Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zełenski podpisał ustawę o Panteonie Narodowym. Wśród potencjalnie upamiętnionych – dowódcy UPA

0

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Nowa instytucja ma stać się najważniejszym państwowym miejscem pamięci poświęconym osobom uznawanym przez Ukrainę za szczególnie zasłużone dla jej historii, niepodległości i państwowości. Wśród kategorii osób, które mogą zostać w nim upamiętnione, znajdują się m.in. dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie Rady Najwyższej Ukrainy, ustawa została przyjęta przez parlament 1 lipca 2026 roku, a 22 sierpnia została zwrócona z podpisem prezydenta. Panteon ma powstać w Kijowie jako kompleks memorialny będący własnością państwa.

SKLEP-WPRAWO.PL

Zgodnie z ustawą w Panteonie mają być upamiętniane osoby, które wniosły wyjątkowy i historycznie znaczący wkład m.in. w uzyskanie lub odzyskanie niepodległości Ukrainy, budowę państwa, ochronę jego suwerenności i integralności terytorialnej, formowanie narodu i sił zbrojnych, a także rozwój kultury, nauki i religii.

Upamiętnienie może przybrać różne formy – od ponownego pochówku szczątków, przez wzniesienie cenotafu, po inne sposoby uczczenia pamięci danej osoby. Ustawa zakłada również powołanie stałej rady doradczej, która będzie zajmowała się wstępną oceną kandydatur osób proponowanych do upamiętnienia.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Szczególne kontrowersje w Polsce budzi fakt, że wśród kategorii osób wskazanych w ustawie znaleźli się m.in. dowódcy armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i Ukraińskiej Armii Halickiej, a także osoby pełniące funkcję głównodowodzących Ukraińskiej Powstańczej Armii. Otwiera to możliwość państwowego upamiętnienia przedstawicieli środowisk odpowiedzialnych za zbrodnie popełnione na Polakach.

Zełenski otwarcie podkreśla, że kwestia tego, kogo Ukraina uznaje za bohaterów, ma być rozstrzygana wyłącznie przez samych Ukraińców. Dzień przed pojawieniem się informacji o podpisaniu ustawy prezydent mówił o Panteonie podczas Międzynarodowego Forum Weteranów.

„Ukraiński Panteon na pewno powstanie i tylko Ukraińcy będą decydowali, kto jest dla nas bohaterem” – oświadczył Zełenski.

Prezydent Ukrainy zaznaczył również, że polityka pamięci nie powinna być kształtowana wyłącznie przez instytucje państwowe w Kijowie. Wezwał środowiska weteranów do większego zaangażowania w proces decydowania o tym, jakie postacie i wydarzenia mają być upamiętniane.

Podobne stanowisko Zełenski prezentował już wcześniej, podczas prac nad ustawą. Pod koniec czerwca przekonywał, że inne państwa nie powinny ingerować w ukraińską politykę historyczną.

„Nikt i nigdy nie będzie nam nakazywał, jak mamy żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznymi i jakich bohaterów szanować” – mówił.

W Polsce ustawa wzbudziła szczególne zaniepokojenie ze względu na możliwość uhonorowania działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz dowódców UPA. Ukraińska Powstańcza Armia była odpowiedzialna za ludobójstwo polskiej ludności na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dlatego ewentualne państwowe upamiętnienie jej dowódców może stać się kolejnym punktem poważnego sporu polsko-ukraińskiego dotyczącego pamięci o zbrodniach na Polakach.

Do kwestii tej odniósł się również Instytut Pamięci Narodowej. W oświadczeniu z 7 lipca Kolegium IPN wyraziło ogromne zaniepokojenie możliwością gloryfikowania przez ukraińskie elity ruchu banderowskiego oraz upamiętnienia w Panteonie przywódców OUN i UPA.

IPN podkreślił, że Polska nie może akceptować fałszowania historii ani oddawania czci formacjom, które dopuściły się brutalnych mordów na polskiej ludności cywilnej.

Utworzenie Panteonu wpisuje się jednocześnie w szerszą politykę Ukrainy dotyczącą sprowadzania do kraju szczątków osób uznawanych przez władze w Kijowie za zasłużonych dla walki o niepodległość. Szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow informował, że prowadzone są działania dotyczące kilkuset osób pochowanych poza granicami Ukrainy. Wśród nich znajduje się również Stepan Bandera.

Kolejnym przykładem tej polityki było ponowne pochowanie 18 sierpnia na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci pod Kijowem Jewhena Konowalca, jednego z najważniejszych działaczy ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego i pierwszego przywódcy OUN. W uroczystości uczestniczył Wołodymyr Zełenski, który określił Konowalca mianem „wybitnego syna narodu ukraińskiego” oraz „wybitnego ukraińskiego męża stanu”.

Powstanie Panteonu może więc oznaczać dalsze umacnianie przez Ukrainę własnej polityki historycznej, w której postacie związane z ruchem nacjonalistycznym i walką o niepodległość są przedstawiane jako bohaterowie narodowi. Dla Polski jest to szczególnie istotne w kontekście nierozliczonej pamięci o ludobójstwie Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz trwającego sporu o sposób upamiętniania sprawców tych zbrodni.

Komentarz: Ile jeszcze potrzeba dowodów, by zrozumieć, że Ukraina coraz śmielej gloryfikuje własnych szowinistów i ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach?!

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.