Bojkot produktów z kodem „482”. Coraz więcej apeli o rezygnację z ukraińskich marek
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych wyraźnie nasiliły się apele o bojkot produktów pochodzących z Ukrainy, oznaczonych kodem kreskowym rozpoczynającym się od cyfr „482”. Do akcji włączyli się m.in. politycy Konfederacji Korony Polskiej oraz działacze Młodzieży Wszechpolskiej, publikując listy marek i zachęcając konsumentów do świadomego sprawdzania kraju pochodzenia towarów.
Według organizatorów kampanii impulsem do rozpoczęcia akcji były ostatnie napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. Wskazują oni przede wszystkim na decyzję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych honorowej nazwy „Bohaterów UPA”, a także na działalność części ukraińskich przedsiębiorców i środowisk promujących narrację odwołującą się do OUN-UPA.
Szczególną uwagę uczestnicy akcji zwracają na koncern cukierniczy Roshen, należący do byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Politycy Korony argumentują, że przedsiębiorstwo nie powinno być wspierane przez polskich konsumentów ze względu na działalność jego właściciela w sferze polityki historycznej.
Przypominają, że Poroszenko publicznie opowiadał się za upamiętnianiem Romana Szuchewycza i Stepana Bandery. Dwa lata temu zapowiedział również, że jego fundacja wesprze odbudowę muzeum Romana Szuchewycza we Lwowie, zniszczonego podczas rosyjskiego ostrzału. Były prezydent Ukrainy postulował także nadawanie ulicom w Kijowie imion Szuchewycza i Bandery.
Konrad Niżnik, członek Rady Naczelnej Konfederacji Korony Polskiej, wezwał do rezygnacji z kupowania produktów Roshen, argumentując, że zakup słodyczy tej marki oznacza pośrednie wspieranie działalności ich właściciela.
Produkty Roshen są dostępne w wielu polskich sieciach handlowych, w tym w sklepach Biedronka. Firma należy jednocześnie do największych producentów słodyczy na świecie, a w ostatnim czasie rozszerzyła swoją ofertę również o lody.
W debacie publicznej pojawiają się również zarzuty wobec części ukraińskich sieci gastronomicznych obecnych w Polsce.
Najczęściej wymieniana jest restauracja Rebernia w Łodzi, należąca do holdingu !FEST. Ta sama grupa jest właścicielem znanej lwowskiej restauracji Kryjivka, której wystrój nawiązuje do schronu Ukraińskiej Powstańczej Armii. W lokalu znajdują się m.in. fotografie członków UPA, historyczne repliki uzbrojenia oraz elementy symboliki związanej z tą formacją.
Holding prowadzi również sieć lokali Pijana Wiśnia, która rozwija działalność także na polskim rynku.
Wśród marek objętych apelem znalazł się również producent Marletto, wytwarzający część produktów sprzedawanych pod marką własną Biedronki.
Choć z części opakowań zniknęła nazwa producenta, kod kreskowy nadal wskazuje na Ukrainę jako kraj pochodzenia produktu. Biedronka tłumaczyła wcześniej, że zmiany wynikają z decyzji biznesowych oraz ochrony informacji handlowych.
Znaczną część produkcji realizuje ukraińska spółka Three Bears z Berdyczowa. Firma przejęła w 2023 roku polską grupę Nordis wraz z zakładem Calfrost w Kaliszu. Rok później nowy właściciel zamknął fabrykę, zwolnił kilkudziesięciu pracowników, a nieruchomość została wystawiona na sprzedaż.
Polacy, oprócz ukraińskiej marki Roshen, którą wielu z nas zaczęło bojkotować, jest jeszcze jeden duży gracz na polskim rynku.
Chodzi o lody Marletto – najlepiej sprzedającą się markę własną Biedronki. Za sporą część ich produkcji odpowiada ukraińska spółka Three Bears (Trzy… pic.twitter.com/xYdpUgH3OZ
— barteq (@UnpluggImage) June 25, 2026
Prezes okręgu wielkopolskiego Młodzieży Wszechpolskiej Piotr Płociniczak przekonywał, że w odpowiedzi na informacje o bojkotowaniu polskich produktów na Ukrainie również polscy konsumenci powinni zwracać większą uwagę na pochodzenie kupowanych towarów.
Ukraińskie produkty? Nie, dziękuję!
Jak je rozpoznać?
Kod kreskowy 482 🇺🇦.
Jakie to produkty? Przykładowo:
🇺🇦 Roshen, Konti – słodycze
🇺🇦 Chumak – keczupy
🇺🇦 Nizhyn – przetwory
🇺🇦 Hlibny Dar, Shustov, Nemiroff, Khortytsa, Morosha – alkohole. pic.twitter.com/PGDPFknxhQ— Piotr Płociniczak (@P_Plociniczak) June 26, 2026
Podczas wizyty w jednym z marketów wskazywał produkty pochodzące z Ukrainy, przypominając, że większość z nich oznaczona jest kodem kreskowym rozpoczynającym się od cyfr „482”.
Wśród wymienianych marek znalazły się m.in. Roshen, Konti, Chumak, Nizhyn, Obolon, Sandora, Jaffa, Torchin, Morshynska, Miwina oraz Yaro. Wskazywano również na obecność ukraińskich producentów alkoholi, takich jak Hlibny Dar, Nemiroff, Khortytsa, Morosha czy Shustov.
Ukraiński kapitał jest coraz bardziej widoczny na polskim rynku nie tylko w branży spożywczej.
W Polsce funkcjonują m.in. sieci handlowe Best Market, Best Beer, Foodex Express, Foodex24 oraz sklepy Ukraiński Smak. Swoją działalność rozwija również Fozzy Group – jeden z największych detalistów spożywczych na Ukrainie.
W ostatnich latach ukraińskie przedsiębiorstwa inwestowały także w centra handlowe, przemysł oraz sektor farmaceutyczny. Focus Estate Fund przejął kilka galerii handlowych w Polsce, natomiast Farmak został właścicielem polskiej spółki Symphar.
Jednocześnie ukraińska spółka M.I. CROW kupiła markę Ursus po jej upadłości.
Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w latach 2022–2024 w Polsce zarejestrowano ponad 44,5 tys. przedsiębiorstw zakładanych przez obywateli Ukrainy. W samym 2023 roku powstało 28,6 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych.
Do 2025 roku liczba działalności gospodarczych prowadzonych przez obywateli Ukrainy wzrosła do blisko 110 tys., a liczba spółek z ukraińskim kapitałem osiągnęła około 14,5 tys. Największa część tych przedsiębiorstw działa w sektorze budowlanym.
W handlu zagranicznym Polska pozostaje jednym z najważniejszych partnerów Ukrainy. W 2025 roku wartość polskiego eksportu na Ukrainę wyniosła około 57 mld zł, natomiast import z Ukrainy osiągnął blisko 20 mld zł. Polska jest obecnie drugim największym importerem ukraińskich towarów w Unii Europejskiej.
Komentarz: To dobra akcja. Zachęcam do wzięcia w niej udziału.


