Nie poleci przez Polskę. Fico szuka nowej drogi do Moskwy
Lot premiera Słowacji do Moskwy najprawdopodobniej odbędzie się z pominięciem polskiej przestrzeni powietrznej. Jak poinformował w poniedziałek wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, kwestia ewentualnej zgody Warszawy na przelot przestała być aktualna, co sugeruje zmianę planów podróży.
Szef polskiej dyplomacji przekazał, że według dostępnych informacji problem nie wymaga już rozstrzygnięcia po stronie Polski. Wcześniej słowacki rząd zwrócił się o zgodę na przelot samolotu z premierem Robertem Fico, który zamierza udać się do Moskwy na obchody 9 maja, upamiętniające zakończenie II wojny światowej.
Wniosek złożony przez stronę słowacką był analizowany przez polskie władze, jednak – jak wynika z doniesień dyplomatycznych – zmiana planowanej trasy sprawiła, że decyzja może okazać się zbędna.
Jednym z rozważanych wariantów jest lot z ominięciem Polski, prowadzący przez przestrzeń powietrzną Węgier i Rumunii, a następnie nad Morzem Czarnym. Taka trasa oznaczałaby wydłużenie podróży oraz większe wymagania organizacyjne.
Wcześniej zgody na przelot nad swoim terytorium nie udzieliły również państwa bałtyckie, co dodatkowo komplikuje logistykę planowanej wizyty.


