Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ukraina chce ponownie transportować zboże przez Polskę? Bryłka żąda pilnych wyjaśnień

protest rolników przeciw zalewaniu Polski ukraińskim zbożem/ fot. screen
0

Ukraina prowadzi z Polską rozmowy dotyczące możliwości ponownego wykorzystania polskiego terytorium do tranzytu ukraińskiego zboża. O sprawie poinformowała europoseł Konfederacji Anna Bryłka, która zarzuciła polskiemu rządowi brak przejrzystości i zwróciła się do ministra finansów Andrzeja Domańskiego o pilne wyjaśnienia.

12 sierpnia Anna Bryłka poinformowała, że strona ukraińska prowadzi konsultacje z Warszawą w sprawie uruchomienia kolejnych możliwości tranzytu produktów rolnych. Europoseł zwróciła uwagę, że informacje na ten temat pojawiają się przede wszystkim po stronie ukraińskiej, podczas gdy polski rząd nie przedstawił opinii publicznej szczegółów dotyczących prowadzonych rozmów.

SKLEP-WPRAWO.PL

Bryłka przytoczyła również wypowiedź ambasadora Ukrainy w Polsce Wasyla Bodnara, który miał stwierdzić, że kwestia tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę nie powinna być przedmiotem publicznej debaty. Zdaniem europoseł sytuacja ta wymaga wyjaśnienia, szczególnie w kontekście doświadczeń z lat 2022–2023.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Rolnik i konsument nie może dowiadywać się na końcu!” – podkreśliła polityk.

W skierowanym do ministra finansów piśmie Bryłka wskazała, że minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha informował o konsultacjach z Polską dotyczących alternatywnych tras eksportu ukraińskich produktów rolnych. Według ukraińskich władz potrzeba ich uruchomienia wynika z nasilających się rosyjskich ataków na porty, infrastrukturę logistyczną oraz statki handlowe na Morzu Czarnym.

Europoseł zwróciła uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonowały już po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. W latach 2022–2023 przez państwa sąsiadujące z Ukrainą, w tym Polskę, kierowano znaczące ilości ukraińskich produktów rolnych. Mechanizmy te miały przede wszystkim ułatwić ich tranzyt do odbiorców zagranicznych, jednak część towarów pozostała na rynkach państw tranzytowych.

Według danych przywołanych przez Bryłkę od marca 2022 roku do marca 2023 roku Ukraina wyeksportowała do Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii i Bułgarii około 10 mln ton ziarna. Z tej ilości do Polski miało trafić ponad 4 mln ton zbóż i nasion roślin oleistych. Około 700 tys. ton miało zostać objętych tranzytem, natomiast około 3,4 mln ton pozostało w kraju.

Polityk wskazuje, że gwałtowny wzrost importu doprowadził do poważnych napięć na polskim rynku rolnym. Rolnicy alarmowali o rosnących zapasach, spadku cen skupu oraz coraz większych trudnościach ze sprzedażą własnych zbiorów.

W swoim piśmie Anna Bryłka zwróciła się do ministra finansów między innymi z pytaniami o to, z kim dokładnie prowadzone są obecne rozmowy, kiedy zostały rozpoczęte oraz jakie rozwiązania kontrolne planuje zastosować polski rząd. Europoseł chce również wiedzieć, w jaki sposób władze zamierzają zapobiec powtórzeniu sytuacji z poprzednich lat.

Informacje o rozmowach pojawiły się już wcześniej. 5 sierpnia podczas konferencji prasowej w Kijowie Andrij Sybiha mówił o konsultacjach z Polską i innymi państwami sąsiadującymi dotyczących alternatywnych tras eksportu ukraińskich produktów rolnych. Z kolei 11 sierpnia ukraińskie Ministerstwo Rolnictwa potwierdziło prowadzenie rozmów ze stroną polską. W spotkaniu dotyczącym możliwości transportu produktów rolnych uczestniczył polski chargé d’affaires a.i. Piotr Łukasiewicz oraz ukraiński minister rolnictwa Taras Wysocki.

Kijów tłumaczy potrzebę znalezienia nowych szlaków eksportowych nasilającymi się rosyjskimi atakami na infrastrukturę portową i logistyczną. Ukraina rozwija obecnie transport kolejowy i drogowy, a także wykorzystuje połączenia przez Dunaj. Według ukraińskiego ministra alternatywne trasy mogą jednak zapewnić jedynie około 50–55 proc. miesięcznej przepustowości ukraińskich portów nad Morzem Czarnym. Ich łączna zdolność przeładunkowa wynosi około 6 mln ton towarów miesięcznie.

Wysocki zaznaczał, że nowe korytarze mogą być rozwiązaniem tymczasowym, ale nie zastąpią w dłuższej perspektywie transportu morskiego. Według jego szacunków problemy z eksportem mogą uniemożliwić Ukrainie sprzedaż za granicę ponad 30 mln ton produkcji rolnej. Straty ukraińskiego sektora rolnego mogą natomiast wynieść od 1,5 do 3 mld dolarów.

Kwestia ponownego wykorzystania polskich szlaków transportowych ma dla Warszawy szczególne znaczenie ze względu na doświadczenia związane z tzw. korytarzami solidarnościowymi. Zostały one utworzone przez Unię Europejską, Ukrainę i Mołdawię w maju 2022 roku, aby umożliwić Ukrainie eksport produktów rolnych oraz import niezbędnych towarów w sytuacji ograniczenia tradycyjnych tras przez Morze Czarne.

Jednocześnie Unia Europejska czasowo zawiesiła cła i kontyngenty na import produktów z Ukrainy. Rozwiązanie to przyczyniło się do gwałtownego wzrostu napływu ukraińskich towarów rolnych na rynki państw sąsiadujących z Ukrainą i stało się jednym z głównych powodów protestów rolników.

Skala problemu była widoczna również w danych dotyczących importu zbóż do Polski. Według przywoływanych danych import wzrósł z około 1,1 mln ton w 2021 roku do 3,2 mln ton w 2022 roku. W pierwszych czterech miesiącach 2023 roku z Ukrainy sprowadzono natomiast blisko 338 tys. ton pszenicy.

Napływ ukraińskich produktów rolnych doprowadził do narastającego konfliktu między rządem a środowiskiem rolniczym. W Polsce organizowano protesty, blokowano drogi, przejścia graniczne i infrastrukturę transportową. Rolnicy domagali się skuteczniejszej ochrony krajowego rynku oraz ograniczenia napływu produktów, które ich zdaniem utrudniały sprzedaż polskich zbiorów.

We wrześniu 2023 roku Polska zdecydowała się na wprowadzenie krajowych ograniczeń dotyczących importu ukraińskiej pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika. Spór o zasady handlu z Ukrainą nie zakończył się jednak wraz z wprowadzeniem tych ograniczeń. W kolejnych miesiącach rolnicy ponownie organizowali masowe protesty, sprzeciwiając się zarówno importowi produktów rolnych z Ukrainy, jak i unijnej polityce rolnej.

Obecne informacje o rozmowach dotyczących ewentualnego zwiększenia tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę mogą więc ponownie wywołać debatę na temat bezpieczeństwa polskiego rynku rolnego. Kluczowe pozostaje pytanie, czy ewentualne nowe rozwiązania będą dotyczyć wyłącznie tranzytu, czy też część transportowanych produktów może ponownie pozostać na polskim rynku.

Dla polskich rolników istotne będzie również to, jakie mechanizmy kontroli i zabezpieczenia zamierza zastosować rząd. To właśnie brak skutecznego rozdzielenia tranzytu od importu był jednym z najważniejszych problemów, które doprowadziły do kryzysu na rynku rolnym w poprzednich latach.

Komentarz: Rząd ukrywa przed Polakami prawdę na temat zobowiązań wobec Ukrainy!

 

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.