Absurdalne przepisy epidemiczne zagrożeniem dla życia dzieci! Paraliż na pediatrii w krakowskim szpitalu

fot. pixabay
6

Komentując dymisję ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że „służba zdrowia stoi na wysokim fundamencie, a minister Szumowski zbudował dobry fundament na przyszłość”. O tym, jak wygląda ten „dobry fundament” zbudowany przez ministra Szumowskiego dowiadujemy się z  artykułu na portalu parenting.pl.

– Oddział Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w krakowskim szpitalu im. S. Żeromskiego przeżywa w ostatnich tygodniach prawdziwe oblężenie. To jedyne miejsce w Małopolsce, do którego są kierowani mali pacjenci z podejrzeniem koronawirusa. Problem w tym, że większość z nich trafia na tutejszą izbę z dolegliwościami, które nie wymagają hospitalizacji. Lekarze ostrzegają, że gigantyczne kolejki mogą spowodować opóźnienia w leczeniu najciężej chorych. A w tych przypadkach liczy się każda godzina – czytamy w artykule.

Ordynator oddziału dr Lidia Stopyra wyjaśnia, że codziennie zgłaszają się dziesiątki pacjentów, którzy twierdzą, iż lekarze POZ odmawiają przyjęcia dziecka i z banalnymi objawami każą im jechać do szpitala.

Nie może być tak, żeby przy infekcji, na którą 90 proc. dzieci choruje bezobjawowo lub skąpoobjawowo, wszyscy pacjenci byli kierowani do nas. Jeżeli to się nie zmieni w najbliższym czasie, grozi to paraliżem szpitali i naprawdę chorzy będą ginąć w kolejkach – ostrzega dr Stopyra. – W tym systemie, gdy w szpitalach będziemy konsultować przeziębione dzieci, ciężko chory pacjent może nie doczekać pomocy – ostrzega.

Dr Stopyra wskazuje też, że aby zachować dystans pacjenci oczekują na przyjęcie w ogrodzie przed szpitalem. Co będzie, gdy stanie się to niemożliwe ze względu na pogodę? Nie ma możliwości zachowania reżimu sanitarnego w budynku szpitala przy tak dużej liczbie pacjentów!

SKLEP-WPRAWO.PL

Mój komentarz: Wygląda na to, że rządzący naprawdę chcą nam zafundować „drugą Lombardię”, czyli zatkanie szpitali osobami z objawami przeziębienia i w rezultacie – śmiercią pacjentów w stanie ciężkim. Wbrew obecnej propagandzie ludzie chorują i umierają z innych przyczyn niż COVID. Jednak w stanie podsycanej korona-psychozy trudno wymagać od rodziców, żeby myśleli racjonalnie. Skazani na teleporady, czyli praktycznie odcięci od lekarza, pędzą do szpitala, bo dziecko kaszle, a to przecież może być wirus-zabójca. W efekcie od pomocy lekarskiej odcinane są te dzieci, które potrzebują pomocy natychmiast. Taki „dobry fundament” zbudował minister Szumowski, a premier Morawiecki to podżyrował. Ręka w rękę wprowadzili przepisy, które stanowią zagrożenie dla życia dzieci!

Jednocześnie stworzono system, w którym zdrowi ludzie siedzą tygodniami w areszcie domowym bez możliwości zrobienia zakupów, czy wyjścia z psem. Tracą pracę, tracą nerwy, policja traktuje ich jak przestępców. To kolejny element systemu zbudowanego przez ministra Szumowskiego, którym zachwycony jest premier Morawiecki. Jak długo rządzący będą terroryzować społeczeństwo i narażać życie tych, którzy naprawdę potrzebują opieki medycznej? Rok? Dwa lata? Trzy? A potem radośnie zakrzykną, że ocalili nas przed pandemią, więc jazda na wybory i głosować na „dobrą zmianę”.

Źródło informacji: parenting.pl

Zobacz też:

Od 40 dni na kwarantannie. Dramat rodziny ze Śląska [WIDEO]

 

 

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Frank Drebin mówi

    Nie noście masek! Nie jeździjcie prawą stroną drogi! Nie będą wam pisowcy ograniczać wolności! Nie noście masek, jeździjcie raz lewą raz prawą a jak wam się zachce to i pod prąd! Nie będzie wam Kaczyński mówił co macie robić, niech żyje Krzysztof Bosak, bierzcie u niego „chwilówki” masowo!

    1. ipipo mówi

      Lecz się ty idioto covidianski. Idz do ortopedy bo na psychiatrę to już za późno

    2. Antyparch mówi

      to nie ten udziela chwilowek na lichwiarski procent,ten to prawdziwy Polak,katolik,patriota. Brat goi stzyze.

  2. Antyparch mówi

    opinia profesora, jako specjalisty.pozostale to belkot niedouczonej Thunberg,specjalistki od klimatu.

    Wie pan, jaka jest główna przyczyna wzrostu zachorowań? Dzicz – tak to trzeba nazwać – agresywna dzicz, która nie przestrzega niczego. Msze, pogrzeby, wesela, duże zakłady pracy. W miejscach, gdzie kumulowała się duża liczba osób na małej przestrzeni najłatwiej o zakażenia. Trzeba nosić maskę w zamkniętych pomieszczeniach i koniec – stwierdził dosadnie profesor Simon.

  3. Elak mówi

    a to wszystko w imię bezobjawowego wirusa i niewiarygodnych testów – brak słów!
    Doskonały komentarz.
    Niestety zasiany strach zbiera swoje owoce co widać po wpisach – smutne……

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.