Protest w Kijowie przeciwko decyzjom Zełenskiego. Tłumy domagają się powrotu Fedorowa
Kilka tysięcy osób wzięło 16 sierpnia udział w demonstracji w centrum Kijowa, domagając się ponownego powołania Mychajła Fedorowa na stanowisko ministra obrony Ukrainy. Protestujący krytykowali decyzje personalne prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i zwracali uwagę na przedłużający się brak stałych szefów dwóch kluczowych dla państwa resortów – obrony oraz spraw zagranicznych.
Według „Kyiv Independent” demonstranci zgromadzili się około godz. 19 przy Łuku Wolności Narodu Ukraińskiego. Następnie przeszli Chreszczatykiem, główną arterią ukraińskiej stolicy, w kierunku placu Iwana Franki.
Jednym z organizatorów protestu był Dmytro Koziatynski, weteran wojenny. Jak podkreślił, celem marszu było przypomnienie Zełenskiemu o konieczności prowadzenia dialogu ze społeczeństwem oraz odpowiedzialności prezydenta za konsekwencje podejmowanych decyzji personalnych.
Podczas manifestacji odczytano petycję, w której wezwano do przeprowadzenia reform sektora obronnego oraz kontynuowania zmian rozpoczętych za kadencji Fedorowa. Organizatorzy krytykowali również niektóre decyzje personalne władz.
Zastrzeżenia wzbudziło m.in. powierzenie Rustemowi Umierowowi stanowiska szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy. Protestujący wskazywali na jego brak doświadczenia w kierowaniu tego rodzaju instytucją. Krytycznie ocenili również nominację Witalija Kima na stanowisko ministra ds. weteranów.
Autorzy petycji zwrócili uwagę, że od miesiąca Ukraina nie ma stałych szefów Ministerstwa Obrony oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W dokumencie przypomniano, że zgodnie z art. 106 konstytucji Ukrainy przedstawianie kandydatów na te stanowiska należy do kompetencji prezydenta.
„Od miesiąca administracja państwowa pozostaje bez stałych przywódców w kluczowych podczas wojny obszarach: ministra obrony i ministra spraw zagranicznych” – napisano w petycji.
Jej autorzy bezpośrednio wskazali Zełenskiego jako osobę odpowiedzialną za skutki podejmowanych decyzji. Podkreślili jednocześnie, że organizowanie demonstracji w warunkach trwającej pełnoskalowej wojny wiąże się z ryzykiem, jednak społeczeństwo korzysta z dostępnych możliwości, aby wyrazić swoje stanowisko.
Petycja została następnie przekazana przedstawicielowi Biura Prezydenta Ukrainy.
Fedorow został odwołany w połowie lipca w ramach szerokiej rekonstrukcji ukraińskiego rządu. Polityk zyskał popularność m.in. dzięki reformom oraz rozwojowi zdolności Ukrainy w zakresie wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych.
Po jego dymisji w Kijowie i innych ukraińskich miastach organizowano protesty, których uczestnicy domagali się jego powrotu do Ministerstwa Obrony. Z czasem demonstracje zaczęły jednak gromadzić mniej osób. Wcześniej część protestujących domagała się również odwołania naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandra Syrskiego. Zełenski ostatecznie podjął decyzję o jego odwołaniu, co wpłynęło na osłabienie jednego z głównych postulatów protestów.
Prezydent Ukrainy nie zgodził się dotąd na ponowne powołanie Fedorowa. 21 lipca poinformował natomiast, że zaproponował mu inne wysokie stanowisko związane z rozwojem sektora technologicznego.
Według informacji „Kyiv Independent” chodziło o funkcję wicepremiera odpowiedzialnego za innowacje wojskowe lub kierowanie państwowym koncernem zbrojeniowym Ukroboronprom. Fedorow miał odrzucić obie propozycje, podkreślając, że interesuje go wyłącznie powrót do Ministerstwa Obrony.
Kolejnym ważnym momentem będzie powrót ukraińskiego parlamentu z wakacyjnej przerwy 18 sierpnia. Demonstranci oczekują wówczas informacji, czy Zełenski formalnie zgłosi pełniącego obowiązki ministra obrony Jewhena Chmarę jako kandydata na stałego szefa resortu.


