Pracownik Urzędu ds. Cudzoziemców: PiS kłamie. Państwo straciło kontrolę nad imigracją do Polski

imigranci w Polsce/ fot. Straż Graniczna
1 5 947

– Jako były pracownik Urzędu do spraw Cudzoziemców decyduję się w interesie społecznym i pod nazwiskiem odsłonić przed opinią publiczną stan rzeczy, za który społeczeństwu polskiemu może przyjść zapłacić bardzo wysoką cenę – pisze Marcin Skalski na portalu Kresy.pl.

Skalski wyjaśnia, w jaki sposób państwo całkowicie straciło kontrolę nad imigracją do Polski. „Sytuacja panująca wewnątrz UdsC wskazuje, że polski rząd zupełnie nie kontroluje, kto przyjeżdża do naszego kraju i kim właściwie są cudzoziemcy żyjący coraz liczniej pośród nas” – pisze Skalski i wyjaśnia, jak przebiegają procedury dotyczące legalizacji pobytu w Polsce.

Urząd do spraw Cudzoziemców jest instancją odwoławczą wobec odpowiednich komórek zajmujących się pobytem w Polsce cudzoziemców w urzędach wojewódzkich. Do Urzędu spływają sprawy z całego kraju, które są odwołaniami od negatywnych decyzji wydanych przez wojewodów. Odwołania powinny zostać rozpatrzone w ciągu miesiąca, ale urzędnicy nie są w stanie zrealizować tego wymogu.

Wsparcie - darowizny

„W momencie wykonywania swoich obowiązków – a więc w okresie styczeń-marzec 2018 ­– część spraw z roku 2016 pozostawała nadal nierozpatrzona. Normą było, że sprawy z 2017 zalegały, bo nie było komu ich rozpatrzyć, najmniejszych szans na uzyskanie decyzji w ustawowym terminie jednego miesiąca nie mieli cudzoziemcy, którzy odwoływali się w roku 2018. W praktyce Urząd do spraw Cudzoziemców był obarczony takimi zadaniami, które uniemożliwiały stosowanie przepisów prawa” – informuje Skalski i wskazuje, że cudzoziemcy, którzy otrzymali negatywną decyzję od wojewodów pozostają w Polsce zgodnie z zasadą domniemania legalności pobytu do czasu rozpatrzenia sprawy przez UdsC.

„Między bajki można więc włożyć twierdzenia polityków PiS, że imigracja jest legalna, a więc pozostaje pod kontrolą. Jest to kłamstwo, a sytuacja wygląda dramatycznie. Poza kontrolą rządu jest nie tylko nielegalna, ale też legalna imigracja. W Polsce przebywają tysiące ludzi, którzy zostali negatywnie zweryfikowani w urzędach wojewódzkich, a mimo to mają prawo legalnie pozostać w Polsce – w teorii przez miesiąc, w praktyce od roku 2016 czy 2017 do teraz. (…) W praktyce więc mamy do czynienia z sytuacją, w której statystyki dotyczące liczby wydanych zezwoleń kompletnie nie odzwierciedlają liczby imigrantów rzeczywiście przebywających w Polsce” – informuje Skalski.

„W Polsce realnie zmienia się struktura etniczna, więc nadanie jej pozorów legalności nie zmienia zupełnie nic pod kątem bezpieczeństwa. Politycy PiS kłamią, gdy mówią, że jest inaczej” – alarmuje były pracownik Urzędu ds. Cudzoziemców.

Źródło informacji i cytatów: kresy.pl

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. zyz mówi

    Czyli będzie multi-kulti w żydowsko-amerykańskim kondominum nad Wisłą: YUDEOpolonii!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close