Muzeum POLIN prezentuje: mężczyzna jako „matka” adoptowanego Dawida

Dawid jedzie do Izraela/ fot. screen youtube
8

W rozmowie z Marcinem Rolą w telewizji wRealu24 wskazałam, że Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN nie realizuje swoich obowiązków w zakresie pokazywania historii społeczności żydowskiej na ziemiach polskich. Powiedziałam, że zamiast tego, POLIN zajmuje się antypolską propagandą i lansowaniem gender. Nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie moich słów. 8 września 2018 r. odbędzie się w Muzeum POLIN premiera spektaklu „Dawid jedzie do Izraela”. A co w nim zobaczymy? Zobaczymy mężczyznę w spódnicy i bucikach na obcasie w roli „matki” Dawida. Tak wygląda firmowana przez POLIN opowieść o wydarzeniach Marca’68.

„Spektakl wyprodukowany przez TR Warszawa i Muzeum Polin w ramach projektu teatralnego towarzyszącego programowi „Obcy w domu. Wokół Marca’68”. Przedstawienie Jędrzeja Piaskowskiego i Huberta Sulimy to teatralna fantazja odnosząca się do wielowiekowej historii i kultury Żydów w Polsce. Spektakl rozpoczyna się od próby rekonstrukcji realiów Marca 1968 roku. Trwa antysemicka nagonka. Polscy rodzice wychowujący adoptowanego chłopca decydują się przywrócić mu dotąd ukrywaną żydowską tożsamość. Ich zmagania z obowiązującymi narracjami i stereotypami dotyczącymi relacji polsko-żydowskich prowadzą ostatecznie do niezwykłego rozwiązania” – tak portal jewish.pl reklamuje spektakl, w którym „matką” jest mężczyzna przebrany za kobietę.

Co to ma wspólnego z „wielowiekową historią i kulturą Żydów w Polsce”? Oczywiście, nie ma nic wspólnego. Pod płaszczykiem „wielowiekowej historii i kultury Żydów w Polsce” mamy genderową hucpę finansowaną z pieniędzy podatników. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego powinno natychmiast cofnąć wszelkie dotacje dla POLIN. Dlaczego tego nie robi?

Zbiórka na wsparcie dla Jacka Międlara i portal wPrawo.pl Opłata prawnika ws. pozwu od... Rafała Gawła

Źródło informacji: jewish.pl

Zobacz moją rozmowę z Marcinem Rolą w telewizji wRealu24.

Katarzyna TS u Marcina Roli: wiatraki, Żydzi i antypolskie dotacje [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Mario mówi

    Tej śrubki nie da już się odkręcić gwint się zerwał. W dupie.

  2. rychu mówi

    gudłajskie zboki tak skonczy synagoga szatana

  3. michu mówi

    Polacy to bogaty i pracowity naród. Stać nas. Można jeszcze więcej personelu zatrudnić w muzeum i jeszcze im gaże podwyższyć ;).

  4. goj mówi

    „Obcy w domu” – w jakim domu, żydki? Wy w Polsce jesteście tylko gośćmi!

    1. Hammurabi mówi

      Zapomniałeś dodać, że NIEPROSZONYMI GOŚĆMI, co oznacza ni mniej ni więcej jak to, że INTRUZAMI, co z kolei udowodnili swoimi postępkami na przestrzeni wielu, wielu dziesięcioleci i wieków.
      Żydzi swojego kraju, swojej ojczyzny nie mają. Od zawsze pasożytowali na społecznościach, które nieopatrznie zezwoliły na ich pobyt. Są jak grzyby atakujące organizm. Korzystają z niego, zatruwając jednocześnie swoimi produktami przemiany materii. Wyspecjalizowali się w tym zasiedlaniu do tego stopnia, że potrafią wypuszczać w jego krwiobieg własne sygnały, stymulujące poczucie głodu i potrzeb na określone składniki. Przykładowo grzyby Candida zakładają w naszym organizmie kolonie i wywierają na nas biochemiczną presję, abyśmy dostarczali im odpowiedniej ilości cukrów, umożliwiających ich dalszy rozwój. To takie banalnie proste.

  5. Mścisław mówi

    Jak sobie sam synu Lecha nie przywrócisz godności to nikt ci jej nie zwróci.

  6. Mr. ?? mówi

    Ideologia gender w muzeum Polin 🙂
    Tylko czekać jak będą robić parady LGBT pod tym muzeum, jak w Tel Avivie 🙂

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close