K. Żabierek: Dlaczego zagłosuję na Konfederację?

konwencja Konfederacji/ fot. screen
5 1 157

Kampania wyborcza na ostatniej prostej. W licznych sondażach pojawiają się słupki poparcia, a znane osobistości wykazując poparcie dla wybranego komitetu. Podzielę się swoimi spostrzeżeniami z tej kampanii i przyznam bez owijania w bawełnę, że w nadchodzących wyborach zagłosuję na Konfederację. Nie dlatego że uważam że jest ona idealna, ale dlatego, że pozostałe formacje zupełnie utraciły u mnie mandat zaufania.

OBEJRZYJ: Na kogo zagłosuję w zbliżających się wyborach? Przegląd tyg. wPrawo.pl [WIDEO]

Na samym początku wypada przytoczyć zapis Konstytucji RP a konkretnie artykułu 13, który mówi, że na terytorium Polski zakazane jest istnienie partii politycznych odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Jednocześnie wyborcy w okręgu 40 na pozycji 6 listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej odnajdą kandydata na posła Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Fabiańczyk – członka Komunistycznej Partii Polski1. Czym jest owa partia? Jak można wyczytać na profilu ugrupowania na portalu Facebook: Komunistyczna Partia Polski (KPP) jest działającą w Polsce partią komunistyczną i robotniczą.

Pomimo tak jasnej deklaracji, sprzecznej z zapisami konstytucji, komunistyczna partia Polski może spokojnie działać w naszej Ojczyźnie i startować z list wyborczych SLD. Najwidoczniej bezkarnie można wyzywać ludzi od faszystów, można jak w przypadku procesu Konrada Rosickiego jako biegła sądowa wydawać opinię o faszyzmie, o którym nic się nie wie a jednocześnie być ślepym na działalność Komunistycznej Partii w Polsce.

Wyborcy z okręgu 34 na liście KOALICYJNEGO KOMITETU WYBORCZEGO KOALICJA OBYWATELSKA PO. N IPL ZIELONI na pozycji numer 16 mogą odnaleźć natomiast kandydata do polskiego Parlamentu Mirona Sycza. Kim jest ta osoba? Jest on synem (…) Ołeksandra Sycza, członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów od 1938 oraz strzelca w kureniu „Mesnyky” Ukraińskiej Powstańczej Armii, skazanego w 1947 przez polski sąd za działalność w UPA2. Kilka lat temu zasłynął w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” stwierdzeniem: (…) Nie byłem wychowywany, delikatnie mówiąc w miłości do Polaków. Tak w nienawiści. Jednocześnie stawia on znak równości pomiędzy AK a UPA3. Biorąc pod uwagę fakt, że pełnił on już mandat poselski nie dziwi, że w okresie „wolności i suwerenności” III RP polityka upamiętnienia martyrologii polskiego narodu wypływa tylko w okresach przedwyborczych, aby ugrać na niej głosy polskich patriotów.

PRZECZYTAJ: Katarzyna TS: Dlaczego nie zagłosuję na Konfederację

Zarzut ten nie jest skierowany jedynie w stosunku do przedstawicieli partii Platformy Obywatelskiej, której członkiem jest wspomniany Miron Sycz. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Sellin (z zawodu „parlamentarzysta”), startujący w obecnych wyborach z okręgu 254, trzy lata temu, jak donosił portal Kresy.pl stwierdził, że choć PiS uznaje wydarzenia na Wołyniu za ludobójstwo, jednak oficjalnym stanowiskiem rządu nie będzie święto 11 lipca, ale Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian, proponując jego datę na 17 września. Poza tym (…) nieależnie od Wołynia uważamy, że w dzisiejszej sytuacji trzeba państwu ukraińskiemu pomóc przetrwać jako niepodległemu państwu i obronić je przed agresją5. Oczywiście niektórzy czytelnicy mogą stwierdzić, że przecież kilka dni temu nowe władze na Ukrainie wyraziły zgodę na wznowienie (…) ekshumacji polskich ofiar z czasów konfliktów, które „zakopane” są na ukraińskim terytorium6. Informację tę przyjmuję oczywiście z wielką radością, gdyż zgodnie z czynami miłosiernymi wobec ciała, jakimi kierują się katolicy, umarłych należy pochować. III Rzeczpospolita w pełni swojej suwerenności i niepodległości przez blisko 30 lat zabiera się za ten chrześcijański pochówek swoich obywateli, będących ofiarami ludobójczej działalności UPA.

Kolejny kandydat z partii Prawa i Sprawiedliwości startujący w obecnych wyborach w okręgu nr 19 z pozycji nr 14 o którym warto powiedzieć to Adam Borowski. W roku 2014, podczas debaty zorganizowanej w Centrum Edukacyjnym Powiśle przekonywał, że trzeba popierać Ukrainę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż wiele osób zajmujących się polityką ma niezrozumiałe ciągoty do państwa, gdzie rozwija się kult ludobójczej UPA, jednak skandaliczne wydają się słowa jakie wówczas padły:

(…) I ta Ukraina staje się – nazwijmy to – banderowska. Dochodzi tam [do władzy] czarna sotnia, która mówi: chcemy Przemyśla. Ja w ogóle nie wierzę w to, żeby była jasność. Ale mówię: tak, będą tam banderowcy rządzić. Zgłoszą się do Polski – oddajcie nam Przemyśl, połowę Chełmszczyzny i tak dalej. To ja mówię tak, proszę Państwa: to mimo wszystko, gdyby ta hipoteza miała się spełnić, to ja od dzisiaj, tak jak do tej pory, wspomagam Ukrainę. Nawet gdyby ta hipoteza miała się spełnić. Sprawę tą kilka dni temu starał się nagłośnić portal Najwyższy czas, na stronie którego znajduje się zapis wideo z tego wystąpienia:

https://nczas.com/2019/09/13/megaskandal-w-pis-kandydat-do-sejmu-jest-gotow-oddac-ukrainie-przemysl-i-polowe-chelmszczyzny-i-tak-bede-ja-wspieral-video/

Kolejną burzą nadciągającą nad polskie polityczne niebo jest sprawa nieprawnych roszczeń żydowskich wobec Polski. Sprawa ta, choć z perspektywy Polskiego obserwatora jest nieistotna, gdyż tak zapewniają osoby kierujące polską polityką, dla naszego „strategicznego partnera” jakim są podobno Stany Zjednoczone nie jest taka oczywista. Ostatnio Wojciech Wysocki, któremu udało się w połowie września porozmawiać z Elanem Carrem – Specjalnym Pełnomocnikiem Departamentu Stanu ds. Monitorowania i Walki z Antysemityzmem donosił, że strona amerykańska (…) liczy na wygraną PiS w najbliższych wyborach i sprawny przebieg negocjacji ws. wypłaty roszczeń po wyborach. Carr miał oświadczyć, że strona żydowska jest skłonna zaakceptować „rozsądny plan spłat”, tak by nie zachwiało to równowagą Polski. Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o odmowie wypłaty uznał za „utrudniającą negocjacje i nieodpowiedzialną”. Podkreślił, że brak woli ze strony PiS na postęp rozmów wiąże się z wyborami i rozumie, że obecne ich przyspieszenie skutkowałoby przegraną PiS7.

Głosowałem na Prawo i Sprawiedliwość z nadzieją…. I tu mogę wyliczać kolejne sprawy. Co więc mi zostaje? Zignorować to wszystko i pozostać nieczułym na dalszy los polityczny mojej Ojczyzny? Nie, pójdę w tym roku na wybory, pójdę i zagłosuję na listę numer 4. Listę pomijaną, której istnienie doprowadzi do wycofania cyfry 4 z nauczania wczesnoszkolnego. Czy mogą mnie oszukać w walce o stołki w Parlamencie? Oczywiście, jednak ze wszystkich obecnych kandydatów ugrupowanie to ma wart uwagi program, ale co najważniejsze pozostałe partie zawiodły moje nadzieje, a nie należę do osób wchodzących dwa razy do tej samej rzeki.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. robert mówi

    Wybory 2019 !!! czyli ,,Bankierzy kontrolują wszystkich, którzy kandydują w wyborach”. | wolna-polska.pl

  2. Janusz I mówi

    Korwin powiedział, że Aleksander I był wspaniałym królem Polski.

  3. Normalny mówi

    PIS to partia interesów Żydów ukraińskich, amerykańskich i izraelskich, PO Żydów ukraińskich i niemieckich, SLD Żydów rosyjskich i ateistycznych, KOD zydomasonerii. Wybieram Konfederację ze względów przede wszystkim światopoglądowych, bo jestem katolikiem.

  4. 7 mówi

    Lista nr. 4 GŁOSUJE NA FANTASTYCZNĄ CZWÓRKĘ!

  5. 7 mówi

    Lista nr. 4 GŁOSUJE NA FANTASTYCZNĄ CZWÓRKĘ!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close