Fico nie pojawił się na szczycie Karpackiej Ósemki. Słowację reprezentował Eštok
Robert Fico odwołał wizytę na Ukrainie. Słowację reprezentował Marek Eštok
Robert Fico odwołał swoją wizytę na Ukrainie z powodu choroby. Słowację podczas szczytu Karpackiej Ósemki reprezentował sekretarz stanu w słowackim Ministerstwie Spraw Zagranicznych Marek Eštok. Rozmowy uczestników spotkania koncentrowały się m.in. na bezpieczeństwie, energetyce, transporcie, logistyce, handlu oraz współpracy gospodarczej i transgranicznej.
W piątek na zachodzie Ukrainy rozpoczął się pierwszy szczyt Karpackiej Ósemki. W spotkaniu mieli uczestniczyć przedstawiciele Rumunii, Serbii, Polski, Słowacji, Czech, Austrii, Węgier oraz Unii Europejskiej. Ostatecznie zabrakło jednak premiera Słowacji Roberta Ficy, którego udział był wcześniej zapowiadany.
Jeszcze dzień wcześniej Fico informował, że zamierza udać się na Ukrainę, gdzie miał spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, nowym premierem Serhijem Koreckim oraz premierem Polski Donaldem Tuskiem.
O odwołaniu podróży z powodu choroby poinformowała słowacka agencja TASR, powołując się na słowacki urząd rządowy. Fica podczas szczytu reprezentował Marek Eštok.
Nieobecność słowackiego premiera nastąpiła dzień po jego zdecydowanych wypowiedziach dotyczących sytuacji bezpieczeństwa w Europie. W czwartek, podczas inauguracji roku akademickiego w Preszowie, Fico ostrzegał przed możliwością rozszerzenia konfliktu zbrojnego.
— Sytuacja nigdy nie była tak poważna i napięta pod względem możliwości wybuchu ogólnoeuropejskiego konfliktu militarnego jak obecnie — powiedział premier Słowacji.
Fico odniósł się również do art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, ustanawiającego zasadę zbiorowej obrony państw NATO. Podkreślił, że członkostwo Słowacji w Sojuszu nie oznacza jego zgody na bezpośrednie zaangażowanie kraju w konflikt zbrojny.
— Tak, jesteśmy częścią NATO, doceniamy to i jesteśmy zobowiązani do współpracy oraz wypełniania naszych zobowiązań. Ale jako premier zrobię wszystko, aby Słowacja nigdy nie została wciągnięta w konflikt zbrojny — zaznaczył Fico.
Do jego słów odniósł się w piątek prezydent Słowacji Peter Pellegrini, który uczestniczył w ceremonii złożenia przysięgi wojskowej przez kadetów w Liptowskim Mikułaszu. Zwrócił uwagę, że członkostwo Słowacji w NATO nie oznacza możliwości całkowitego polegania na pomocy sojuszników.
— Te trudne czasy pokazują nam, że zobowiązanie do obrony ojczyzny nie jest bynajmniej zwykłą formalnością. Niepewne i wysoce nieprzewidywalne środowisko dzisiejszego świata, a w szczególności konflikt zbrojny w sąsiednim kraju, może zmusić nas do zmobilizowania naszych zdolności obronnych — powiedział Pellegrini.
Karpacka Ósemka i współpraca regionalna
Szczyt Karpackiej Ósemki odbył się w ramach nowego formatu współpracy zainicjowanego przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Rozmowy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa, energetyki, logistyki, transportu, handlu oraz współpracy transgranicznej. Celem nowego formatu ma być stworzenie mechanizmu współpracy państw regionu również w dziedzinie gospodarki, infrastruktury i bezpieczeństwa.
W ramach szczytu odbyło się także forum biznesowe, w którym uczestniczyło około 550 przedstawicieli firm i instytucji.
W spotkaniu wzięli udział m.in. prezydent Serbii Aleksandar Vučić, premier Polski Donald Tusk oraz prezydent Rumunii Nicușor Dan. Obecność Serbii stanowiła jeden z elementów poszerzających nowy format poza państwa należące do Unii Europejskiej i NATO.
Polska dołącza do koalicji antybalistycznej
Podczas szczytu Donald Tusk poinformował również o przystąpieniu Polski do koalicji antybalistycznej współpracującej z Ukrainą.
Inicjatywa została utworzona w lipcu podczas spotkania Koalicji Chętnych w Paryżu. Ukraina wraz z dziewięcioma europejskimi państwami ogłosiła wówczas plany dotyczące budowy nowych zdolności służących obronie przed pociskami balistycznymi.
Wśród państw uczestniczących w inicjatywie znalazły się Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Holandia, Norwegia, Dania i Szwecja. Polski wówczas w tym gronie nie było.
W lipcu Tusk, pytany o brak Polski w inicjatywie, tłumaczył, że koalicja ma przede wszystkim charakter przemysłowy, a jej uczestnictwo wiąże się z możliwościami przedsiębiorstw gotowych wnieść do projektu swój potencjał.
— Jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to przystąpimy do tej koalicji — mówił wówczas premier.


