Postaw mi kawę na buycoffee.to

Kard. Ryś potępia przemoc wobec Ukraińców. A co z przemocą Ukraińców wobec Polaków?

Fot. YouTube/Archidiecezja Łódzka
16

Kard. Grzegorz Ryś skierował do wiernych Archidiecezji Krakowskiej list pasterski, w którym poruszył m.in. temat przemocy wobec migrantów, ze szczególnym uwzględnieniem Ukraińców. Hierarcha wezwał do odrzucenia obojętności wobec aktów agresji i podkreślił, że godność człowieka nie może zależeć od jego pochodzenia, poglądów czy wyznania.

List kard. Rysia został przygotowany do odczytania 15 sierpnia, podczas uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, we wszystkich kościołach i kaplicach Archidiecezji Krakowskiej.

SKLEP-WPRAWO.PL

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że chrześcijańskie miłosierdzie nie powinno ograniczać się wyłącznie do dostrzegania potrzeb drugiego człowieka i udzielania mu pomocy. Jego zdaniem równie istotne jest poznanie jego perspektywy, doświadczeń oraz sposobu rozumienia rzeczywistości.

„Miłosiernym jest ten, kto nie tylko dostrzega ubogiego (widzi i – konsekwentnie – pomaga), ale również otwiera się na jego widzenie świata – jest zainteresowany jego prawdą i rozumieniem rzeczywistości – gotów jest je poznawać i się ich uczyć” – napisał hierarcha.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Kard. Ryś podkreślił również, że szacunek wobec drugiego człowieka powinien wynikać z chrześcijańskiego przekonania o jego niezbywalnej godności. Jak zaznaczył, nie może ona być uzależniona od pochodzenia, przekonań politycznych czy religijnych.

„Żaden człowiek nie traci na godności i szacunku tylko dlatego, że jest innego pochodzenia, poglądów czy przekonań religijnych” – stwierdził.

W dalszej części listu metropolita krakowski odniósł się bezpośrednio do przypadków przemocy wobec migrantów. Szczególną uwagę poświęcił Ukraińcom.

„Nie ma dnia, aby media nie informowały nas o nowych aktach przemocy: wobec dzieci i młodzieży, wobec kobiet, wobec migrantów, szczególnie Ukraińców. Mówimy o tym już chyba wszyscy. Przemoc jest grzechem. Obojętność wobec niej również” – napisał kard. Ryś.

Hierarcha zastanawiał się także nad źródłami agresji i postaw prowadzących do przemocy. Jego zdaniem jednym z problemów jest patrzenie na innych „z góry” – z perspektywy przewagi, siły i władzy.

„Rozeznajemy rzeczywistość wokół nas ciągle z perspektywy siły i władzy. Czasami – i to jest jeszcze gorsze – z pozycji władzy utraconej” – ocenił.

Kard. Ryś przekonywał, że utrata pozycji, autorytetu czy wpływów może prowadzić do wzrostu agresji i prób odzyskania kontroli poprzez coraz bardziej konfrontacyjne zachowania. W jego ocenie problem zaczyna się jednak wcześniej – na poziomie sposobu postrzegania drugiego człowieka.

„Im bardziej słabnąca pozycja – tym więcej agresji. Ale błąd jest najpierw na poziomie widzenia – zawsze »z góry«, nigdy z pozycji »maluczkich«” – stwierdził.

Metropolita krakowski uznał takie podejście za nie tylko błędne, ale również destrukcyjne dla relacji międzyludzkich. W jego ocenie chrześcijańska postawa powinna prowadzić do dostrzegania drugiego człowieka, zwłaszcza słabszego i znajdującego się w trudniejszej sytuacji.

W liście kard. Ryś zaznaczył ponadto, że chrześcijańska wrażliwość powinna przekładać się na konkretne działania. Jak wskazał, nawet jeśli człowiek nie zawsze ma odwagę publicznie wyrażać swoje przekonania, jego postawa i codzienne wybory powinny pozostawać zgodne z zasadą szacunku dla drugiego człowieka.

Komentarz: Tego typu enuncjacje kard. Rysia świadczą o całkowitym braku identyfikacji z polską perspektywą i polską wrażliwością historyczną.

 

 

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hammurabi mówi

    Pan „Jego eminencja” Ryś uważa Polaków za idiotów, za ciasnych parafian którzy jeszcze nie tak dawno kardynalskich wynurzeń słuchaliby niczym objawionej prawdy.
    Czasy, w których „dobrodziej” był wyrocznią i nieomylnym sędzią minęły panie Ryś jak sen złoty. Kościół stracił swoje znaczenie, rozmienił na srebrniki zaufanie wiernych a zyskał majątek.
    Pomiędzy miłosierdziem a głupotą jest jednak różnica. Poznanie perspektyw, doświadczeń oraz sposobu rozumienia rzeczywistości przez inne ludy powinno się odbywać na ich ziemi. Jeśli zaś ich „reprezentanci” przyjeżdżają do naszego domu, bez względu na powody to oni powinni poznawać i akceptować nasze doświadczenia, patrząc na rzeczywistość z naszej perspektywy, zrozumieć naszą rzeczywistość i co najważniejsze je szanować a nie ustawiać meble po swojemu. Gdyby pan Ryś zrzucił swoje purpurowe ubranka i w „cywilu” pochodził po terenach swojej diecezji wiele by zyskał na znajomości problemu, zgodnie ze swoimi słowami: „błąd jest najpierw na poziomie widzenia – zawsze „z góry”, nigdy z pozycji „maluczkich”
    Chrześcijańska wrażliwość jest cnotą. Jeśli jednak jest egzaminem, to zwykli Polacy zdali go celująco.

  2. Promyk mówi

    Przemoc Ukraińców względem Polaków jest wedle arcyrabina koszer.

  3. ad mówi

    „Kościół stracił swoje znaczenie..” – jprd, wstrząsające. Gdyby osoba, która powyżej taką prawdę objawioną napisała, ruszyła swoje zacne 4 litery znad klawiatury i porozmawiała z tym i owym, to by się przekonała, że istnieją księża, którzy nie ulegli lewackiej, posoborowej ideologii. Są tradycjonalistami w odróżnieniu od wszelakich Rysiów w owczej skórze. No ale kozactwo w necie nie wymaga wysiłku umysłowego, tudzież fizycznego oraz poznawczego.

  4. Hammurabi mówi

    Zabolało? Przepraszam!
    Jednak kilku księży z powołania samej instytucji kościoła nie naprawi.
    Może tak sprawiedliwy inaczej ruszy teraz swoje „4 litery” i pogada z wiernymi z Poznania przykładowo…

  5. Mr. X mówi

    W takim razie, szanowny Ad, należałoby sformułować jakiś wniosek – nie tyle „kościół stracił na znaczeniu”, ile właśnie ci tradycyjni księża, bo to oni postrzegani są przez pryzmat Rysiów i jemu podobnych. To ci prawdziwi kapłani z powołania są dziś zestawiani z bohaterami filmów Sekelskoho czy jak mu tam. Wielkiego wysiłku intelektualnego nie trzeba także do stwierdzenia, że takowi księża istnieją, ale co to zmienia? To jest taka sama sytuacja jak postrzeganie Polski i Polaków – cóż z tego, że Ty i ja możemy być najmądrzejszymi ludźmi na tej planecie, skoro nasz wizerunek w swiecie zbudują Dudy, Morawieckie, Wałęsy, Tuski, Komorowskie…? Cóż więc nam daje świadomość istnienia porządnych księży – no są, ale czy ich obecność ma realny wpływ na instytucję, którą rep;rezentują, czy jest może właśnie zgoła odwrotnie?

  6. Hammurabi mówi

    Kościół mało, że stracił to jeszcze okrył się niesławą.
    Utracił cały kapitał z czasów wojny i „komuny”, z czasów w których był prawdziwą ostoją a często schronieniem!
    Poznań – Osiedle Maltańskie i grubo ponad 420 milionów ze sprzedaży terenu wraz z „wkładką mięsną” która teraz pozostaje bez dachu nad głową. To jednak tylko jakieś tam 250 rodzin więc żaden problem dla Kosicioła pielgrzymującego, podobnie jak krakowskie targi na Kazimierzu w wyniku których ludzie muszą odejść by mógł powstać luksusowy hotel niezbędny w obliczu posługi Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich…
    Kościół z jednej strony to księża tradycjonaliści księża tacy jak ks Popiełuszko, ks. Galus, śp. ks Kaczkowski z drugiej tacy jak ks. Natanek a z trzeciej cały tłum miernych, biernych dowodzonych przez zgrzybiałych ale ciągle pewnych siebie starców. Obok tego są jeszcze tacy jak Jacek Międlar którego książkę „Moja walka o prawdę” naprawdę warto przeczytać.
    Zaprawdę, zaprawdę powiadam zadufanym w sobie arogantom, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż większość tzw. „sług bożych” wejdzie do raju. Jak miała rzec św. Teresa z Awili czy św. Jan Chryzostom: „piekło będzie wybrukowane głowami księży”.

  7. Katarzyna mówi

    Niebo i prawda abslutna, cisza pokuty i szczęścia,moje rozmowy z niebem. Tyle! Fałsz- bez możliwości wstępu.

  8. Alek mówi

    „zainteresowany jego prawdą i rozumieniem rzeczywistości”????
    Prawda jest tylko jedna. Kłamstw jedynie jest wiele. Ale to jest katolickie rozumienie świata. Niekatolicy są innego zdania, jak widać. A że mamy do czynienia z niekatolikami, to widać po liście z 22 marca.

  9. ad mówi

    No cóż, tylko durni oceniają normalnych księży przez pryzmat Rysiów. Kto komu większe kuku zrobił, można się licytować, czemu nie. „Łowcy skór” życie mieli ratować, a czynili odwrotnie. Dalej – „czyściciele kamienic”, współczesna kasta lekarzy – milionerów. No i starczy, nie warto kopać się z koniem. który na dodatek ma nie leczone fobie i sypie cały kler do jednego worka.
    Co do wizerunku w świecie, to ludzie i ustroje przemijają. Rozumiem, że dla malkontenta galantym rozwiązaniem jest siąść i płakać. Jest też zacniejsze – rozebrać się i odzienia pilnować.

  10. ad mówi

    Jeszcze PS.
    Z opowieści mojej babci zacytuję, co Żydzi mówili na wiosnę 1939 roku – „Jak Niemce wejdą, to ulice bedom wybrukowane polskimi łbami”. A jak później było, tak było.

  11. Hammurabi mówi

    Łowcy skór, czyściciele kamienic, pazerni lekarze i kościół jako instytucja… Zaiste doborowe, patologiczne towarzystwo. Brakło tu jeszcze tzw. „polityków”.
    Wart Pac pałaca w dodatku wszystko to podlane obficie ojkofobicznym sosikiem.

  12. ad mówi

    No, a Hamuj rabbi nawozi swoje fobie tylko koszernym wywarem, galancie rosną!

  13. Mr. X mówi

    Tak naprawdę tylko „durni” wmawiają sobie, że istnieją dwa światy równoległe – złe Rysie i dobrzy kapłani, Owszem, jedni i drudzy są, ale w tej samej przestrzeni, czy to się komuś podoba, czy nie. I co więcej, mają na siebie niebagatelny wpływ. Zamiast o koszernych, giewałtach i innych takich, polecam liznąć trochę psychologii, ale tak uczciwie, ze zrozumieniem. Sam znam kapłanów z powołania, problem w tym, że oni nie wyjdą na powierzchnię, bo polegną z kretesem. Dlaczego? Polecam zgłębić temat samemu. I co, oni też są internetowymi (zakulizowymi) mędrcami? Aj, waj, panie Ad. ps. ludzie i ustroje przemijają, waćpan też, podobni jak i ja. Nie będzie nas na świecie w 2100 roku, może wtedy będzie mniej Rysiów a więcej porządnych… tylko nam już świadomość tego stanu rzeczy do niczego się nie przyda, ale zawsze możemy żyć nadzieją. Osobiście nie polecam, ale de gustibus…

  14. ad mówi

    Pięknie napisane. Osoba „liznęła” psychologii i stała się narcyzem. Ajajajajajaj, gewałt! (copyright by S.Michalkiewicz).

  15. Alek mówi

    Skoro już rozprawiamy o roku 2100, to pomyślmy, że wtedy ogół czytelników będzie albo w piekle albo w niebie, ewentualnie w czyśćcu. Z tej perspektywy liczba Rysiów i im podobnych teraz i w przyszłości jest mało interesująca. Raczej winniśmy się rozejrzeć za księdzem, który głosi autentyczną naukę Bożą, aby nas dobrze w życiu pokierował. Rękojmię dają na dzień dzisiejszy w Polsce chyba tylko księża z Bractwa Piusa X.

  16. Irmina mówi

    Apostata Ryś znów w akcji. I tu jego rabinackie herezje niestety padają na podatny grunt poliniackich obrzeżanych mózgownic. No może jakiś cud to odmieni, ale limit cudów chyba się wyczerpał?

  17. SKLEP-WPRAWO.PL

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.