Katarzyna TS: Eurokołchoz przyspiesza, czyli ostatni moment na ucieczkę spod gilotyny

fot. pixabay
12

W czwartek (9.06.2022) Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą Radę Europejską do wyrażenia zgody na rozpoczęcie procesu rewizji traktatów Unii Europejskiej. Za rezolucją głosowało 355 eurodeputowanych, 154 było przeciw, a 48 wstrzymało się od głosu. Jakich zmian domagają się europarlamentarzyści?

Po pierwsze, domagają się, aby znieść prawo weta w Radzie Europejskiej. Decyzje podejmowane przez ten organ, składający się z głów państw lub szefów rządów państw członkowskich, miałyby być podejmowane większością kwalifikowaną zamiast – jak do tej pory – jednomyślnie. Chodzi o decyzje w takich dziedzinach, jak sankcje, tzw. klauzule pomostowe i sytuacje nadzwyczajne. Jakie byłyby konsekwencje takiej zmiany? Państwo członkowskie, które nie zgadzałoby się na daną decyzję, nie miałoby już instrumentu jej zablokowania. A zatem nie byłoby już potrzeby dyskutowania i negocjowania, żeby przekonać premiera każdego kraju do wspólnej decyzji. Oczywista oczywistością jest to, że na takim rozwiązaniu zyskują silniejsi gracze, a słabsi tracą ostatnią deskę ratunku. Po takiej zmianie nie będzie już wezwań „weto, albo śmierć’, bo po prostu nie będzie już weta.

Po drugie, europarlamentarzyści domagają się zwiększenia uprawnień Unii Europejskiej w zakresie zdrowia, energii, obrony oraz polityki społecznej i gospodarczej. W postulowanych rozwiązaniach znalazł się zapis o „osiągnięciu unii energetycznej opartej na efektywności energetycznej i energii odnawialnej, w zgodzie z międzynarodowymi umowami przeciwko zmianie klimatu”, a także „pełne wdrożenie europejskiego filaru praw socjalnych i protokołu postępu społecznego”.

Co do walki o klimat, to nie muszę chyba po raz kolejny wyjaśniać, na czym polega ten numer. Ale jeśli ktoś jeszcze nie zrozumiał, wyjaśniam: chodzi o gigantyczny skok na kasę podatników, których przymusi się do zakupu prądu po takich cenach, że stanie się on towarem luksusowym. A czym jest europejski filar praw socjalnych i protokół postępu społecznego? Protokół ma gwarantować – w przypadku konfliktu – pierwszeństwo praw socjalnych nad swobodami gospodarczymi. Natomiast filar to 20 zasad, które mają zapewnić wszystkim obywatelom godną i dobrze płatną pracę, a jeśli obywatel jest bezrobotny, to ma otrzymywać „właściwe świadczenia”. Jedna z zasad przewiduje „prawo do odpowiedniego dochodu minimalnego zapewniającego godne życie na wszystkich jego etapach oraz skuteczny dostęp do towarów i usług wspierających”. Jest też mowa o tym, że „każdy ma prawo do szybkiego dostępu do przystępnej cenowo, profilaktycznej i objawowej opieki zdrowotnej dobrej jakości”. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy mają prawo, żeby żyć długo i szczęśliwie, a państwo ma im to zagwarantować. Jest to wizja socjalistycznego raju, który oczywiście nigdy się nie spełni, bo próba jego budowania za każdym razem prowadzi do powszechnej biedy z nędzą. Ale ta utopia jest tak kusząca, że kolejne zastępy oszołomów podejmują się jej realizacji z wiarą, że tym razem już się uda. Teraz realizacji powszechnej szczęśliwości domaga się Parlament Europejski.

Po trzecie, europarlamentarzyści domagają się, aby zmienione traktaty gwarantowały „uczynienie europejskiej gospodarki bardziej odporną”, a sposobem na to ma być „inwestowanie w sprawiedliwą cyfrową i zieloną transformację”. Jak można oczekiwać, że europejska gospodarka będzie bardziej odporna, jeśli robi się wszystko, żeby tę gospodarkę osłabić nakładając na nią obciążenia, które wypychają produkcję poza granice UE? Nie wiem. Takie postulaty świadczą tylko i wyłącznie o kompletnym oderwaniu od rzeczywistości.

Po czwarte, eurodeputowani żądają “zapewnienia Parlamentowi Europejskiemu prawa do inicjowania, zmieniania i odwoływania aktów prawnych oraz pełnych praw jako współustawodawcy w zakresie budżetu UE”. Oczywiście jest to postulat, którego spełnienie będzie oznaczać ograniczenie roli parlamentów państw członkowskich. A kolejnym krokiem będzie ich likwidacja. Wszystko zgodnie z zapowiedzią niemieckiej kanclerz Angeli Merkel o zrzeczeniu się suwerenności przez państwa członkowskie.

Po piąte, europarlamentarzyści chcą „wzmocnienia procedury ochrony wartości leżących u podstaw UE oraz wyjaśnienia sposobu określania i konsekwencji naruszeń”. Zważywszy na to, że w ramach „ochrony wartości leżących u podstaw UE” już mamy do czynienia z postępującą cenzurą, wykluczaniem za poglądy, promocją dewiacji, atakiem na chrześcijaństwo i niszczeniem tradycyjnej rodziny, strach pomyśleć, co nas czeka  po wzmocnieniu procedur, które temu służą.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie zmian traktatowych ma teraz trafić do konwentu, który ma być ustanowiony przez Radę Europejską w głosowaniu ze zwykłą większością głosów. W skład Konwentu powinni wejść posłowie do PE, komisarze, parlamentarzyści z państw członkowskich oraz przywódcy UE. W oczekiwaniu na zwołanie konwentu Komisja Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego będzie pracować nad zmianami, które Parlament chciałby wprowadzić do traktatów.

Żarty się skończyły. Eurokołchoz przyspiesza i to jest ostatni moment na ucieczkę spod gilotyny. Tymczasem Polacy otrzymują propagandowy przekaz o Unii Europejskiej jako dobrej cioci rozdającej cukierki. A zamiast cukierków są kamienie milowe KPO, w których znalazły się nakazy, zakazy i nowe podatki. Co w zamian? W zamian gruszki na wierzbie, bo szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiedziała jasno i wyraźnie, że kasa będzie wypłacona Polsce tylko wtedy, jeśli KE uzna, że warunki zostały spełnione. A to może nigdy nie nastąpić. Tak wygląda „sukces” negocjacyjny premiera Mateusza Morawieckiego. I takie „sukcesy” czekają nas w przyszłości, jeśli Polacy nadal będą głosować na polityków, którzy nie wyobrażają sobie wyjścia z eurokołchozu. Pora otrzeźwieć. Może przegłosowany wczoraj przez PE zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku sprawi, że Polacy zrozumieją, iż Polexit nie jest fanaberią prawicowych oszołomów, tylko postulatem podyktowany zdrowym rozsądkiem. Oby tak się stało!

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Niemieckie podnóżki

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. kurvinox mówi

    Wyjscie z eu to jedyna szansa dla Polski, ale bedzie to mozliwe tylko, jesli zdazymy przed utworzeniem armi europejskiej. W przeciwnym wypadku wszelkie dazenia separatystyczne zakoncza sie operacja “przywrocenia demokracji” w stylu amerykanskim.

  2. koszmar mówi

    płakać się chce. Co z przyszłością dzieci, wnuków? Żadnych widoków na zmiany. Tylko pranie mózgów i zdrada. Fałszowanie wyborów, wszechobecna cenzura, też kandydatów w wyborach, fatalna ordynacja wyborcza. Represje.

  3. Hammurabi mówi

    Niech mi ktoś mądry wytłumaczy co palą na zachodzie Europy, że bez cienia protestu łykają coraz to bardziej irracjonalne pomysły bandy drani jawnie demontujących gospodarkę tego kontynentu?
    Raptem 750 + 1 robi co chce nawet bez cienia pozoru wsłuchiwania się w głos swoich wyborców!
    Kilkudziesięciu zielonych debili sprawniej od nalotów dywanowych rozwala to, co leżało fundamentem pod potęgą Wspólnoty Węgla i Stali. Zaś niepoliczalna z powodu zmian osobowych banda drani demontuje zdobycze EWG.
    Właśnie! Polska 1 maja 2004 wstępowała do tworu zupełnie innego od tego, co dziś mamy. Nie minęło nawet dwadzieścia lat od tego momentu a na pytanie o naszą obecność w tym czym stała się unia obecnie coraz więcej osób odpowiada zdecydowanie, że jest ona zagrożeniem i należy albo zrewidować zasady naszej obecności albo zdecydować się na jej opuszczenie.
    Tylko łatwo powiedzieć: “wychodzimy”. Trudniej to zrobić. Po pierwsze polskie społeczeństwo jest w tej materii poróżnione. Po drugie nasza gospodarka jest zbyt słaba by przeciwstawić się unijnym blokadom i cłom które zostaną natychmiast uruchomione, wraz z liczną “piątą kolumną” zaprzedanych Brukseli “Europejczyków” mających gdzieś wszelkie wartości.
    Trzecia Rzesza miała mieć tysiąc lat. Istniała od 1933 co 1945 roku. Pozostaje nadzieja, że całą tą “unię” czeka podobny los.

  4. Ewa-Maria mówi

    Polexitu nie będzie powiedział to wprost szkodnik Morawiecki i Kaczyński. Nie będzie również pieniędzy dla Polski. Ja się z tego powodu cieszę ponieważ nie będzie to obciążeniem dla naszych dzieci i wnuków,którzy by musieli spłacać przez dziesiątki dekad. Gdyby faktycznie Morawieckiemu zależało na Polsce i obywatelach to powinien wstrzymać haracz na eurokołchoz. Polska nie ma już premiera ani prezydenta, którzy powinni stawiać interesy Polski nad innymi. Stali się już przywódcami ukraińskimi i ich interesów bronią . Wstyd i hańba im. Duduś poleciał robiąc interesy dla Ukrainy, popychadło ukraińskie. Polski już nie ma a jest UkroPolin.

  5. Rebih mówi

    Upadek UE i USA jest potrzebny żydowskim neo-marksistom by zlikwidować cywilizację/kulturę Białego Człowieka. Biali ludzie mają kopać rowy za miskę ryżu pod okiem kolorowych. W USA ten postulat jest już głoszony jawnie. U nas znamy go z wygłoszonego u Sowy exposé Morawieckiego. I nie ma co się łudzić – ten tępy pachoł tego nie wymyślił. Usłyszał gdzieś o takich planach i powtarzał to kolegom by zabłysnąć intelektem.

  6. Rebih mówi

    @Ewa-Maria Polska może zostać wezwana do spłacenia długów UE niezależnie od tego czy zobaczyła te pieniądze. Tak to wykombinował Kaczyński z Morawieckim. Nawet PO było przeciw. I Polska na pewno zostanie do tego wezwana zanim wystąpi z UE lub zanim UE rozpadnie się (w zależności, co nastąpi wcześniej)

  7. zagłoba sum mówi

    Ogłupiałego poliniactwa nic nie obchodzi…

  8. edekzzawody mówi

    Niemcy sa panstwem powaznym.Przez ponad 20 lat sfera budzetowa miala podwyzki wynikajace z inflacji lub nie miala ich wcale.Rzady sie zmieniaja a plan budowy wielkich Niemiec pozostaje i jest skrupulatnie realizowany.Tak bedzie i teraz.Ma pani swieta racje ale nic z tego nie wynika.Polacy sa glupim narodem (jako calosc).Daja sie bardzo latwo manipulowac.Wynika to z lat zacofania ,zniszczen wojennych a teraz z braku checi do zmiany na lepsze.Jestem emerytem ale nasi rodzice potrafili pomimo terroru sbeckiego,stworzyc Solidarnosc.W szkolach uczono zaklamanej historii ale wiekszosc Polakow i Polek wiedzialo juz bardzo wczesnie o Katyniu czy Wolyniu.Bylo to sprawa rodzicow,kosciola.Byl ten duch patriotyczny w Polakach.Teraz jest polsko jezyczna populacja bez zadnego przywiazania do tradycji i historii.Kosciol przestal odgrywac jakakolwiek role w wychowaniu spoleczenstwa,stracil zupelnie autorytet.Dobra zmiana poza kupowaniem ludzi ich wlasnymi pieniedzmi nie zrobila nic w temacie.Dlatego Polaka interesuje teraz co ja z tego bede mial i za ile?Reszta go nie interesuje.Kwachu i Miller rozparcelowali Polske doprowadzili do skrajnej nedzy i wtedy na kolanach weszlismy do UE.Przeciez to bylo celowe dzialanie.Ktory kraj pozbawia sie sam przemyslu (jaki on by nie byl) .Zaden ,tylko Polska.Jestesmy gospodarka peryferyjna dla Niemiec i koniec.Prawie polowa zakladow pracy jest niemiecka w Polsce.Trzymaja nas w tzw.podwojnym pytonie tzn za wlosy i za przyrodzenie.I nie ma ruchu ani na milimetr.Do tego mamy rzad ktory jest polskojezyczny ale w gruncie rzeczy nie dba o interesy Polski i Polakow.Jestesmy krajem slabym i w zwiazku z tym Niemcy tak modernizuja UE jak im pasuje.teraz rzecz niezmiernie wazna jest aby Trio-DUDA,KACZYNSKI ,MORAWIECKI nie wciagneli nas w wojne z Rosja.A reszta tzn wyjscie Polski z UE moze za 10-15 lat.Wczesnij nici z tego.Ludzie sa zbyt podzieleni,pozatym Niemcy nie na damo tyle pieniedzy zainwestowali aby ‘Stupid Pollacken” wybili sie na sile w Europie.

  9. Buran mówi

    Jakoś tak nie mówi się i dziwnie cicho na temat; u kogo i gdzie UE pożycza te pieniądze i zaciąga te długi??? Podejrzewam że jak zwykle u ” światowych specjalistów od pożyczania na wysoki procent”.

  10. z mówi

    Edkazzawody też dopadła poprawność: “Polaków i Polek”. Bardzo wątpię w to wyjście z eurokołchozu za 10-15 lat. Ludzie mają już tak sprane mózgi, że nic do nich nie dociera. Za chwilę będą siedzieć w zimnych domach, żywić się wydrukowanym mięsem na drukarce 3D i będą szczęśliwi.

  11. MACIEJ mówi

    Jedyny ratunek to ‘natychmiastowy’ POLEXIT.
    Jako, że jest to niemożliwe to ratunku raczej już nie ma.
    Jesteśmy skazani na eliminację, krok po kroku, czas się nie liczy.
    Kolejne pokolenia będą (już mają) tak sprawne banie, że sami będą dobijać rodaków.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.