Katarzyna TS: Masakra w Aksum, idiotka i społeczeństwo informacyjne

Małgorzata Prokop-Paczkowska/ fot. Twitter
10

Zasada „nie wiem o co chodzi, ale się wypowiem” to przekleństwo naszych czasów. Weryfikacja informacji nigdy nie była tak łatwa jak obecnie, ale po co tracić czas na kwerendę w Internecie, skoro można przeczytać wyłącznie tytuł artykułu i zacząć się wymądrzać. Współczesne „społeczeństwo informacyjne” nie analizuje informacji tylko operuje kliszami, chociaż wiedzę ma na wyciagnięcie ręki. Zobaczmy jak to wygląda na przykładzie masakry w Aksum, o której  Polacy dowiedzieli się w czwartek (21.01.2021) z portalu Vatican News.

„Ponad 750 chrześcijan rozstrzelanych przed kościołem w Etiopii” – brzmi tytuł artykułu. Dowiadujemy się z niego, że „co najmniej 750 osób zginęło w masakrze przed kościołem Matki Bożej z Syjonu w Aksum w regionie Tigraj. Ludzie, którzy ukryli się przed napastnikami w świątyni należącej do Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego, zostali wyprowadzeni na zewnątrz i rozstrzelani. Według Church Times UK atak został przeprowadzony przez etiopskie wojska rządowe i amharską milicję”. Następnie mamy krótki opis konfliktu zbrojnego trwającego w Etiopii od listopada 2020. Jest też informacja o Arce Przymierza, która ma znajdować się w kościele w Aksum. Według świadków masakry napastnicy chcieli ją ukraść i zabrać do stolicy kraju, Addis Abeby. Cały artykuł TUTAJ.

Jak wygląda interpretacja tej informacji w polskich mediach? TVP Info pisze o „mordzie religijnym”. „Wiadomości” TVP najpierw puszczają wypowiedź eksperta, który mówi, że konflikt w Etiopii nie jest konfliktem religijnym, lecz politycznym. Potem jest krótkie omówienie tego konfliktu, z którego dowiadujemy się, że oprócz motywów politycznych mamy również do czynienia z konfliktem etnicznym. A tak wygląda podsumowanie newsa w wykonaniu dziennikarza TVP: „Masakra wpisuje się w tragiczną statystykę prześladowań religijnych. Od lat na pierwszym miejscu ich ofiarami są chrześcijanie. (…) Szacuje się, że w XX wieku i pierwszych dwóch dekadach XXI wieku za wiarę zginęło ok. 50 milionów wyznawców Chrystusa.”

Chwileczkę! To w końcu mamy do czynienia z konfliktem politycznym, czy religijnym? Dlaczego „Wiadomości” przedstawiają masakrę w Aksum jako prześladowanie religijne, skoro chwilę wcześniej ekspert wyjaśniał, że mamy do czynienia z zupełnie innym motywem tej zbrodni? „Wiadomości” robią to dlatego, żeby nawiązać do wpisu posłanki Lewicy, Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej, która tak skomentowała na Facebooku informację o masakrze podaną przez Vatican News: „A po co kościół katolicki się tam wpakował? Dlaczego nie uszanował miejscowych wierzeń?”.

SKLEP-WPRAWO.PL

Przepraszam za wyrażenie, ale taki komentarz mogła zamieścić jedynie skończona idiotka nafaszerowana nienawiścią do katolicyzmu. Dla posłanki Lewicy katolicyzm to zło, więc jeśli zabito chrześcijan, to i tak jest to wina Kościoła katolickiego. Idiotka nie wie, że chrześcijaństwo jest w Etiopii „miejscowym wierzeniem” dla ponad 60% mieszkańców i to od wieków. Idiotka nie wie, że Etiopia przyjęła chrześcijaństwo już w IV wieku, przy czym najwięcej wyznawców ma autokefaliczny Etiopski Kościół Ortodoksyjny, a katolików jest w Etiopii mniej niż 1%. Idiotka nie wie, ale się wypowie. A wypowiedź idiotki staje się najważniejszym newsem dnia, wokół którego budowana jest cała narracja. Dlatego widzowie „Wiadomości” dostają informację, która jest skrojona w taki sposób, żeby przede wszystkim zapamiętali wpis idiotki. To, co dzieje się w Etiopii jest tylko tłem dla pokazania, że Prokop-Paczkowska bredzi. Co ciekawe, ta kobieta przez 17 lat była dziennikarką TVP i zajmowała się realizacją programów informacyjnych i felietonów emitowanych w Pegazie, Panoramie, Wiadomościach, Teleexpressie. Niezła ekspertka od informacji, prawda?

Po fali krytyki i po odcięciu się Lewicy od jej komentarza, Prokop-Paczkowska zamieściła w mediach społecznościowych następujące oświadczenie: „Bardzo przepraszam za  komentarze na portalu Facebook, które zamieściłam w związku z informacją  o tragedii w Aksum. Moja intencją nie było nikogo skrzywdzić czy obrazić, jednocześnie zdaję sobie sprawę, że było to przekroczenie granicy. Czasami palce na klawiaturze wyprzedzają refleksję”. W przypadku posłanki Lewicy palce na klawiaturze nie mają czego wyprzedzać. Prokop-Paczkowska nie rozpoznałaby refleksji, nawet gdyby ta wyskoczyła z krzaków i kopnęła ją w tyłek.

Jednak nie tylko lewa strona „popisała się” w związku z masakrą w Aksum. Niestety, „popisał się” też Rafał Ziemkiewicz, który w video-felietonie o wpisie Prokop-Paczkowskiej stwierdził, że masakry w Aksum dokonali islamiści. Skąd taki pomysł? Domyślam się, że jest to rezultat bezkrytycznego przyjęcia narracji o mordzie na tle religijnym. A skoro mordowani są chrześcijanie, to znaczy, że mordercami są muzułmanie, bo tak obecnie wyglądają prześladowania religijne. Tymczasem w Aksum mordercami są – według zeznań świadków – wojska rządowe i amharska milicja. Czy to islamiści? Zważywszy, że premier Etiopii, Abiy Ahmed Ali, który owe wojska wysłał, jest zielonoświątkowcem, a  lud Amhara to w ponad 80% chrześcijanie, twierdzenie, że masakry w Aksum dokonali islamiści jest – delikatnie mówiąc – nieuprawnione. Wniosek? Najpierw należało zrobić chociaż powierzchowny research, a dopiero potem nagrać film.

Co zatem dzieje się w Etiopii? Od listopada trwa tam konflikt zbrojny na tle politycznym, który przerodził się w czystkę etniczną. Masakra w Aksum miała miejsce w połowie grudnia 2020. I nie jest to jedyna masakra w tym konflikcie. Dramat rozgrywa się w autonomicznym regionie Tigraj, do którego w listopadzie wkroczyły wojska rządowe wspierane przez skonfliktowany z Tigrejczykami lud Amhara. W ataku na Tigraj uczestniczą też wojska erytrejskie.

Premier Etiopii uzasadnił pacyfikację regionu działaniem dla dobra państwa ze względu na dążenia separatystyczne Tigrejczyków. Według oficjalnej narracji wojska rządowe walczą wyłącznie z żołnierzami Frontu Wyzwolenia Ludu Tigraj (TPLF). Według uciekinierów, którzy wydostali się z rejonu walk, w Tigraj dochodzi do masowych mordów na cywilach, gwałtów i gigantycznej grabieży wszystkiego – od przedmiotów sakralnych w zabytkowych kościołach i meczetach po żywność i ubrania. Fabryki i uniwersytety, prywatne sklepy, hotele i firmy są plądrowane i palone.

Raporty na temat sytuacji w prowincji przygotowuje belgijska organizacja Europe External Programme with Africa. Wynika z nich, że etiopski rząd blokuje pomoc humanitarną dla uchodźców. Łączność telefoniczna i internetowa w regionie jest odcięta. Władze Etiopii nie wpuszczają dziennikarzy do regionu. Informacje pochodzą od osób, które na piechotę uciekają z zagrożonych terenów. To oni opowiedzieli o tym, co stało się w Aksum.

We wtorek, 15 grudnia 2020 roku, w sąsiedztwie do kościoła Matki Bożej z Syjonu w Aksum pojawili się żołnierze. Było to etiopskie wojsko federalne i amharska milicja. Kościół był pełen. W budynku i wokół niego znajdowało się prawdopodobnie tysiąc osób. Żołnierze zmusili wszystkich ludzi do wyjścia na plac przed kościołem i otworzyli ogień do tłumu.

– Żołnierze mogli pomyśleć, że członkowie Frontu Wyzwolenia Ludu Tigraj ukrywają się w kościele. Kiedy jesteś w kościele i nie jesteś uzbrojony, zwykle jesteś bezpieczny w czasie wojny. To, że teraz tak się nie stało, to zerwanie z etiopską tradycją i bardzo niebezpieczna sytuacja – wyjaśnił  Martin Plaut, dziennikarz i ekspert ds. Etiopii. – Nie ma doniesień, że kościół w Aksum został splądrowany lub zniszczony – powiedział.

Są natomiast doniesienia o splądrowaniu jednego z najstarszych meczetów w Afryce, Al Nejashi, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 26 listopada meczet został zbombardowany i splądrowany przez żołnierzy etiopskich i erytrejskich. Kilka osób zostało zabitych, ponieważ chcieli powstrzymać rabunek. Skradziono religijne manuskrypty, książki i listy z VII wieku.

Tak wygląda sytuacja w Etiopii. To nie jest wojna religijna, podczas której muzułmanie mordują chrześcijan. Kościół katolicki nie jest winny temu, że doszło do masakry w Aksum. Czy to jest tak trudne do sprawdzenia? Pora, żeby społeczeństwo informacyjne przyjęło zasadę „sprawdzę o co chodzi, zanim się wypowiem”.

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

„Rządzą nami foliarze”. Katarzyna Treter-Sierpińska w CEPolska [WIDEO]

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Zbigniew mówi

    Pani Katarzyna, jak zwykle dociekliwa i prawdziwa.

    Kiedy media narodowe, beda dofinansowywane z abonamentu, jako media publiczne – jak skoncza sie rzady Morawieckiego?

    1. Zbigniew mówi

      Grabiez i niszczenie mniejszych firm, slabszych organizacji w Polsce jest robione troche jakby w sposob ucywilizowany, tak bez strzelaniny i trupow na ulicach, a zaczelo sie jak Morawiecki po przejeciu wladzy stracil rozped pani Szydlo w promowaniu mniejszych i srednich firm.
      Byl taki moment, ze zaczela sie propaganda za chempionami no i Orlen, jakoby panstwowy, polski, zaczal wbierac mniejsze firmy, Lotos, PGNiG.

      Ciekawe jest tlumaczenie: „Bo i tak Orlen buduje stacje tam gdzie ma Lotos” a w kolejnosci beda male prywatne stacje paliwowe wraz z otoczeniem innych malych firm w okolicy.

      Firm, ktore tworza prawie 80 % PKB Polski – jest co zagarnac i dla wszystkich chetnych do rabowania wystarczy.

      To jest cywilizacja rabunkowa, technologie wydobycia rabunkowe konczace sie zniszczeniem wiekszosci zasobow tak jak w kopalniach, zlozach paliw, w mieszkalnictwie.

      Wynikiem tej cywilizacji rabunku sa takie postacie jak Lempart a jej wulgaryzm i beznadziejnosc jak smierci jest suma wrazen z tego niszczycielskiego rabunku.
      Wiekszosc popierajacych ja nie wiedziala o co chodzi ale mieli tez takie odczucia.

      I trzeba podziekowac pani Katarzynie, ze przywrocila to wszystko do porzadku, ze nie wojny przeciw chrzescijanom, ze nie wojny religijne pustoszyly Europe gorzej niz Dzuma i Cholera, ale zwykla chec rabunku, kradziezy dobrze maskowana pod roznymi haslami ideologii z piekla rodem.

      Lempart swoja postacia, zyciem, rabunkiem jest wlasnie dobrym obrazem tego co sie dzieje.

      Jakby soba nadala graficzna postac totalnej rabunkowej powodzi „zlodziei bydla” – na tym Zachodzie w Zachodniej Kulturze byly takie obrazy jak Rio Brawo, jak szlachetni ludzie bronili biednych hodowcow przed najemnikami zlodziei bydla.

      Tak samo wszystko bylo proste: po co kupowac bydlo jak mozna sobie ot tak zabrac?

      Toz na tym oparta jest fascynujaca historia Westernow a to Rio Brawo zawsze wraca.

      https://www.youtube.com/watch?v=1uuAjwvtxEM

  2. Leszek SG mówi

    Erytrejczycy chyba sympatyzują z Tugrajczykami. Większość mieszkańców Erytrei to Tigrajczycy i ludy Tigre. Jest między nimi óznica, ale ja jej nie rozumiem.
    Muzułmanami w Etiopii są Oromo, ale oni teraz nie „szaleją”. Stanowią chyba największe plemię Etiopii, ale to 30% z hakiem.
    Prezydent wrogiej Etiopii Erytrei Afewerki też jest chrześcijaninem

  3. Alek mówi

    Jakie by nie bylo tlo polityczne, to mordowanie ludzi przed kosciolem jest mordowaniem tytulem ich chrzescijanskiej wiary. Prawoslawnym jest z pewnoscia blizej do chrzescijnstwa czyli katolicyzmu niz zielonoswiatkowcom.

  4. Leszek SG mówi

    @Alek. Ale wśród Amharów dominuje ten sam Kościół co wśród Tigrajczyków. To polityka i konflikt plemienny a nie religia. Zielonoświatkowcom też blisko do katolicyzmu. Obyczajowo, często są dużo bardziej konserwatywni niż katolicy

    1. Rebih mówi

      Niektórzy „Zielonoświątkowcy” to zajadli wrogowie katolicyzmu i wszystkich wokół. Wiele masakr katolickich tubylców w Ameryce Środkowej było kierowanych przez „Zielonoświątkowców”. Ten cudzysłów umieściłem dlatego, że istnieje olbrzymia ilość odłamów zielonoświątkowców, niektóre całkowicie skrajne z punktu widzenia chrześcijaństwa. Np. na niedalekich od nas Węgrzech istnieje „Zebranie Wiary” (A Hit Gyulekezete) – syjonistyczna, zielonoświątkowa sekta o dużych wpływach politycznych, znana z silnych związków z antychrześcijańską partią ultralewicowo-liberalną SZDSZ. SZDSZ, dziś praktycznie nieistniejący, przez wiele lat rządził Węgrami w koalicji z post-komunistami. Trzon tej partii, zwanej popularnie Zsideszem stanowili Żydzi, potomkowie działaczy komunistycznych i funkcjonariuszy węgierskiej służby bezpieczeństwa z czasów stalinowskich

  5. kici kici KOCUR mówi

    Pani Katarzyno
    muszę tutaj stanąć w obronie pana Rafała. Obecnie około 70% informacji zamieszczanych w najprzeróżniejszych serwisach informacyjnych w internecie od lewego do prawego to są wiadomości tego typu: Tusk napisał na Twitterze a Suski mu odpisał, Wałęsa napisał na pejsbuku i otrzymał ciętą ripostę od Macierewicza, Witek napisała… itd, itp wszystko to na zasadzie jedna baba drugiej babie, raz … Cały system informacji schodzi na psy. Nikomu nie chce się niepotrzebnie tracić czas na czytanie podobnych bzdur i idiotyzmów, każdy zadawała się tylko tytułami. Wiem to po sobie. Jeśli chcę uzyskać naprawdę dobrą informację gdzie wiem że odbieram rzetelną wiedzę to wyszukuje takich właśnie artykułów autorstwa między innymi pani, pani Katarzyno. Podejrzewam że pan Rafał też przeczytał wpis tej idiotki, zagotowało się w nim i postanowił natychmiast się do tego wpisu odnieść nie uzupełniając swojej wiedzy, która nawiasem mówiąc jest ogromna, o aktualne realia występujące w Etiopii. I tyle w tym temacie. Pozdrawiam wszystkich i idę łowić myszy.

  6. Tolek mówi

    Nie przypuszczałem, że się kiedyś z panią zgodzę.

  7. Marcin Malik mówi

    Murzyni zabili 750 murzynów w Afryce. Ja uważam, że to nie nasza sprawa. Biali już tyle się wtrącali w Afryce, że myślę że już powinni dać im spokój. Niech czarni w Afryce załatwiają swoje porachunki między sobą bez udziału białych. Jakoś biali ciągle mają potrzebę wybielania czarnych. Zrozumcie, że oni są inni.

    Biali powinni się wtrącać w Afryce tylko w sprawie ochrony zwierząt przed kłusownikami oraz rozwijać handel.

  8. Hammurabi mówi

    Nauczmy się w końcu nie zbawiać świata. Przyjmijmy do wiadomości fakt, że istnieją inne kontynenty, inne rasy i inna mentalność. Dopasowując na siłę świat do naszego bałaganu nigdy nie dojdziemy z tym do ładu.
    Nie ma uniwersalnej miary.
    Powie ktoś, że tą miarą jest człowieczeństwo. A ja mu odpowiem, że w tym pojęciu mieści się wszystko. Od rzezi niewiniątek, poprzez niewolnictwo, krucjaty, wielkie odkrycia i światowe wojny, po perfidne gry na resztkach uczuć wyższych, jakie ludzkości pozostały.
    Afryka jest wielkim kontynentem. to ponad 20% lądów Ziemi i ponad 1,2 miliarda ludzi. Co siódmy człowiek to Afrykanin. Tyle, że nie wszędzie warunki pozwalają na ludzką egzystencję. W związku z tym wybuchają konflikty,
    bo w 1960 roku ten kontynent zamieszkiwało niecałe 285 milionów ludzi.
    Świat „pomaga” Afryce. Dożywia, leczy, uczy… I to wszystko. Cała para – jak widać – idzie w kopulację i bezrozumne namnażanie. Efekt to konflikty etniczne, wojny plemienne, rabunki, mordy. Każdy powód jest dobry. Cóż znaczy per saldo przy takiej masie owe 750 dusz?
    Świat ratując Afrykę gasi pożar benzyną. Ziemi pod uprawy już nie wystarcza dla wszystkich, wody również za jakieś trzydzieści lat będzie już ponad dwa miliardy murzynów. Co wówczas? Kolejne idiotyzmy obowiązkowych transz uchodźców do przyjęcia na wyżywienie przez inne kontynenty i kraje? Most przez Gibraltar?
    A tak. Takie Paczkowskie bezmózgi które opanowują parlamenty bez zastanowienia są na to gotowe. Z resztą właśnie po to są wspomagane finansowo i promowane medialnie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.