Przestępczość obcokrajowców w Polsce. Policja w centrum Mysłowic zatrzymała Ukraińca wymachującego szablą
Straż Miejska w Mysłowicach zatrzymała w niedzielę 7 czerwca w centrum miasta mężczyznę, który – według zgłoszenia – miał wymachiwać ostrym narzędziem w rejonie ulicy Starokościelnej. Interwencję podjęto po sygnale od mieszkanki, która zauważyła niepokojące zachowanie.
Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Straży Miejskiej przed godziną 15:00. Na miejsce skierowano patrol, który szybko zlokalizował wskazanego mężczyznę.
Podczas czynności ustalono, że jest on obywatelem Ukrainy. W trakcie interwencji funkcjonariusze stwierdzili, że posiadał przy sobie kilka niebezpiecznych przedmiotów – szablę, nóż oraz kordzik.
Mężczyzna został ujęty przez strażników miejskich, a następnie przekazany funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Wraz z nim zabezpieczono ujawnione przedmioty. Policja prowadzi dalsze postępowanie w sprawie.
Straż Miejska odniosła się do zdarzenia, podkreślając skuteczność podjętych działań. W komunikacie zaznaczono, że szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliła na sprawne zatrzymanie osoby oraz przekazanie jej policji do dalszych czynności.
Służby podziękowały również mieszkańcom za czujność i zgłoszenie incydentu, podkreślając znaczenie współpracy społecznej w sytuacjach wymagających interwencji.
Komentarz: Takie incydenty w przestrzeni publicznej są coraz bardziej niepokojące i pokazują, jak ważna jest szybka reakcja służb oraz skuteczne egzekwowanie prawa. Miejsce tego delikwenta jest na froncie!



Miejsce takiego delikwenta, dopóki jeszcze przebywa na terenie RP, jest w domach tych, którzy umożliwili mu tutaj pobyt. Do naszego kraju nie zapraszała go żadna „Polska” ani „rząd”, tylko konkretni ludzie z imienia i nazwiska. Każdy dzień pobytu curzyńca w więzieniu powinien być finansowany ze środków województwa, które wydało mu pozwolenie na pracę (np. ze środków przeznaczonych na podwyżki/premie dla urzędników) oraz firmy posredniczącej w jego zatrudnianiu. Jak myślicie, jak szybko liczba tzw. migrantów zarobkowych zmalałaby do wartości marginalnej?
Najlepiej byłoby stworzyć takie przepisy, aby im samym odechciało się przyjeżdżać.
Obcokrajowiec w Polsce złamał prawo? Deportacja i dożywotni zakaz wjazdu.
Obcokrajowiec chce pracować w Polsce dłużej niż 2 lata? No to niech się nauczy języka polskiego na poziomie B2. Nie nauczy się? To do widzenia i zakaz otrzymywania wizy pracowniczej do Polski na 5 lat.
Proponuję jeszcze kilka podobnych praw. Od razu migracja do Polski spadłaby o 50%.
Nie, nie, żadnej nauki języka! Przecież idęą imigracji zarobkowej jest nie to, żeby ci ludzie tu zostali, ale żeby zarobili sobie pieniądze i po jakimś czasie wrócili do siebie. WYstarczy zwykła rotacja. Dwa lata pracujesz, masz okazję sobie odłożyć pieniądze, po czym wyjeżdżasz i masz zakaz powrotu na kolejne 5 lat. Przy przestępstwach – wypad od razu i zakaz wjazdu na lat 10, za spowodowanie śmierci – zakaz powrotu na wieki wieków. Od razu byśmy widzieli kto chce pracować a kto chce iść na socjal i pić tanią wódę. Dzięki temu również NIE mieliby okazji nauczyć się języka, który dawałby im legitymację ich potencjalnego pobytu na stałe. My mamy dbać o naszych rodaków a nie obcokrajowców.