Kolejna uczelnia w Polsce chce uczynić z Polski wielokulturowy tygiel. Tym razem chodzi o Uniwersytet Opolski
Rektorzy Uniwersytetu Opolskiego i Politechniki Opolskiej podpisali w piątek porozumienie dotyczące utworzenia regionalnego systemu wsparcia dla zagranicznych naukowców, doktorantów oraz członków ich rodzin.
Liderem projektu „Opolska Sieć NAWA-EURAXESS – budowa przyjaznego środowiska dla zagranicznych naukowców w województwie opolskim” będzie Uniwersytet Opolski. Celem przedsięwzięcia jest stworzenie profesjonalnego i spójnego systemu obsługi osób przyjeżdżających do regionu w celu prowadzenia działalności naukowej lub kształcenia doktoranckiego. Wsparcie ma obejmować cały proces – od pierwszego kontaktu z uczelnią po adaptację w środowisku akademickim i lokalnej społeczności.
Jak podkreślił rektor Uniwersytetu Opolskiego prof. Jacek Lipok, projekt ma umożliwić stworzenie ośrodka zapewniającego kompleksową opiekę naukowcom z zagranicy, którzy zdecydują się związać swoją karierę z opolskim środowiskiem akademickim. Dodał, że współpraca obu uczelni jest naturalną konsekwencją ich międzynarodowego charakteru i dotychczasowych wspólnych działań.
Jednym z najważniejszych elementów projektu będzie uruchomienie regionalnego punktu kontaktowego Welcome Point działającego na obu uczelniach. Ma on pełnić funkcję pierwszego miejsca kontaktu dla zagranicznych naukowców i ich rodzin, zapewniając im skoordynowaną pomoc w załatwianiu spraw związanych z pobytem, pracą i funkcjonowaniem w regionie.
Rektor Politechniki Opolskiej dr hab. inż. Marcin Lorenc zaznaczył, że współpraca z zagranicznymi naukowcami od lat stanowi istotny element działalności obu uczelni. Jego zdaniem podpisane porozumienie formalizuje dotychczasowe działania i potwierdza aktywną obecność opolskich szkół wyższych na arenie międzynarodowej.
Projekt zakłada również utworzenie regionalnej sieci współpracy obejmującej uczelnie, instytucje naukowe oraz podmioty publiczne działające w województwie opolskim. W praktyce oznacza to opracowanie standardów obsługi cudzoziemców, przygotowanie procedur, podnoszenie kompetencji pracowników oraz stworzenie materiałów informacyjnych dla osób przyjeżdżających z zagranicy.
W ramach przedsięwzięcia przewidziano m.in. szkolenia specjalistyczne, warsztaty, programy mentoringowe, konsultacje z ekspertami sieci EURAXESS, wizyty studyjne w krajowych i zagranicznych ośrodkach tej organizacji, a także przygotowanie wspólnego pakietu informacyjnego dla zagranicznych naukowców i doktorantów. Zaplanowano również działania promujące umiędzynarodowienie regionu.
Projekt finansowany jest ze środków programu Sieć NAWA-EURAXESS. Jego budżet wynosi 400 tys. zł, a realizacja potrwa do 30 września 2028 roku.
Warto przypomnieć, że podobne działania wzbudziły niedawno kontrowersje w Lublinie. Tamtejszy magistrat realizuje program mający na celu przyciąganie do miasta studentów z ponad stu państw świata oraz tworzenie międzynarodowego środowiska akademickiego. Inicjatywa obejmuje nie tylko samych studentów, ale również członków ich rodzin. Za koordynację programu w Urzędzie Miasta Lublin odpowiada obywatelka Ukrainy.



To już nie jest tylko chamskie, to jest obrzydliwe! Im dłużej będą nam skakać po głowach, tym szybciej zlikwidują nam państwo!
” Studenci zagraniczni studiujący stacjonarnie w języku polskim (np. obywatele UE/EFTA lub osoby z Kartą Polaka) kształcą się bezpłatnie. Uczelnia otrzymuje na nich finansowanie z budżetu państwa w ramach algorytmu subwencyjnego, przy czym cudzoziemcy ze statusem rezydenta długoterminowego UE mogą być w algorytmie przeliczani ze zwiększonym wskaźnikiem (trzykrotnie wyższym niż studenci polscy), co ma zachęcać uczelnie do umiędzynarodowienia”.
Według danych, około 8,5% ogółu wszystkich osób kształcących się na uczelniach wyższych. W liczbach bezwzględnych daje to ponad 108 tysięcy cudzoziemców.
Na samo to uczelniane „umiędzynarodowienie” bez programowych grantów i zapomóg, państwo lekką ręką wydaje grubo ponad dwa miliardy rocznie, jednocześnie nie opłaca studiów polskim obywatelom poza granicami kraju. Koszty te ponoszą sami studenci, ich rodziny lub pokrywają je zagraniczne programy stypendialne.
.Ludzie ludziom – tylko forma współczesnej obłudy i ofiary upojone fałszem historii i niewiedzy. Dobrowolnie ,becząc przy urnie z kartkami w dłoni podpisują swą zagładę. Gdzie jesteś polski narodzie? dyskutujesz? walczysz? czy oglądasz reklamy,kabarety,burdele?Na naszych oczach kradną nam Polskę. A najeźdźców coraz więcej.