Monty Python w wersji stalinowskiej! „Strajk Kobiet” chce „moderatorów” ingerujących w rozmowy dzieci z rodzicami [WIDEO]

Aborcjonistka-lesbijka Marta Lempart / Zrzut ekranu: Echo24
12
SKLEP-WPRAWO.PL

Powołujemy osoby moderatorek, które będą pośredniczyły w negocjacjach między dziećmi a rodzicami, którzy zmuszają je do uczestnictwa w obrządkach religijnych lub lekcjach religii – zapowiedziały liderki „Strajku Kobiet”. Oznacza to, że aborcjonistki chcą postulują wprowadzenie instytucji rodem z komunistycznego reżimu, której celem jest położenie łapy na każdej sferze życia Polaków
ZOBACZ: Lempart zabrała głos: „Ku*wa, ja pie*dolę, jesteś ku*wą, wypie*dalaj, spie*dalaj ku*wa…”. Kto wyhodował takie chamidło? [WIDEO]

Na czele tzw. „Strajku Kobiet”, który wysynął postulat wprowadzenia instytucji „moderatorów”, która miałaby ingerować w wychowywanie dzieci przez rodziców jest… Marta Lempart, lesbijka, która, jak sama wyznała, nie lubi dzieci, a uwagi na jej preferencje seksualne chyba macierzyństwo jej nie grozi (jeśli się mylimy, poprawcie nas). Potwornie mnie nudzą. (…) Byłyśmy niedawno na wakacjach w hotelu, gdzie nie przyjmuje się rodzin z dziećmi. Nikt nie biegał z lodami między leżakami, nikt nie wrzeszczał w basenie. Ludzie byli tak szczęśliwi, że jest cicho, że rozmawiali ze sobą szeptem i nie gadali przez telefon – wyznała w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”. W tej samej rozmowie stwierdziła,  że ze swoją partnerką Natalią chciałyby wziąć ślub ale… tylko w Polsce, oraz wskazała, że woli psy niż dzieci.

Cóż powiedzieć? Monty Python w stalinowskiej wersji.

Przeczytaj także:

Wystarczyło trochę gazu i „zmiękła rura”. Kwicząca Marta Lempart antybohaterką strajku kobiet [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    Jeśli nie będzie zdecydowanego, twardego a nawet agresywnego sprzeciwu, te …. (tu brak mi odpowiednio dosadnego a nie wulgarnego określenia) wejdą z ugnojonymi gumofilcami w życie wielu rodzin. Wejdą, bo kto im zabroni? W odwodzie mają dziesiątki organizacji, tylko czekających na pole do popisu, do protestów i gardłowania, Rzecznika Praw Dziecka, co to nie za bardzo się o dobro dzieciaków się stara i oczywiście karykaturalnego Rzecznika Praw Obywatelskich;
    Wszelkie próby rozmowy z takimi …. na nic się zdadzą.
    Jedyna forma rozmowy – z tego co widzę – to taka przy pomocy pewnego skórzanego, zaopatrzonego w drewnianą rękojeść angielskiego wynalazku, stosowanego szeroko w carskiej Rosji a nawet w Australii w pierwszych latach osadnictwa.
    Art. 18 Konstytucji stanowi jasno:
    „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, MACIERZYŃSTWO I RODZICIELSTWO znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.
    I tej ochrony należy się domagać!
    Rodzicielstwo, to obowiązki, owszem ale i prawa.
    Póki to rodzice nie poproszą fachowca podkreślam FACHOWCA o pomoc w rozwiązaniu jakiegoś problemu wychowawczego, nikt nie ma prawa wtrącać się w ich metody i sposoby na wychowanie potomstwa (chyba, że zostanie naruszone prawo a wymaganie od dzieci podporządkowania się woli rodziców w żadnym wypadku naruszeniem prawa nie jest) zgodnie ze swoja wiarą i przekonaniami. Wszelkiej maści moderatorom, latarnikom oraz wszelkim zidiociałym lewackim oszołomom wara!
    Dziś już jestem kilkukrotnym dziadkiem, jednak gdyby jakaś …. próbowała naruszyć dobro rodzin moich dzieci wióry by się posypały, choć ja to „niespotykanie spokojny” człowiek jestem.

  2. czytacz mówi

    Skala społecznego poparcia dla lesbijki: [cytuję] „Jak pisze „Gazeta Polska” Marta Lempart w 2018 roku zainicjowała akcję #Dziewczyny do wyborów, a sama wystartowała w wyborach na prezydenta Wrocławia, ale przegrała. Podobny wynik osiągnęła w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego, do których wystartowała z partii Wiosna, zdobywając zaledwie 6061 głosów. Do polityki chciała również wejść jej partnerka, Natalia Pancewicz. W 2018 roku w wyborach samorządowych wystartowała z Komitetu Wyborczego Wyborców Wrocław dla Wszystkich, ale nie uzyskała mandatu – zagłosowało na nią 509 osób”

    1. Marcin Malik mówi

      Czyli aż 6061 osób poparło Martę Lempart. Wystartowała też na prezydenta Wrocławia. Hipokrytka Lempart nie lubi dzieci, a chce mówić Polakom ja wychowywać.

      Kiedy Jacek Międlar wystaruje w takich wyborach, choćby dla przeprowadzenia badań społecznych? Jestem ciekawy ile osób by jego poparło.

    2. Hammurabi mówi

      Nie zdziw się, kiedy w sejmie kolejnej kadencji zobaczysz Lempart w poselskiej ławie.
      Przypomnij sobie Iwonę Hartwich… Wykształcenie zasadnicze zawodowe, lider protestów na terenie Sejmu, objęta dwukrotnym zakazem wstępu do Sejmu…
      Wystartowała do wyborów z list PO i po otrzymaniu 10 865 głosów jest „immunitetową”… A zakaz wstępu do Sejmu musiano anulować…
      Zobacz. Tu 6000 a tu 10000… Widzisz jak niewiele potrzeba? Wystarczy „biorące miejsce” na liście.
      Durni nie sieją. Sami się rodzą, co widać na ulicach miast i czuć.

  3. dis mówi

    Skoro nie lubią policji i mówią na nich psy to znaczy, że nie lubią zwierząt. Taka prawda.

  4. Ireneusz mówi

    Panie Jacku weź pan ten ryj tej żydówy z tego portalu, bo na wymioty zaraz mnie zbiera jak widzę tego chuja z cyckami.

    1. MACIEJ mówi

      Mam tak samo i dołączam się do prośby.
      Nie mogę patrzeć na ten włochaty gnój.

    2. Jaca mówi

      He he dobre, bo to ani kobieta ani materiał na matkę (brrr)

  5. Adolf mówi

    Dno I wodorosty.. Straszna kreatura, co te osoby na ulicach widzą w niej.. Co za czarownica.

    1. Boguslaw mówi

      I jeszcze ta ” matke polke”, tez, P A N I E J A C K U, Bardzo Prosze!
      Bedzie fajnie!

    2. Matka Polka mówi

      Mówiłam, na kolanach proś, będzie jeszcze śmieszniej:)

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.