Komedia! Owsiak nie chce, by łóżka zakupione przez WOŚP były przeznaczone dla pacjentów z koronawirusem

Jerzy Owsiak/ fot. screen
10
Szpital neuropsychiatryczny w Lublinie chciał przeznaczyć łóżka kupione przez WOŚP tylko dla pacjentów z COVID-19. Nie zgodził się na to Jerzy Owsiak, prezes fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. „Brońcie naszych łóżek” – zaapelował Owsiak. Prezes fundacji w ten sposób odpowiedział na zapytanie szpitala do WOŚP, czy łóżka zakupione przez Orkiestrę mogą zostać przekazane pacjentom zakażonym koronawirusem.
W totalnej zapaści psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej Fundacja WOŚP zakupiła kilka miesięcy temu 798 łóżek dla 34 oddziałów w Polsce. Uczyniliśmy pierwszy krok, aby tej zapaści spróbować przeciwdziałać – napisał Owsiak i tłumaczy: Tak jak obawiamy się, że jedyny oddział geriatryczny w Warszawie długo nie wróci do swojego pierwotnego działania tak wyjmowanie łóżek z oddziałów wyposażonych przez Orkiestrę nigdy już nie wrócą na swoje miejsce – podkreśla.

Prawdę mówiąc nie wiemy: śmiać się czy płakać? Z jednej strony mamy irracjonalne rządowe restrykcje, tj. nakazy zwiększania łóżek covidowych w prywatnych szpitalach i przekształcanie placówek publicznych w hospitalizujące tylko zakażonych koronawirusem. Z drugiej mamy Owsiaka, który niczym właściciel wyposażenia szpitala, które opłacono z pieniędzy polskich darczyńców, zamierza decydować o ich przeznaczeniu. Korona-drama na całego.

Przeczytaj także:

Prywatne szpitale z nakazem łózek covidowych. A co z pacjentami bez koronawirusa?

PiS przegrał głosowanie: obrady Sejmu odroczone. Żenujący komentarz ministra zdrowia

Lekarz odmówił pomocy rodzącej kobiecie. Szpital zajmuje się wyłącznie pacjentami covidowymi [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. zyd z konfederacji mówi

    Wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak to jeden z najbardziej aktywnych w ogólnopolskich mediach młodych polityków o prawicowych poglądach. Zapewne wielu jest ciekawych, z czego polityk Ruchu Narodowego żyje. Dla wielu przyzwyczajonych do tego, co reprezentują politycy w III RP prawda o Krzysztofie Bosaku może być szokiem. Szokiem może być też to, do czego polityk namawia polską młodzież.

    Na swoim Mikroblogu Krzysztof Bosak ujawnił, że „pracuję jako instruktor windsurfingu w polskiej bazie na półwyspie Peljesac” w Chorwacji. Wcześniej pracował jako instruktor na Mazurach. Uczciwa praca w sektorze prywatnym, świadczeniu usług konsumentom, to bardzo nietypowe zajęcie dla polityków w Polsce, którzy całe życie spędzają na zarabianiu pieniędzy tylko jako politycy różnych szczebli.

    Nietypowe jest też to, do czego zachęca wiceprezes Ruchu Narodowego. Politycy zazwyczaj zachęcają młodych, by rozdawali partyjne ulotki, natomiast Krzysztof Bosak zachęca do uprawiania sportów walki.

    Jak informuje Krzysztof Bosak „w całej Polsce w klubach trenujących w sportach walki ruszyły nabory i grupy początkujące. Większość osób czytających mój profil to młodzi mężczyźni +-20 lat. Większość z Was powinna przynajmniej rok lub dwa lata coś potrenować. Chciałbym Was do tego zachęcić!

    Z pewnością wielu z Was o tym myślało, ale przed rozpoczęciem treningów powstrzymały Was stereotypy – że się do tego nie nadajecie, że nie macie warunków, że nie możecie chodzić z połamanym nosem, że macie za mało siły i czasu albo że Pan Bóg stworzył Was do wyższych rzeczy. Generalnie to wszystko są bzdury. Wiem, bo sam przez wiele lat myślałem podobnie.

    Trenując z reguły poznacie wielu porządnych, uprzejmych i skromnych ludzi, którzy – w przeciwieństwie do większości młodej populacji – chcą ciężko pracować i potrafią szanować to u innych. Treningi bardzo rzadko prowadzą do kontuzji. Bardziej kontuzyjna jest piłka nożna, a nikt się jej przecież nie boi. Nie ma też czegoś takiego jak niewłaściwe warunki fizyczne do sportów walki. Jeśli masz 140 cm wzrostu i ważysz 50 kg to nikt Cię z żadnej sekcji nie wyrzuci. Przeciwnie – Twoja praca będzie bardziej szanowana. Jeśli masz 160 cm i 30 kg nadwagi to zacznij trenować – wyjdziesz z wagą i dietą na prostą, a koledzy z klubu i trener pomogą Ci wszystko ustawić. Jeśli masz słabą wydolność i wchodząc na III piętro ciężko dyszysz to zacznij trenować. Itd. Klub, grupa i trener zawsze mobilizują i rozwijają. Trenowanie samodzielne to w 90% mit. Prawie nikt nie ma wystarczającej samodyscypliny by przez cały rok samemu kilka razy w tygodniu się mobilizować. A bez systematyczności nie ma formy ani postępów.

    Trenowanie poprawia sprawność i kondycję, buduje wydolność i siłę funkcjonalną, buduje i utwardza charakter, dodaje pewności siebie, odwagi i twardości, z czasem daje także bezcenną dla każdego mężczyzny gotowość by stanąć do konfrontacji z pełnym przekonaniem że potrafi się zrobić pełny użytek z warunków fizycznych, którymi nas Pan Bóg obdarował. Ludzie chudzi czy niższego wzrostu nie są wcale na przegranej pozycji gdy do ich warunków dochodzi szybkość, technika, odwaga, kontrola emocji oraz zdolność szybkiej i trafnej oceny sytuacji.

    Co wybrać? Polecam sporty w których dobrze jest rozwinięta rywalizacja sportowa, a nie tzw. systemy samoobrony. W sportach walki z rozwiniętą rywalizacją sportową będziecie mieli okazję zweryfikować swoje postępy. Polecam też zaczynać od podstaw czyli tzw. walki w stójce (zapasy, BJJ czy MMA to może być uzupełnienie dla kogoś kto ma podstawy w stójce). Polecam też sporty w których dopuszczone są ciosy na głowę. W praktyce najszybsze postępy w zakresie podstaw zrobicie zapisując się po prostu na boks, a nieco wolniejsze ale równie cenne i bardziej złożone – zapisując się na kickboxing lub jego wariant – boks tajski. Te ostatnie są uniwersalniejsze i proponują szerszą gamę technik niż boks, ale ich opanowanie zajmuje więcej czasu (być może nawet dwa razy więcej). A boks zawsze pozostanie podstawą, której każdy młody mężczyzna na elementarnym poziomie może i powinien się nauczyć. Popularne jest także karate („boks z Okinawy”), ale istotnym minusem większości jego odmian jest zakaz ciosów na głowę. To bardzo zmienia sposób walki. Czy na lepsze? Osobiście jestem sceptyczny bo to mało realistyczna forma walki. Choć z drugiej strony w karate nie stosuje się ochraniaczy, więc walka jest twardsza i krótsza. Kwestia gustu.

    Jest wrzesień. We wszystkich klubach ruszają grupy początkujące. Z reguły trafiają do nich ludzie w bardzo różnym wieku i wszystkiego są uczeni od podstaw. Wspólnie robią postępy. Warto rozważyć dołączenie. Z reguły to kosztuje ponad 100 zł miesięcznie i daje możliwość uczestniczenia w od 2 do 5 treningów w tygodniu. Warto chodzić przynajmniej 2-3 razy w tygodniu, bo wtedy są postępy. Sprawdźcie jakie macie sekcje w swoim mieście i pójdźcie zobaczyć. Z reguły pierwszy trening jest za darmo”.

    Cóż, Krzysztof Bosak jakoś pominął kwestię zagrożeń duchowych, jakie wiążą się z trenowaniem wschodnich sztuk walki. A szkoda, ponieważ bierze odpowiedzialność za to, do czego namawia młodych ludzi.

    Jan Bodakowski

  2. Michał mówi

    ja tam rozumiem Owsiaka, zbieram na łóżka, a bym wydał na mercedesa – to jest oszukiwanie ludzi.
    Teraz nie ma innych chorób tylko Covid – z tym też walczy Owsiak! to się chwali!

    1. mieciu mówi

      a ja ku.. nie ogarniam…
      do tego wypowiedz prez. Gdanska… niby chodzi o ratowanie ludzi… ale nie… trzeba pouprawiac jakie politykierswto na poziomie przedszkola…
      Jaka to k..r różnica czy łozeczko jest za „NFZ” czy za „Owsiaka”? przeciez to ku…a Polacy dali na to pieniązki.. swoje… opodatkowane.. .zarobione… ile k… bedziemy sie dawać wodzić za nos? JPDL

  3. zyd z konfederacji mówi

    Z nieistniejacej strony Fan slask.

    Dlaczego czerwonoportkowego trzeba uważać za hochsztaplera? Najprościej jak można. Wiele samorządów organizuje WOŚP na swoim terenie. Sceny, pirotechnika, zespoły muzyczne, ale też oświetlenie i nagłośnienie, wynajem pomieszczeń… to wszystko kosztuje. Często kilkaset tysięcy złotych. Myślicie, że Jurek pokrywa te koszty? Nie, on jedynie odbiera zebrane na tych imprezach puchy. Koszta idą na konto samorządów. W ten sposób do WOŚP dokładają także ci, którzy Owsiaka nienawidzą.
    Kto nie rozumie tego mechanizmu finansowego cwaniactwa – trudno.
    Kto nie chwyta, że WOŚP robi różne gadżety i organizuje imprezy podnajmując firmy, w których szefami są Jerzy Owsiak, żona Owsiaka, córka Owsiaka i zięć Owsiaka, to nic na to nikt nie wskóra.
    Kto nie rozumie, że „podarowane” szpitalom sprzęty tak naprawdę przekazuje się tym szpitalom na podstawie umów, z których wynika, że właścicielami „podarowanego” sprzętu w dalszym ciągu jest WOŚP, to również nic na to nie można poradzić.
    Cóż, jak ktoś nie chce dopuścić do swojej świadomości, że z każdej podarowanej złotówki kilkadziesiąt groszy idzie na luksusowe życie Jurka, jego rodziny i znajomych, to może sobie żyć w nieświadomości. Nie nasz problem.
    Zresztą Jurek nie jest jedynym kombinatorem w tej materii, lecz na pewno jest największym, ale to już zupełnie inny temat.

  4. tuszyn mówi

    Ma rację no bo jeśli nic z tego nie kapnie Sprawie Jasnej, Mrówce Całej i Melonowi Złotemu to od łóżek wara

  5. lol mówi

    Nikt nie pyta – ile tych łóżek?!
    Ja więc powiem: całe DWA!

  6. anonim mówi

    Żałosny resortowy pomiot jakajacy gad który przy pomocy machinacji finansowych bardzo dobrze żyje ze spendów tzw. wielkiej orkiestry świątecznej pomocy. Z przyzwoitosci komunistyczy gad celebryta nie umieszczałby w nazwie spędu słowa ,,świątecznej” co sugeruje religijny charakter tej akcji gdyż jest zajadłym wrogiem religii. Organizuje za to demoralizujące spędy bydła tarzającego się w błocie, zażywającego mnóstwo dragów; sped pod nazwą przystanek woodstok w Kostrzynie n. Odrą- i hasło ruuuuubta cooooo chceeeeta. Twn żałosny gad ma za to całkowitą ochronę organów państwa, celebrytów i redaktorów lewackich gadzinówek.

  7. BP mówi

    Czy łóżko zdiagnozuje dokładnie pacjenta? Czy poda lekarstwo , zmierzy temperaturę, podepnie do odpowiedniej aparatury itd.? Samo łóżko bez personelu jest NIC NIE WARTE.

  8. były wyborca pis😢 mówi

    Wiedział, co robi. Pewnie teraz ujrzałaby światło dzienne sprawa, że te łóżka do niczego się nie nadają. Podobnie jak te, którymi owsik uszczęśliwił oddział ortopedii w Szpitalu w Trzebnicy. Nie wiem , z jakiego szrotu ściągnął tamten złom, ale nie można było na nim leżeć mimo, że pielęgniarki podkładały koce. Wszyscy narzekali, a owsik puszył swoją pawianową du..ę.

  9. fajera mówi

    Skoro mamy do czynienia z fałszywą epidemią i korona histerią to akurat tutaj ma rację, po co tym cyrkiem z łóżkami ma to popierać?
    Inna sprawa, że niby jakim prawem on ma decydować o przeznaczeniu tych łóżek? jest ich dożywotnim zarządcą?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.