Postaw mi kawę na buycoffee.to

J. Międlar: Polskie miasta powinny natychmiast zerwać współpracę z ukraińskimi samorządami gloryfikującymi Banderę, OUN i UPA!

0

Polskie miasta powinny natychmiast zerwać współpracę z ukraińskimi samorządami, których władze gloryfikują Stepana Banderę, OUN i UPA!

Od wielu miesięcy alarmuję o tej sprawie. Wielokrotnie wskazywałem, że partnerstwa zawierane przez polskie samorządy nie mogą być oderwane od elementarnych zasad pamięci historycznej i szacunku wobec ofiar. Współpraca z miastami, których władze publicznie oddają cześć organizacjom i osobom odpowiedzialnym za antypolską przemoc, nie powinna mieć miejsca. Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów jest Wałbrzych, który od 2009 roku utrzymuje partnerstwo z ukraińskim Borysławiem.

SKLEP-WPRAWO.PL

Właśnie ta współpraca w ostatnim czasie ponownie znalazła się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Ogromne kontrowersje powróciły ze zdwojoną siłą po uroczystej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha w Zamku Książ, podczas której oficjalnym gościem był mer Borysławia Igor Jaworski. To polityk, jawny banderowiec, którego udział w uroczystościach pod pomnikiem Stepana Bandery oraz w wydarzeniach upamiętniających UPA jest publicznie udokumentowany – zdjęcia publikuję w artykule, do którego link zamieszczam na dole. Mimo to przemawiał podczas oficjalnych obchodów organizowanych przez polski samorząd. Trudno zrozumieć, dlaczego osoba publicznie uczestnicząca w tego rodzaju wydarzeniach została zaproszona jako oficjalny gość podczas uroczystości organizowanych przez polskie władze samorządowe.

Problem nie ogranicza się jednak wyłącznie do osoby mera Borysławia. W samym Borysławiu Stepan Bandera, Roman Szuchewycz i Jewhen Konowalec (w skrócie: przywódca ukraińskich organizacji terrorystycznych UOW i OUN) posiadają status honorowych obywateli, a w mieście znajduje się pomnik Bandery. Z kolei Wałbrzych współpracuje również z Dnieprem, gdzie funkcjonują m.in. ulica Stepana Bandery oraz ulica Bohaterów UPA. Nie są to więc pojedyncze incydenty czy przypadkowe gesty, lecz element szerszej polityki pamięci prowadzonej przez część ukraińskich samorządów.

WSPARCIE WPRAWO.PL

To właśnie dlatego od dawna zwracam uwagę, że utrzymywanie partnerstwa z samorządami, których władze uczestniczą w gloryfikowaniu Bandery i UPA, jest nie do pogodzenia z pamięcią o polskich ofiarach zbrodni dokonanych na Kresach. Samorządowe umowy partnerskie mają być symbolem wzajemnego szacunku i wspólnych wartości. Jeżeli jednak po drugiej stronie dochodzi do publicznego honorowania postaci i organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej, zasadnym staje się pytanie, czy taka współpraca w ogóle powinna być kontynuowana.

Co więcej, nie chodzi wyłącznie o Wałbrzych. Takich miast w Polsce są dziesiątki. Czas na ogólnopolski przegląd wszystkich umów partnerskich z ukraińskimi samorządami. Każda z nich powinna zostać przeanalizowana pod kątem tego, czy władze danego miasta uczestniczą w uroczystościach ku czci Bandery, OUN lub UPA, finansują takie inicjatywy, stawiają pomniki czy nadają ich imiona ulicom i placom. Tam, gdzie władze promują Banderę, OUN i UPA, współpraca powinna zostać natychmiast zakończona.

Pierwsze głosy w tym kierunku już się pojawiają. Działacze Konfederacji alarmują, że Świdnica nie powinna współpracować z miastami promującymi UPA. To stanowisko powinno stać się impulsem do podobnych działań w całej Polsce. Niezależnie od różnic politycznych kwestia pamięci o ofiarach oraz stosunku do ideologii odpowiedzialnych za zbrodnie powinna łączyć wszystkich Polaków. Władze samorządowe powinny jasno określić, z kim chcą budować partnerskie relacje i jakie wartości reprezentują.

OBUDŹ SIĘ, POLSKO!

Mój artykuł o sprawie Wałbrzycha:

Skandal! Banderowski mer przemawiał na uroczystej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha!

Mój podcast poświęcony tej sprawie:

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.