Konfederacja o decyzji TSUE ws. mechanizmu warunkowości: „Ekipa premiera Morawieckiego dała się ograć” [WIDEO]

Jacek Wilk i Krzysztof Bosak/ fot. screen
8

We wtorek (16.02.2022) Konfederacja przedstawiła swoje stanowisko w sprawie decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE, który odrzucił skargę Polski i Węgier dotyczącą mechanizmu warunkowości.

ZOBACZ: TSUE oddala skargę Polski i Węgier ws. mechanizmu warunkowości. Poseł Bosak: „Teraz rząd Polski będzie czołgany pod pretekstem ochrony budżetu unii”

– Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej to jest taki organ UE, który swoimi orzeczeniami coraz bardziej zmierza do tego, aby nadawać i sankcjonować nowe kompetencje, które przyznaje się m.in. Komisji Europejskiej. I z taką sytuacją mamy teraz do czynienia. Omija się traktatowe zapisy o kontroli finansowania budżetu Unii Europejskiej. Mamy w traktatach art. 7, który mówi o tym, że w przypadku nieprzestrzegania wartości UE jest wszczynana odpowiednia procedura zapisana w tym artykule. Dziś omijamy ten artykuł i wprowadzamy rozporządzenie, gdzie Komisja Europejska może rozszerzająco, jak chce, definiować pojęcie praworządności – powiedziała Anna Bryłka.

Poseł Krzysztof Bosak wskazał, że obecnie istnieją dwa mechanizmy umożliwiające blokowanie wypłaty Polsce należnych jej środków unijnych. Oba te mechanizmy zostały zaakceptowane przez premiera Mateusza Morawieckiego w 2020 roku. Pierwszy z nich to reguła warunkowości, o której mówi dzisiejszy wyrok TSUE. Drugi to mechanizm nadzwyczajnego funduszu zadłużeniowego, stworzonego pod pretekstem pandemii. Mechanizm uzależnia przekazanie środków od akceptacji Krajowego Planu Odbudowy, a tej akceptacji ma dokonywać Komisja Europejska.

– Na tej podstawie, że te Krajowe Plany Odbudowy maja być zatwierdzane, zrobili mechanizm warunkowości bez mechanizmu warunkowości. To pokazuje, jak ekipa premiera Morawieckiego dała się ograć. Oni najwyraźniej w ogóle tego nie przewidzieli, że zostaną im środki wstrzymane nie na podstawie tego, co negocjowali, tylko na podstawie zupełnie czegoś innego – wskazał Bosak. Rząd ustawił Polskę w roli petenta i kupczył polską suwerennością bez żadnego zysku dla polskiego obywatela – podkreślił.

Mecenas Jacek Wilk wskazał, że od 2020 roku doszło do trzech niekorzystnych zmian dla Polski. Pierwsza polega na tym, że dokonano potężnego kroku w budowie superpaństwa unijnego poprzez wprowadzenie mechanizmu wspólnego opodatkowania i wspólnego zadłużania. Druga zmiana polega na tym, że stało się to za zgodą polskiego rządu. Trzecia zmiana to konsekwencje dzisiejszej decyzji TSUE, czyli to, że instytucje unijne same sobie przyznają i rozszerzają kompetencje, a dzieje się to niezgodnie z zapisami traktatów. Doszło do złamania zasady prawa międzynarodowego, która mówi, że instytucje międzynarodowe powinny korzystać tylko z wyraźnie przekazanych im kompetencji.

– Można powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość wyspecjalizowało się w konsekwentnym kasowaniu polskiej suwerenności. Od Traktatu Lizbońskiego, który wynegocjowało PiS, a Lech Kaczyński podpisał, poprzez tzw. Zielony Ład i poprzez mechanizm warunkowości. To są rzeczy, na które zgodziła się partia rządząca, oficjalnie głosząca przywiązanie do suwerenności i niezależności – powiedział Wilk. – Jeżeli ten kierunek będzie utrzymywany, to państwo polskie będzie zanikać – podsumował.

Źródło informacji i cytatów: Konfederacja/YouTube

Zobacz też:

Paszporty kowidowe nie znikną. Komisja Europejska proponuje przedłużenie ich stosowania do czerwca 2023

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Buran mówi

    Od długiego już czasu jest to oczywiste. MY, jako Polska, nie jesteśmy w UE po to aby dostawać lecz po to by dawać. Przecież ten bajzel musi ktoś utrzymywać, a wielu wciąż myśli że ciągle sypie się na nas deszcz złota.

  2. G G 12345 mówi

    Morawiecki nie dał sie ograć tylko to ustawka. Przyszedł z PO do PIS. Już Jarosław Kaczyński podpisał w Lizbonie Cyrograf na ŚLUBY JEDNOPŁCIOWE tylko z opóźnieniem. Jesli ja nie mam racji to co będzie dalej.

  3. anonim mówi

    To banksterska szuja, żydowski hochsztapler do realizacji agendy 2030.

  4. Jan Marten mówi

    PE przy pomocy sędziów z TSUE zdecydował rozprawic się z nacjonalistcznymi narodami polski i wegier jako przykład siły w realizacji wielkiej Unii z państw należących do Unii. Czy nacjonalizm narodu Polskiego podda się to życie pokaże co myślą Polacy i czy zdecyduja się walczyć o swoją niezależność etniczna.

  5. Misiek13 mówi

    Polska jako kraj i my obywatele tego Kraju,mamy pecha ze zaden rzed od 1989r,nie prowadzil polskich interesow,tylko pchal Polske w przepasc.Czy Polska jest jeszcze Polska?

  6. Shadow mówi

    Dlatego, że w polskiej polityce od czasów II wojny światowej, jest nadreprezentacja nacji eski-mośków, a od 1989 r. kolejne rządy niepolskie wydają bez opamiętania obywatelstwo tej nacji z Izraela i nie tylko. Polską nie rządzą Polacy, rządzą obcy w imieniu obcych.

  7. Rebih mówi

    Ekipa premiera Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego dała się ograć, bo chciała dać się ograć. Morawiecki podpisuje wszystko co mu każą, a Kaczyński temu przyklaskuje. Nawiasem mówiąc nie chodzi tu wcale o naruszenie “zasad państwa prawa”, gdyż zgodnie z Traktatem z Lizbony podstawą zawieszenia praw członkowskich jest “naruszenie wartości” wymienionych w punkcie 1A (pkt. 2 tekstu ujednoliconego). Wartości te są zaś określone następującymi słowami:
    “Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji,
    równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób
    należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie
    opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości
    kobiet i mężczyzn.”
    Jest to typowy “gumowy artykuł”, którym można w każdej chwili ukarać dowolne państwo. Lech Kaczyński, który podpisywał traktat był prawnikiem z zawodu i z całą pewnością rozumiał skutki taki paragrafów oraz cele dla których takie paragrafy wprowadza się do prawa. Mimo to nie drgnęła ręka tej parszywej gnidzie.

  8. alojz mówi

    Morawer, uczeń klausa shvabba pobrzękuje szabelką krzycząc że nie odda ani guzika po czym jedzie i grzecznie podpisuje co mu każą. Wraca, ogłasza zwycięstwo a za pół roku jęczy ze go łoszukali. Po tak sprawnym banksterze który własne milioniki pomnaża tak łatwo można by oczekiwać lepszego dbania o interes państwa. Chyba ze to jest częścią geszeftu. Może sprzedał nas a za kilka lat zobaczymy go gdzieś w KE lub w banku światowym. Może ta śniada cera i czarne niespokojne oczki są odpowiedzią na pytania?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.