Porażająca bezczelność Sasina! „Rachunek za druk kart wyborczych wysłać opozycji” [WIDEO]

Jacek Sasin/ fot. screen
4

W środę (3.06.2020) wicepremier Jacek Sasin był gościem Radia Zet. Podczas rozmowy z red. Beatą Lubecką oświadczył, że nie widzi powodu, aby podać się do dymisji. Sasin nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za zmarnowanie 70 milionów złotych wydanych na druk kart wyborczych. – Rachunek trzeba wysłać Borysowi Budce i wszystkim tym, którzy uniemożliwili przeprowadzenie tych wyborów w terminie konstytucyjnym – powiedział.

Zapytany, czy zgodnie z własną wcześniejszą deklaracją poda się do dymisji w związku z tym, że wybory nie odbyły się 10 maja, Sasin odparł, że nie widzi powodu, dla którego miałby to zrobić. – Gdyby okazało się, że do wyborów nie doszło z mojej winy, to byłoby to oczywiste. Ale wszyscy chyba słyszeli triumfalne wypowiedzi liderów opozycji i Borysa Budki, który chwalił się tym, że nie doszło do wyborów 10 maja – wyjaśnił.

Na pytanie, czy przeprosi opinię publiczną za to, że 70 mln zł poszło w błoto, odpowiedział, że w Ministerstwie Aktywów Państwowych „każda złotówkę publicznych pieniędzy oglądamy z każdej strony”. Oświadczył też, że żałuje, iż nie można wykorzystać wydrukowanych kart do glosowania w nowym terminie, ale to też wina Platformy Obywatelskiej, ponieważ „postanowiła podmienić swoją kandydatkę na innego kandydata”.

– Proponuję, żeby taki apel o przeproszenie Polaków skierowała pani do liderów opozycji, bo to oni nie pozwolili Polakom wybierać prezydenta. Liderzy opozycji uważają chyba, że Polacy nie dorośli dziś do tego aby wybierać swojego prezydenta, bo nie wybierają kandydata PO. I za to niech przeproszą Polaków – stwierdził Sasin.

Mój komentarz: Bezczelność wicepremiera Sasina jest porażająca. Bez względu na to, co sądzę o opozycji totalnej (a jest to opinia bardzo negatywna), faktem jest, że to nie Borys Budka zlecił druk kart wyborczych bez podstawy prawnej. Zrobił to Jacek Sasin, a do tego  chwalił się podczas wywiadów, że pakiety wyborcze trafią do odbiorców zanim ustawa o głosowaniu korespondencyjnym wejdzie w życie.

Przypominam, że głosowanie zostało odwołane na skutek porozumienia Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina, który – jako koalicjant PiS – przeciwstawił się przeprowadzeniu wyborów 10 maja. Czyżby Sasin już o tym zapomniał? Czy zapomniał też o tym, że to Zjednoczona Prawica umożliwiła Platformie wymianę kandydata w wyborach? Opozycja zrobiła to, na co dostała przyzwolenie do rządzących. A Jacek Sasin wywalił w błoto 70 mln zł i nie poczuwa się do winy za to marnotrawstwo. Pycha kroczy przed upadkiem!

Źródło informacji: radiozet.pl, Twitter

Zobacz też:

Wyborcze brednie Sasina i szczepionkowe androny Szumowskiego. Katarzyna Treter-Sierpińska w Mediach Narodowych [WIDEO]

Niech Sasin zapłaci z własnej kieszeni! Konfederacja przygotowała pozew ws. bezprawnego druku kart wyborczych [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. rebih mówi

    Pycha już jest. Będzie i upadek. PiS wprawdzie nadal nie ma alternatywy, ale sam przestał być akceptowalną alternatywą dla Polski. To partia, która ciągnie tylko do kolejnych wyborów i stara się zostawić jak najwięcej porozgrzebywanych spraw. Łudząc, że „zaraz po wyborach” je zakończy i emocjonalnie szantażując społeczeństwo próbuje zmusić wyborców do głosowania na PiS. Ja już nie dam się nabrać.

  2. ROMAN mówi

    zarządzone wybory na 10.5. do lokali wyborczych, nie ma, zarządzone pocztowe, nie ma, to anarchia, nie wirus tylko anarchia, przestępstwo przeciwko państwu, a obcy się cieszą i tylko czekają …

  3. ROMAN mówi

    zarządzone wybory na 10.5. do lokali wyborczych, nie ma, zarządzone pocztowe, nie ma, to anarchia, nie wirus tylko anarchia, przestępstwo przeciwko państwu…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.