Policyjny najazd na klub PiwPaw: „Ukradli nam cały towar, wystraszyli ludzi i śmiali się w twarz”

akcja policji w PiwPaw/ fot. Facebook
22

W czwartek (4.03.2021) policja dokonała najazdu na warszawski klub PiwPaw, działający pomimo zakazu wydanego przez rząd w ramach tzw. walki z pandemią. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy skonfiskowało alkohol znajdujący się w lokalu. W akcji wzięli również udział pracownicy sanepidu i Krajowej Administracji Sądowej.

Jak policja tłumaczy swoją akcję? – Asystowaliśmy przy czynnościach tych służb, ale jednocześnie podjęliśmy interwencję we własnym zakresie, gdyż podejrzewaliśmy, że w lokalu sprzedawany jest alkohol bez wymaganych koncesji i faktycznie okazało się, że właściciel sprzedawał alkohol niezgodnie z warunkami zezwolenia – poinformował podinsp. Robert Szumiata. – Na potrzeby postępowania zabezpieczyliśmy cały alkohol, który był w lokalu. O tym co dalej stanie się z tym alkoholem zdecyduje sąd. Będziemy prowadzić czynności w kierunku art. 43 ust. 1 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości – powiedział

– Pytacie co się stało? Nic się nie stało… bo przecież nikogo nie zabili. Ukradli nam cały towar, wystraszyli ludzi i śmiali się w twarz. Myślicie, że to tylko durny lokal? Gówno prawda. Tak właśnie zabierają nam wolność, a nasze dzieci będą niewolnikami. Obudźcie się! czytamy na stronie lokalu na Facebooku. Zdjęcia z akcji policji TUTAJ.

PiwPaw stał się symbolem oporu przeciw bezprawnym działaniom rządu zakazującym działalności gospodarczej na mocy rozporządzeń sprzecznych z ustawą i konstytucją. Lokal działał już jako Akademia Piwna i Muzeum Kapsli. Teraz jest Basenem Piwnym. Sanepid i policja nieustannie nękają właścicieli i klientów piwiarni.

ZOBACZ: Akademia Piwna zmienia się w Muzeum Kapsli. Historia walki warszawskiej piwiarni z rządowym bezprawiem

ZOBACZ: Sanepid zakazał konsumpcji w piwiarni PiwPaw. Powód? Goście pili i jedli bez maseczek! [UZASADNIENIE DECYZJI]

Źródło informacji: Facebook/PiwPaw Parkingowa, Radio Zet

Zobacz też:

HIT! Sąd uznał, że politycy PiS nie złamali prawa udając się na Wawel podczas epidemii: „Obostrzenia wprowadzone rozporządzeniem nie miały podstawy prawnej”

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. SKLEP-WPRAWO.PL
  2. W K mówi

    Po 12 miesiącach szykan covidowych wobec ludzi w Polsce moje zaufanie do lekarzy w Polsce wynosi tyle, ilu ludzi zmarło wskutek Covid-19, czyli około 0,09% (słownie: dziewięć setnych procenta), tendencja malejąca. Natomiast moje zaufanie do zbrojnego ramienia rządu warszawskiego niezmiennie wynosi 0,00%.

  3. Krzysztof mówi

    A ja głosowałem na PIS jaki wstyd!!!

  4. Zbigniew mówi

    Te czapki maja jakies takie sowieckie.

    Projektant widocznie ksztaltowany na Uniwersytecie Warszawskim.

    1. anonim mówi

      Bo to nie żadni policjanci tylo pomioty zomowców, sb-eków i innych kanalii z resortu terroru prl.

      1. SzarakiZrobilyAzjatow mówi

        kto byl na komendzie to ci przyzna racje komenda warszawa ursynow, ochota to gniazdo leniwych agresywnych ubeckich zmij, ci mlodzi to jeszcze jakos ale ci po 30ce to zwyczajna ubecja

  5. Matka mówi

    To co, jeszcze dalej będziecie promować akcję OtwieraMy wprowadzając przedsiębiorców w błąd, że przecież były wyroki sądu w Opolu itp. i nic im nie grozi? Są sposoby na wyegzekwowanie obostrzeń, a jak przedsiębiorca sprzedaje alkohol bez ważnej koncesji, jak w tym przypadku, to już w ogóle.

    1. Maciej mówi

      @Matka

      Oczywiście jak się chce psa uderzyć, to zawsze jakiś kij (pretekst) się znajdzie, szczególnie przy tak absurdalnie rozbudowanej biurokracji i administracji stworzonej służbowymi zależnościami kasy i haków. Tak właśnie wygląda terror aparatu władzy AD 2021. Jednak nie ma to nic wspólnego z wyrokami sądów stwierdzających nielegalność obecnego nakazu zamykania, w tym przypadku klubu, rozporządzeniem.

      1. Matka mówi

        Jedna rzecz to uchwalanie zakazów rozporządzeniami, gdzie oczywiście racja, w innym trybie to formalnie rząd powinien zrobić. Inna rzecz to brak ważnej koncesji na alkohol. To nie jest hak, to jest oczywista podstawa do zarekwirowania towaru. Jedynie PiWPaw, jakby przed szereg nie wychodził, to może by szanse kontroli miał mniejsze. Jeszcze inna rzecz, to stwarzanie zagrożenia epidemiologicznego, co przy większych, nielegalnych spędach w sytuacji np. dużego wzrostu zachorowań może też być podstawą do skazania również. Nie z rozporządzenia, ale z Kodeksu karnego.

        1. Maciej mówi

          @Matka
          Na tym właśnie polega terror obecnego aparatu władzy, aby uznanie cyrku z fikcyjną pandemią wyegzekwować bezprawnym zamordyzmem, w tym niszcząc firmy i przedsiębiorczość. Administracyjne haki zależności służbowych są tu kluczowe. W przeciwnym razie ten pandemiczny teatr byłby niemożliwy. Kij wygenerowanych narzędzi wymuszania „oczywistych podstaw” jest mnóstwo, koncesja jest jednym z nich (kolejny pretekst w tej nierównej walce – hegemona z bezbronnymi ludźmi).

          1. Matka mówi

            „Fikcyjną pandemią” – no widzę, Maciuś, że u ciebie jednak grubsze foliarstwo wychodzi…

            Cóż, gdyby ludzie byli bardziej rozsądni, wiele takich, jak to nazwałeś, „teatrów” nie byłoby potrzebnych i pandemię można byłoby szybkiej opanować. Niestety, tam gdzie rozsądek nie działa, potrzeba przymusu.

        2. Maciej mówi

          @tow. „Matka”

          Tak, tak – dla ciebie wzorem zamordystyczny „rozsądek” komuszych chin. Już to tutaj na forum, pod innym artykułem, zdeklarowałaś. Tylko jak się to ma do dogmatu wyznania covidańskiego, o wszechobecnej pandemii, sprzecznego z marksistowskim materializmem ?

          1. Matka mówi

            Nie Maciusiu, nie zadeklarowałam. Przypomnę ci, że w związku z tym sam nazwałeś siebie mało rozgarniętym (pod owym innym artykułem), wskazując iż nie zrozumiałeś prostego zdania. Jeszcze bardziej się chcesz skompromitować?

          2. Matka mówi

            @Maciej

            Oczywiście. I każdy, przynajmniej średnio rozgarnięty, jak przyznałeś, może zrozumieć. No trudno, nie udało ci się, może następnym razem będzie lepiej.

          3. Maciej mówi

            @Tow, „Matka”-specjalnej troski

            I znowu powielasz swój stan psychiczny. Powtórzę (z tamtego komentarza), bo widzę, że to także nie dociera; takie nieustannie prymitywne automatyzowanie małpowania wypowiedzi innych, z celowo istotnymi błędami semiotycznymi (przekłamywanie ich funkcji pragmatycznej), przy jednoczesnym (nieustannie przez ciebie wykazywanym) braku racjonalnej wyobraźni i inwencji kojarzenia faktów – wskazuje łącznie na poważną dysfunkcję autonomicznego rozumowania z prawdopodobnymi zaburzeniami osobowości.

          4. Matka mówi

            @Maciej

            Maciuś, jakie „małpowanie wypowiedzi innych”?

            Napisałeś, że średnio rozgarnięty by zrozumiał? Napisałeś.
            Zrozumiałeś? Nie zrozumiałeś, na co ewidentnie wskazuje twoje p…..nie, jakobym namawiała do takich działań, jak w Chinach.

            Jeśli ktoś więc tu małpuje i przekręca wypowiedzi, to jedynie ty.

        3. Boguslaw mówi

          Trzymaj morde, kurewska suko!

          1. Matka mówi

            Spokój tam ma być, synu podwórkowego burka i banderówki.

  6. mario mówi

    Musze się tam wybrać bo lubię mówić tym debilom w mundurach – spierda…. psie!A przy okazji napiję się piwa!!

    1. Matka mówi

      Na pewno, kozaku internetowy:)

  7. Ojciec mówi mówi

    Matka jak widzę na pisowskim chlebku? Pracujesz klawiaturą aż miło. Obyś ty i twoje pomioty żarły wyłącznie wirtualny chleb smarowany równie wirtualnie groźnym kowidem.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.