Międlar i Zieliński o rozwiązaniu wrocławskiego Marszu Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu i nowych zarzutach! Cytują antypolskie uzasadnienie magistratu! [WIDEO]

Jacek Międlar i Roman Zieliński dla wRealu24
3 1 977

Roman Zieliński i Jacek Międlar byli organizatorami wrocławskiego marszu w hołdzie ofiarom ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. 11 lipca 2019 roku ponad 200 osób, patriotów, narodowców i kibiców oraz reprezentantów Polonii z Kanady i Stanów Zjednoczonych uczestniczyło w pięknej manifestacji, która została zakłócona w wyniku antypolskiej prowokacji Bartłomieja Ciążyńskiego i Agaty Bukowskiej z wrocławskiego magistratu. Manifestacja została rozwiązana. Wrocławski magistrat już następnego dnia przedłożył uzasadnienie rozwiązania manifestacji. Powodem ma być zaznaczanie, że banderowcy byli Ukraińcami, a współczesna, zwłaszcza polityczna Ukraina hołduje ludobójcom. Krótko mówiąc powodem delegalizacji było wyartykułowanie niewygodnej prawdy i oddanie czci Polakom, których w myśl UPAdlińskiej polityki próbuje skazać się na zapomnienie.

Piotr Szlachtowicz zaprosił organizatorów wrocławskiej uroczystości do telewizji wRealu24, gdzie goście przytoczyli fragmenty uzasadnienia rozwiązania manifestacji, a Międlar dodatkowo poinformował jakie zarzuty usłyszał wczoraj (12 lipca 2019) w prokuraturze.

PRZECZYTAJ I OBEJRZYJ: Antypolski skandal! Nazwaliśmy banderowców Ukraińcami i przywołaliśmy prawdę o Wołyniu. Wrocławski magistrat rozwiązał marsz. PEŁNA RELACJA [WIDEO]

Zachęcamy do obejrzenia relacji z wrocławskiej manifestacji, która zadaje kłam propagandzie wrocławskiego magistratu i demoliberalnym mediom, które w sprawie uroczystości wylały hektolitry kłamstw. TUTAJ

Obejrzyj i przeczytaj:

Świadek rzezi wołyńskiej i ofiara pierwszego ataku banderowców – ROMAN STRĄGOWSKI [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Kazik mówi

    Niestety Lwowiacy przybyli do Wrocławia odeszli na wieczny odpoczynek.Ich wnukowie w znacznej części wyjechali z Polski za chlebem,natomiast przybysze z Ukrainy, w znacznej mierze sympatycy banderyzmu, wpływają na decyzje „magistratu”,któremu do polskich patriotów daleko.To jest bardzo przykre,że Polacy nie mogą zaprotestować we „własnym” kraju?

  2. Janusz I mówi

    Jako niemowlę w 1945 roku uciekliśmy z całą rodziną z Pokucia, po zamordowaniu brata mojej babci przez ukraińców za nie wskazanie kryjówki uratowanej Żydówki. Do czasu służby wojskowej mieszkałem na wsi w pow. wołowskim, później w Częstochowie ale zawsze czuję się dolnoślązakiem. Władze Wrocławia napluły w twarz zamordowanemu, uratowanej Żydówce, mnie i całej mojej rodzinie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close