Dlaczego lekarze boją się leczyć pacjentów kowidowych? Doktor Basiukiewicz apeluje o natychmiastowe zniesienie obowiązku izolacji i kwarantanny [WIDEO]

Paweł Basiukiewicz/ fot. screen
4

W czwartek (16.12.2021) doktor Paweł Basiukiewicz był gościem redaktor Doroty Łosiewicz w telewizji wPolsce. Tematem rozmowy był stworzony przez Ministerstwo Zdrowia system leczenia – a właściwie nieleczenia – pacjentów, którzy uzyskali pozytywny wynik testu na koronawirusa. Chorzy poddani izolacji, pozbawieni kontaktu z lekarzem i bombardowani straszącym ich przekazem medialnym są poddani ogromnemu stresowi i pozbawieni realnej pomocy.

Basiukiewicz jest jednym z lekarzy, który leczy chorych na kowid. Sam przeszedł tę chorobę i nie boi się kontaktu z zakażonymi. Dlaczego taka postawa nie jest powszechna? Co należy zrobić, żeby pacjenci trafiali do lekarzy we wczesnym stadium infekcji, a nie dopiero wtedy, gdy rozwinie się ciężkie zapalenie płuc?

– Moim zdaniem należy przede wszystkim znieść przymus izolacji i kwarantanny. Strach lekarza przed pacjentem nie wynika tylko i wyłącznie z tego, że lekarz boi się, że się zarazi i umrze. Większość lekarzy ma zdrowy rozsądek na miejscu. Ale strach wynika też z tego, że kontakt z takim pacjentem, albo pojawienie się takiego pacjenta w przychodni, to jest potencjalne narażenie na nieprzyjemności ze strony sanepidu, to jest potencjalnie kwarantanna dla lekarza jeśli jest niezaszczepiony, albo dla jego współpracowników, albo dla rodziny lekarza. Robi się potężna liczba problemów pozamedycznych – wyjaśnia Basiukiewicz. – Najistotniejsza jest normalna relacja pacjenta z lekarzem – podkreśla.

Redaktor Łosiewicz zapytała, co mogłoby się stać, gdyby pacjenta ze zwykłą grypą zostawić samego, zamkniętego w mieszkaniu, bez żadnych leków. – Czy w takiej sytuacji też byłoby ryzyko powikłania? – pytała. – Najprawdopodobniej byłoby dokładnie tak samo. Do tego trzeba by jeszcze dodać całą otoczkę medialną, oddziały grypowe, na których kładlibyśmy tylko pacjentów z pozytywnym testem na grypę, izolacja pacjentów z pozytywnym testem na grypę, kwarantanna dla ich kontaktów. Mielibyśmy analogiczną sytuację jak teraz. – odparł Basiukiewicz.

Lekarz podkreślił, że izolacja pacjentów ma sens w przypadku chorób o wysokiej śmiertelności takich jak ebola. – Natomiast mamy do czynienia z chorobą, która nie chce różnić się niczym od grypy lub przeziębienia, czyli jest bardzo łatwo zakaźna i ma względnie łagodny przebieg. Jeśli chcemy złapać każdego, kto się zakaził, to zatrzymamy cały świat, a i tak nie złapiemy wszystkich. Jest to po prostu niemożliwe. Testy pozytywne obejmują być może 10% wszystkich zakażeń. Nie możemy wszystkich zaizolować pomimo wielkich wysiłków i czynimy tylko szkody – powiedział Basiukiewicz.

Źródło informacji: wPolsce/YouTube

Zobacz też:

„Ta książka jest bronią”. Katarzyna Treter-Sierpińska w Mediach Narodowych o „Kowidowych gettach” i ohydnym spocie szczepionkowym promowanym przez Kancelarię Premiera [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. JWK mówi

    Ale jak prywatnie przyjmują,to strach znika.

  2. Ewa-Maria mówi

    Pan doktor swoje a psychopaci rządowi i ich pomagierzy swoje. Mnie wręcz śmieszy gdy widzę tych przebierańców poubieranych w te uniformy. Lata temu Amerykanie wylądowali na Księżycu, było to transmitowane w telewizji.Tamci kosmonauci a obecni covidowi lekarze ,podobieństwo uderzające. Dlatego mnie to śmieszy. Zrozumiałabym gdyby to była jakaś zaraźliwa choroba typu tyfus, malaria, ebola . To wszystko jest robione, aby naród zastraszyć ,upodlić, terroryzować. Wiadomym jest że naród zastraszony,bojący się łyką wszystko jak pelikan.

  3. Cyprian mówi

    Pani Ewo. Czy ma Pani jakieś dowody, że wylądowali ?

  4. Misiek13 mówi

    To nie jest walka z wirusem,to jest walka z ludzmi

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.