SKLEP-WPRAWO.PL

Skandal! Pobił operatora i zniszczył sprzęt. Sąd warunkowo umorzył postępowanie ws. syna polskiego milionera

6

Sąd Rejonowy w Gdyni w czwartek (10.06.2021) zawiesił postępowanie karne wobec syna biznesmena Aleksandra K. na okres próby, który, jak zdecydowano wyniesie 3 lata, a rozpocznie się od uprawomocnienia się orzeczenia. Mężczyzna oskarżony jest o zaatakowanie trzech członków ekipy TVP. Pokrzywdzony nie zgadza się z decyzją sądu.

– Sprzeciw pokrzywdzonego przeciwko umorzeniu sprawy, złożony na piśmie i dołączony do akt sprawy, nie był dla sądu wiążący – stąd takie rozstrzygnięcie – mówi Rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku. Wyrok nie jest prawomocny, stronom przysługuje odwołanie do sadu wyższej instancji – przekazał na Twitterze dziennikarz TVP3 Gdańsk Jakub Klebba. Wskazał, że napastnik Aleksander K. został obciążony kosztami procesu i sąd nakazał wypłatę zadośćuczynienia trzem poszkodowanym.

Wyrok jest nieprawomocny. Prokurator i dwaj pokrzywdzeni nie sprzeciwili się wnioskowi obrońcy oskarżonego o warunkowe umorzenie postępowania.

Przypomnijmy, że do ataku na ekipę TVP doszło 15 października 2020 r. przed domem Ryszarda Krauzego (zgodził się na podanie danych osobowych po zatrzymaniu – red.) na Kamiennej Górze w Gdyni. Tego dnia na zlecenie poznańskiej prokuratury agenci CBA weszli do willi biznesmena i robili przeszukanie. Podczas śledztwa Aleksander K. przyznał się do zadania ciosu ręką i kopnięcia pokrzywdzonego w głowę, wskazując, że był „zdenerwowany” sytuacją związaną z zatrzymaniem swojego ojca Ryszarda.

A teraz wyobraźcie sobie, że szary obywatel, nie daj Bóg narodowiec, ciężko nokautuje dziennikarza Gazety Wyborczej lub TVN-u, albo uczestnika marszu LGBT. Postępowanie zostaje zawieszone na okres próbny, a agresor nie ponosi realnych konsekwencji. Czy jest to możliwe? Bez żartów. Przypomnijmy, że jeszcze kilka miesięcy temu wrocławska policja urządziła łapankę na przeciwnika protestu aborcjonistek, który popchnął pismaka Gazety Wyborczej. Innym razem kibic z Białegostoku za kopnięcie homosia uczestniczącego w marszu LGBT został skazany na bezwzględne więzienie. Domyślać się można, że gdyby obaj napastnicy mieli takie „plecy” jak Aleksander K., włos by im z głowy nie spadł. Wolne sądy?

Przeczytaj także:

„Je*ać ją nożem”. Członek sztabu Kidawy wzywał do zamordowania działaczki pro-life. Młodzież Wszechpolska składa zawiadomienie do prokuratury [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. W K mówi

    Normalka w likwidowanym państwie.

  3. Hammurabi mówi

    ” Domyślać się można, że gdyby obaj napastnicy mieli takie „plecy” jak Aleksander K., włos by im z głowy nie spadł. Wolne sądy”?
    Bo to jest jak w tekście piosenki Jana Kaczmarka „Pero pero” i „wolna rączka ale w trybach” tyle, że nie chodzi tu o brak rodziny starego kawalera ale o możliwość dowolnej interpretacji prawa, w zależności od „potrzeb”.

  4. *****Konfederacje mówi

    Szczesc Boze.
    Skandal? Co konfederacja na to?

  5. Ewa-Maria mówi

    Boga zostaw w spokoju. Nie kpij sobie.

  6. Rafał mówi

    O proszę pierwsze ofiary TVP.
    Ciekawe ilu musi dostać po pysku, żeby zobaczyć na oczy, iż ta ich propaganda i na nich w końcu zacznie się odbijać i to oni będą właśnie atakowani a nie pany z sejmu, którym jak pieski tak wiernie służą.

  7. Zbyszek mówi

    Dobrze przysluzyl sie tatuskowi – rodzinka bandziorow z ukladami z UB ale tylko wtedy jak sie zdenerwuja.

    Jak sie denerwuja, to moga kazdego pobic a w nastepnym stopniu denerwacji wala lbami o sciany

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.