A. i K. Żabierkowie: Zapomniana piłkarska batalia w Strasburgu – starcie Polska-Brazylia w 1938 roku

Polska-Brazylia. Historyczny mecz na Mundiali 1938
0 897

Już jutro, 19 czerwca 2018, nasza reprezentacja rozegra swój pierwszy mecz w ramach Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Mamy nadzieję, że nasze Orły na rosyjskich boiskach powtórzą wyczyn z lat 1974 czy z 1982 roku (a nawet go poprawią). Warto jednak w tym miejscu powrócić do początków naszej obecności na mistrzostwach świata, która sięga lat II Rzeczypospolitej.

Nowy Kurjer 1934, nr 86, s 10
Nowy Kurjer 1934, nr 86, s. 10

Odzyskująca niepodległość Polska wiedziała, że musi nie tylko dbać o suwerenność swojego narodu i jego granicę lecz również prezentować się jak może najlepiej na arenie europejskiej i światowej. Jednym z sposobów zaprezentowania się odrodzonego państwa był sport, szczególnie piłka nożna. Swój pierwszy oficjalny mecz reprezentacja polski rozegrała 17 grudnia 1921 roku z Węgrami w Budapeszcie. Choć mecz miał charakter towarzyski, dodatkowo rozegrany z przedstawicielami kraju, który udzielił pomocy Polsce w momencie próby jaką dla Polski stanowiła nawała sowiecka latem 1920 obie ekipy walczyły o zwycięstwo. Polacy przegrali ostatecznie 1:0. Jak jednak oceniała to prasa polska (…) wynik ten jest naprawdę nadzwyczaj chlubny. Ponieśliśmy porażkę najmniejszą, jaką zna ten sport, najmniejszą z wszystkich państw, jakie w tym roku gościły w Budapeszcie1.

Nowy Kurjer 1938, nr 127
Nowy Kurjer 1938, nr 127

Meczem tym polska reprezentacja rozpoczęła swoją drogę na europejskie i światowe stadiony w rozgrywkach piłkarskich. Pierwszy raz Polacy przystąpili do eliminacji Mistrzostw Świata w październiku 1933 roku. W meczu o mistrzostwa wypadło im zagrać z reprezentacją Czechosłowacji. Pierwszy mecze rozegrany w Warszawie nasz reprezentacja przegrała 1:22. Do decydującego meczu jaki miał odbyć się w Pradze w kwietniu 1934 roku Polacy przystępowali z wielką szansą na pokonanie przeciwnika. Jednak do rewanżu nigdy nie doszło, gdyż polskie władze polityczne nie zdecydowały się na wysłanie naszej ekipy do Pragi. Na otarie łez reprezentacja Polski rozegrała na stadionie im. Marszałka Piłsudskiego mecz z reprezentacją Warszawy3. Polscy kibice musieli znów czekać na możliwość oglądania naszych orłów na mundialowych boiskach.

Moment eliminacji do kolejnych mistrzostw nadszedł w jesienią 1937 roku. Na polskiej drodze na mundial znalazła się drużyna z Jugosławii. Pierwszy mecz został rozegrany w Warszawie. Polacy wygrali 4:0. Bramki dla Polaków trafili dwie Piątek,i po jednej Wostal i Wilimowski. Polska ekipa (…) grała niezwykle ambitnie i ofiarnie, zasługując w pełni na zwycięstwo. Na wyróżnienie z drużyny polskiej zasługują: obrona, bramkarz Krzyk, oraz atak4. Jak informował Dziennik Bydgoski do redakcji między godziną 17 a 19.15 dzwoniło 157 pasjonatów polską piłką nożną z prośbą o informacje o wyniku meczu5.

W rewanżu rozegranym 3 kwietnia 1938 roku w Białogrodzie polska drużyna przegrała 0:1 dzięki jednak zdecydowanemu zwycięstwu w Warszawie Polacy awansowali do mistrzostw świata. Rewanżowy mecz spotkał się wielkim zainteresowaniem publiczności, która obliczona była 25 tysięcy osób6.

Polska reprezentacja wyjechała do Francji 3 czerwca pociągiem po zgrupowaniu jakie odbyła w Wągrowcu. Trenerem polskiej drużyny był kapitan Józef Kałuża7. 5 czerwca 1938 roku na boisko w Strasburgu rozegrane zostało spotkanie, w którym polska ekipa występująca po raz pierwszy na mistrzostwach świata zmierzyła się z reprezentacją Brazylii. Pierwsza bramka trafili piłkarze Brazylii już w 18 minucie, po 5 minutach wynik wskazywał już 1:1 po wykorzystaniu rzutu karnego po faulu na Wilimowskim. Do przerwy Brazylia wbiła jeszcze dwie bramki w tym trzecia wpadła (…) niemal w momencie gwizdu zwiastującego zakończenie połowy. O ile wolno było wierzyć w wyrównanie przy 1:2 to 1:3 zdawało się przekreślać wszelkie nadzieje8.

Przegląd Sportowy, nr 45, s1.
Przegląd Sportowy, nr 45, s. 1

Po przerwie wszystko się zmieniło w grze ponieważ (…) ulewa wytrąciła z konceptu Brazylijczyków, przyzwyczajonych do suchych terenów. W ciągu 14 min. Polacy nadrobili stratę9. Tablica wyników pokazywała rezultat 3:3 mecz zaczynał się od nowa. Na 20 minut przed końcem po potężnym uderzeniu za pola karnego Peracio piłka uderzała (…) o poprzeczkę, odbija się i po karku Madejskiego zsuwa się do bramki10. Na szczęście w ostatnich minutach meczu wyrównał Wilimowski11. W tym momencie (…) Trybuny szaleją. Jeśli może nie wszystko szło według ich życzenia, jeśli oczarowani techniką Brazylijczyków gotowi byli neutralni widzowie przyznać im przewagę i zwycięstwo, to jednak muszą teraz obiektywnie przyznać, że ci Polacy to też wcielone diabły. By wyratować się z tak beznadziejnego położenia, na to potrzeba silnej woli i ambicji i nerwów12.

Po 10-minutowej przerwie rozpoczęła się 30 minutowa dogrywka, która przeszła do historii polskiej piłki nożnej. Brazylijczycy rzucili się do zmasowanego ataku, w którym wyróżniał się Leonidas zdobywca dwóch bramek w doliczonym czasie gry. O walce jaka toczyła się na boisku świadczy fakt, że Leonidas nie mogąc dać sobie rady na śliskim boisku grał nawet przez jakiś czas boso13. W końcówce Wilimowski zredukował wynik do jednobramkowej przewagi lecz było to za mało do zwycięstwa nad drużyną, która ostatecznie zajęła III miejsce w rozgrywkach we Francji14.

Przegląd Sportowy 1938, nr 42, s.1 — kopia
Przegląd Sportowy 1938, nr 42, s.1 — kopia

Opisując cały mecz komentatorzy zapisali: Poza pięknością techniczną walka miała jednak charakter bardzo zacięty, powodowała krańcowo zmienne sytuacje i wielkie nasilenie ambicji obu stron. Pod tym względem mieli zasługę i nasi piłkarze, którzy pewnych zwycięstwa gości egotycznych postawili nagle w obliczu widma utraty całego dorobku wielkiej sztuki piłkarskiej15. Trener reprezentacji Brazylii po meczu stwierdził że jest pełen podziwu dla Polaków. Polacy grali według niego skutecznie, są wytrzymali psychicznie i odporni fizycznie. Dodatkowo cechuje ich dżentelmeństwo co zadziwiło Brazylijczyków, którzy oczekiwali brutalnej gry16.

Pomimo upływu lat debiutancki mecz na mistrzostwach świata reprezentacji Polski, choć przegrany jest ciągle żywy w pamięci polskich kibiców. Polska drużyna pokazała charakter i determinacje rekord czterech zdobytych bramek w jednym meczu mistrzostw świata przetrwał do 1994, kiedy to Oleg Salenko (reprezentacja Rosji) wbił 5 bramek Kamerunowi. Sukcesy polskiej reprezentacji w 1974 i 1982 wraz z tragedią II wojny światowej zepchnęły to pierwsze spotkanie polskiej reprezentacji a szkoda gdyż mecz ten pokazał potencjał naszej reprezentacji, stanowiąc piękną kartę historii II Rzeczypospolitej.

Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s.7
Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s. 7
Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s7
Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s. 7
Przegląd Sportowy 1938, nr 42, s.1
Przegląd Sportowy 1938, nr 42, s.1
Przegląd Sportowy 1938, nr 47, s1
Przegląd Sportowy 1938, nr 47, s1
Przegląd Sportowy nr 46 s1
Przegląd Sportowy nr 46 s. 1
Przegląd Sportowy nr 46, s1
Przegląd Sportowy nr 46, s. 1
Przegląd Sportowy, 1938, nr 47, s.3
Przegląd Sportowy, 1938, nr 47, s. 3

 

1 Sukces polskiego sportu piłki nożnej w Budapeszcie, Przegląd Sportowy, 1921, nr 32, s.2-4.

2 Czechosłowacja zwycięża po raz szósty z rzędu piłkarską reprezentacją Polski, Nowy Kurjer, 1933, nr 239, s.8.

3 Reprezentacja Polski walczy przeciw reprezentacji Warszawy, Nowy Kurjer, 1934, nr 86, s.10.

4 Radosny dzień piłkarstwa polskiego, Pielgrzym, 1937, nr 122, s.5.

5 157 telefonów i milczące głośniki, Dziennik Bydgoski, 1937, nr 235, s.6.

6 Polska przegrywa nieznacznie z Jugosławią, Nowy Kurjer, 1938, nr 78, s.6.

7 Przed wyjazdem do Strasburga, Nowy Kurjer, 1938, nr 127, s.8.

8 Fascynujące widowisko w Strasburgu, Przegląd Sportowy, 1938, nr 45, s.2.

9 Brazylia – Polska, Kurjer Warszawski, 1938, nr 154, s.7.

10 Fascynujące widowisko w Strasburgu, Przegląd Sportowy, 1938, nr 45, s.2.

11 Przebieg spotkania, Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s.7.

12 Fascynujące widowisko w Strasburgu, Przegląd Sportowy, 1938, nr 45, s.2.

13 Fascynujące widowisko w Strasburgu, Przegląd Sportowy, 1938, nr 45, s.2.

14 Polacy nie grali najlepiej ale trzeba uznać ogólny wysiłek drużyny i jej duch bojowy, Przegląd Sportowy, 1938, nr 46, s.2.

15 Po dramatycznej walce przegraliśmy z Brazylią, Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s.7.

16 Co mówią Brazylijczycy, Nowy Kurjer, 1938, nr 129, s.7.

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.