J. Międlar: Dlaczego Latkowski pali temat? Recenzuję film „Nic się nie stało” [WIDEO]

13
Moja książka, gdzie kompleksowo traktuję problem pedofilii w Kościele: http://sklep-wprawo.pl

Zobacz:

J. Międlar: „Żydowski” i „nieżydowski” Polak, czyli nowa metoda na oplucie i przejęcie państwa polskiego [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Jan mówi

    panie Jacku, bardzo pana lobię, lubię również krótsze i bardziej do rzeczy pogadanki. Godzinne wałkowanie tego samego tematu mija się z celem , staje się porostu nudne, pomimo podniesionego i podekscytowanego głosu.

  2. kici kici KOCUR mówi

    Drogi Jacku
    Pozwolisz że się z tobą nie zgodzę. Wczoraj zasiadając do oglądania tego filmu byłem nastawiony tak jak to sugerował podtytuł, czyli:
    „Film dokumentalny Sylwestra Latkowskiego o pedofilii i hipokryzji w środowisku celebrytów”.
    i dokładnie to tam zobaczyłem.
    Być może Ty miałeś inne nastawienie i wyobrażenia związane z tą produkcją a może po prostu nie zrozumiałeś intencji twórcy.
    Jeśli tak to może jaśniej napiszę ten podtytuł że jest to film film dokumentalny Sylwestra Latkowskiego o pedofilii.
    I hipokryzji w środowisku celebrytów!
    Teraz łatwiej?
    Ukazana w tym filmie była właśnie hipokryzje ludzi związanych ze środowiskami twórczymi którzy z jednej strony są oburzeni pedofilią w kościele (oczywiście tylko w katolickim) a z drugiej strony stają murem za oazami pedofilii, miejscach w których sami uczestniczą. Takim jaskrawym przykładem jest pan Borys Szyc który strasznie krytykował księży pedofilów i użalał się nad ich ofiarami a sam nie dziwił się że bywał stałym gościem imprez gdzie nad głowami huśtały się na wpół rozebrane małe dziewczynki a hostessami były również skąpo ubrane inne dzieci.
    Moim zdaniem film w 100 procentach spełnił swoje zadanie. Pokazana była machina naszego wymiaru sprawiedliwości. Jej pozorna niemrawość i tendencyjność. Najbardziej zdumiała mnie solidarność środowisk celebryckich w obronie tego przytułku zboczeńców i degeneratów. Gdzie były te baby którym tak bardzo leży los dzieci pokrzywdzonych przez pedofilów a które to baby blokowały spotkania pana Michalkiewicza i darły lewackie, zakłamane mordy aby „przeprosił Kasię” Jeśli pamiętam to „Zatoki Sztuki” nie blokowały.

    1. popis out mówi

      Co PiS zrobił w tej sprawie? Rządzi od 4,5 roku, ale dopiero po filmie Latkowskiego powołał zespół. Gdyby nie film, to nic by nie zrobił? Przypadek???

    2. Abraham mówi

      Tacy z nich pedofile, jak z tych nastoletnich galerianek grzeczne dzieci, a z Latkowskiego wybitny i obiektywny dokumentalista. Jedni warci drugich. Widać popyt rodzi podaż. W każdym większym mieście są znane kurwidołki i ludzie, którzy chcą się zabawić. Popatrz na ulicach, odróżnisz 14-latkę od 28-latki? A pod wpływem też? Jak wspomniał prof. Lew-Starowicz istnieje też zaburzenie o nazwie nimfofilia i erotofilia. Pedofilia dotyczy osób, które nie są rozwinięte płciowo. Teraz wystarczy zdjęcie któregokolwiek celebryty wrzucić z podpisem pedofil i już hejt i groźby lecą. Nie trzeba żadnego dowodu. Tłum nie ma rozumu. Pan Jacek nie musiał zrozumieć tak jak Ty, zrozumiał na swój sposób i przedstawił swój punkt widzenia.

  3. Antyparch mówi

    Konfidenratom,zydowski wymiar niesprawiedliwosci pasuje. Inaczej by wsparli Adama Słomkę i Miernika. A nie udzielali sie w sputniku czy u towarzyszki panienki.

  4. Sebastian mówi

    Panie Jacku.
    Prawie ze wszystkim się z Panem zgodzę, ale nie w tym temacie. Nie wiem czy oglądał Pan live po emisji filmu (jeśli nie, to musi Pan nadrobić), ale sprawa jest naprawdę gruba i bardzo trudna do udowodnienia i jest tuszowana – o co głównie chodziło autorowi. Reżyser nikogo nie oskarżył, tylko prosi o mówieniu PRAWDY. Wielu ludzi pisze, mówi o tym, że ten temat jest o dawna znany, ale NIC z tym nie robi. Ten film jest bardzo ważny i powinien mieć pozytywny wpływ na walkę z pedofilią. Pozdrawiam

  5. Artur mówi

    Ja również nie zgadzam się z przedstawionymi argumentami Jacka Międlara. Uważam, że film jest dobrze zrobiony a Pan Jacek Międlar po prostu go nie zrozumiał.

  6. Waldek mówi

    Drogi Panie Jacku. Rozumiem Pańskie wzburzenie w temacie tego „ujęcia tematu” w filmie. Owszem – podstawy merytoryczne – są płytkie. Problem jednak – jest bardzo poważny etycznie. Kto wie – może takich miejsc w naszej Polsce – są jeszcze dziesiątki czy więcej?
    Podstawa – to zbudowanie fortecy. Stworzenie sieci nierozerwalnych połączeń pomiędzy: osobami wpływowymi (ze szczególnym naciskiem na sądy, prokuraturę policję itp.), możnymi tego świata, rozpoznawalnymi (celebryci), politycy i politykierzy, usłużne i przyjazne media itd. Powstaje „przyjazna mafia”. Tyle robi wszelakiego dobra, wspiera fundacje, walczy z rakiem… Sama w sobie – jest jednak rakiem – toczącym niepostrzeżenie i bezwzględnie.
    Mechanizmy działania – są rozpoznawalne. Dziękuję za książkę „Moja Walka o Prawdę”. Kupiłem tacie na 79 – te urodziny. Przeczytał. Ma wiedzę. Ale, w ramach współpracy rodzinnej – też przeczytałem.
    Tak szczerze – to wszyscy mówimy – o tragediach ludzkich. Tym bardziej bolesnych – gdy dotykają dzieci wykorzystywanych seksualnie. Pokazana w tych wszystkich materiałach „granica wieku” – przyznajmy – jest bardzo umowna. Są jakieś normy prawne (w różnych krajach czy kręgach religijnych/kulturowych – inne, dopuśćmy ten relatywizm).
    Jednak, jeśli ktoś, w poczuciu swojej wyższości (w społeczności, hierarchii, finansowej, presji emocjonalnej, odurzaniu drugiej osoby itp.) – wymusza na jakiejkolwiek innej osobie zachowania poniżające tą osobę… To jest – podłość. Do tych podłości – zalicza się między innymi – uzyskanie korzyści związanych ze sferą intymną.

    Mechanizm jest powtarzalny – poczucie oprawcy (to może być grupa) – o jego bezkarności. Co najwyżej – wystawia się „słupa” – który zbierze ewentualnie cięgi, zostanie jakoś tam ukarany, wyjdzie po połowie wyroku (dobre sprawowanie).
    Z przykrością zauważam, że te osoby (o predyspozycjach psychicznych do pewnych czynów) – są najczęściej – jedynie „narzędziami” – ich mocodawców. Owszem, dzięki temu – te „narzędzia” – sobie awansują prestiżowo i materialnie (stają się szefami knajp, uczelni, firm/spółek, parafii, dekanatów, diecezji, metropolii…). Ale rączka sterująca nimi – jest w adekwatnym ukryciu – i w 100% – bezkarna.

    Przepraszam za gadulstwo. Ale – trzeba było. Waldek

  7. Krzysiu mówi

    Drogi Jacku. Rozumiem twój wielki gniew do Kk ale nie można dzielić problem pedofilii na ważne i mniej ważne, co w tym dokumencie Latkowski daje do zrozumienia. Sekielski dokładnie podkreślił że pedofilia w KK to szczególne społeczeństwo i jeszcze perfidnie kłamie, że nie zamierza atakować kościół a tak naprawdę jego cel jest inny?! Natomiast celem Latkowskiego jest mówienie o pedofilii w ogóle a nie w odniesieniu do konkretnych grup. Dla przykładu weżmy taką panią Scheuring Wielgus w jednej jej wypowiedzi miała wielki problem z nazwaniem pana Romana.P pedofilem ale jak się śmieje dziennikarz nie było by dla niej problemu gdyby okazał się księdzem – czy to nie hipokryzja! O tej hipokryzji pięknie napisał w komentarzu Kici Kici…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.