Katarzyna TS: Czas małych Hitlerków

fot. pixabay
24

W poniedziałek (12.07.2021) prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił wprowadzenie segregacji na zaszczepionych nadludzi i niezaszczepionych podludzi. Brak szczepienia oznacza zakaz wstępu do kawiarni, restauracji, centrów handlowych, pociągów i placówek medycznych. Niezaszczepieni podludzie zostaną wyrzuceni z pracy w sektorze publicznym. A wszystko to dla dobra ludzkości w ramach tzw. walki z pandemią. Oczywiście pokonanie pandemii przy pomocy segregacji sanitarnej to fikcja, ponieważ szczepionki nie zatrzymują transmisji wirusa, a zaszczepieni chorują i zakażają. Segregacja sanitarna nie służy zdrowiu publicznemu. To metoda wymuszenia udziału w eksperymencie medycznym, za skutki którego nikt nie odpowiada. Zgony na skutek szczepienia nazywane są „koincydencją czasową”, a zakrzepica, zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia, spowodowane przyjęciem stręczonych nam preparatów, nie spędzają rządzącym snu z powiek. Nic to! Eksperyment ma trwać, a kto ma wątpliwości, ten jest szurem i antyszczepem na pasku ruskiej propagandy.

Oświadczenie Macrona wywołało wielki aplauz wśród zwolenników sanitarnego zamordyzmu. Brawo! Słuszna decyzja! Internet zaroił się od wpisów, w których zachwyceni segregacją prześcigają się w pomysłach, jak zgnoić znienawidzonych antyszczepów. Przypominam, że owe antyszczepy nadal stanowią większość, ale rozjuszona mniejszość już szykuje im piekło na Ziemi. Nastał czas małych Hitlerków realizujących się w wymyślaniu sposobów na zgnojenie „roznosicieli zarazków”.

Jeśli myślicie, że dla tych Hitlerków są jakieś granice, to porzućcie wszelkie nadzieje. Oto kilka pomysłów z artykułu pt. „Piwo i małpki tylko dla zaszczepionych”, który ukazał się w środę (14.07.2021) na „Onecie”. Autorem jest Piotr Kozanecki, szef działu Wiadomości. Kozanecki opatruje swoje pomysły zastrzeżeniem, że pisze „mniej poważnie”, ale jednocześnie chwali decyzję Macrona i zastrzega, że segregacja sanitarna wprowadzona we Francji „może być dla nas jedyną drogą do tego, żeby jesienią znowu nie utknąć w domach”. Nie byłabym więc zdziwiona, gdyby pomysły redaktora „Onetu” zostały potraktowane bardzo poważnie przez szczepionkowych zamordystów. To, co dziś wydaje się „mało poważne”, jutro może stać się „nową normalnością”.

Co zatem proponuje Kozanecki? Alkohol i papierosy tylko dla zaszczepionych, mięso tylko dla zaszczepionych, jazda samochodem tylko dla zaszczepionych, 500+ tylko dla zaszczepionych, wypoczynek w Tatrach tylko dla zaszczepionych. Do tego wykorzystanie profilowania użytkowników sieci i ban na to, co lubią. „Niezaszczepieni fani książek dostaliby zakaz wstępu do księgarni i bibliotek i blokadę zakupu lektur w internecie. Niezaszczepieni kinomaniacy – zakaz wstępu do kina i blokadę Netfliksa, i HBO, korzystający z Multisporta pracownicy korporacji zakaz wstępu na siłownie i baseny. Fani Ekipy dostaliby bana na lody i ich youtubowe kanały, a czytelnicy „Gazety Wyborczej” musieliby się przerzucić na „Gazetę Polską” (i odwrotnie). Każdemu niezaszczepionemu jego piekło. Odwagi, panie premierze!” – pisze Kozanecki.

Potraktowałabym ten artykuł jako żart, gdyby nie to, że jego autor pisze, iż osoby, które nie chcą się szczepić „z przekonania”, należy do tego przymusić prawnie. Wymyślanie „mniej poważnych” metod wymuszenia szczepień ma być śmiesznym dodatkiem do tej tezy. Ale to nie jest zabawne. Wprowadzenie obowiązku kowidowych szczepień, które nadal są w III fazie badań klinicznych, byłoby przymuszaniem do udziału w eksperymencie medycznym, a tego zakazuje polskie prawo. Do kompletu obowiązkowe byłoby przyjmowanie preparatów, za które odpowiedzialności nie biorą producenci zwolnieni z tego na mocy umów podpisanych przez rządzących. A ci również nie biorą  żadnej odpowiedzialności za skutki przyjęcia owych preparatów. Reasumując: wprowadzenie obowiązku szczepionek na kowid byłoby złamaniem prawa. Jednak praktyka już pokazała, że rządzący mają prawo w nosie. Wszystkie wydane przez nich rozporządzenia kowidowe są niezgodne z prawem. I co z tego? Prawo sobie, rząd sobie. Dlatego wprowadzenie obowiązku kowidowych szczepień jest tylko kwestią czasu. Prędzej, czy później takie bezprawie zostanie uznane za prawo.

Na razie mamy „zachęty”, czyli wymyślane przez małych Hitlerków metody nękania niezaszczepionych podludzi. I wiecie co? To też jest nielegalne! Art. 32 konstytucji mówi jasno i wyraźnie, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”. Dla małych Hitlerków nie ma to żadnego znaczenia. Oni aż trzęsą się z ochoty do wprowadzenia sanitarnej dyskryminacji na każdym kroku. I powoli, metodą salami, ludzie są oswajani z taki myśleniem i akceptacją dla takich pomysłów. Czekam, kiedy padnie pomysł blokowania kont bankowych osobom niezaszczepionym. A prędzej, czy później padnie. I co wtedy?

Gdy zaczynała się pandemia spekulowano, co wydobędzie ona z ludzi. Czy dobro, czy zło? Okazało się, że nastał czas małych Hitlerków. Na własne oczy możemy obserwować, jak rodzi się i umacnia poparcie dla zamordyzmu i segregacji. Gdy zatem ktoś pyta, jak to możliwe, że cywilizowani ludzie akceptują i wspierają systemy totalitarne, to właśnie może obejrzeć to zjawisko krok po kroku. Mechanizm jest zawsze ten sam. Na szczęście zawsze są ci, którzy odrzucają ten totalitarny amok. I z czasem to oni wygrywają. Aż do kolejnego razu, gdy małe Hitlerki ruszą na żer.

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Zaraza kiblowa – wPrawo.pl

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. pszenka mówi

    dziwię się bardzo i nie rozumiem dlaczego Polska tak okrutnie dotknięta wojną i eksperymentami w obozach koncentracyjnych nie wzięla sobie tej lekcji do serca i rozumu. Dziś rząd polski zgadza się entuzjastycznie na wprowadzanie eksperymentów medycznych w Polsce na niewinnych ludziach , na niewinnych dzieciach. Ludzie dają im chleb, a oni w ludzi kamieniami. Nie rozumiem tego. Wierzący w Boga polski rząd / a może jednak nie/, patrioci / a może nie- któż to wie / , wykształceni ludzie / w czym?/ – a przenoszą na nasz kraj eksperymenty medyczne bez żadnych wyrzutów sumienia siejąc strach i niepewność. Okrutnicy i nędznicy w amoku. Brakuje słów. Nadzieja w Bogu, że nie pozwoli na wymordowanie ludzi na ziemi przez prostackie zło i rozliczy każdego, kto dołączył się do tego procederu nawet najmniejszym złym zamysłem a cóż dopiero złym planem lub czynem.

  3. Republikanin mówi

    „…dlaczego Polska tak okrutnie dotknięta wojną i eksperymentami w obozach koncentracyjnych nie wzięła sobie tej lekcji do serca i rozumu?” – Bo Polacy masowo opowiedzieli się za socjalizmem, czynnie wspierani przez partie post-okrągłostołowe. A socjalizm to totalitaryzm. Zawsze i wszędzie, nawet jeśli zaczyna się przyjemnie i wesoło. A totalitaryzm to realizowanie własnych interesów bez oglądania się na innych. Zaś Pan Bóg ma związane ręce, bo za socjalizmem stoi szatan, a więc zwolennicy socjalizmu w istocie popierają szatana i jego różnorakie pomysły. Nawet duchowni różnych wyznań i szczebli. Dziś królem Polski zamiast Pana Jezusa jest pan minister, duchem nieświętym jest bożek covid, a resztę sobie sami dopowiedzcie.
    Patrz również → „Socjalizm i komunizm potępione przez papieży”, trudno dostępna książka, ale niezwykle cenna.

  4. ndkd mówi

    a po co w to jakiegoś boga mieszać jak czarne owce ro popierają?

  5. Hammurabi mówi

    Szanowna Pani Katarzyno!
    Art. 32 konstytucji mówi jasno i wyraźnie, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny” – owszem, jednak tylko i wyłącznie jeśli owa „dyskryminacja” nie zostanie zamieniona w „nieodzowną życiową konieczność w celu zapewnienia bezpieczeństwa obywateli”.
    To nic, że szczepionki są preparatami o niesprawdzonym działaniu. To nic, że nikt nie ponosi odpowiedzialności za powikłania. To nic, że są bezwartościowe, skoro nie zabezpieczają szczepionych przed zachorowaniem. Przedstawienie musi trwać, bo do finału jeszcze daleko.
    Jako naród, wspólnota połączona językiem, obyczajem, kulturą i miejscem zamieszkania i tragiczną historią nie dość, że poróżnieni, obarczeni porozbiorową i pookupacyjną „schedą”, jesteśmy praktycznie bezbronni, nie biorąc pod uwagę kredy do pisania na ulicach.
    Przecież właśnie dlatego, by takie kreatury narzucające segregację i nie tylko one czuły się bezkarne, bezpieczne i nietykalne w naszym kraju dostęp do broni palnej jest ściśle reglamentowanym przywilejem nie prawem, tak jak to za „komuny” było. Na 100 osób przypada jeden egzemplarz broni, w dodatku w przewadze tej „kolekcjonerskiej”, na 1000 Polaków zaś przypada 5 pozwoleń na broń.
    Jako naród jesteśmy całkowicie rozbrojeni. Jesteśmy bezbronni.
    Gdyby doszło do masowych protestów, zostaniemy przez zbrojne i zaszczepione ramię rządu, przy aplauzie takich – jak to Pani nazwała – „małych Hitlerków”, spacyfikowani, ujęci, osądzeni w jakimś doraźnym trybie, zaszczepieni wbrew woli i osadzeni „do skruszenia” bądź zejścia. Naszego lub ich.
    Mam nadzieję, że Francja pomimo swej degrengolady da odpór zachciankom chłoptasia-chronofila i nie pozwoli do końca się stłamsić, że to nie tylko będą „żółte kamizelki” ale coś więcej, co zmusi go do rejterady.

  6. Mariusz mówi

    Nieszczepieni to samo zło, ale pieniądze nieszczepionych to już co innego. Jakoś nikt nie zaproponuje: jesteś niezaszczepiony to nie weźmiemy twoich skażonych wirusem pieniędzy 🙂

  7. Jshd mówi

    Ja proponuje: nieszczepione winni płacić za swoje leczenie na kovid, oraz w trybie szybkich procesów odszkodowania zakazanym.

    Od razu wrócicie do używania rozumu.

  8. Jolanta mówi

    Drogi Hammurabi, nie roztaczaj przegranej aury wokół nas. Dzisiaj jest rocznica Wielkiej Zwycięskiej Bitwy pod Grunwaldem. (Piszę to 15.07.2021 roku i jest 01:47 w nocy). Pozdrawiam

  9. Szczur mówi

    @Republikanin Kto jest autorem tej książki?

  10. Sss mówi

    Czekam aż jakaś łajza urzędnicza przyjdzie do mnie do domu przymusić mnie do szczepienia. Nie ręczę.

  11. Republikanin mówi

    To jest wybór wypowiedzi i tekstów źródłowych pochodzących z nauczania Leona XIII, św. Piusa X, Piusa XI i Piusa XII i szeregu innych autorów z XIX i XX wieku. Wydawcą jest Wydawnictwo Diecezjalne w Sandomierzu. Autorem jest „praca zbiorowa” 🙂 Zaplanowano cały cykl „…potępione przez papieży”, wydano: Modernizm potępiony…, Protestantyzm…, Liberalizm…, i – jeśli się nie mylę, kolejny tom, Masoneria potępiona…. już się nie ukazał. Na szczęście wydane książki są jeszcze dostępne w księgarniach i antykwariatach, także w internecie.

  12. Rebih mówi

    Nie ma w ogóle żadnego zakazu dyskryminacji. Każde przepisy, również Konstytucja podlegają interpretacji, a neo-marksiści już dawno odkryli, że nie ważne co przepis mówi, ważne jaka jest jego interpretacja. Przypomnijmy sobie uzasadnienie wyroku Trybunały Konstytucyjnego w sprawie Traktatu Lizbońskiego. Lewica już dawno wymyśliła pojęcie tzw. „pozytywnej dyskryminacji” tzn. preferencyjnego traktowania pewnych grup, kosztem innych, pod warunkiem, że preferencyjne traktowanie tych grup jest zgodne z potrzebami politycznymi lewicy. Pod tym hasłem od dziesiątków lat bez żenady prowadzi się np. dyskryminację białych w USA, a nawet w państwach europejskich, gdzie nie ma możliwości administracyjnego rozróżnienia kto jest biały, a kto nie, i kto nie jest uprawniony do dodatkowych świadczeń, a kto jest, ale lewica doskonale rozpoznaje rasy, gdy jej tak wygodnie. W RPA biali nie mają np. dostępu do stanowisk w administracji (chyba, że nie ma na nie chętnych czarnych) i nikt nie ogłasza bojkotu RPA. Teraz może być tak samo. Wszyscy są równi, ale zaszczepieni są pozytywnie dyskryminowani w ten sposób, że mają dostęp do nadzwyczajnych uprawnień, mających wyrównać szanse: prawo do normalnego życia, pracy w administracji (co oznacza również dostęp do praw politycznych).

  13. Rebih mówi

    Taktyka tych działań wydaje się oczywista i określana w polityce jako „taktyka salami”.
    Problemem dla wielu rządów jest to, że zaszczepieni stanowią mniejszość, lub nieznaczną większość, na dodatek bardzo słabą, bo opartą na zastraszonych staruszkach, bezmyślnych lemingach i oportunistach marzących o pokazaniu na „fejsie” „foty” z wakacji w czasach, gdy inni mogą im tylko zazdrościć. W takiej sytuacji nie można rozpocząć dotkliwej dyskryminacji wszystkich niezaszczepionych, trzeba to robić stopniowo, zawsze poddając represjom tylko pewną ich część. Najpierw niezaszczepione osoby ze służby zdrowia, potem z administracji itd. itp. Za każdym razem tylko pewna grupka obywateli, po plasterku.

  14. Misiek13 mówi

    Tu nie ma co powolywac sie na prawo co wolno a czego nie,bo oni i tak maja to za nic.Mosimy w koncu stanac okoniem tak jak to robili nasi dziatkowie,rodzice walka bo inaczej nic z tego nie bedzie.

  15. Mietek mówi

    Głupcy! Już zaczyna się stręczenie preparatów dla najmłodszych. I co zaryzykujecie jak zostanie wprowadzony obwiązek, powiedzmy od pierwszej klasy? Jak odmówicie to po której stronie się znajdziecie? W tedy znają się tacy którzy powiedzą że jesteś nieodpowiedzialnym rodzicem i nie możesz zajmować się swoim dzieckiem.

  16. Hammurabi mówi

    Pani Jolanto!
    Pod Grunwaldem bitwa była wielka – fakt. Była również zwycięstwem polskiego oręża nad niemiecką pychą i lekceważeniem przeciwnika – też fakt.
    Jednak faktem również jest to, że jako zwycięzcy nie potrafiliśmy owej wiktorii wykorzystać.
    Od 1226 roku Krzyżacy „krzewili chrześcijaństwo” na terenach Prusów, zagarniając siła i podstępem coraz nowe ziemie. Oddanie im w 1228 w dzierżawę ziemi chełmińskiej było katastrofalnym błędem Konrada Mazowieckiego. Już w 1234 otrzymali na podstawie fałszerstwa bullę papieża Grzegorza IX uznającą pełnię władzy Krzyżaków w tym rejonie. Po drodze niejako było zajęcie Gdańska i jego okolic… Polska wówczas miała zrobić im „Grunwald” a nie czekać 176 lat pomagając i pozwalając na wzrost ich siły.

  17. rezonans mówi

    Debilu szczepionkowy Jshd . Swoim wpisem pokazałeś że twój tolkowy tępy łeb nie jest w stanie wrócić do czegoś czego nigdy nie miałeś. Mam nadzieję że swoją rodzinę już zagoniłeś do wstrzyknięcia preparatu. Oby zadziałał jak najszybciej.

  18. Hubert mówi

    W sieci, krążą materiały dokumentujące fakt, że związki chemiczne wstrzykiwane do organizmu ludzi mają status eksperymentu medycznego. Środki te nie są badane w żadnym laboratorium na terenie Polski. Firmy zrzekły się odpowiedzialności za następstwa zaszczepienia. Ministerstwo Zdrowia w oficjalnych dokumentach podaję,że nie ma żadnej wiedzy co wstrzykiwane jest Polakom. W ankiecie przed wyszczepieniem szczepiony ma podpisać, że czyni to na własną odpowiedzialność. Abstrahując od tego, że moim zdaniem Pan Premier i Pan Minister Zdrowia popełniają przestępstwo z Kodeksu Karnego to osoby, które się szczepią i biorą za to prawną odpowiedzialność są zwykłymi kretynami.

  19. Bogusław mówi

    I pisze to kobieta, która pracuje w portalu, na którym można przeczytać teksty niczym z Der Sturmer i którego założyciel napisał książkę po niemiecku mającą tytuł „Mein Kampf”.

  20. Rezonans mówi

    A ty łykasz wszystko, co krąży w sieci, jak ostatni debil? Internet powinien być dla ludzi powyżej pewnego poziomu IQ.

  21. Rezonans mówi

    To do Huberta było oczywiscie

  22. Pszenka mówi

    Tak, wszystko to oczywiście Hitler, Hitlerki, wszelkie działanie, które nam się nie podoba, to od razu krzyk, że naziści. Pani nie potrafi jakiejś bardziej intelektualnie wysublimowanej erystyki użyć?

  23. Hammurabi mówi

    Gwoli ścisłości „MOJA WALKA O PRAWDĘ”.
    Gdybyś prymitywny ciołku zadał sobie ten trud i przeczytał z zrozumieniem, sam byś zrozumiał, że książka Hitlera to przeciwstawny biegun.
    A pytanie o podobieństwa do niemieckiego tygodnika powiązanego z NSDAP sobie daruję, bo odpowiedź jest łatwa do przewidzenia.

  24. Bogusław mówi

    Hammurabi, pusty dzbanie, „o prawdę” to tam w tytule dopisane jedynie chyba dlatego, by tak oczywistych skojarzeń nie było.

  25. Hammurabi mówi

    Jak widać czytanie ze zrozumieniem nie jest najmocniejszą stroną produktu przemiany materii społecznej. Szkoda!
    Jak uzbierasz troszkę grosza, wynajmij sobie jakiegoś uczniaka to ci przeczyta. Książeczkę możesz zakupić zaraz po przelewie od Karysia.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.