ZNP rozpoczyna strajk nauczycieli. „Solidarność” podpisała porozumienie z rządem

strajk nauczycieli/ fot. twitter
1

Od poniedziałku 8.04.2019 rozpoczyna się bezterminowy strajk nauczycieli, którego organizatorem jest Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Do strajku przystąpiła też część nauczycieli-związkowców z oświatowej „Solidarności” m.in. z województwa wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego pomimo tego, że NSZZ „Solidarność” odcina się od strajku i apeluje, żeby nie brać w nim udziału.

– Protest rozpoczęty w szkołach 8 kwietnia br. nie jest prowadzony pod egidą NSZZ „Solidarność”. Apelujemy o rozwagę i niepodejmowanie akcji strajkowej. Od samego początku naszym zadaniem było uniknięcie sytuacji, w której w nasze działania uwikłani zostaną uczniowie. W tym czasie nasze flagi nie powinny wisieć na murach placówek oświatowych – oświadczył przewodniczący sekcji krajowej nauczycielskiej „Solidarności” Ryszard Proksa.

W niedzielę (7.04.2019) Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podpisała porozumienie z rządem. „Rząd zgodził się na 15 proc. podwyżkę wynagrodzeń nauczycieli w tym roku, zmianę systemu wynagradzania, który ma obowiązywać już w 2020 r. (według propozycji „Solidarności” pensje nauczycieli mają być powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej), powrót do przepisów dotyczących oceny pracy sprzed września 2018 r., skrócenie ścieżki awansu zawodowego, określenie minimalnej wysokości dodatku za wychowawstwo, który ma wynosić 300 zł oraz przyznanie tzw. godzin do dyspozycji dyrektora, aby w praktyce wyeliminować godziny „karciane”. Stanowczo dementujemy pogłoski, które publikowane są na portalach społecznościowych, że KSOiW NSZZ „Solidarność” zgodziła się na zwiększenie nauczycielom pensum oraz zabranie dodatków. Nie było i nie będzie naszej zgody na takie propozycje rządu” – poinformował Ryszard Proksa.

Natomiast szefowa wielkopolskiej oświatowej „Solidarności” Izabela Lorenz-Sikorska powiedziała w poniedziałek PAP, że „ludzie są oburzeni tym, w jaki sposób podpisane zostało porozumienie, że to się odbyło bez konsultacji”. – Nie ma zgody ludzi na to. Jest potrzeba zwołania nadzwyczajnego zwołania delegatów z wnioskiem o odwołanie Ryszarda Proksy z funkcji przewodniczącego sekcji krajowej – mówi Lorenz-Sikorska i dodaje, że podpisała listę strajkujących w szkole, w której pracuje.

Opinie wśród naszych członków są bardzo podzielone. Jest grupa przeciwników strajku, inni uważają, że niedzielne porozumienie jest niewystarczające i trzeba strajkować. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, które głosy przeważają – poinformował przewodniczący śląsko-dąbrowskiej oświatowej „Solidarności” Lesław Ordon.

Według ZNP w strajku zamierza wziąć udział 79,725 proc. ogółu szkół i przedszkoli w całym kraju. MEN poinformowało, że według danych przekazanych przez kuratorów oświaty od dyrektorów odsetek szkół, w których przeprowadzono referenda strajkowe, wynosi 58,7 proc. Według Państwowej Inspekcji Pracy spory zbiorowe prowadzi 42,76 proc. placówek.

Strajk nauczycieli może uniemożliwić przeprowadzenie egzaminów gimnazjalnych (10, 11 i 12 kwietnia); egzaminów ósmoklasisty (15, 16 i 17 kwietnia) oraz matury (od 6 maja).

Początkowe postulaty nauczycieli to podwyżka w wysokości 1000 zł dla pracowników pedagogicznych, zwiększenie nakładów na oświatę z budżetu, zmianę oceny pracy nauczycieli oraz zmianę ścieżki awansu. ZNP i FZZ w trakcie negocjacji zmodyfikowały oczekiwania i obecnie postulują 30 proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury – 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września br. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” negocjowała podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 roku. Rządowe propozycje dla nauczycieli to w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. – 9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia, skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.

Porozumienie ze strony rządowej podpisali wicepremier Beata Szydło, minister rodziny Elżbieta Rafalska, minister edukacji Anna Zalewska, szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk i wiceminister finansów Tomasz Robaczyński.

Ze strony „Solidarności” podpis złożyli przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania – NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa oraz Zbigniew Świerczek, Przemysław Święs, Agata Łyko i Jolanta Zawistowicz. W rozmowach, jako obserwator ze strony pracodawców uczestniczył wiceprezes Bussines Centre Club Wojciech Warski.

Źródło informacji i cytatów: pap, solidarnosc.org.pl, onet.pl

Przeczytaj też:

Katarzyna TS: Obyś cudze dzieci uczył! Felieton byłej nauczycielki

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. NETOPELEK mówi

    ZNP = PZPR , dlaczego w prywatnej szkole, której właścicielem jest znp nie było strajku a i wynagrodzenia tam są znacznie wyższe niż szkołach publicznych.
    Kto z ZNP spożytkowuje zyski płynące z hoteli, ośrodków wypoczynkowych, sanatoriów czy siedmiu pięter biurowca w centrum wawy ???

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.