R. Wicherek: Prowojenne działania rządu – w co nas pcha Morawiecki?

lej po wybuchu w Przewodowie/ fot. Twitter
14

Chyba każdy bez wyjątku zgodzi się, że nadrzędnym celem każdego ministra i posła powinna być dbałość o interes obywateli własnego kraju oraz zapewnienie im bezpieczeństwa. Jednak poczynania najwyżej postawionych osób w naszym państwie wskazują – nie pierwszy raz, że czyny i składane deklaracje niekoniecznie idą ze sobą w parze.

W konflikcie ukraińsko-rosyjskim najbardziej rozsądna i logiczna wydaje się postawa neutralna. Z żadnym z tych dwóch państw nie łączą nas bliskie, serdeczne ani partnerskie relacje. Pomijając też histeryczną propagandę, nic w praktyce nie wskazuje, że mielibyśmy być następnym celem rosyjskiej agresji. Jedyne co należało zrobić, to nie angażować się w żaden sposób w konflikt zbrojny, co najwyżej ograniczyć się do pomocy humanitarnej. Działania partii rządzącej, przy poklasku pozostałych, są jednak alarmujące. Oto przykłady.
1. Dostarczanie broni i amunicji Ukrainie.
2. Wizyta premiera i prezydenta w Kijowie. (W jakim celu? Co one wniosły?).
3. Nakładanie sankcji na Rosję (wspólnie z UE).
4. Wydanie poradnika jak się zachować w czasie wojny.
5. Nagła, gwałtowna rozbudowa armii.
6. Wypowiedzi/wpisy o bardzo konfrontacyjno-prowokacyjnym podłożu.

Duda:
Zdjęcia z #Bucha obalają przekonanie, że za wszelką cenę musimy szukać kompromisu. Tak naprawdę Obrońcy Ukrainy potrzebują przede wszystkim trzech rzeczy: broni, broni i jeszcze więcej broni.
Morawiecki:
– Wzywam liderów Unii Europejskiej do (…) wdrożenia takich działań, (…) które doprowadzają do skonfiskowania majątku Federacji Rosyjskiej (…) które doprowadzą wreszcie do skonfiskowania majątków oligarchów rosyjskich, (…) takich, które złamią tą agresywną politykę Putina;
– Ze zbrodniarzami się nie negocjuje, zbrodniarzy trzeba zwalczać;
– Jeżeli odpuścimy Rosji, koszty wojny będą jeszcze wyższe. […] Domagamy się miażdżących sankcji.

Czyli recepta naszych mężów stanu na rozwiązanie konfliktu to: żadnych rozmów, bezkompromisowy atak, zmiażdżyć ruskich. Pomysł wydaje się doskonały. Tym bardziej, iż strona rosyjska już dawno informowała, że tego typu działania potraktuje jako agresję w jej kierunku. Dlaczego więc nasi politycy zachowują się jakby to oni stali na czele światowego mocarstwa, które rozdaje karty? Tym bardziej, że Polska nie ma w tym żadnego interesu ani powodu, by angażować się w spór, trwający tak naprawdę od 8 lat? Przecież wsparcie materialne najbardziej poszkodowanym i ewentualna pomoc sensownej liczbie uchodźców całkowicie by wystarczyła.

By odpowiedzieć na to pytanie, należy jeszcze wpierw zadać sobie inne: W jakim celu USA przysyłają do nas kilkanaście tysięcy żołnierzy. Czy będą stanowić tak bardzo istotną różnicę, jeżeli – teoretycznie – zaatakuje nas wroga armia o liczebności 200-300 tys.? Oczywiście, że nie. Jeżeli jednak część żołnierzy amerykańskich zostanie ranna oraz zginie w walce, Stany Zjednoczone będą miały bezpośredni powód, oprócz zobowiązań NATO-wskich, by zaangażować się bezpośrednio w wojnę, oczywiście na terenie Polski.

Odpowiedź jest więc następująca: polski rząd realizuje interesy Stanów Zjednoczonych, nie bacząc na koszty. Prowokacje mają prawdopodobnie sprowokować Rosjan do jakichś nerwowych, gwałtownych ruchów, co na razie się nie udaje. Politycy odgrywają swoje role, cynicznie i bezczelnie grając na emocjach, oszczędnie i kreatywnie operując faktami, bo wiedzą, że mają za sobą media, które mają zapewnić im społeczne poparcie i przyzwolenie.

Absurd medialno-politycznej hucpy, sugerującej, że Putin wyruszył odzyskać utracone przez ZSRR ziemie niech zobrazują dwa argumenty:
– władze na Kremlu dobrze zdają sobie sprawę, że jednym z najważniejszych czynników, które przyczyniły się do rozpadu Związku Radzieckiego było duże zróżnicowanie etniczne, powodujące wewnętrzne konflikty i nie zamierzają powtórzyć błędów z przeszłości; świadczą o tym słowa, wypowiedziane przez rosyjskiego prezydenta: „Komu nie żal upadku ZSRR, jest bez serca, a kto chce jego powrotu, postradał rozum”;
– Rosja od czasu upadku ZSRR nigdy nie wysuwała wobec Polski roszczeń terytorialnych. W przeciwieństwie do Ukraińców, którym marzy się przyłączenie do ich kraju przygranicznych terenów, w których skład wchodzą m.in. Chełm, Przemyśl czy Rzeszów.

Sytuacja jest o tyle nieciekawa, że wojna na Ukrainie się kiedyś skończy. Co zrobi nasz wielki patron, kiedy Ukraińcy wystąpią z owymi roszczeniami, mając liczniejszą, lepiej wyszkoloną i zahartowaną w boju armię oraz kilka milionów swoich obywateli na terytorium naszego kraju? Będzie nas bronił do utraty tchu, wypełniając swoje zobowiązania czy umyje ręce twierdząc, że to nasz wewnętrzny konflikt? Niech każdy sam odpowie sobie na te pytania.

Wszystko wskazuje więc na to, że Polska otrzymała zadanie wplątania się w obecny konflikt w imię obcych interesów, bez względu na własne koszty. Jednak zamiast narażać nasz kraj na dewastację militarną i gospodarczą, a potem wskazywać winnego, lepiej takiej sytuacji po prostu zapobiec. Jeszcze nie jest za późno.

Źródła:
allpress.pl
gov.pl
własne

Przeczytaj także:

„Dajmy Ukraińcom lekcję historii”. Jacek Międlar na spotkaniu po Marszu Polaków we Wrocławiu [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. bogdan mówi

    OBECNA SYTUACJA POLSKI KREOWANA PRZEZ tzw. jelity , I JEST WPISANA W OBSZAR “CYWILIZACJI ŚMIERCI “=KONIEC CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ =KONIEC RODZINY , KONIEC NARODÓW, KONIEC KULTURY NARODÓW W OBSZARZE GLOBALNYM ! GDZIE TKWI SIŁA “CYWILIZACJI ŚMIERCI ” ! CZAPKĄ NIEWITKĄ NEO KOMUNIZMU JEST KORPORACJA ,TWÓR KTÓRY ODMAWIA “WYMACANIA” ADRESU KAPITAŁU ! I TAK W USA , FED I Ska. , WALL STREET TO NEO KOMUCHY , TE SAM “WERK” TO DEMOKRACJA EUROPEJSKA = UNIA EUROPEJSKA !=NEO KOMUCHY ! OBECNA MAPA POLITYCZNA ŚWIATA WŁAŚNIE TAK WYGLĄDA ! A JAKIE MIEJSCE JEST CHIN = CHINY SĄ ANTYTEZĄ I SĄ DOWODEM POTWIERDZAJĄCYM ŻE KOMUNIZM O IDEOWYM I KAPITAŁOWYM “BEŁCIE” ŻYDOWSKIM JEST SKAŻONY “ZŁOTYM CIELCEM ” BO NAWET JAK ŚMIERDZI KIŁĄ TO “IM ” NIE PRZESZKADZA ! CHINY TO DZIŚ DOWÓD NA SOCJALIZM O LUDZKIM FINALE ! CZY ” jelity ” EUROPEJSKIE , AMERYKAŃSKIE I POLSKIE SĄ NADREPREZENTACJĄ NARODU WYBRANEGO ! NIESTETY PYCHA TEN NARÓD TUŁACZY PCHA DO UPADKU ! KAŻDY NARÓD STAROŻYTNY MA SWÓJ ŁADUNEK KULTURY , HISTORII I SIŁY NARODOWEJ OKREŚLONEJ PAMIĘCIĄ O SWYCH PRZODKACH ! PYTANIE NA POLSKIM PODWÓRKU O PRZYCZYNY ROZGRYWANIA NIE WŁASNYCH CELÓW NIE LICZĄC SIĘ Z “POLSKIM CHLEBEM ! JEST CELEM ” KORPORACJI KOMUNIZMU ” !

  2. W K mówi

    Tylko nie idźcie Polacy na wojnę. Lepiej mieć wyrok i tak będzie amnestia, niż zginąć gdzieś na Ukrainie.

  3. verizanus mówi

    Działania władz może i są alarmujące, a może i wrogie. No i co z tego spadł im z tego powodu włos z głowy albo cent z konta?? Albo na to się zanosi?? A jak nam rządzący, których DOPUŚCILIŚMY do władzy będą kazali pójść na wojnę to pójdziemy i nikt nas nie będzie o nic pytał. A jak nie to pluton egzekucyjny dla dezerterów. Takie są SKUTKI dopuszczenia.

  4. W K mówi

    @Verizanus To nie takie proste. Jeżeli rozdadzą ludziom broń, sytuacja się zmieni i oni o tym wiedzą.

  5. Mirek mówi

    Pana agresywny artykuł nie stoi z rzeczywistością , Polska ma być neutralna wobec napadu ruskich na sąsiedni kraj i czekać aż ją ruski morderca zeżre, po tym jak pokona Ukrainę i ruscy osiągną szeroką granicę z Polską , powiększoną o granicę z Białorusią która wcześniej robiła z emigrantami na naszej wspólnej granicy to co robiła. a Będzie się to wszystko odbywało przy milczącej obojętności i akceptacji Europy zachodniej czy innych państw świata. Zapomniał Pan o Wojnie polsko-rosyjskiej (1654–1667), wojna moskiewska 1654–1667, znana również jako potop rosyjski[3][4] – wojna obronna Rzeczypospolitej Obojga Narodów, rozbiorach Polski w tym przez Rosje, o terrorze carskim na byłych terenach Polski o brance Polaków o powoływaniu Polaków do armii carskiej początkowo na 25 lat , o Wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku pakcie Ribbentrop Mołotow, o ruskim nożu w plecy wbitym 17 września po napaści Niemiec na Polskę, o rabunku wyzwalanych terenów Polski przez armie ruskich, o depopulacji ludności Polskiej poprzez masowe morderstwa, a po wojnie stworzenie Państwa Polskiego jako protektorat ZSRR i także morderstwa patriotów polskich etc. Jakże to tak? co Pan pisze w ogóle? zamierza Pan w przyszłości przenieść wojnę z Ruskimi na terytorium Polski , gdy skończą z Ukrainą. Czy wobec historycznej przeszłości możliwym jest bycie neutralnym wobec ruskich? proszę przypomnieć sobie co ruscy na przestrzeni chociażby po II wojnie czynili z innymi Państwami w tym ościennymi? nie prawdziwe pańskie wynurzenia są nie do przyjęcia, a Pana stanowisko na ten temat zawarte w artykule świadczy o pańskiej dziecinności. Proszę się wstydzić jeśli Pan potrafi.

  6. verizanus mówi

    @ W K Zanim im rozdadzą już w nich będą celować z jeszcze lepszej broni bezwzględni rezuni. Tak rozpocznie się wkręcanie do maszynki do mielenia mięsa. Jak już tacy do władzy zostali DOPUSZCZENI to sami dadzą rezunom broń jeszcze lepszą a zanim dadzą tubylcom i zostawią ich z nadzorcami sami zdążą się ewakuować zanim się zacznie 😉

  7. Radek Wicherek mówi

    @ Mirek Jeżeli Rosjanie podejmie jakiekolwiek działania zbrojne względem Polski, będzie to wyłącznie wina polskiego rządu, który robi w tej kwestii co może, z inspiracji USA. O rzekomych ambicjach Putina, o wcieleniu naszego kraju w szeregi Rosji już pisałem w artykule, więc nie ma sensu się powtarzać.
    Także wieczne powoływanie się na historię, z pominięciem wszystkich zachodzących po drodze zmian mija się z celem. Rosja jest spadkobiercą Związku Radzieckiego, a nie Związkiem Radzieckim. To nie to samo, choć propaganda usilnie nam wmawia, że tak. Jest wiele podobieństw, jak i różnic.
    Jeśli ma Pan dalej wątpliwości, proszę sprawdzić który kraj posiada kilkaset, jeżeli nie 1000 baz wojskowych na świecie, który kraj prowadzi od kilkudziesięciu lat politykę osaczania militarnego i gospodarczego Rosji i który kraj łamie regularnie wcześniejsze ustalenia międzynarodowe według własnego uznania. Pamięć o historii i wyciąganie wniosków z niej to jedno, a przelewanie jej w skali 1:1 na teraźniejszość to drugie. W ten sposób do niczego nie dojdziemy, bo zamiast oceniać realistycznie rzeczywistość, będziemy kierować się dawnymi urazami, podgrzewanymi przez cwanych polityków i ich klakierów.

  8. Marcin mówi

    Co Te mendy wyprawiają ?
    Ogłupili ludzi tak samo jak przy covidzie.
    Kim są naprawdę Morawiecki i Duda ?
    Przecież im się należy trybunał stanu za zdradę.
    Nie mogę tego znieść!

  9. Mirosław mówi

    proszę Pana Wicherek .Czy Państwa ościenne Finlandia Litwa Łotwa Estonia Gruzja Czeczenia, Afganistan, a w niedalekiej przeszłości Syria też osaczały ruskich? Syria to już za czasów Rosji która rządziła w ZSRR o którym napisał Pan że to nie to samo co Rosja i to tyle z Pana argumentów, nie przeczytał Pan ze zrozumieniem i nie przeanalizował Pan mojego Komentarza. Pan nie powołuje się wiecznie na historię , Pan usiłuje stworzyć nową historię taką jak po prowokacji Gliwickiej też była to wyłącznie wina Polskiego rządu, taką historię jak po ewentualnej prowokacji Ruskiej , ruski najadą na Polskę wyrżną i ogołocą wszystko i ogłoszą ją swoim terytorium którego będą bronić bronią jądrową. Pan wybaczy ale nie chce mnie się pisać więcej na temat Pańskiego eksperymentalnego odnoszenia się do Rosji bez wglądu w historię, Rosji która gnoi wyniszcza okrada własny naród. tej szlachetnej Rosji, która zarzyna własny naród a delikatnie i honorowo będzie traktować narody innych państw. to co Pan pisze jest niedojrzałe i nie do przyjęcia i odrzucające. przykro mi z tego powodu. nie mam słów

  10. Radek Wicherek mówi

    @ Mirosław W Afganistanie Amerykanie wspierali zbrojnie i finansowo mudżahedinów już na pół roku przed wybuchem wojny, w celu obalenia prorosyjskiego tamtejszego rządu i wciągnięcia Rosji w wojnę. Przyznał to oficjalnie sam Brzeziński, który był wtedy najbliższym doradcą prezydenta Cartera.
    Syrię napadły Stany Zjednoczone w 2014 r. (Rosja zaangażowała się dopiero w 2015 r.), by obalić prezydenta Assada. Raz, ponieważ sprzyjał Rosji, dwa, że są tam bardzo duże zasoby ropy.
    W Gruzji prezydenturę objął na drodze zamachu stanu (Rewolucja Róż), zorganizowanego przez CIA Saakaszwili i popierany przez Zachód zaatakował stacjonujące w Osetii Południowej oddziały rosyjskie i osetyjskie. Stało się tak, bo Gruzja nie uznaje niezależności Osetii, a Rosja tak.
    W Czeczenii wybuchł konflikt wewnętrzny i zaraz powstał Amerykański Komitet ds. Pokoju w Czeczenii, na czele z rusofobem Brzezińskim, by eskalować (skutecznie) napięcie. Celem było odcięcie Rosji od zysków z naturalnych zasobów w rejonie Morza Kaspijskiego.
    Co do Finlandii, Estonii, Litwy i Łotwy, to od czasu rozpadu ZSRR Rosja nigdy, tak jak wobec Polski, nie wysuwała wobec nich żadnych roszczeń terytorialnych. Jest to jedynie zachodnia propaganda, mająca usprawiedliwić w oczach opinii publicznej wejście również tam wojsk NATO, na czele z amerykańskimi, co ma na celu jeszcze bardziej osaczyć głównego rywala, co prawdopodobnie się stanie.

    Jeżeli więc tak chętnie odnosi się Pan do historii, proszę dokładnie się z nią zapoznać i nie traktować jej wybiórczo, wyrywając z kontekstu niektóre wydarzenia, które nijak się mają do dzisiejszego układu sił. Tym bardziej, że Rosja, nawet gdyby chciała, nie ma obecnie możliwości by zdominować świat militarnie.
    Więc jeżeli zarzuca mi Pan pisanie nieprawdy, proszę wykazać konkretnie które z moich argumentów odbiegają od rzeczywistości, bo jest to dość łatwo sprawdzić.

  11. Mirosław mówi

    proszę Pana Wicherek——– Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie.” – George Santayana https://www.sejm.gov.pl/media9.nsf/files/MPRA C23B9E/%24File/6.%20Wiktoria%20Jarema%20.pdf, chcę delikatnie zauważyć że nie piszę o Ameryce tylko o Rosji i Polsce co wg Pana to nie to samo co Rosja sowiecka hm , wytyka mi Pan oparcie o zachodnią propagandę, rozumiem że jak każda propaganda ta ruska propaganda i ruskie pranie mózgów właśnie nie odbiega od prawdy a Pan jako analityk ma własne wypracowane zdanie oparte na niezależnych i jedynie prawdziwych i wiarygodnych informacjach i tej ruskiej używa Pan jako narzędzie do odrzucenia historii którą ja traktuję wg Pana wybiórczo np o najazdach ruskich na Polskę…..Także wieczne powoływanie się na historię, z pominięciem wszystkich zachodzących po drodze zmian mija się z celem. ….wg Pana, ale oddanie w Jałcie Polski przez —sojuszników,,,,, w łapy ruskim to też historia, Pan nie rozumie że ja piszę zupełnie o czy innym a nie o prowokacjach amerykańskich jakby to nie nazwać, odnoszę się do stosunku Rosji jakiejkolwiek starej czy nowej a starej jednak- do Polski, tak ja wybiórczo odnoszę się do historii o wyniszczeniu narodu polskiego przez ruskich, potwornych zbrodniach- Pan to odrzuca bo to historia na którą ja ciągle się powołuję, morderstwa i zbrodnie ludności cywilnej na Ukrainie to też być może propaganda, obecna rosja to nie ta sama co rosjanie w ZSRR bo wtedy oprócz zakładów przemysłowych kradli rowery i zegarki a teraz kradną i wymuszają bardziej rozwinięte technicznie urządzenia z powodu technicznego rozwoju na ziemi, rozumiem że mentalność ruskich nie ma tu nic do rzeczy, ale długo by wyliczać i pokazywać to czego Pan widzieć nie chce, ale to tylko może propaganda, a rosja to państwo uduchowione i słynące z pokoju na ziemi. odpisuję ostatni raz , mnie mam czasu na oczywistości i poza tym nie chce mi się więcej.

  12. Radek Wicherek mówi

    @ Mirosław Po pierwsze nie wiem skąd Pan wysunął wniosek, że pomijam historię. Pamięć i szacunek to jedno, a obecne realia to drugie. Propaguję realizm i pragmatyzm, a nie kierowanie się uprzedzeniami i emocjami, bo jak obecnie widać, prowadzi to nas na manowce. Pan kreśli diabelskie scenariusze, tylko nie wiem za bardzo w oparciu o co. Proszę mi wymienić wszystkie ruchy Rosji od 1999 r., wskazujące na chęć realizacji podboju świata bądź Europy.
    Po drugie, pomijanie roli USA w całej układance jest co najmniej niesmaczne. Proszę wrócić do mojego komentarza, gdzie piszę o ilości baz wojskowych na świecie i kto kogo osacza, a potem przelać to na mapę i zobaczyć kto prowadzi politykę imperialną. I zastanowić się jaka część świata jest zależna od amerykańskiego dolara i ropy oraz dlaczego akurat niezależne od nich i od amerykańskiej gospodarki Rosja i Chiny znalazły się na celowniku.
    Po trzecie, moje źródła w ok. 90% są polskie i amerykańskie.

    Prosiłbym więc nie sugerować mi, że promuję rosyjską narrację tylko dlatego, że nie powielam medialnej hucpy i odnosić się konkretnie do poszczególnych, wysuwanych przeze mnie argumentów.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.