie Michała Grabowskiego

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Maksymilian mówi

    Thomas Jefferson, jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych przez wiele lat wykorzystywał swoją niewolnicę. Na ogromnej plantacji w Monticello w Wirginii miał ponad setkę niewolników. Przyszły prezydent USA nigdy nie odmawiał sobie kontaktów seksualnych ze swoimi niewolnicami. Upodobał sobie młodziutką niewolnicę Sally Hemings. Ich relacja rozpoczęła się, kiedy Hemings miała 14 lat i towarzyszyła 44-letniemu Jeffersonowi i jego córce w dyplomatycznej podróży do Paryża.
    Sally przez wiele lat była przy boku Jeffersona i urodziła mu szóstkę dzieci. I to w warunkach, które niedawno zszokowały archeologów z The Mountain Top Project, badających posiadłość. Odkryli oni pomieszczenie, które zostało oddane niewolnicy jako przestrzeń do życia i wychowywania dzieci. Była to mała klitka bez okien, z ceglaną podłogą i gipsowymi ścianami. Sally dzięki temu „apartamentowi” pewnie czuła się traktowana jak wybranka i rodziła kolejne dzieci, które także były niewolnikami, mimo że ich ojcem był Jefferson. Niewolnictwo dziedziczyło się bowiem po matce. Jefferson, który wielokrotnie publicznie potępiał niewolnictwo, nie zdecydował się jednak na wyzwolenie swoich dzieci… Dziś hipokryta Jefferson jako jeden z autorów Deklaracji Niepodległości czczony jest w amerykańskim panteonie Ojców Założycieli. W Wikipedii nie ma ani słowa o jego “drugiej żonie”. Ameryka została zbudowana na krwi i pocie niewolników z Afryki i biali wyborcy Donalda Trumpa z nim samym na czele pieprzą głupoty o Wielkiej Ameryce. Ameryka była wielka, owszem, gdy żyli na niej Indianie, a bizony swobodnie przemierzały prerie i nikt na nie nie polował tylko dla skór. Angielscy osadnicy i ich wunderwaffe whisky zakończyli okres Wielkiej Ameryki.

  2. verizanus mówi

    Na chwilę obecną również istnieje konflikt światopoglądowy w USA. Niektóre stany uznają małe dzieci za ludzi, których zabijać się niepowinno inne niekoniecznie (napisał o tym dość ciekawy artykuł red. Michalkiewicz). Wtedy tzw. abolicjonizm, dziś tzw. aborcja.

  3. Maksymilian mówi

    Verizanus: Zakaz aborcji jest jak muzułmański DŻIHAD i polega na nieustannych wysiłkach podejmowanych przez katolickich fanatyków w celu wykorzenienia wszystkiego, co w życiu jest grzeszne i przeciwne sposobowi życia, jakiego (według katolików) Bóg chce dla ludzi.

  4. verizanus mówi

    @ Maksymilian. Dzihad często interpretowany jest jako wręcz nakaz zabijania niewiernych a zakaz aborcji to zakaz zabijania dzieci. Chyba jest różnica. Co jak co, ale w tym akurat wszyscy powinni być zgodni (tak samo jak w tym, że Murzyn nie powinien być niewolnikiem tak samo jak każdy inny człowiek). Gdyby katolicy NAKAZYWALI wszystkim odmawiać różaniec np, albo uczestniczyć w roratach to można by powiedzieć, że ma to jakieś znamiona fanatyzmu, ale nie w przypadku ochrony życia ludzkiego, bo ktoś tam wierzy, że inny człowiek to podczłowiek czy tam co i można go zabijać dla własnej wygody.

  5. Maksymilian mówi

    @ Verizanus: W Islamie rozróżnia się DŻIHAD WIĘKSZY:
    1) dżihad sercem – oznacza walkę wewnętrzną muzułmanina z samym sobą, swoimi słabościami i grzechem; doskonalenie siebie;
    2) dżihad językiem – tzw. da’wah – pokojowe głoszenie religii muzułmańskiej;
    3) dżihad rękami – to realna pomoc gminie muzułmańskiej w przypadku potrzeby;
    oraz DŻIHAD MNIEJSZY:
    4) dżihad mieczem –.nawracanie niewiernych i obrona islamu poprzez walkę zbrojną.
    @ Verizanus Zauważ, że Mahomet żył 500 lat po Jezusie, religia muzułmańska jest więc dużo młodszą od chrześcijaństwa (w tym katolicyzmu). 500 lat temu katolicka inkwizycja sankcjonowała palenie ludzi na stosach, rekwirowanie ich majątku, oczywiście w imię obrony wiary. Poczytaj kim był Tomás de Torquemada. Do czego zmierzam? Współczesne rozumienie dżihadu jako zbrojnej walki z Zachodem, to idea ukuta przez ruchy fundamentalistyczne (w tym terrorystyczne). Należy jednak pamiętać, że fundamentaliści stanowią tylko ułamek wyznawców Islamu. Najczęstsze stanowisko wobec dżihadu wśród pozostałych muzułmanów to pogląd, że wolno prowadzić walkę zbrojną tylko wtedy, gdy zagrożona jest umma muzułmańska, czyli wojna w obronie własnego narodu.
    @ Verizanus Dlaczego V Przykazanie “nie zabijaj” odnosi się w chrześcijaństwie tylko do ludzi? Świnki, baranki i inne wołowinki to nie są żywe, czujące stworzenia? 🤔

  6. verizanus mówi

    @ Maksymilian Inkwizycja w tamtych czasach to W PORÓWNANIU z okrucieństwami władzy świeckiej to byli aniołki. Inkwizycja kościelna np wprowadziła urząd adwokata do procesów. A stosy do była domena protestantów. Aż dziw bierze, że ktoś jeszcze wierzy w czarną legendę inkwizycji wypromowaną przez lewaków. W ogóle lewacy bardzo atakują i inkwizycję (bo wiedzą, że jakby inkwizycja była to ani tow. Hitler ani tow. Stalin itp. nigdy by do władzy nie doszli) i wyprawy krzyżowe broniące chrześcijan przed okrucieństwem muzułmanów. Jak tylko zabrakło tych instytucji to socjaliści mogli pokazać prawdziwe oblicze. To również już dziś dość powszechnie wiadomo (no chyba, że ktoś jest młodym wykształconym przez lewackich profesorów z big miasta).
    Nie zabijaj odnosi się też do zwierząt w tym znaczeniu, że nie wolno ich np niepotrzebnie męczyć. To winien wiedzieć każdy, kto był przytomny na katechezie w szkole podstawowej.

  7. gnago mówi

    Teoretyzujesz głupio i na bazie propagandy. Mało kto wie (przemilcza się)że na terenach zdobytych przez arabów niemowlęta usuwano za niesłuszny, inny kolor włosów i oczu niż właściwe ciemne barwy. I w ten sposób zmieniono profil genetyczny terenów zdobytych w pierwszej fali niszczenia krajów wtedy chrześcijańskich

  8. Emilian58 mówi

    Tak zwana wojna secesyjna służyła temu aby Stany wróciły pod but Angoli i wróciły na długo. A tak poza tym to ameryckie człowieki to urodzeni bandyci i mordercy.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.