Katarzyna TS: Koniec walki z pandemią?

fot. pixabay
14

W środę (9.02.2022) minister Niedzielski wyszedł do ludu i obwieścił, że „mamy do czynienia z początkiem końca pandemii”. W związku z powyższym zostaje zniesiona kwarantanna z kontaktu i 10 lutego Polacy będą mogli wyjść z aresztów domowych. W zamknięciu pozostaną osoby na izolacji i ich współdomownicy, ale już nie przez dziesięć, ale siedem dni. Niedzielski zapowiedział też, że w marcu ogłosi kolejne „odważne decyzje” o znoszeniu restrykcji. Wśród nich ma być zniesienie obowiązku maskowania w pomieszczeniach zamkniętych i zastąpienie go rekomendacją. Czyli koniec z bezprawnym wlepianiem mandatów. Chcesz, to noś maskę. Nie chcesz, to nie noś.

Zapowiedź zniesienia nakazu maskowania podziałała na kowidiańskich fanatyków jak płachta na byka. Dziennikarka OKO Press, Agata Kowalska, zapytała na Twitterze: Będziecie wciąż nosić maseczki w sklepach, autobusach, kinie itp., gdy przestaną być obowiązkowe? Napiszcie więcej niż TAK / NIE. Oto kilka typowych wpisów zamieszczonych przez zwolenników szmatek na twarzy:

Tak. Nieodpowiedzialna polityka rządzących naraża wszystkich na zakażenie. Nie wiemy, czy stojący obok, nie jest chory. Musimy sami zadbać o siebie i naszych bliskich.

Od dawna zauważyłem, że tak postępują w Azji Wschodniej. Dwa główne powody noszenia maseczek to ochrona innych (przeziębienie, grypa, nawet katar itp.) i ochrona przed zanieczyszczeniem środowiska. Ochrona innych członków społeczeństwa i siebie. Odpowiedzialna postawą, więc odpowiedź na tak.

Będę nosiła w pracy (uczelnia), w sklepach, w dużych skupiskach ludzi, bo zwyczajnie nie wierzę, że ludzie z lekkimi objawami typu katar, będą siedzieli w domu, nie mówiąc o bezobjawowych.

Tak. Dla zwiększenia bezpieczeństwa i dla okazania szacunku osobom pracującym w usługach oraz ludziom, których bezpośrednio dotknął covid.

Tak, nosiłam całą pandemię, nawet gdy nie trzeba było na podstawie nakazów. Będę nosić tak długo, aż nie uznam, że jest bezpiecznie.

Jak widzicie, są osoby, których już nie da się uratować. Wiara w zbawcza szmatkę jest w nich zakorzeniona tak głęboko, że będą ją nosić do końca życia, a przynajmniej do czasu, aż uznają, że jest bezpiecznie. Cokolwiek to znaczy. Ale zostawmy na boku nieuleczalne przypadki psychozy kowidowej i zastanówmy się, czy możemy wierzyć Niedzielskiemu i czy faktycznie władza definitywnie kończy tzw. walkę z pandemią. Pamiętajmy, że premier Morawiecki już raz ogłosił pokonanie pandemii. Było to 2 czerwca 2020 roku, czyli przed wyborami prezydenckimi, podczas których „wirus był w odwrocie”. Teraz wirus nie jest w odwrocie, ale minister Niedzielski ogłosił, że nie jest już tak straszny, więc nawet jeśli mamy rekordową liczbę zakażeń, to powodów do paniki nie ma.

Nie wierzę Grekom, nawet gdy przynoszą dary. Aby koniec walki z pandemią stał się faktem, musi zniknąć testowanie, izolacja, paszporty i dodatki kowidowe. Bez tego ani rusz. Ale załóżmy, że już niedługo do tego dojdzie. Czy wtedy będziemy mogli odetchnąć z ulgą? Niestety, obawiam się, że nie. Dlaczego? Dlatego, że 1 marca 2022 roku odbędzie się pierwsze posiedzenie międzyrządowego organu negocjacyjnego powołanego przez państwa będące członkami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Zadaniem tego organu będzie przygotowanie międzynarodowego traktatu antypandemicznego, który ma zostać przyjęty w 2024 roku.

Czemu ma służyć ten nowy akt prawa międzynarodowego? „Żaden rząd ani żadna instytucja nie są w stanie samodzielnie stawić czoła przyszłym pandemiom.(…) Umowa o profilaktyce, gotowości i reakcji pandemicznej, przyjęta w ramach WHO, pozwoliłaby państwom na całym świecie wzmocnić zdolności krajowe, regionalne i globalne oraz zwiększyć odporność na przyszłe pandemie” – czytamy na stronie europa.eu. A oto wyszczególnione tam cele traktatu antypandemicznego:

  • wczesne wykrywanie pandemii i profilaktyka pandemiczna
  • odporność na przyszłe pandemie
  • reagowanie na przyszłe pandemie, w szczególności poprzez zapewnienie powszechnego i równego dostępu do rozwiązań medycznych, takich jak szczepionki, leki i diagnostyka
  • silniejsze międzynarodowe ramy zdrowotne, w których WHO działałaby jako organ koordynujący globalne kwestie zdrowotne
  • podejście „jedno zdrowie” obejmujące zdrowie ludzi, zwierzęta i całą planetę.

I jeszcze jeden cytat z opisu zamieszczonego na stronie europa.eu: „Traktat przygotowałby grunt pod lepszą komunikację i lepsze informowanie obywateli. Przekazywanie błędnych informacji podważa zaufanie społeczne i może też osłabić reakcję na zagrożenia dla zdrowia publicznego. Aby odzyskać zaufanie obywateli, należy przewidzieć konkretne kroki, by usprawnić przepływ wiarygodnych, dokładnych informacji, a także globalnie przeciwdziałać dezinformacji”. Więcej na temat nowego traktatu TUTAJ.

Co to jest? To jest zapowiedź podniesienia sanitarnego zamordyzmu na poziom globalny w każdym wymiarze, z globalną cenzurą włącznie. Podczas pandemii koronawirusa nie wszyscy maszerowali tym samym krokiem. Byli tacy, którzy w ogóle odmówili maszerowania w pandemicznym szeregu. Trzeba zatem doprowadzić do sytuacji, w której wyłamanie się z pandemicznego terroru będzie sprzeczne z prawem międzynarodowym. I proszę nie mówić mi, że dzięki traktatowi antypandemicznemu będziemy lepiej przygotowani do walki o ludzkie życie i zdrowie. Wolne żarty! Działania podjęte przez większość rządów w ramach walki z koronawirusem pokazały, że tu nie chodzi o zdrowie i życie. Chodzi o władzę, kasę i inżynierię społeczną. Tylko i tyle i aż tyle.

Kiedy zatem faktycznie skończy się walka z pandemią? Koniec będzie wtedy, gdy wszyscy ci, którzy zafundowali nam ten horror, zostaną pozbawieni wpływu na nasze życie. Bo jeśli nie, to od jednej walki z pandemią płynnie przejdziemy do kolejnej walki z pandemią. A nie zapominajmy, że ci sami ludzie, którzy zafundowali nam walkę z pandemią, nieustannie prowadzą też walkę o klimat. Zwracam uwagę, że jeden z celów traktatu antypandemicznego to podejście „jedno zdrowie” obejmujące zdrowie ludzi, zwierzęta i całą planetę. Oj, żeby nie okazało się, że w ramach podejścia „jedno zdrowie” wjedzie nam kolejny pakiet przepisów, przy którym „Fit for 55” może okazać się dziecinną igraszką.

Podsumujmy. Władza wykonuje krok w tył i poluźnia pandemiczną śrubę. Nie wiadomo, czy jest to poluzowanie faktyczne, czy taktyczne. Jednocześnie trwają prace nad międzynarodowym traktatem antypandemicznym, który może okazać się klonem porozumienia klimatycznego. Tak jak porozumienie klimatyczne jest narzędziem wymuszającym dekarbonizację, tak traktat antypandemiczny może stać się narzędziem wymuszającym sanitaryzm.

A zatem ciesząc się, że rząd zniósł kwarantannę z kontaktu, nie zapominajmy, że nadal nie wróciliśmy do normalności. I nie wiadomo, kiedy, ani czy w ogóle wrócimy. Jeśli mediom i politykom udało się sterroryzować świat przy pomocy wirusa o śmiertelności ułamka procenta, a lekarze i naukowcy z ochotą wzięli udział w tej hucpie, to znaczy, że wszystko jest możliwe. Na własne oczy zobaczyliśmy jak demokratyczne państwa prawa z dnia na dzień stają się totalitarnymi reżimami. O ponownym zaufaniu tym, którzy do tego doprowadzili, nie może być mowy. Wszyscy pandemiści WON!

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska https://www.paypal.me/katarzynats

Zobacz też:

Katarzyna TS: Kowidowa szuria w Polskiej Akademii Nauk

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Republikanin mówi

    Być może to koniec walki z pandemią. Ale nie koniec walki z ludźmi. To dopiero początek.

  2. Ala mówi

    Premier Morawiecki pod koniec czerwca 2020 roku mówił coś bardzo podobnego, prawie odwołał epidemię. No cóż…niedługo potem : pozamykane restauracje, hotele i galerie handlowe, dzieci na zdalnym nauczaniu prawie do wakacji, limity w kościołach, cały kraj w czerwonej strefie.
    Jak zobaczę to uwierzę w ten jego „początek końca pandemii”.

  3. Buran mówi

    A więc wkrótce będą chcieli nas wziąć krótko za mordy, przy pomocy „międzynarodowego traktatu antypandemicznego”, argumentując że nie możemy sprzeciwiać się całemu światu i wszystkiemu winna będzie WHO. Po co samemu brudzić sobie ręce i psuć sondaże jeśli sprawcą może być kto inny?

  4. anonim mówi

    Dyrektywy wychodza od tego psychopaty i zbrodniarza faucie’go. Nasze klauny słuchaja tego potwora niczym wyroczni. Zmieniają strategię walki z wolnymi ludźmi i chyba coś znowu knują. Tym razem na celowniku znalazły się dzieci. Ta kanalia fauci chce teraz truć kompletnie nieświadome zagrożenia dzieci. Mam nadzieję, że ludzkość jeszcze za jego życia wymierzy mu sprawiedliwość i wyląduje w dole z gaszonym wapnem.

  5. Skorpion mówi

    Śmierć kowidianom,
    Śmierć, śmierć, śmierć.

  6. Anna mówi

    A ja myślę, że tym razem może zacząć zbierać podpisy, dopóki nie jest za późno, pod sprzeciwem wobec zamiaru ustanowienia globalnej konstytucji antypandemicznej pod wodzą WHO i tego przewodniczącego, który powinien być osądzony za zbrodnie przeciw ludzkości, które oczywiście nie własnoręcznie, wykonał na własnych współziomkach współpracując w tym zakresie z Kill Billem.
    Może zaczniemy od naszych miast i wsi. Proponuję referendum w sprawie uznania przez Polskę takiej konstytucji antypandemicznej. Pani Katarzyno, proszę aby Pani napisała pytania referendalne i pójdzie to na całă Polskę a może i świąt. Podobno Rosjanie już taki sprzeciw zgłosili. Nie dajmy się już więcej manipulować! Nie udawajmy, że pada deszcz gdy nam plujă w twarz.

  7. zagłoba sum mówi

    Koniec najwiekszego OSZUSTWA w dziejach ludzkości, tzw. pLandemii covid (istniejacej wyłącznie w sprzedajnych meNdiach łownego ścieku) nastąpi, gdy banda covidowo-szczepionkowych kryminalistów stanie przed sądem lub zostanie rozliczona przez „ulicę” za pomocą latarni i sznurów. Zbrodnie nieukarane generują następne zbrodnie. Jeśli chodzi o Polskę a raczej polin, gdyz PiSjudeomarksiści sprzedali nasz kraj sanhedrynowi, nazwizka zbrodniarzy odpowiedzialnych za śmierć ponad 150 tysięcy Polaków śą doskonale znane: to uwielbiajacy brylować w meNdiach akwizytorzy pseudofarmaceutyczny judeogeszeftów, z niejakim Horbanem na czele…

  8. Pejot mówi

    praktycznie każdy Czytelnik tej strony wie, że pomidor to tylko przykrywka dla potężnych zmian gospodarczych i społecznych jakie próbują narzucić nam ludzie z WEF Klausa Schwaba, Gatesa , Sororza , Rockefellera i Rotschilda. Niestety widać jak na dłoni, że wszystkie rządy trzęsą portkami przed tymi kreaturami, a wszystkie instytucje już dawno zostały zinfiltrowane lub ubezwłasnowolnione „zaleceniami” i procedurami jak choćby nasz Sanepid . Mówił o tym wszystkim dr Fullmilch , także u nas w PL w wRealu24. Fullmilch zrobił jedną genialną rzecz bo próbuje stworzyć międzynarodową grupę do walki sądowej z tymi oszustami. Żaden kraj w pojedynkę nie da rady. To samo wolne media. Trzeba łączyć siły. W całej Europie jest bardzo mocny ruch antypomidorowy.

  9. Hammurabi mówi

    Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem nawet to, co WHO pozwoliło o sobie napisać w Wikipedii:
    „WHO jest finansowane poprzez składki państw członkowskich oraz dotacje. Obecnie praca WHO skutkuje szerszym spektrum współpracy: około 80 ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH oraz z zakresu PRZEMYSŁU FARMACEUTYCZNEGO, a także fundacje, m.in. FUNDACJA BILLA I MELINDY GATES i FUNDACJA ROKEFELLER. „Dobrowolne datki” na rzecz WHO lokalnych i państwowych rządów, fundacji i organizacji pozarządowych, innych organizacji ONZ i sektora prywatnego PRZEKROCZYŁY SZACOWANĄ SUMĘ SKŁADEK Z 193 PAŃSTW CZŁONKOWSKICH”.
    Inaczej mówiąc WHO zostało kupione wraz z całym inwentarzem i stało się doskonałym narzędziem (obok mediów przemysłu rozrywkowego, firmy „Holocaust” i lewackich idei) manipulacji opinią publiczną. Działanie na rzecz zwiększenia współpracy między państwami w dziedzinie ochrony zdrowia i zwalczania epidemii chorób zakaźnych, a także ustalanie norm dotyczących składu lekarstw i jakości żywności jest jedynie nic nieznaczącym hasełkiem. Jest pretekstem i parawanem za którym robione są zbrodnicze przekręty.
    Ludzka natura jest chwiejna, nawet człowiek uczciwy czasem ulega pokusom omamiony fałszywymi danymi. Banda z zaciszy luksusowych gabinetów te pokusy, te dane tworzy, kreując własne wizje podległego im świata.
    Trzeba być kompletnym idiotą, by tkwić w objęciach takich organizacji na własną zgubę.

  10. Shadow mówi

    Ciekawe, która nierządna menda pojedzie z polski przyklepać ten nowy zamordyzm i wprowadzanie światowego rządu, bo do tego ta cała akcja się sprowadza,Państwa zrzeszone w WHO mają przyklepać jego nadrzędność nad sobą, w kwestiach związanych z szeroko rozumianą medycyną,farmakologią i klimatem.Czyli cwane żydowskie bandziory już się mają zamiar wygodnie urządzać w NWO.

  11. finka mówi

    Dostali poleceni poluzowania i w wielu krajach tak się dzieje, jak p.Katarzyna napisała, zło czai się w układach z skrajnie skorumpowaną WHO. Jest nadzieja, że dopadną Fauciego i wówczas może się wiele zmienić, bo wyjdą na jaw liczne oszustwa. Rządzący w Polsce mają na sumieniu śmierć blisko 200 tys. Polaków zmarłych z braku opieki zdrowotnej oraz zniszczenie zdrowia dzieci, a za eksperymenty na polskich dzieciach z kryminału nigdy wyjść nie powinni. Wierzę w Opatrzność Bożą, że dosięgnie ich sprawiedliwość.

  12. Emilian58 mówi

    Talmudyczni ustawiacze świata tak łatwo nie odpuszczą,nie ma co się łudzić. Ustawiaczy świata i ich patopomagierów trzeba unicestwić raz na ZAWSZE! A ci kagańcowi niewolnicy to już w tej niewoli pozostaną. To są szkodniki i należy im się ostracyzm! Pozdrowienia dla czystokrwistych 👍

  13. G G 12345 mówi

    Nie myślcie o demokracji. Demokracja była w 19 wieku. Teraz jest ogromny strach w firmach budzetowych. Każdy musi uważać co powie i natychmiast zmienić się przy zmianie wiatru historii. Dziecko panstwowe. Więzienie za alimenty to niewolnictwo za długi. A to jest w Polsce.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.