Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zakłamania nadszedł czas

Kadr z filmu SĄSIEDZI
0

Heorhij Tychyj powiedział 10 czerwca 2026 r. na briefingu prasowym w Kijowie: „Nasz wspólny apel do Polski, naszych sojuszników i przyjaciół, brzmi: starajmy się szukać w przeszłości powodów do jedności. Szukajmy podstaw do wspólnej walki przeciwko naszemu wspólnemu wrogowi, który dziś chce zniszczyć zarówno Ukrainę, jak i Polskę. Tak było zawsze: kiedy byliśmy zjednoczeni, nikt nie był w stanie odebrać nam wolności ani bezpieczeństwa”.

To szczyt hipokryzji w odniesieniu do bolesnej historii, którą jeszcze pamiętamy. Nie tak dawno jeszcze Polacy i Ukraińcy byli jednością. Żyli jak w jednej rodzinie, co nie przeszkadzało, aby pewnego dnia ukraińscy sąsiedzi zaczęli bestialsko mordować swoich polskich sąsiadów, z którymi dzielili się wspólnym chlebem. Za to tylko, że byli Polakami.

SKLEP-WPRAWO.PL

Dzisiaj dzieli nas wszystko. Historia tych ziem dla mnie osobiście wiąże się z hajdamakami, koliszczyzną, Humaniem i ludobójstwem.

Czynnikiem inspirującym nienawiść i podżeganie do zbrodni były wskazania ideologiczne OUN i polakożercza literatura. „Hajdamacy” Tarasa Szewczenki to apogeum nienawiści, antypolonizmu i antykatolicyzmu. Treść „Hajdamaków” była zawarta w książce „Kobzar”. Książka ta znajdowała się prawie w każdym domu Rusina-Ukraińca.

WSPARCIE WPRAWO.PL

Masowe mordy Polaków, Żydów, księży katolickich i unickich były połączone z rabunkiem ich mienia, profanacją świątyń i najczęściej z okrutnymi torturami. Pod tym względem koliszczyzna do złudzenia przypomina późniejsze o 175 lat ludobójstwo wołyńsko-małopolskie. To była ludobójcza czystka etniczna, na której wzorowali się banderowcy i do której nawiązali w latach 1943–1944, zarówno pod względem kryterium doboru ofiar, jak i metod zadawania im śmierci.

Moje wspomnienie historii krąży także wokół niżej wymienionych formacji wspomagających zbrodniarza wszech czasów – Adolfa Hitlera: (1) Legion Ukraiński („Legion Suszki”), (2) Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), (3) Dywizja Von Stumpfeld, (4) Oddział PuMa (ukr. Загін „ПуМа”), (5) Ukraińscy Wolni Kozacy (ukr. Вільні козакі), (6) Ukraińska Armia Wyzwoleńcza, (7) Ukraińska milicja albo Ukraińska Milicja Ludowa (ukr. Українська народна міліція), (8) Ukraińska Armia Narodowa, (9) Ukraińska Policja Pomocnicza, (10)–(11) Bataliony „Nachtigall” i „Roland”, (12) Batalion Schutzmannschaft 201, (13) 57 Batalion Schutzmannschaft, (14)–(15) 103 Batalion Schutzmannschaft, 109 Batalion Schutzmannschaft – kolaboracyjne jednostki zmilitaryzowanej policji złożone z Ukraińców, (16) 115 Batalion Schutzmannschaft – ukraiński kolaboracyjny batalion zmilitaryzowanej policji podległej dowództwu niemieckiemu, (17) 101 Batalion Schutzmannschaft, (18) 14 Dywizja Grenadierów Waffen SS (Dywizja SS „Galizien”), (19) Ukraiński Legion Samoobrony, (20) 553 Wschodni Batalion Ludowy, (21)–(22) 4 Pułk Policji SS, 5 Pułk Policji SS, (23) 6 Galicyjski Ochotniczy Pułk Policyjny SS, (24) 7 Pułk Policji SS, (25) 8 Pułk Policji SS, (26) Brygada Przeciwpancerna Wolna Ukraina, (27) Brygada Spadochronowa Gruppe B – ukraińska jednostka powietrznodesantowa w służbie III Rzeszy.

Dzieli nas ocena wydarzeń w latach 1939–1947. To nie były wzajemne konflikty historyczne, to było genocidium atrox, co oznacza ludobójstwo wyjątkowo okrutne, dzikie, barbarzyńskie. I taką wiedzę należy przekazywać następnym pokoleniom. Tymczasem współczesna Ukraina i niepolskie władze tolerują faszystowskie tradycje OUN-UPA.

Czytam w ukraińskim „Naszym Słowie”: „23 kwietnia 1947 roku Biuro Polityczne Polskiej Partii Robotniczej podjęło decyzję o utworzeniu »obozu filtracyjnego dla podejrzanych o pochodzenie ukraińskie«. Taki obiekt powstał jako podobóz Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie (Górny Śląsk), filii byłego KL Auschwitz”.

Przykład Jaworzna jest klasyczny dla metod, jakimi posługują się ukraińscy nacjonaliści w preparowaniu fałszerstw historycznych, w antypolskiej dywersji. Jest to również sposób gromadzenia bardzo brudnego kapitału politycznego.

Obóz Pracy w Jaworznie – podaję za profesorem Edwardem Prusem – został założony przez władze komunistyczne do eksterminacji polskich patriotów. Rzeczywiście przebywało w nim około 4 tysięcy osób – przede wszystkim Polaków z podziemia poakowskiego oraz żołnierzy przybyłych z Zachodu. Było trochę wehrmachtowców, a liczba banderowców nigdy nie przekroczyła 5% ogółu więźniów. Byli to banderowcy, którym udowodniono przynależność do podziemia, którego celem było oderwanie od Polski jej ziem południowo-wschodnich. W czasie trwania operacji „Wisła” nie kierowano już banderowców do obozu w Jaworznie. Dla nich urządzono obóz na Mazurach, ale o tym jakoś nikt z apologetów banderyzmu nie pisze. W latach 1943–1945 działał w Jaworznie podobóz KL Auschwitz – Neu-Dachs. W 1945 r. władze komunistyczne przejęły poniemiecką infrastrukturę, tworząc Centralny Obóz Pracy Jaworzno. W 1949 r. zlikwidowano obozy pracy w całym kraju, a w Jaworznie rozpoczęto przebudowę COP na więzienie dla młodocianych. Ten obóz na Mazurach nie był filią obozu oświęcimskiego, a Oświęcim przecież robi wrażenie na opinii publicznej i do celów antypolskich nadaje się doskonale.

Podczas uroczystości żałobnych na terenie obozu zgromadzeni domagali się uznania funkcjonariuszy obozowych za przestępców – zbrodniarzy, a operacji „Wisła” za ludobójstwo. Obóz w Jaworznie nie miał nic wspólnego z operacją „Wisła”. To jest mit na użytek antypolskiej propagandy. Wymyślili to nacjonaliści ukraińscy, dążący chorobliwie do rehabilitacji swojej przestępczej UPA.

Szczytem hipokryzji było odsłonięcie „bohaterom” pomnika w Jaworznie 23 maja 1998 roku. Prezydenci Kwaśniewski i Kuczma, odsłaniając ten pomnik, złożyli hołd „ukraińskim ofiarom”, de facto banderowcom złapanym z bronią lub z nimi współpracującym i tym, którzy wykonywali egzekucje na polskich jeńcach. Ten pomnik to „znak” zaprzeczenia prawdy. Pan Kwaśniewski naruszył dobre imię żołnierzy polskich, walczących z UPA w Bieszczadach o integralność granic państwa polskiego.

Ihor Iljuszyn, ukraiński historyk, ponoć wybitny znawca stosunków polsko-ukraińskich, napisał: ……………….. W miejscach nowego osiedlenia Ukraińcy zostali w dużej mierze wymordowani, choć polski rząd starał się później zapewnić przesiedleńcom pomoc materialną i finansową. Południowo-wschodnie ziemie kraju są do dziś najmniej zaludnione z powodu wysiedleń Ukraińców. Senat RP na posiedzeniu 3 sierpnia 1990 roku potępił „Wisłę”. KWESTIA REKOMPENSATY ZA SZKODY WYRZĄDZONE WYSIEDLONYM UKRAIŃCOM POZOSTAJE JEDNAK OTWARTA. Oni za to chcą odszkodowań!!! A czy nam, Polakom, należą się odszkodowania za bestialskie wymordowanie minimum 200 tysięcy naszych Kresowian (po ekshumacjach okazałoby się, że liczba ta dojdzie do pół miliona albo więcej)? Czy za ból cudem ocalałych i wielopokoleniową traumę nie należy się zadośćuczynienie?

```html

Druga część „Genocidum atrox” filmu dokumentalnego Jacka Międlara „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”.

Wspieraj pracę autora

```

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.