Rząd Tuska chcę ograniczyć możliwość decydowania obywateli Rzeczpospolitej w zakresie własnych domów
Rząd przygotowuje zmiany przepisów, które ograniczą możliwość wykorzystywania domów jednorodzinnych do celów zbiorowego zakwaterowania. Zgodnie z zapowiedziami, właściciele nieruchomości, którzy bez odpowiednich zgód przekształcą swoje domy w tzw. hostele pracownicze, mogą zostać ukarani grzywną sięgającą nawet 10 tys. zł. Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad szybkim wdrożeniem nowych regulacji.
Temat był omawiany podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Przedstawiciele samorządów zwracali uwagę, że obecne przepisy pozwalają na tworzenie miejsc zakwaterowania dla wielu osób w budynkach jednorodzinnych, co w praktyce prowadzi do powstawania obiektów o charakterze zbiorowego zamieszkania, często bez odpowiednich standardów.
Wskazywano przypadki, w których domy lub zabudowa bliźniacza są wykorzystywane do zakwaterowania kilkudziesięciu osób jednocześnie, nierzadko w warunkach odbiegających od wymogów sanitarnych i przeciwpożarowych. Zdaniem samorządów problem ten wymaga pilnej reakcji, zanim dojdzie do poważnych zagrożeń.
Projektowane przepisy zakładają wprowadzenie ograniczenia, zgodnie z którym jedynie do 30% powierzchni domu jednorodzinnego będzie mogło być przeznaczone na cele krótkoterminowego lub zbiorowego zakwaterowania. W przypadku przekroczenia tego limitu konieczne będzie uzyskanie formalnej zgody na zmianę sposobu użytkowania budynku.
Nowe regulacje mają jasno wskazywać, że prowadzenie działalności w rodzaju hostelu pracowniczego wymaga odpowiedniej procedury administracyjnej. Dodatkowo, użytkowanie budynku niezgodnie z jego przeznaczeniem ma podlegać karze finansowej do 10 tys. zł, przy czym sankcje będą mogły być nakładane wielokrotnie, jeśli właściciel nie dostosuje się do przepisów.
Rząd rozważa różne ścieżki legislacyjne wprowadzenia tych zmian – zarówno poprzez projekt rządowy, jak i inicjatywę poselską – tak aby nowe prawo zaczęło obowiązywać możliwie szybko.
Komentarz: To było do przewidzenia, wystarczy tylko dopuścić Platformę i jej przybudówki do władzy, a po chwili mnożą się wszelkiego rodzaju ograniczenia.

Skutek kwaterowania przesiedleńców „na dziko” (a jest to dość powszechne) jest taki, że opłaty za wywóz odpadów rosną jak na drożdżach. Płacą wszyscy. Także WCz autor artykułu najpierw niech rozważy wszystkie plusy dodatnie i plusy ujemne (copyright by Kukuniek), zanim zacznie młotować.