Katarzyna TS: Sanitaryści w walce o klimat

fot. pixabay
13

We wtorek (11.10.2022) prof. Krzysztof Pyrć ogłosił na Twitterze, że został członkiem Zespołu Doradczego ds. Kryzysu Klimatycznego przy prezesie Polskiej Akademii Nauk. – To dla mnie bardzo ważne wyróżnienie, ale również wielkie zobowiązanie – pisze Pyrć.

Wsparcie - darowizny

Tym sposobem kowidowy sanitarysta będzie walczył o klimat jako specjalista w zakresie chorób zakaźnych. Ta sytuacja nie powinna nikogo dziwić, bo nie bez przyczyny wyznawcy sanitaryzmu stoją w jednym szeregu z wyznawcami klimatyzmu. Jedni i drudzy dążą do tego, żeby ogłupić ludzi i doprowadzić ich do histerii. Jedni i drudzy wykorzystują do tego wyimaginowane zagrożenie. Jedni i drudzy bezwzględnie pacyfikują wszelkie przejawy zdrowego rozsądku. Jedni i drudzy podpierają się autorytetem nauki, żeby wciskać ludziom ciemnotę. Niestety, jedni i drudzy odnoszą sukcesy w swoich destrukcyjnych działaniach. Dlaczego? Dlatego, że zarówno sanitaryzm jak i klimatyzm to biznes, który polega na tym, że wystraszony klient jest gotów kupić każde badziewie, byle tylko poczuć się bezpiecznie.

Dzięki działaniom sanitarystów producenci masek i przyłbic mieli złote żniwa. Oczywiście te bezużyteczne szmaty i plastikowe przesłony nie zatrzymywały wirusa, ale ogłupieni ludzie nosili je wierząc w ich zbawczą moc. Tych, którzy nie wierzyli, ścigała policja. Dzięki działaniom sanitarystów wydano miliardy na niewiarygodne testy, na podstawie których zamykano ludzi w aresztach domowych i odcinano ich od pomocy lekarskiej. Dzięki działaniom sanitarystów koncerny farmaceutyczne zarobiły krocie na sprzedaży eksperymentalnych preparatów powodujących zakrzepicę i zapalenie mięśnia sercowego.  Zarobek byłby większy, gdyby sanitarystom udało się wprowadzić obowiązek przyjmowania tych preparatów. I nie wiadomo, czy by do tego nie doszło, ale wybuchła wojna na Ukrainie i sanitaryzm musiał zrobić krok w tył. Ale za to klimatyzm usiłuje zrobić krok w przód. Nic dziwnego, że sanitarysta Pyrć zapisał się do sekty klimatystów. Trzeba wiedzieć, z której strony chleb jest posmarowany i gdzie stoją konfitury.

O sanitarystycznych dokonaniach prof. Pyrcia możecie przeczytać w mojej książce „Kowidowe getta”. Spójrzmy teraz, co szykuje nam klimatystyczna sekta umoszczona w Polskiej Akademii Nauk.  W związku z atakiem Rosji na Ukrainę Zespół Doradczy ds. Kryzysu Klimatycznego wydał komunikat, w którym ogłosił, że „wojna w Ukrainie przyspieszy transformację energetyczną”. Oto cztery cytaty z tego komunikatu:

Należy odblokować rozwój energetyki wiatrowej na lądzie i wielkoskalowej fotowoltaiki, co wiąże się z koniecznością przyspieszenia prac nad przebudową sieci, by mogła wchłonąć rosnące ilości energii elektrycznej z tych niestabilnych źródeł. Rozwojowi energetyki wiatrowej i słonecznej powinno towarzyszyć tworzenie szczytowych elektrowni gazowych, niezbędnych do stabilizacji sieci.

Musimy przyspieszyć transformację energetyczną w zgodzie z polityką klimatyczną Unii Europejskiej, a nie wbrew niej. Wykorzystanie obecnych problemów energetycznych do przeforsowania budowy nowych mocy w energetyce węglowej miałoby nie tylko fatalny wpływ na klimat, ale doprowadziłoby do katastrofy ekonomicznej Polski w ciągu najdalej kilku dekad, nie tylko z powodu wysokich opłat emisyjnych, ale także z powodu wysokich kosztów wydobycia węgla w Polsce.

Należy też prowadzić szeroko zakrojoną akcję informacyjną uświadamiającą, jak duże oszczędności, także w wymiarze finansowym, może dać obniżenie temperatury nawet o jeden czy dwa stopnie zimą lub podwyższenie temperatury w przypadku pomieszczeń klimatyzowanych.

Rosyjski atak wyzwolił niespotykane pokłady solidarności społecznej z Ukrainkami i Ukraińcami oraz pokazał siłę spontanicznej mobilizacji społecznej. Ta oddolna energia społeczna, w połączeniu z działaniami państwa, może i powinna być również wykorzystana do jak najszybszej realizacji transformacji energetycznej.

Klimatystyczni sekciarze z PAN domagają się więc, aby w obliczu wojny na Ukrainie Polska zwiększyła w swoim miksie energetycznym udział niestabilnych źródeł energii, które trzeba wspierać coraz droższym gazem. Podrażające energię z węgla opłaty emisyjne powinny zostać utrzymane. Ogrzewanie i klimatyzację należy przykręcić. Niech nas rozgrzewają pokłady solidarności z Ukrainkami i Ukraińcami.

Tak wygląda stanowisko polskich naukowców. Gdy rzeczywistość pokazała, ze realizacja unijnej polityki klimatycznej prowadzi do katastrofy energetycznej, polscy naukowcy ogłosili, że trzeba tę politykę wprowadzać jeszcze szybciej. To taka sama szkoła myślenia jak w przypadku tzw. walki z pandemią. Im większe były szkody wywołane zamykaniem ludzi w domach, tym bardziej sanitaryści domagali się dokręcania lockdownowej śruby. Im więcej osób umierało na skutek odcięcia od służby zdrowia, tym bardziej sanitaryści domagali się blokowania pacjentom dostępu do lekarzy. Im więcej było dowodów na to, że szczepionki nie zatrzymują transmisji wirusa, tym bardziej sanitaryści domagali się sankcji dla niezaszczepionych. Im więcej osób chorowało i umierało po szczepieniach, tym bardziej sanitaryści domagali się wprowadzenia obowiązku szczepień. Gdy ten sanitarystyczny obłęd doprowadził do największej hekatomby od II wojny światowej, sanitaryści oświadczyli, że ich działania były słuszne, bo gdyby nie one, to byłoby więcej ofiar. I zupełnie nie przeszkadzał im w tym fakt, że w krajach, w których nie wprowadzono sanitarystycznego obłędu, ofiar było mniej.

Klimatyści robią dokładnie to samo. Im prąd staje się droższy na skutek wdrażania postulowanej przez nich tzw. transformacji energetycznej, tym bardziej domagają się przyspieszenia tej transformacji twierdząc, że dzięki niej prąd będzie tańszy. A jeśli rzeczywistość pokazuje, że jest odwrotnie, tym gorzej dla rzeczywistości. Najbardziej przerażające jest to, że sanitaryści i klimatyści, którzy powinni siedzieć w psychiatryku lub w pierdlu, dorwali się do rządzenia światem i nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała się zmienić. Rozum śpi, upiory mają używanie.

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Zielona bieda z nędzą

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Wladca mówi

    Teorie Wzglednosci A.Einsteina zablokowaly na 100 lat Rozwoj fizyki i technologii,np. Lotow w Kosmos. Einstein jest taki Lysenka w tych dziedzinach.Sanitarysci i klimatysci dodaja swoje 3 grosze.Kazdy dzisiaj ,kto przeczy „objawieniom Einsteina musi byc wysmiany,a jakakolwiek krytyka jest Tepiona .Polglowki wierza we wszystko,bo brak im myslenia.Brak wyksztalcenia wsrod akademikow,profesorow i lekarzy prowadzi w prostej Linii do zidiocenia w dziedzinie covida i klimatu,q.e.d.

  2. Rebih mówi

    @Wladca Teoria względności Einsteina nie wzięła się z “objawienia”, lecz była podsumowaniem kilkunastu lat pracy innych naukowców, a następnie została potwierdzona doświadczalnie. Nigdy nie była uważana za jedyną prawdę, wręcz przeciwnie, były próby stworzenia alternatywnych teorii, a do dziś są podejmowane próby jej rozszerzenia/uogólnienia.
    Otwarta dyskusja, dowodzenie, tworzenie i weryfikacja nowych hipotez to podstawowe sposoby rozwoju nauki, które są ograniczane wtedy, gdy nauka jest potrzebna władzy jako narzędzie kontroli społeczeństw. Najczęściej dotyczy to nauk z natury związanych z polityką, jak historia (np. historia “holocaustu”), nauki społeczne czy ekonomiczne. Inne nauki tylko sporadycznie. Obecnie widzimy, że władza zaczyna używać również nauk biologicznych, medycznych czy meteorologii i klimatologii. Nauka o rasach czy antropometria tak dynamicznie rozwijające się do końca II Wojny Światowej zostały zakazane przez rasowych liberałów.

  3. Maksymilian mówi

    Tak sanitaryści jak i klimatyści z Polskiej Akademii Nauk nie mają szans. Profesor Krzysztof Pyrć może czyścić buty dr Karolowi Nawrockiemu. W tegorocznym budżecie centralnym na wielbicieli lustracji i żołnierzy wyklętych PiS przeznaczył, bagatelka, 430 milionów złotych, a na cały PAN, który jest instytucją starszą i bardziej dla Polski zasłużoną – 105 milionów złotych. Wiatraki i zielona energia mają więc prawo przegrać z Biurem Przystanków Historia. I jeśli ktoś się łudzi, że PiS uzdrowi polskie górnictwo i nie będzie realizować unijnej polityki klimatycznej, to się myli. Będzie tak samo jak z “walką z pandemią”. Jedynie Ziobro się jakos trzyma, szkopuł tylko w tym, że Polska płaci milion dziennie za jego dobre samopoczucie. No i kasy z KPO nie ma. I nie będzie!

  4. W K mówi

    Niech ten kabaret się już skończy.

  5. verizanus mówi

    @ Maksymilian A ile Polska płaci za dobre samopoczucie dawnych funkcjonariuszy PRLowskiego reżimu??? Inna rzecz, że jako ZWYCIĘZCY bezwzględnie korzystają z pokonania Solidarności a ich przywódcy spoczywają na Powązkach. PAN jest instytucją zasłużoną, zwłaszcza w naukach humanistycznych, po czystkach z lat 80-tych, których skutki DO DZIŚ trwają….;). Sanitaryści i klimatyści mają szansę, gorzej z narodem…. Inna rzecz, że PiS nie ma szans z Berlinem i na pewno Berlin NIE POZWOLI na otwarcie kopalń w Polsce.

  6. verizanus mówi

    @ W K Każdy kabaret trwa tak długo jak aktorom, reżyserowi i innym się opłaca 😉

  7. Xenna mówi

    @Verizanus – Jak długo widzowie biją brawo, jak długo jest publisia. A ciągle biją brawo. Niestety.

  8. verizanus mówi

    @ Xenna. Może co dla niektórych publiczność ma znaczenie, ale dla większości z nich liczy się tylko to, żeby była wypłacona gaża i dlatego PRZEDE WSZYSTKIM ich interesuje to, żebyśmy do Urzędu Skarbowego na ich uposażenie zanieśli (nie będą przecież sprzedawali biletów których DOBROWOLNIE i tak wielu by nie kupowało ;)).

  9. Maksymilian mówi

    @Verizanus Dzieci nie powinny być karane za grzechy popełnione przez ich rodziców! Ani tez rodzice nie powinni być karani za grzechy swoich dzieci. Każdy z nas, indywidualnie ponosi odpowiedzialność za własne grzechy. Księga Ezechiela mówi nam, „Człowiek, który grzeszy, umrze. Syn nie poniesie kary za winę ojca ani ojciec nie poniesie kary za winę syna. Sprawiedliwość będzie zaliczona sprawiedliwemu, a bezbożność spadnie na bezbożnego.” Werset ten w wyraźny sposób wskazuje, że kara za grzechy spada jedynie na osobę, która je popełniła.
    To co mówisz o Berlinie, że nie pozwoli otworzyc kopaln w Polsce to paplanina bez sensu. W Polsce kopalnie są otwarte, ale szkopuł polega na problemach technologicznych, bo ten węgiel jest coraz głębiej pod powierzchnią i coraz droższe jest jego wydobycie. Ale chyba lepiej żeby rząd dołożył pieniędzy wspierajac ojczystą gospodarkę, niz kupował węgiel w Kolumbii. To tak jakby Kolumbia exportowała kokainę z Polski, przecież to nie ma sensu. Minister Sasin ma za mało oleju w głowie, żeby coś z tym zrobić, on nawet wybory chciał sfałszować byle tylko przypodobac się Prezesowi. Im tylko chodzi dobre wypłaty, zatrudnianie znajomych i kupno nowej floty bardzo wygodnych limuzyn. To jest hucpa! Ci ludzie nie są odpowiedzialni za Polskę. Błaszczak kontraktuje zakupy broni za miliardy nie dla naszego bezpieczeństwa, tylko żeby podłożyć zgniłe jajo następcy. Zrywanie kontraktów będzie kosztowało Polskę dziesiątki milionów kar. To jest nasza elyta…

  10. verizanus mówi

    @ Maksymilian Problem z naszymi elytamy jest ten, że konsekwencje ich działań ponoszą Polacy a oni mimo pozornych kłótni (w pewnych sprawach mogą być autentyczne) nie dadzą sobie nawzajem zrobić krzywdy. Może i dzieci nie powinny być karane za grzechy ich rodziców, ale co zrobić jak dzieci KORZYSTAJĄ z grzechów rodziców?? Np. słynne hasło zbrodniarzy z czasów PRLowskiego realnego socjalizmu o “świętym prawie własności ukradzionej” (oddany ogólny właściwy sens)?
    A co może Berlin pozwoli na kopalnie? Może jeszcze pozwoli zrobić reformę sądownictwa?? Przecież takie rzeczy Niemiec nie wzmocnią ;).

  11. piotr mówi

    Globalny program klimatyczny jest bezczelnym kłamstwem głoszonym przez najbardziej niebezpiecznych ludzi na ziemi. W tym planie chodzi o przejęcie kontroli nad światem „jeśli kontrolujesz energię i żywność, to kontrolujesz cały świat”. Zrównoważony rozwój jest piekielnie niezrównoważony, doprowadzi nas do katastrofy. Głównym jego celem jest wyeliminowanie paliw kopalnych, których spalanie rzekomo powoduje zmiany klimatyczne. Nie zważają na fakt, że paliwo to dostarcza ponad 80 procent potrzebnej nam energii. Każdy zakup ma być powiązany z emisją CO2. Wszystko oparte na fałszywej nauce, rzekomych zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka. Masz czuć się odpowiedzialnym za zużycie energii, zgodzić się na ograniczenia narzucone z góry, ulegając złudzeniu, że to pomoże ziemi.

  12. Maksymilian mówi

    @ Verizanus, a jaką to reforme sądownictwa ci chodzi? Czy ty spadłeś z byka czy tylko mówisz z uporem maniaka, że to jest jakaś REFORMA? Zamiana sądów kasty na sądy partyjne to nie jest reforma. Zanim Ziobro nauczy się szanować innych ludzi od siebie mądrzejszych, urośnie mi broda do pasa. Przez niego placimy milion dziennie kary i nie ma kasy z KPO. Najdroższy minister w historii Rzeczypospolitej po ’89. Naprawdę ten pajac jest tego wart?

  13. verizanus mówi

    @ Maksymilian A jednak czegoś Berlin się boi…:) że się tak wyrażę z uporem maniaka. Sam sposób reformy sądów może i najlepszy nie jest….ale status quo chyba jest jeszcze gorsze. I o to chodzi, żeby to naprawić.
    A co to Ziobro kazał płacić milion dziennie do kasy unijnych biurokratów??? To Ziobro zablokował KPO??? Z byka spadłeś czy co, że z uporem maniaka ciągle Ziobro i Ziobro jakby to on dysponował kasą biurokratów unijnych, albo decydował ile nam unijni decydenci oddadzą z tego co im wpłaciliśmy. Jak on nawet krajową nie dysponuje do końca ;).

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.