Kara więzienia za „polskie obozy śmierci”, promocję banderyzmu i… kłamstwa o Jedwabnem?

11

Do Sejmu powrócił projekt Kukiz ’15, który zakłada karę grzywny lub pozbawienia wolności do lat 3 za sformułowania typu „polskie obozy koncentracyjne”, promocję banderyzmu i kłamstwa o Jedwabnem. Posłowie mają zająć się projektem w przyszłym tygodniu.

Zgodnie z treścią projektu, który dotyczy zmiany m.in. ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej zakłada karanie tych, którzy publicznie i wbrew faktom będą przypisywać narodowi polskiemu partycypację w zbrodniach III Rzeszy Niemieckiej oraz innych zbrodniach przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne. Taki zapis w ustawie otwierałby przed Polakami nowe możliwości w walce z kłamstwami historycznymi, które na różne sposoby są powielane przez demoliberalne media, komentatorów życia społecznego oraz polityków. Otwiera się możliwość walki z usprawiedliwianiem i promocją banderyzmu, określeniami „polskie obozy śmierci” oraz – czego nie zauważają media mainstreamowe – z żydowskim kłamstwem o zagładzie w Jedwabnem, za co Polacy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Ten projekt na pewno nie spodoba się politykom Nowoczesnej i Platformy, a zwłaszcza żydom, dla których Polska nie ma żadnej wartości.

PRZECZYTAJ: Polska nie ma dla nich żadnej wartości! Żydowskie organizacje w Polsce chcą eurokołchozu. Powtórka z XX-lecia międzywojennego?

Nowy zapis ma być stosowany do obywatela państwa polskiego i cudzoziemca. Zaznaczono, że śledztwo z urzędu wszczynałby prokurator IPN, a wyrok podawano by do publicznej wiadomości. Projekt zakłada również możliwość wytaczania procesów cywilnych m.in. przez organizacje pozarządowe i Instytut Pamięci Narodowej.

————

Określenie „Polskie obozy koncentracyjne” i sformułowania sugerujące, że Polacy są odpowiedzialni za mordowanie swoich rodaków, chrześcijan i żydów w czasach II wojny światowej, ciągle pojawiają się w zagranicznych mediach.

Pod koniec marca bieżącego roku rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział, że w tym roku MSZ za pośrednictwem swoich placówek interweniował już ponad 40 razy w sprawie pojawiających się w zagranicznych mediach sformułowań typu „polskie obozy zagłady”. Ile interwencji było do dzisiaj? Jednak mimo szybkich interwencji polskich władz, zagraniczne media nie przestają nam imputować partycypacji w niemieckich zbrodniach.

Aby przeciwdziałać temu zjawisku grupa Polaków wyszła z inicjatywą wyprodukowania filmu dokumentalnego „German Death Camps” w językach: angielskim, niemieckim i polskim. Mimo iż są to profesjonaliści, nie mają wsparcia od wielkich sponsorów. Środki na ten cel zbierają za pośrednictwem serwisu zrzutka.pl. Na ten moment zebrano 25 tys. zł. Aby zrealizować cel i stworzyć film potrzebują jeszcze 65 tys. zł. Film będzie skierowany przede wszystkim do widzów z Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. O ile pozwolą na to fundusze całość będzie wzbogacona o inscenizacje, animacje i kolejne ścieżki dźwiękowe z lektorem w dodatkowych językach.

W filmie zostanie przedstawiona historia powstania obozów koncentracyjnych na terenach III Rzeszy i okupowanej przez nią Polski, holocauście Żydów, kłamstwie oświęcimskim i w tym łgarstwach „polskich obozach zagłady”.

Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/german-death-camps

Wsparcie przez PayPal: http://bit.ly/2yrZpzD

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Normalny mówi

    Żeby to chodziło tylko o kłamstwa o Jedwabnym, ale są powielane kłamstwa o stosunkach żydowsko-polskich. Dlatego należy jak najszybciej wprowadzić penalizację za antykatolicyzm i antypolonizm a znieść penalizację za tzw. antysemityzm, bo przepis ten jest nadużywany przez Żydów w walce przeciwko mówieniu o nich prawdy, a przede wszystkim o wręcz niewyobrażalnych, gigantycznych szkodach jakie wyrządzili narodowi polskiemu.

  2. Anonim mówi

    OUN: Polacy zdradzili Ukraińców. Szef zakazanej w Rosji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Bohdan Czerwak twierdzi, że Kijów wystawi Polsce rachunek za ludobójstwo Ukraińców. Wystarczy nam odwagi wystawić rachunek za wszystkie krzywdy, a przede wszystkim za ludobójstwo Ukraińców podczas operacji Wisła. Polacy myślą, że „przywrócili sprawiedliwość”. Faktycznie zdradzili Ukraińców. Polska zachorowała na szowinizm napisał szef OUN na portalu społecznościowym, jak poinformowały „Viesti”. Czerwak wezwał też do tego, aby „przestać tracić czas na poszukiwanie kompromisów”. Bezpośrednio i otwarcie powiedzieć Polakom, że właśnie oni wbili klin między nasze narody i ponoszą za to odpowiedzialność dodał. W Polsce w akcji pamięci 9 lipca wzięli udział przedstawiciele rządu, posłowie, członkowie organizacji społecznych. Uczestniczący w niej ludzie przynieśli ze sobą plakaty „Stop Banderze”, „Pamiętamy Wołyń” i skandowali „Pamiętamy o ludobójstwie i nie damy żyć banderowcom”. Niektórzy mieli na ramieniu opaski z napisem „Polski Lwów”. W lipcu 2016 roku Sejm Polski uznał masowe zabójstwa dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu w 1943 roku za ludobójstwo i zatwierdził 11 lipca dniem pamięci o ofiarach tej zbrodni.

    Ps…Rozebrać tą francowatą Ukrainę i będzie spokój. Ludobójstwo w czasie Operacji „Wisła”, czyli przesiedlanie Ukraińców z ich kurnych chat, do poniemieckich, wypasionych majątków? Tam na Ukrainie nacjonalistom zdrowo po mózgownicach jakiś czołg jeździ. Pewnie to jakiś ruski czołg, albo ten od „bajkopisarza” Wiatrowycza, który niedługo zacznie twierdzić, że pierwsze bakterie na Ziemi, miały symbole i geny ukraińskie. Pytanie do ukropa Czerwaka, skąd obecnie tylu Ukraińców we Wrocławskim, skoro Polska na ich przodkach dokonała „ludobójstwa” ? Żeby porównywać operację przesiedleńczą do ludobójstwa, to trzeba mieć całkowicie wyprostowane zwoje mózgowe. Dowiedz się banderowska łajzo, że Operacja „Wisła” ocaliła też tysiące zupełnie postronnych Ukraińców dzięki skutecznemu zakończeniu walk. To niech ukrop Czerwiak zabierze tych swoich ziomków z Polski a zwłaszcza z Ziem Zachodnich a szczególnie z Wrocławia. Powstanie Warszawskie to kto pacyfikował – Polacy czy Ukraińcy? Czczą bandytów z SS i morderców Warszawiaków !!! Stawiają pomniki, budują im cmentarze ! Niebywały skandal na Ukrainie. Festiwal banderowski pod auspicjami władz państwowych. W tym roku Banderstadt, festiwal organizowany ku pamięci ukraińskiego zbrodniarza Stephana Bandery, który odbył się między 4 a 6 sierpnia w miejscowości Łuck, został przeprowadzony pod auspicjami Ukraińskiego Ministerstwa Nauki i Sportu. Ukropy, to ścierwa i gównozjady w czystym wydaniu! . Kiedy Lwów spływał krwią. Kolejne z serii niezliczonych „wydarzeń patriotycznych” odbyły się od 30 czerwca do 2 lipca we Lwowie. Do uczczenia rocznicy urodzin „wybitnego działacza niepodległościowego” Romana Szuchewycza zachęcają m.in. wydział kulturalny rady miejskiej, domy kultury w dzielnicach Łewandowka i Biłohorszcza oraz muzeum „Terytorium Terroru”. Całość pod chwytliwym, nowoczesnym tytułem „SzuchewyczFest”, w programie obok tradycyjnych wystaw historycznych, zawody sportowe, koncerty i prelekcja o Szuchewyczu przedsiębiorcy. Wszystko po to, by do reszty wymazać z pamięci czyny, jakimi naprawdę wsławił się Szuchewycz i jak przerażająco wyglądał we Lwowie przełom czerwca i lipca 1941 r. Część liderów OUN-B widziała tę niepodległą, sprzymierzoną z Niemcami, antyradziecką Ukrainę w rozmiarach zgoła fantasmagorycznych. Sukcesy w walce z ZSRR miały umożliwić utworzenie Wielkiej Ukrainy „od Sanu po Kaukaz”, jak śpiewano w popularnej pieśni „Zrodyłyś my wełykoji hodyny”. Inni obawiali się, że Niemcy nie będą tak hojni i ukraińskim nacjonalistom przyjdzie zadowolić się czymś na kształt proklamowanego w kwietniu 1941 r. Niezależnego Państwa Chorwackiego, wbrew nazwie nigdy nieposiadającego pełnej samodzielności. Otwartą wreszcie kwestią pozostawało, któremu ukraińskiemu ugrupowaniu powierzona zostanie władza w państwie. Najbardziej zdecydowanie ruszyła po nią frakcja banderowska. Jeszcze przed południem podburzony w ten sposób tłum rzucił się na żydowskich mieszkańców miasta. Zaczęły się dantejskie sceny: część schwytanych zmuszono do ekshumowania i obmywania zwłok zamordowanych więźniów, innych do sprzątania ulic. Towarzyszyły temu wyzwiska, pobicia, znęcanie się. Potem zabijano.

  3. Anonim mówi

    Jaka mniejszość terroryzuje jaką większość na Ukrainie pokazuje i omawia poniższy artykuł. https://wolnemedia.net/ukraina-panstwo-ktore-nigdy-nie-istnialo/ W Polsce proporcje między ludźmi normalnymi a terrorystami są pewnie podobne. Globalna mafia żydowska potrafi terroryzować całe Narody przy pomocy garstki lokalnej mniejszości narodowej, religijnej czy ideologicznej plus lokalni pożyteczni idioci. Warto przeczytać artykuł i przenieść „analogie” do Polski, Jugosławii, Syrii, Libii, Iraku…Ta strategia czyni jasnym dlaczego globalna mafia islamizuje na siłę Europę i banderyzuje Polskę. (Globalna mafia wzmacnia siły lokalnych wrogów buntujących się narodów które mafia grabi od dziesiątków lat). Niedługo będziemy mieli banderowską Policję w „polskich mundurach” do tłumienia niepokojów społecznych. Nabór banderowców do Policji już trwa.

  4. Anonim mówi

    Wiatrowycz: Polska chce być Czwartym Rzymem, jest imperialna jak Rosja. „Polska chce pójść nawet dalej niż Rosja”, – napisał na swoim profilu na Facebooku Wołodymyr Wiatrowycz, odnosząc się do słów ministra Witolda Waszczykowskiego, który zapowiedział uruchomienie procedur pozwalających ograniczyć wjazd na terytorium Polski Ukraińców, którzy zachowują skrajnie antypolskie stanowisko. „To niesłychane, przypomina mi to naszego wschodniego sąsiada, który postrzega siebie jako „Trzeci Rzym” – stwierdził szef ukraińskiego IPN na antenie telewizji „112”, komentując zapowiedź szefa polskiego MSZ. – Obawiam się, że już dziś są w Polsce politycy, którzy postrzegają siebie jako „czwarty Rzym”, mowa o pewnych imperialnych zapędach – mówił szef ukraińskiego IPN, podkreślając, że słowa Waszczykowskiego są w jego ocenie „niewiarygodne”. – Uznawać za „persona non grata” wszystkich funkcjonariuszy, którzy domagają się respektowania obowiązującego na Ukrainie ustawodawstwa? To zupełnie nieprawdopodobne podejście do polityki międzynarodowej – mówił Wołodymyr Wiatrowycz. Tymczasem minister Witold Waszczykowski na antenie TVP wskazał tylko, że pewnych granic przekraczać nie należy… i dlatego ci, którzy plują Polsce w twarz w wymiarze historyczno-symbolicznym, do Polski nie wjadą. Minister podkreślił, że Polska i Ukraina „mają inną koncepcję pojednania”, choć polski rząd ma świadomość, jak ważna jest Ukraina ze względów geopolitycznych. – Ale Ukraińcy, wiedząc o tym znaczeniu swojego państwa dla naszego bezpieczeństwa uważają, że w takim razie kwestie, jakie nas dzielą, szczególnie historyczne, powinny zejść na drugi, trzeci plan –konstatował minister. – Ludzie, którzy ostentacyjnie zakładają mundury SS Galizien, do Polski nie wjadą – zaznaczył. Wyjaśnił, że chodzi także o osoby, które są zaangażowane „w sposób administracyjny”: – Ne dopuszczają np. do kontynuowania ekshumacji. Do kontynuowania renowacji miejsc kultu polskiego. Te osoby, które wykazują się i wykorzystują instrumenty administracyjne wobec Polski, będą również ponosiły konsekwencje – podkreślił. mod/Kresy24.pl, rmf24.pl
    Tak właśnie wygląda sprawa z Ukraińcami w przeważającej części tego społeczeństwa, wiedzieli to już moi dziadkowie… tylko PiS ciągle żyje w mrzonkach. Jest taka nacja „plemię żmijowe”, które w podziękowaniu za gościnę wyrzuca gospodarza z domu rozgłaszając, że jest to „ziemia obiecana jemu przez jego boga” teraz posługuje się m.in.banderowcami.
    Ps…Uważam min. Waszczykowskiego za najgorszego ministra w obecnym rządzie. Może dlatego nawet prezes Jarosław Kaczyński ma dość tego pana.

  5. Anonim mówi

    Minister spraw wewnętrznych Ukrainy planuje ucieczkę? Ukraińskie media poinformowały, że szef MSW Ukrainy Arsen Awakow ma rzekomo paszporty różnych państw, a także majątek zagranicą i zamierza uciec z państwa. Napisały o tym między innymi ukraińskie „Wiesti”. Jak twierdzi wydawnictwo, główny ukraiński stróż porządku ma obywatelstwo Panamy, a także willę o powierzchni 675 metrów kwadratowych na Majorce. Dziennikarze piszą, że w domu Awakowa jest pięć sypialni i tyle samo łazienek, a także garaż na 12 samochodów. Dom ma się znajdować na linii plażowej. Poza tym, jak głosi artykuł, na terenie działki o powierzchni ponad 6 tysięcy metrów kwadratowych jest dom gościnny na osiem osób i parking na 10 samochodów. Specjaliści wycenili zagraniczną posiadłość Awakowa na 12 milionów euro. W artykule zakłada się, że w razie obalenia na Ukrainie prezydenta Petro Poroszenko szef MSW ukryje się właśnie na Majorce. W pełni możliwe, że ta wiadomość, którą rozpowszechniają ukraińskie media, jest kolejnym atakiem informacyjnym wymierzonym w Awakowa, który ma wielu wrogów. Portal Stopfake.org odkrył, że pojawiająca się w internecie fotografia „panamskiego paszportu” Awakowa to skan cudzego dokumentu, obrobiony w redaktorze graficznym. Ps…Szczury opuszczają tonący okręt? Nakradł, na wyzyskiwał biednych ukrów.. To ucieka. Zresztą nie on pierwszy, Kuczma, Jaceniuk, Julcia Buldozer…A Polska wspomagając Ukrainę finansuje tych złodziei.

  6. Zbulwersowany mówi

    Kto finansował Hitlera i kto finansował Stalina ? Można skonfrontować z dowodami przedstawianymi w książkach przez wybitnego brytyjskiego, politycznie niepoprawnego dziennikarza i historyka, Douglasa Reed’ a :

    https://www.youtube.com/watch?v=yiD9xkGNIAw

  7. test24 mówi

    Popieram! Szkoda, że Kukiz psuje tak dobrą partię.

  8. michu mówi

    Będzie jak zwykle. Nawet jak to przejdzie, że by się tubylcy cieszyli. Sądy nie są w polskich rękach. Teraz też niby nie wolno propagować totalitaryzmów itd. ble ble ble, a czerwone gwiazdy, Cze gewary itp są wszędzie.

  9. Ayax mówi

    Niezależnie od ugrupowania pełno w sejmie barachła pro ukraińskiego i żydowskiego. Ustawa nie przejdzie. A i w Kukiza dobre intencje nie wierze

  10. Anonim mówi

    Wicekonsul Polski nazwał Lwów polskim miastem. Wicekonsul Konsulatu Generalnego RP w Łucku Marek Zapór nazwał ukraiński Lwów polskim miastem. Szef wydziału Rówieńskiego Muzeum Krajoznawczego Igor Marczuk napisał o tym na swoim Facebooku. Według niego Zapór wydał takie oświadczenie podczas okrągłego stołu w Rówieńskim Muzeum Krajoznawczym. Ukraińscy historycy oświadczyli, że Polska w latach 1919-1920 zdobyła część terytorium Ukraińskiej Republiki Ludowej, a tak zwany „eksperyment wołyński” (polonizacja na Wołyniu) był skierowany na umocnienie polskiej władzy na Ukrainie. W odpowiedzi na takie oświadczenie Zapór wstał i powiedział, że ukraińskie państwo w tym czasie nie istniało, Lwów to polskie miasto, a współczesną analogią do słów ukraińskich historyków może być stwierdzenie, że Ukraina w podobny sposób okupowała Krym i Donbas. Później Zapór skomentował swoje oświadczenie gazecie „Wołyń24”, wskazując, że nie zgadza się z oświadczeniem ukraińskich historyków. „Powiedziałem, że nie można mówić o okupacji, ponieważ okupacja to zajęcie przez jedno państwo części drugiego. Powiedziałem, że w 1918 roku Lwów był polskim miastem. Wiadomo przecież, że w tym czasie większość ludności Lwowa stanowili Polacy”.

    Ps..Brawo za odwagę. Zapór ma rację. Nie można okupować nieistniejącego państwa. Lwów w owym czasie był polskim miastem. Zatem to obecna Ukraina jest okupantem, ponieważ zajmuje terytorium zagrabione Polsce przez Stalina. I mamy jasną i klarowną odpowiedz w sprawie Krymu im Donbasu ! Lwów zawsze był i będzie Polski. Ukry nie są sąsiadami Polski bo takie państwo nie istnieje dla Polaka, nie istniało i nie będzie istnieć. Wypędzić ich za Zbrucz a Kresy zasiedlić Polakami z Polski i zagranicy. Stalin wypędził Polaków, teraz czas na powrót do normalności. Ukraińcy zamiast dziękować Rosji za kraj który dostali za friko od Stalina a potem Jelcyna, walczą z Rosją, taki to wdzięczny naród.

  11. Anonim mówi

    Dlaczego Sejm zawiesił prace nad ustawą penalizującą propagowanie banderyzmu? Ma to być gest dobrej woli wobec prezydenta(sic!) Marszałek Sejmu zdjął z porządku dziennego obrad Sejmu nowelizację ustawy o IPN, która m. in. wprowadzała penalizację propagowania banderyzmu na terenie Rzeczpospolitej. Jak ustalił portal wPolityce.pl decyzja ta ma być gestem dobrej woli Prawa i Sprawiedliwości wobec prezydenta Andrzeja Dudy. Prezydent wybiera się z wizytą na Ukrainę. Obawiał się, że przy tak napiętych relacjach na linii Kijów-Warszawa nowelizacja ustawy mogłaby doprowadzić do zablokowania wizyty lub uczyniłaby ją bezsensowną. PiS wykonało gest dobrej woli w stronę prezydenta. Za to teraz trochę obrywamy, ale nie chcemy dolewać oliwy do ognia mówi informator wPolityce.pl Sprawa zdjęcia nowelizacji z porządku obrad wywołała gwałtowne reakcje, w tym posła Tomasz Rzymkowskiego z Kukiz’15. To właśnie klub Kukiz’15 chciał wpisania zakazu promowania banderyzmu do ustawy o IPN.

    Ps..Lobby banderowskie ma się dobrze. Głupcy, co Wy robicie. Ten zdrajca winien odmówić wyjazdu na Ukrainę. PiS ogarnij się bo będzie niedobrze! Sejm nienawidzi ofiar i potomków ludobójstwa wołyńskiego. Kolejny raz polski Sejm podlizuje się ukraińskim banderowcom, którzy wymordowali ponad 220 tysięcy polskich obywateli. Wstyd i hańba. Kundelki. Piłsudskiemu prawie 100 lat temu nie udało się z Ukrainą. Teraz Kaczyńskiemu, PAD &consortes też chyba się nie uda. Kabaret co wyprawia ta tchórzliwa probanderowska banda. Cały czas okłamują Polaków, że teraz już będą twardzi i nie dadzą pomiatać Polską. I co ? ano gówno prawda. Ta wizyta to kolejny niewypał. Znowu uległość wobec Dudy? Banderowcy nie mieli takich skrupułów kiedy w ich parlamencie był Komorowski!!!! Przypomnijcie sobie głupcy!!!! Duda jedzie wąchać banderowskie onuce, bo tak nisko będzie się kłaniał…… życzę by „przyjęła” go Kompania Reprezentacyjna SS Galizien. Czy w geście dobrej woli Duda złoży wieniec pod kijowskim ponikiem S. Bandery? Jak długo jeszcze pisowcy będą lizać banderowcom tyłki? Na co liczy PiS, że Ukraińcy ustąpią! Pytam czy aby PAD wiezie w walizach kolejne kredyty dla rządu Ukrainy? A czy tępy minister żyd Łapiński zatańczy towarzystwu nader wesołego kazaczoka? Jak przełknie ślinę, no ma się rozumieć. Kolejna kompletnie bezsensowna wizyta PAD w których jak widać ma wprawę, oczywiście nic dobrego nie przyniesie bo taka Ukraina przynieść nie może nic dla Polski prócz dobrej miny do złej gry. Hm, wniosek może być tylko jeden. Do czasu powrotu PAD można spokojnie propagować banderyzm w Polsce. I prawie wszystko w temacie, tylko coś nie tak z dziadkiem prezydenta. Warto poszukać i poczytać. PiS- wy nie trochę obrywacie, wy mocno za tę uległość obrywacie! Maliniak niech zostanie na UPAinie! Pasuje! Dudzie już nic nie pomoże. Od chwili jak zaczął bronić stary układ sędziowski już przegrał.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.